Magister

26.02.09, 11:11
:)
Ciekawi mnie ile czasu zajęło Wam pisanie pracy dyplomowej,
prowadzenie badań (jeżeli były), czy ciężko wspominacie tamten okres?
    • jurek.powiatowy Re: Magister 26.02.09, 11:13
      Pierwszy tytuł magistra to zdobywałem ciężko. Wiadomo stres i itp. Ale przy
      drugim to błahostka. Pracę napisałem szybko i przyjemnie.
    • qw994 Re: Magister 26.02.09, 11:19
      Pracę napisałam dość szybko, ale zabieranie się do niej zajęło mi prawie 2 lata
      - jestem leniem do potęgi n-tej. Obroniłam się w przedostatnim możliwym
      terminie. Do dzisiaj twierdzę, że pisanie pracy magisterskiej to idiotyzm i
      strata czasu.
      • jan_hus_na_stosie Re: Magister 26.02.09, 11:23
        qw994 napisała:

        > Do dzisiaj twierdzę, że pisanie pracy magisterskiej to idiotyzm i
        > strata czasu.

        Nie zgadzam się.
        • qw994 Re: Magister 26.02.09, 11:32
          Twoje prawo.
          • jan_hus_na_stosie Re: Magister 26.02.09, 11:32
            I z niego korzystam ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: Magister 26.02.09, 11:22
      Gromadzenie materiałów i ich czytanie niecały rok, samo pisanie pracy około 3
      miesięcy, z tym że przez te 3 miesiące praktycznie wyłączyłem się z życia
      towarzyskiego, nie pracowałem a tylko siedziałem i pisałem pracę.
    • idasierpniowa28 Re: Magister 26.02.09, 11:36
      Przez moje wrodzone lenistwo do pisania pracy zabierałam się jak
      sójka za morze;) ( bo należę do osób, którym się wydaje że jest
      jeszcze duuuużo czasu ;) Więc potem pisalam z nożem na gardle,
      praktycznie nie sypiając, pochłaniając jakieś hektolitry kawy i
      jedząc paznokcie oraz rwąc włosy z głowy, że nie zdążę :) Ale, nie
      chwaląc się, zdążyłam i praca wyszła bardzo dobrze :)
    • mruff Re: Magister 26.02.09, 11:40
      badania w pracowni chemicznej zaczęłam w X a skończyłam w ostatnim
      tygodniu maja. 3 dni w tygodniu siedziałam w laboratorium.
      Obroniłam się pod koniec VI.
    • sundry Re: Magister 26.02.09, 11:42
      Piszę od października i zwlekam nieziemsko..
      • absoluteleylive Re: Magister 26.02.09, 12:11
        Ja dopiero zaczynam ;p Ale pisze pracę humanistyczną, z filozofii prawa, źródła
        mam, więc pozbieranie tego do kupy zajmie mi może ze dwa miesiące, tym bardziej,
        że innych zajęć już nie mam:)))
    • bugmenot2008_2 Re: Magister 26.02.09, 12:18
      2 lata, projektowanie i kodowanie systemu, czesc teoretyczna to dokumentacja i
      inne okolotematyczne pitolenie, pisalem i jednoczesnie pracowalem na pelen etat
      - nie zaluje i jestem z niej dumny

      tworcza praca mgr ma jak najbardziej sens (kiedy prowadzisz badania, tworzysz
      cos nowego) i daje wiecej satysfakcji od sciagnietej z netu kompilacji kilku innych

      kompletnie bezsensowna jest forma egzaminu mgr: przekrojowka z calego okresu
      studiow jest zaprzeczeniem terminu "obrona pracy magisterskiej" - gdzie
      powinnismy obronic postawiona w pracy teze i wysnute wnioski lub jak w moim
      przypadku obronic jakosc projektu i zastosowane rozwiazania
      • rraaddeekk Re: Magister 26.02.09, 13:52
        Obrona to tylko potoczna nazwa.
        Zdaje się przecież "egzamin magisterski".
        I oczywiście jedna jego część tak jak słusznie zauważyłeś dotyczy
        wyłącznie pracy (jest prezentacja pracy, a po niej padają pytania).
    • july-july Re: Magister 26.02.09, 12:43
      Jakieś pół roku, ale z przerwami i nie dzień w dzień.
    • asienka13 Re: Magister 26.02.09, 12:54
      Obroniłam się rowno rok pózniej niż powinnam. Za pisanie pracy (z
      matematyki) wzielam sie w polowie kwietnia a skonczylam ostatniego
      czerwca. Czyli chyba szybko :) Jednoczesnie pracowalam do 17tej, ale
      prawie kazdego dnia po pracy siadalam na 2 godzinki, plus w
      wiekszosc weekendow. W miedzyczasie zbieralam materialy, siedzialam
      w bibliotece, sporo czytalam. Ale moj promotor rowniez bardzo mi
      pomagal.
      Jednak bylo ciezko. Spotkania z promotorem, sleczenie w bibliotece,
      pisanie tych matematycznych znaczkow, ciagle zmiany koncepcji
      promotora. Ale teraz mimo wszystko wspominam bardzo dobrze tamten
      okres.
      Wydaje mi sie, ze mozna napisac prac w miare szybko nie rezygnujac
      ze swojego zycia towrzyskiego. Trzeba wybrac spotkania wazne i
      wazniejsze i dobrze sie zorganizowac :)
      • rraaddeekk Re: Magister 26.02.09, 13:56
        Bez urazy, ale czy można coś nowego stworzyć w matematyce?
        Wydaje mi się, że wszystkie twierdzenia zostały już udowodnione.
        Co nowego do nauki może wnieść praca mgr z tej dziedziny?


