Magister

    • joanna182-0 Re: Magister 27.02.09, 10:36
      Było bardzo ciężko chwilami. Ja pisałam prawie rok. Tylko pierwszy
      rozdział miałam z książek, a drugi i trzeci to szukanie danych
      statystycznych, obliczenie wskaźników i ich opisywanie. Do tego non
      stop promotorowi się nie podobało i bywało tak, ze podrozdziały
      poprawiałam po klika razy. Obrony też nie miałam najłatwiejszej, ale
      przynajmniej mam teraz co wspominać.
    • marek.usc mgr inż. 27.02.09, 11:25
      praca no cóż sporo czasu, nerwów, kosztów i trzeba było odświerzyć znajomości:) w celu zdobycia materiałów (to ostatnie chyba najgorsze)
      • jan_hus_na_stosie Re: mgr inż. 27.02.09, 11:31
        marek.usc napisał:

        > praca no cóż sporo czasu, nerwów, kosztów i trzeba było odświerzyć znajomości:)
        > w celu zdobycia materiałów (to ostatnie chyba najgorsze)

        No tak, magistra mamy a pisać poprawną polszczyzną i tak nie umiemy :]
        • jagoda_pl Re: mgr inż. 27.02.09, 13:27
          Na studiach technicznych tego nie wymagają:]...
          • marek.usc :) 27.02.09, 23:21
            NIE odświerzyć tylko odświeżyć:/ macie rację:) Przepraszam!

            Ale rzeczywiście na studiach technicznych na to nikt uwagi nie zwraca, natomiast kultura już tego wymaga
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Magister 27.02.09, 14:46
      licencjacką w miesiąc zamknęłam razem z badaniami i obroną, mgr piszę już pół
      roku a ilość stron wcale się nie zwiększa. chyba różnica jest taka że wtedy
      pracowałam na etacie w pracy a teraz na etacie w domu z dzieckiem :)
    • maretina Re: Magister 27.02.09, 21:22
      rok akademicki, ale pisalam z doskoku, jak mi sie chcialo i poczulam wene.
      generalnie moglam to zrobic w 2 tygodnie ( pisanie, zbieranie materialow trwalo
      dluzej).
      nie lubilam pisania pracy mgr, dla mnie to poroniony pomysl, 5 lat studiow, masa
      egzaminow, a potem takie "cos" na koniec. bez sensu.
    • liliana_17 Re: Magister 27.02.09, 21:59
      4 miesiące siedzenia nad pracą, z czego połowa nad samą koncepcją
      projektu.Nie robiłam badań, nie musiałam zbierać żadnych
      materiałów,ale wymyślić i zbudować wszystko od podstaw. W tzw.
      międzyczasie kilka zaliczeń semestralnych i przygotowywanie się do
      egzaminu dyplomowego (ogólna wiedza z przedmiotów w skali 5lat
      studiów),a na koniec do samej prezentacji pracy. Pamiętam hektolitry
      kawy. No i wykończyłam komputer;)
    • eastern-strix 3 lata 28.02.09, 18:41
      zaczelam na 3 roku
      moja bibliografia miala 350 pozycji xxx
    • uhu_an Re: Magister 28.02.09, 20:13
      w sumie, moze mi to zajelo z 2-3 miesiace, ale sie zbieralam jak
      pies do jeza. szlo mi wolno, to pisanie. nie wolno przerywac., bo
      jak sie przerwie to mogila. no mnie sie zdarzyl wypadek przy
      pisaniu, mianowicie pisalam na jakims starym grzmocie i gdy
      zachowywalam dane (bylam juz za polowa mgr) cos zapiszczalo,
      zawarczalo z kompa i tyle pracy mialam/ non stop dziad sie restowal,
      z trudem udalo i sie odzyskac jakies resztki. 40 stron ulotnilo sie
      razem z procesorem, chyba. po "dojsciu do siebie" i zlosci, ze mi
      komp takiego figla zrobil, zaczelam pisac od pcozatku i napisalam w
      miesiac.
      • wisia78 Re: Magister 28.02.09, 22:13
        Mi napisanie zajelo jakies 2 tyg.
        A w ogole zawsze zastanawia mnie dlaczego niektorzy w aptecy mowia
        do sprzedawcow pani magister, panie magistrze? :)
        • somekindofhope Re: Magister 01.03.09, 00:00
          Od momentu zabrania się za materiały do oddania pracy 5 tygodni. Pisało się po
          2-3 strony dziennie. Nie wiem, jak można się z tym bujać dłużej, nie pracując.
          Chyba się bym zamęczył :)
          • jan_hus_na_stosie Re: Magister 01.03.09, 00:18
            somekindofhope napisał:

            > Nie wiem, jak można się z tym bujać dłużej, nie pracując.

            Po prostu niektórzy mają coś takiego jak ambicje a inni nie. Jedni poszli na
            studia dla wiedzy a inni dla papierka. Jedni lubią swoją pracę i jest ich pasją
            a dla innych przykrym obowiązkiem aby zarobić na swoje utrzymanie.
    • malutka_kropka82 Re: Magister 01.03.09, 05:09
      2 tygodnie (część teoretyczna, metodologiczna i praktyczna)...
      Matura była trudniejsza...
      Do dziś twierdzę, że mam drugą maturę...niestety
      • oregano29 Re: Magister 01.03.09, 09:55
        jestem po farmacji i nie chcac spedzic ostatnich miesiecy w laboratorium, wybralam teamt o roslinach leczniczych. badania prowadzilam w terenie, w czasie wakacji ( jakis miesiac, moze mniej nawet) = darmowe super wakacje. pisalam od stycznia moze lutego do czerwca, z tym, ze pracowalam w miedzyczasie. z perspketywy czasu wspominam milo ten okres a sama obrona niewarta byla tego stresu. zycze powodzenia i wytrwalosci wszystkim przyszlym magistrom
Inne wątki na temat:
Pełna wersja