Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia matką?

22.02.09, 00:05
Nie rozumiem. Mam 24 lata, studiuję 2 kierunki, dorabiam i utrzymuję się z renty rodzinnej po Tacie. Panicznie boję się ciąży. Biorę tabletki, do tego mój facet się zabezpiecza. Nie czuję potrzeby posiadania dziecka. Właśnie okazało się, że moja współlokatorka jest w ciąży. Ona się cieszy, a mnie się wydaje, ze zmarnowała sobie życie. Dodam, że mam 24 lata. Wychodzę z założenia, że trzeba mierzyc siły na zamiary. Nie sztuką jest zrobić i urodzić dziecko. Trzeba je wychować, zapewnić byt. I przede wszystkim kochać. Bo wcześniej czy później dziecko w jakiejś kłótni dowie się, że zmarnowało mamie życie. Tego chę uniknąć. Aha... nie jestem dzieckiem z wpadki i sama nigdy czegoś takiego nie usłyszałam.


Koleżanki się ze mnie śmieją. Mówią, że mam ciążową obsesję. To źle, że się zabezpieczam i że rozsądnie podchodzę do życia???
    • po.rzeczka Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:13
      Świetnie,pod warunkiem,ze faktycznie nie masz obsesji. W życiu nie wszystko da
      się przewidzieć. Myślę,że wpadki nie ma co traktować jako zmarnowanego całego
      życia. Warto wierzyć, że masz wpływ na dalszą jego część.
    • heca7 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:13
      Twoja koleżanka ma prawo się cieszyć. Ty masz prawo nie chcieć dzieci ani teraz,
      ani w ogóle.
      • meaby Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:19
        popieram heca
        • kiniusia_66 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:24
          Ale ja się cieszę jej szczęściem, to nie pierwsza mi bliska koleżanka, która będzie (bądź ma) dziecko. Po prostu jej nie zazdroszczę. Ja oczywiście, w przyszłości chcę mieć dzieci, ale wtedy, gdy będę na to gotowa- psychicznie i materialnie.
          2 kierunki studiów. Praca. Chcę założyć własną firmę. Nie jestem karierowiczką. Po prostu chcę rozsądnie podejść do sprawy. Rzeczywiście, może przesadzam, jestem przewrażliwiona. Ale myślę, że przezorny zawsze ubezpieczony. Nawet jeśli by się zdarzyło (a byłby to chyba cud)to chociaż nie miałabym wyrzutów, że to z głupoty.
          • vandikia Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:42
            skoro nie jestes karierowiczką, to nie podkreślaj w kółko tych 2
            kierunków studiów :] w dzisiejszych czasach to nie ewenement, a
            mozna powiedziec norma.. zostalo to zauwazone w Twoim wpisie
            rozpoczynającym wątek

            i nie wiem czy slyszalas.. ale gdy cos sobie planujemy to Bogu łzy
            ze śmiechu lecą.. (a jak jesteś niewierząca, to niech będzie, że np.
            matce naturze)
    • kitek_maly Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:27

      > Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia matką?

      Nie. I nie każda czuje.
    • majaa Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:35
      Po co robić problem tam, gdzie go nie ma? Nie chcesz dziecka teraz,
      tylko w przyszłości, jak trochę ułożysz sobie życie... Zabezpieczasz
      się, żeby dać szansę swoim planom... no i super, tak trzymaj! ...Ale
      nawet, gdybyś nigdy nie chciała zostać mamą, to masz do tego prawo,
      to chyba oczywiste!
    • vandikia Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:39
      a myslisz, ze kolezanka powie to swojemu dziecku?
      nie dorabiaj ideologii, nie chcesz to nie, inni mogą być szczęśliwi
      • kiniusia_66 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:45
        vandikia napisała:

        > a myslisz, ze kolezanka powie to swojemu dziecku?
        > nie dorabiaj ideologii, nie chcesz to nie, inni mogą być szczęśliwi
        >
        A czytasz ze zrozumieniem? Ja nie neguję jej szczęścia. Absolutnie. Mam nadzieję, że jej się ułoży. Myślę, że każdy ma swoją wizję szczęścia i ma do tego święte prawo. Ale gdybym sama znalazła się w podobnej sytuacji, nie skakałabym ze szczęścia pod sufit. Nie mówię jej, że powinna usiąść i płakać. Wspieram ją i szczerze cieszę się jej szczęściem. Ale na Boga, czy nie mam prawa NIE CHCIEĆ MIEĆ TERAZ DZIECKA? Nie będę udawać, że to wielkie szczęście i błogosławieństwo w moim mniemaniu, bo po prostu tak nie myślę.


        Mam mnóstwo znajomych. Duzo rozmwiamy. Każde dziecko w "wpadki" wcześniej czy później w jakiejś kłótni usłyszało, że "jakby nie ty..." Co wcale nie oznacza, że dziecka się nie kocha. Ale w złości mówi się różne rzeczy. Rodzice o nich zapominają, a dzieci pamiętają latami. Przynajmniej tak było w większości przypadków, które znam.
        • vandikia Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:47
          a czy ktoś Ci każe mieć teraz dziecko?

          czy rozumiesz sens swojego postu?

          wyobraź sobie, ze mam na obiad pomidorową i zakłądam wątek: czy ja
          muszę jeść na obiad szczawiową? nie będę szczęśliwa jak ona będzie!

          no o mniej wiecej w ten desen :)
          slodkich snow itd..
    • corgan1 podobnie jak nie kazdy facet musi czuć potrzebę 22.02.09, 00:41
      zarabiania góry pieniędzy, posiadać samochód, prawo jazdy, ożenić i się i
      spełniać wszystkie zachcianki swojej żony.

      > To źle, że się zabezpieczam i że rozsądnie podchodzę do życia???

      Oczywiście że nie.
    • zloty.strzal Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:50
      > Koleżanki się ze mnie śmieją. Mówią, że mam ciążową obsesję.

      Coś w tym jest.
      • kiniusia_66 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 00:53
        <lol> no ja wiem, wiem. Jestem przewrażliwiona. Ale nie chce niespodzianek typu II kreski na teście:D Z obsesji nie zrezygnuję. Aż mam bekę sama z siebie czasami! :))) np. teraz:D
        • naparstnica_purpurowa !0% par w Polsce nie chce dziecka 22.02.09, 09:51
          kiniusia_66 napisała:

          > <lol> no ja wiem, wiem. Jestem przewrażliwiona.


          Pomysł z dodatkowym zabezpieczeniem przy (zgodnie z zaleceniami)
          branych pigułkach świadczy o nieracjonalnym podejściu do spraw
          antykoncepcji.
          Rzeczywiscie masz obsesję.

          Ad meritum:
          Nie, nie musisz mieć potrzeby posiadania dziecka.
          Szacuje się,że w Polsce 30% par nie ma potomstwa,z czego 10% -
          świadomie z niego rezygnuje.
          Przeważnie par z młodszego pokolenia.

          Co do zazdrości o ciążę jako miernika instynktu:
          Na cięzarne kolezanki patrzyłam zawsze obojętnie.
          Na niemowlęta w wózkach - j.w.
          Bałam się wpadki na studiach i z niecirpliwością oczekiwałam
          miesiączek.
          Decyzję o dziecku podjęłam majć 26 lat. Nie miałam zalewu uczuć
          macierzynskich, nie wzruszałam się na filmach o porzuconych
          dzieciach, nie miałam łez w oczach na widok maleńkich bucików. Po
          dwóch latach kolejna decyzja:)
          Dzieci kocham i dałabym się za nie posiekać,ale naprawdę nigdy nie
          czułam żadnego "zewu" czy Ogromnej Potrzeby.
          Gdybym czekała na Zew, to byłabym bezdzietną panią, mówiącą sobie,ze
          dzieci odbierają autonomię,albo że nie byłabym w stanie zapewnić im
          15 kursów angielskiego i instruktora nurkowania i dlatego sę nie
          zdecydowałam.
        • zloty.strzal Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 09:52
          kiniusia_66 napisała:

          > <lol> no ja wiem, wiem. Jestem przewrażliwiona. Ale nie chce niespodzia
          > nek typu II kreski na teście:D Z obsesji nie zrezygnuję. Aż mam bekę sama z sie
          > bie czasami! :))) np. teraz:D

          Ogarnij się, nie chcesz mieć dzieci, to albo się zabezpieczaj albo nie bzykaj.
          Proponuje nie śledzić tak procesu rozmnażania koleżanek, bo powoli robi się już
          paranoja.
    • elizja Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 01:56
      Coś mi się wydaje, że kiniusia trochę zazdrości koleżance. Bo przed
      nią jeszcze tyle pracy, żeby móc pozwolić sobie na dziecko!

      Ale uspokój się, skończysz te 2 kierunki studiów i zrobisz sobie
      dzidziusia. I będziesz bardzo szczęśliwa (tak jak koleżanka, tylko
      trochę później).
    • bertrada Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 02:06
      Nie każda musi i nie każda czuje. Wątpię nawet czy w ogóle jakaś czuje. To nie
      jest potrzeba uwarunkowana biologicznie, wbrew obiegowej opinii. Po prostu
      zachodzi się w ciążę z powodu zaspokojenia uwarunkowanej biologicznie potrzeby
      seksu a potem hormony i życie robią swoje.
    • starucha_izergiel Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 02:53
      E tam, dwa lata temu miałam tak jak Ty. Nie wyobrażałam sobie seksu
      bez zabezpieczenia. A teraz... tabletki von i niech się dzieje wola
      nieba :)
    • siegfriedswaelderin Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 09:38
      Nie musi, nie przejmuj się. Też jestem w Twoim wieku, widzę jak niektóre
      dziewczynki ode mnie ze studiów na III - IV roku wychodzą za mąż, same nie
      pracują, utrzymują je mężowie i rodzice, no i co najlepsze - sprawia sobie taka
      młoda para planowanego (to piszę bez ironii) "dzidziusia". Tylko gdzie tu
      dojrzałość, samodzielność - choćby ta finansowa?
      • zawszezabulinka Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 09:48
        no jestem mlodsza, ale ja tez tak uwazam. najlepsze ze moj L mowil ze chce miec dziecko zaraz, chocby jutro (nie doslownie) a pytany ostatni - za 10 lat i to przynajmniej!!!

        nie musisz uzywac dodatkowego zabezpieczenia. wpadki z pigulkami sa zadkie. chyba 1 na 100 czy 1 na 1000 kobiet - zachodzi - ktos molgby konkrety powiedziec??

        jak ja mam swoje kieszonkowe tam jakies, a moj L - nic nie mam w sumie, tylko to co dorobi (przy dziennych to ciezko)to gdzie tu dziecko wychowac. a rodzice tez nie beda sie przeciez kwapic - maja swoja prace (i to w dodatku 3 zmianowa) i swoje zycie. a mieszkanie? ani wynajac, a ni kupic. ja zostane z dzieckiem? a moj Luby - przy dobrych ukladach - popracuje za 1000-1200 zl - za wynajem tyle mniej wiecej wezma, albo taniej- bedziesz mieszkal w kamienicy i dookola w patologi

        zgadzam sie. tyle ze kolezanka ma swoje zdanie i swoje zycie :)
        -----------------------------------------------------------------------
        Żaby sa obrzydliwe,ochydne i obslizgle
        ale zabulinki wspaniale i kochane i milusie :)
      • naparstnica_purpurowa Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 09:57
        siegfriedswaelderin napisała:

        > dziewczynki ode mnie ze studiów na III - IV roku wychodzą za mąż,
        same nie
        > pracują, utrzymują je mężowie i rodzice, no i co najlepsze -
        sprawia sobie taka
        > młoda para planowanego (to piszę bez ironii) "dzidziusia".

        Bardzo dobry pomysł. Jeśli rodzinę stać i wszyscy są zadowolenie -
        doskonały.
        Dziewczyna, kończąc studia może iśc do pracy, bo dziecko ma rok-2
        lata. Nie musi odkładać macierzyństwa z obawy,że będzie ono niemile
        widziane przez pracodawcę,że się "uwsteczni", kiedy będzie rokw
        domuz dzieckiem.
        Znam takie "przypadki" sprzed lat i z perspektywy czasu widzę,że ten
        pomysł się sprawdził.
        Poza tym fajnie jest być np. czterdziestką z siedemnastoletnim
        synkiem i piętnastoletnią córką :)
        Znacznie lepiej niż czterdziestką z siedmiolatkiem (....i pewnie bez
        córki bo w tym wieku często się poprzestaje na jednym).
        • siegfriedswaelderin Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 10:32
          No właśnie - rodzinę stać, a nie małżeństwo. Pomysł może i dobry, ale
          uzależnienie finansowe niekoniecznie. Do mojej uwagi o tym już się nie odniosłaś ;)
        • falka_85 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 23.02.09, 13:04
          naparstnica_purpurowa ależ z Twojego postu optymizmem powiało.

          Rodzinę stać na utrzymanie "małżonków", obie strony z przyjemnością łożą na ich utrzymanie, studnia pieniędzy bez dna normalnie. Oczywiście na samym początku zrzuta na "gniazdko" dla dzieci (właśnie: dzieci) i mebelki oczywiście też. Wszyscy się kochają, między synową (zięciem) a teściami żadnych nieporozumień nie ma, sielanka. Rodzice dali kase na mieszkanko ale oczywiście się nie wtrącają do niczego. Nikt nikomu nie wypomina ile to dla niego zrobił i poświęcił, rodzeństwo nie zazdrości i wogóle. Potem ciąża i poród. Oczywiście dziewczyna bez poblemów konczy studia bo wszyscy począwszy od pani w dziekanacie a na starym wrednym łysiejącym profesorze od algorytmiki (który oblewa pół roku) skończywszy starają się jej pomóc i okazują zrozumienie że ona nie umie bo miała przecież poranne mdłości. Teściowie i rodzice wręcz prześciagają się w tym kto zajmnie się maluszkiem - ale oczywiście (mimo że dają kasę i zajmują się dzieckiem) nie wtrącają się do jego wychowania, zawsze decyzję pozostawiając rodzicom(?). Dysponują przy tym nieograniczoną ilością wolnego czasu - no bo przecież swoje już odchowali to co mają robić? Potem młoda mama idzie do pracy i oczywiście nie spotyka sie z dyskryminacją - pracodawca wie, że przecież nie będzie ciągle na zwolnieniu (bo dziecko choruje, ma przedstawienie w przedszkolu), czy dziecko do odebrania z przedszkola (ale to przecież zawsze któraś babcia zrobi).
          Sorry ale tak to tylko w Erze.
      • agajez31 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:26
        siegfriedswaelderin napisała:

        > Nie musi, nie przejmuj się. Też jestem w Twoim wieku, widzę jak
        niektóre
        > dziewczynki ode mnie ze studiów na III - IV roku wychodzą za mąż,
        same nie
        > pracują, utrzymują je mężowie i rodzice, no i co najlepsze -
        sprawia sobie taka
        > młoda para planowanego (to piszę bez ironii) "dzidziusia". Tylko
        gdzie tu
        > dojrzałość, samodzielność - choćby ta finansowa?


        Kiedyś myślałąm podobnie. Teraz troche inaczej. Myslę, ze takie
        osoby wbrew temu co piszesz sa bardziej dojrzalsze od tych co
        próbują się ustawic, zrobic karierę, zwiedzic swiat a na koncu
        decydują sie na dziecko. Mam 2 dzieci i wiem, ze jest im potrzebne
        przede wszystkim :
        MIŁOSC RODZICOW, nie ich kasa, markowe ciuchy, dobry samochód. Te
        rzeczy ciesza tylko przez chwilę i nie są NIEZBEDNE. Może ich nie
        byc. Ułatwiają jedynie życie.
        Poza tym im dlużej czekasz z tak ważną decyzją tym większe mogą byc
        problemy natury zdrowotnej(trudności z zajscem w ciążę itp. o
        stresie z tym związanym nie wspomnę).

        Osobiscie znam wiele par które mają dzieci z wpadki w młodym wieku -
        ich dziciaczki są uwielbiane, kochane. W zyciu by mi do głowy nie
        przyszło aby wykrzyczeć dziecku- w największej złości0 , że przez
        nie nie zrobiłam kariery czy cos w tym stylu. To raczej świadczy o
        niedojrzałości oraz problemach psychologicznych a nie
        o "zmarnowanym "życiu przez dziecko.
        Mam też znajomych, którzy robili karierę, plany dzieciowe odkładali
        na potem. Niestety ale wiek nie działa na kozrysc w kwestii
        posiadania dzieci. Moja kumpela w wieku 40 lat poczuła instynkt i
        jest to jej dramat zyciowy, bo niestety ale natura już ne pozwala.
        Jest gotowa oddac cały majątek aby miec dziecko. Nie cieszy jej
        nowy dom, samochód, kariera. Jako małolata usunęła ciążę, nie moze
        sobie tego darowac, uważa , że własnie ta decyzja zmarnowała jej
        życie.Także z tym zyciem zmarnowanym może byc różnie.
        Prawde powiedziawszy w życiu nie ma gotowych recept. Z jednej strony
        za wczesnie jest zle a za pózno też nie dobrze. Moim zdaniem na
        dzieci lepiej jednak decydowac sie wcześniej a potem jak już są
        robic karierę. ( ja odwróciłam kolejnosc, przez co miałam problemy z
        zajsciem w ciążę).Dlatego moje zdanie jest takie. Ciesze się jednak,
        ze instynkt obudził mi się na tyle wczesnie, ze udało mi się zostac
        podwójną mamą. Bez dzieci nie wyobrażam sobie już życia, bez kariery
        tak.
        • falka_85 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 23.02.09, 12:21
          > Mam 2 dzieci i wiem, ze jest im potrzebne
          > przede wszystkim :
          > MIŁOSC RODZICOW, nie ich kasa, markowe ciuchy, dobry samochód. Te
          > rzeczy ciesza tylko przez chwilę i nie są NIEZBEDNE. Może ich nie
          > byc. Ułatwiają jedynie życie.

          Tak, bo dzieci fotosyntezują substancje pokarmowe z miłości rodziców, lepiej nawet produkują pieluchy, ubranka, lekarstwa też ;>

          siegfriedswaelderin pisała nie o zarabiających 25tys/miesiąc ludziach którzy odkładają decyzję o dziecku tłumacząc to brakiem pieniędzy (zamiast powiedzieć, że poprostu nie chcą mieć dzieci. Chociaż z drugiej strony dla niektórych ludzi słowa "poprostu nie chce mieć dzieci" są gorsze niż "zabiłem człowieka" :P), tylko o studentach na III, IV roku. No rzeczywiście dojrzałość i odpowiedzialność - raz lecieć po pieniądze na pieluchy do teściów raz do własnych rodziców.
    • kora3 Zamiary na siły chyba :) 22.02.09, 09:47
      to tak na marginesie: mierzenie sił na zamiary to załozenie, ze masz
      jakis pomysł i masz miec na to siły, srodki itepe.
      Sądze, ze miałas na mysli mierzenie zamiarów wg sił i srodków.

      A odpowiadając na Twoje pytanie: nie, nie kazda :)

      ja z założenia wcale nie pragnełam nigdy miec dzieci, nie zebym
      traktowała to cały czas "panicznie" - choc był taki zcas, ale no nie
      chciałam i to od wczesnej młodosci, nawet dzieciństwa.
      Potrzeb też nie miałam w tym zakresie, ale ...

      Widzisz, to, ze Ty masz jakieś podejscie do danej sprawy życiowej,
      albo ja wcale nie determnuje podobnej postawy u inych ludzi. warto
      miec tego swiadomos w dorosłym życiu.

      Przepraszam, ale patrzysz nieco stereotypowo i wyłacznie
      mnochromatycznie, ze tak powiem :) przez pryzmat własny, czyli: ja
      nie hcę (prawdopodobnie na razie) miec dziecka, uwazam to za
      niemadry wóbór i zmarnowanie życia, wiec to jest niemądry wybór i
      marnowanie zycia. I ty pewnie odbierałabyć teraz ciąże, jako
      zmarnowanie życia, ale moze Twoja kolezanka wcale ak nie myśli,
      bo .. ty to ty, a ona to ona. Pomysl o tym.
      :)
    • bransoletkaa Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 09:59
      Absolutnie nie musi. Nie wiem skąd taka nagonka na te kobiety.

      Współlokatorce gratuluję. :)
      Nie sądzę, by to dziecko zmarnowało jej życie, ono jest darem a nie przekleństwem.
    • drie Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 10:02
      Ja oczywiście, w przyszłości chcę mieć dzieci, ale wtedy, gdy będę na
      to gotowa- psychicznie i materialnie.

      Jak to sie ma do tytulu Twego watku? Macisz. Chesz cos powiedziec, a
      nie wiesz co.


      • jane-bond007 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 10:45
        dokładnie, mącenie i tyle
      • sadosia75 Oj Baby baby :p 22.02.09, 10:48
        wszedzie spisku sie doszukujecie :)))))))))
        • drie Re: Oj Baby baby :p 22.02.09, 11:57
          A tam spisku. Czlowiek czyta watek, wczuwa sie, przejmuje, rzuca
          wszystkie zajecia by pomoc, wertuje zrodla, a tu na koniec
          zaprzeczenie tezy. Czujem siem oszukana. :)
          • sadosia75 Re: Oj Baby baby :p 22.02.09, 11:58
            a no to skoro tak to zupelnie inna sytuacja! rozumiem Cie doskonale. rzucilas
            wszystko, pobieglas do kompa, myslisz, kombinujesz jak tu doradzic. w kazda
            literke wkladasz cale swoje serce. Rozczarowalas sie i znow Cie wykorzystano!
            czujesz sie zbrukana? :)))))
            • drie Re: Oj Baby baby :p 22.02.09, 12:01
              > czujesz sie zbrukana? :)))))

              Tak. I juz nigdy nie zaufam ludziom!
              Bardzo dobrze to ujelas. Widze, ze mnie rozumiesz. Czy czujesz to
              samo? :)
              • sadosia75 Re: Oj Baby baby :p 22.02.09, 12:02
                Oczywiscie, ze tak! czuje sie zbrukana, wycisnieta z moich emocji, uwieziona w
                kole klamstwa i rozczarowania. nie wiem co ze soba zrobic. moje serce rozsypalo
                sie na kawalki a moj rozum mowi, ze znow popelnilam blad.
                zbyt szybko sie angazuje :(
                • drie Re: Oj Baby baby :p 22.02.09, 12:06
                  Pieknie to napisalas. sama bym lepiej nie ujela tego. Az mi sie lzy do
                  oczu cisna, ze nie jestem sama na swiecie z takimi problemami.
                  Dziekuje Ci za te slowa.
                  • sadosia75 Re: Oj Baby baby :p 22.02.09, 12:07
                    Popylenly wprost z mego rozsypanego serca. wzruszylam sie, ze Ty sie wzruszylas.
                    Powzruszajmy sie wspolnie.
    • iberia.pl nie każda, koleżankami 22.02.09, 11:47
      sie nie przejmuj, a z drugiej strony nie przesadzaj.Jedyna 100%
      metoda antykoncepcji jest...wstrzemiezliwosc.
    • jj1978 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 11:53
      nie kazda kobieta musi i czuje potrzebe posiadania dzieci!!! ale
      faktem jest ze ty akurat wydajesz sie miec obsesje na tym punkcie:

      > Nie rozumiem. Mam 24 lata, studiuję 2 kierunki, dorabiam i
      utrzymuję się z rent
      > y rodzinnej po Tacie. Panicznie boję się ciąży. Biorę tabletki, do
      tego mój fac
      > et się zabezpiecza. Nie czuję potrzeby posiadania dziecka.

      nie bardzo rozumiem w czym ci przeszkadza ciaza kolezanki, przeciez
      to nie ty bedziesz utrzymywac dziecko:)
    • july-july Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:06
      Tak, musi. Jak nie odczuwa to samobiczowanie lub klęczenie na grochu.:)
      • sadosia75 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:07
        Julcia a powiedz Pani autorce watku co kobieta jeszcze MUSI no pochwal sie czego
        sie nauczylas :)
        • july-july Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:19
          No jak to co? Musi męża mieć, dzieci mieć, męża pilnować, poza dziećmi świata
          nie widzieć, wychodzić wcześniej z pracy do dzieci, sprzątać i i gotować musi,
          dla męża być dobra musi, zastanawiać się czy on zdradza i dlaczego co 2 dzień
          nie mówi "kocham" też musi, współczuć singielkom/bezdzietnym musi.:) Uff, wszystko?
          • july-july Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:38
            Aaa! I jeszcze dzieci musi urodzić na studiach, bo lepiej być 40latka z dwójka
            nastoletnich dzieci, niż 40latką z jednym kilkuletnim. Dlaczego? Nie wiem. Ale
            it was written.:) A dzieci, nawet jeśli z wpadki, to po latach okaże się, że to
            jedyna droga i cudowne rozwiązanie.:)
            • sadosia75 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:48
              BRAWO Julcia! Przekazlas wlasnie swieta jedynie prawdziwa droge zycia kazdej
              kobiety!
              • july-july Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:49
                Dumna z siebie jestem.:)
    • tarantinka Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:16
      na prawdę potrzebne ci forum, zeby odpowiedziec na to pytanie ??? a
      inna sprawa, że nie kazdy potrzebuje do szczescia i podjecia decyzji
      o dziecku statusu materialnego jaki tobie się wydaje niezbedeny. Nie
      oceniaj wiec kolezanki bo to nieładnie dowartosciowywac w ten sposób.
      • afterglow Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:52
        Znam kobiety, które nigdy nie poczuły potrzeby bycia matkami. Jak i takie, które
        poczuły to bardzo wcześnie.

        Moim zdaniem 24 lata to jeszcze mało i instynkt macierzysńki (czy jak to tam
        każdy odczuwa) pojawia się zwykle parę lat później(przy najmniej wśród kobiet
        które znam).

        Ja mam 26 lat i nie rozczulają mnie małe dzieci. Nie chciałabym mieć dziecka ani
        teraz, ani wydaje mi się za rok czy dwa. Choć z drugiej strony wiem, że gdyby
        się jednak pojawiło, pewnie zwariowałabym na jego punkcie.
    • sundry Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 12:50
      Mam tyle samo lat,ile ty,jestem w podobnej sytuacji i jakoś nie
      czuję potrzeby zakładania wątku na temat,jak to bardzo nie chcę mieć
      dziecka.Tak samo nie interesuje mnie,że moja rówieśnica ma już
      drugie dziecko,a żadnej szkoły nie skończyła.Każdy ma swój pomysł na
      życie.
    • mamba8 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 14:34
      o jejku wszystko z Tobą w porządku. W twoim wieku też go nie miałam, może Cię to
      uczucia kopnie przy trzydziestce. U mnie chyba jest to kwestia bycia z
      odpowiednim kimś i poczucia szczęścia. Samoistnie to niet <jeszcze na szczęście>
    • eastern-strix nie kazda 22.02.09, 15:11
      ja np. nie czuje.

      chyba czasy kiedy czlowiek byl w 100% podporzadkowany biologii juz minely :)
    • cytrynka_ltd tamta koleżanka pewnie cieszy się,jak wiele kobiet 22.02.09, 15:12
      że teraz facet będzie musiał ją utrzymywać, albo rodzina, czy państwo.
      z drugiej strony, jak głupia i wpadła nie skończywszy studiów i nie mając pracy,
      to już nie ma innego wyjścia, jak cieszyć się z przyjścia na świat dziecka.
      dziecko nie jest winne głupoty i nieodpowiedzialności matki.
    • agatracz1978 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 20:35
      Nie każda musi czuć i na szczęście nie każda czuje. Nie wiem tylko czemu
      uważasz, że Twoja koleżanka zmarnowała sobie życie?! Skoro się cieszy to chyba
      czuła potrzebę posiadania dziecka, więc będzie ono kochane.
      • falka_85 Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 23.02.09, 13:24
        Oj bo niektórzy nie moga pojąć jak można być szczęśliwym człowiekiem nie mając dzieci, a inni dla odmiany jak można być szczęśliwym człowiekiem posiadając dzieci :) Jedno i drugie jest bardzo mądre.
    • rychu_taxi_drajwer Re: Czy każda kobieta MUSI czuć potrzebę bycia ma 22.02.09, 23:44
      Kobieta która nie rodzi dzieci jest bezwartościowa.
Pełna wersja