        • tygrysio_misio Re: Magister 26.02.09, 15:01
          tak samo jak stopien magistra...tak i praca magisterska niz z nauka nie ma
          wspolnego...

          to stopien zawodowy i praca ma byc potwierdzeniem przygotowania do zawodu

          wnosic cos do nauki ma dopiero habilitacja.. bo i doktorat jest tylko odtworczy
          zazwyczaj

          powinnes to wiedziec, skoro tak sie madrzysz ;]
          • rraaddeekk Re: Magister 26.02.09, 16:00
            Cóż... mój promotor był odmiennego zdania i nie przyjmował prac nic
            nie wnoszących.
          • joanna182-0 Re: Magister 27.02.09, 13:57
            No dobrze praca magisterska jest odtwórcza, a ja musiałam sama
            napisać dwa rozdziały. Rzeczywiście może ze 2 wskaźnika znalazłam
            policzone, ale musiała kilka lat sama doliczyć, no i jeszcze inne
            wskaźniki wyliczyć, a ich opisywanie to już moja twórczość. Ogólne
            zasady wskaźnika znałam, ale musiałam napisać co wpłynęło na to, że
            tak się kształtował, a nie inaczej, a o to już bardzo trudno. Gdzie
            niegdzie były jakieś artykuły które trochę mi kreśliły dlaczego tak
            było, ale promotor chciał czegoś więcej i własne przemyślenia na ten
            temat.
        • falka_85 Re: Magister 26.02.09, 15:41
          > Wydaje mi się, że wszystkie twierdzenia zostały już udowodnione.

          Kpisz czy serio pytasz? Bo wydawało mi się (do dzisiaj), że takie myślenie to ludzie (w najgorszym wypadku) w szkole średniej porzucają.
          • rraaddeekk Re: Magister 26.02.09, 16:04
            Trochę kpię, ale nie z matematyki, a z tych wszystkich prac
            magisterskich, które często są kompilacją materiałów z bibligrafii,
            a autorzy nie stawiają w nich własnej tezy, którą w pracy mają za
            zadanie udowodnić.
            • tygrysio_misio Re: Magister 26.02.09, 16:09
              bo wlasnie to jest celem pracy magisterskiej

              praca magisterska ma sprawdzic przygotowanie danego studenta... tym
              przygotowaniem jest przyswojenie aktualnej wiedzy naukowej z danej dziedziny

              dlatego to sie nazywa stopnien zawodowy, a nie naukowy
        • black-emissary Re: Magister 01.03.09, 00:28
          rraaddeekk napisał:
          > Wydaje mi się, że wszystkie twierdzenia zostały już udowodnione.

          Wydaje Ci się :).
    • e1982 Re: Magister 26.02.09, 12:57
      Wolę o tym zapomnieć..
    • menk.a Re: Magister 26.02.09, 12:58
      Moje obie prace były badawcze. I tak jak licencjacką napisałam w tri
      miga, tak z magisterką się bujałam jak rasowy leniwus pospolitus.
      Wspominam dobrze. Absolutorium miałam o czasie, a czas, jaki mi
      zajęło samo pisanie, wynikał z mojego lenistwa odkładanie na
      później. :P
    • keithan Re: Magister 26.02.09, 13:26
      Budowa robota + konfiguracja wszystkich elementów + kod (około 7000 linii) = około 8 miesięcy.

      Pisanie pracy i dokumentacji (wyszło około 150 stron) = około 3 miesięcy.

      Poprawki + recenzje + dziekanat = 1 miesiąc.

      Obroną była prezentacja (najpierw slajdy z teorią i wynikami pracy, potem prezentacja na żywo). Pytania z zakresu pracy. Generalnie się podobało :)
    • bertrada Re: Magister 26.02.09, 13:48
      Samo pisanie to poszło szybko, gorzej było z zabieraniem się do tego pisania.
      Jakiś rok to wszystko trwało a może i dłużej. 1 rozdział poszedł szybko, zajęło
      mi to weekend. Na drugi trzeba było czekać pół roku ale jak już się za to
      zabrałam to też weekend. Podobnie było z trzecim. Też musiał swoje odczekać.
      Potem były pewne modyfikacje konstrukcyjno treściowe, więc też to trwało. A
      ostatni rozdział był nieco badawczy i twórczy, więc zajęło mi to około 2-3tyg.
      Oczywiście tych ostatnich z możliwych.
      A tak naprawdę to tą pracę można było spokojnie napisać w tydzień, góra 2tyg. ;D
    • agatracz1978 Re: Magister 26.02.09, 13:55
      Ja musiałam zaczynać pisanie pracy magisterskiej już na IV roku - wymóg
      promotora. Obroniłam się w pierwszym terminie. Bardzo miło wspominam czas obrony.
    • trypel Re: Magister 26.02.09, 14:02
      4 lata sie zbierałem, w 3 tygodnie napisałem, obrona to już pryszcz bo z nią jak
      z pogrzebem :)
    • tygrysio_misio Re: Magister 26.02.09, 14:56
      samo pisanie jakis miesiac... ale potem 2 tygoidnie bylo trzeba latac,zeby ten
      glupi podpis uzyskac, glupi wpis w indekcie... lacznie od rozpoczecia pisania do
      oddania trwalo to 1,5 miesiaca
      • tygrysio_misio Re: Magister 26.02.09, 14:57
        aaa... mialam napisac jak wspominam: wspominam bardzo przyjemnie, bo ja lubie to
        co studiowalam i pisanie pracy bylo dla mnie bardzo przyjemne ;] tak samo jak
        uczenie sie do obrony... najsmutniej,ze juz sie skonczylo
    • angazetka Re: Magister 26.02.09, 15:17
      Za mną dwie prace magisterskie, pisane mniej więcej od marca do maja
      (lektury częściowo przeczytane wcześniej), obrony w lipcu.
      Intensywnie, szybko i przyjemnie.
    • mrsnice Re: Magister 26.02.09, 16:37
      4 m-ce, ze średnim wysiłkiem
    • mary_an Re: Magister 26.02.09, 16:43
      Mi profesor powiedzial kilka dni temu ze mam mu oddac prace 10 czerwca a jeszcze
      nie mam nawet tematu wiec bedzie to albo ekspres albo totalna porazka.
      Poprzednia prace magisterska napisalam tak w 4 miesiace nie wysilajac sie zbytnio.
    • jane-bond007 Re: Magister 26.02.09, 17:45
      od pażdziernika siedzialam w po 6-8 godz w laboratorium i pilnowalam
      moich spraw :) tyranie zakonczylam ok kwietnia, potem siadlam i
      pisalam, pisalam, pisalam
      obronilam sie w pierwszym tyg lipca
      • madai Re: Magister 26.02.09, 20:38
        ja prace pisalam tydzien, materialy gromadzilam przez miesiac.
        tydzien bylam wyjeta z zycia, ale oplacalo sie.
        • jan_hus_na_stosie Re: Magister 26.02.09, 20:46
          madai napisała:

          > ja prace pisalam tydzien, materialy gromadzilam przez miesiac.
          > tydzien bylam wyjeta z zycia, ale oplacalo sie.

          Masz szczęście, że nie było mnie w komisji egzaminacyjnej, z przyjemnością bym
          uwalił takiego lenia ja ty.
          • madai Re: Magister 27.02.09, 23:22
            lenia???? a niby czemu??? bo uwinelam sie z tym w sumie w miesiac i
            tydzien? :)
            • jane-bond007 Re: Magister 28.02.09, 22:15
              no wiesz, pracodawca nie lubi jak pracownik ma czas... pal licho
              wyniki ;)
              • madai Re: Magister 01.03.09, 09:41
                eeee, moj pracodawca daje mi duzo wolnego czasu ;))))
    • justysialek Re: Magister 26.02.09, 22:41
      Ja robiłam dość obszerne badania, które po roku należało powtórzyć.
      Tak więc od rozpoczęcia badań, do obrony minęło 17 miesięcy. Jednak
      1/3 pracy pisałam przez większość tego czasu (ehhh, lenistwo) no i
      te badania robiłam, zliczałam itd. 2/3 pracy napisałam w 2 tygodnie.
      Praca na 5.
      Najtrudniej to się zabrać do roboty!
    • hotally Re: Magister 26.02.09, 23:31
      pol ostatniego roku :D w zeszlym tygodniu sie obroniłam :))))
    • jagoda_pl Re: Magister 26.02.09, 23:58
      Strasznie długo, bardzo źle wspominam ten okres i chcę o nim zapomnieć! Najpierw długo nic nie robiłam, a potem była panika i histeria! Musiałam jechać na urlop z laptopem, a potem w noc przed oddaniem w ogóle nie spałam tylko wszystko wykańczałam... Brr...

      Całość zajęła mi prawie 2 lata. Najpierw przez rok męczyłam się u jednej profesor, której się niestety na raka zachorowało. Potem wziął mnie pod swe skrzydła jej zastępca, który powiedział, że temat jest bez sensu i on proponowałby zamianę. Ja najpierw się zawzięłam za pisanie "po staremu", aż w końcu się poddałam i w pół roku napisałam pracę praktycznie od nowa.
    • erba Re: Magister 27.02.09, 10:09
      Materiały zbierałam ok. rok, ale to też trudno określić, bo temat wynikał z
      moich zainteresowań i zajmowałam się nim wcześniej hobbystycznie. Najbardziej
      intensywna praca to ostatnie 4 miesiące, badania, pisanie prawie non stop, nie
      miałam siły nawet, żeby sprzątać ;-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja