NIc nie rozumiem

28.02.09, 09:28
Partner 35 lat wlasna dzialanosc (projekty konstrukcji) raz ma
zlecenia raz nie.Jego pracodawca tylko ludzi z dzialanoscia
zatrudnia (tzn.jak jest projekt to daje prace).W czasie ciazy przez
pol roku nie mial pracy (pomoc rodzicow).Pensja jego 2000zł z tego
trzeba oplacic zusy,skladki,podatki czynsze telefony
prady,paliwo,wode,gaz.Na utrzymaniu ma mnie i naszego malego
dzidziusia.On twierdzi ze takie to zycie i trzeba sie cieszyc ze
dzis praca jest a co bedzie jutro to jakos to bedzie,cos sie
wymysli.Uwaza sie za bardzo
odpowiedzialnego,opiekunczego,troskliwego faceta.Znam jego kolegow
ktorzy znalezli prace zagranica i sobie chwala.Tocze z nim od roku
wojne zeby zmienil prace,wysylalam w jego imieniu cv,odzew byl ale
jemu nie pasowalo bo trzeba bedzie jechac zagranice,bo bedzie mial
tylko 26 dni urlopu, bo co miesiac nie bedzie go w Polsce.Jak tylko
wspominam temat pracy to on obraza sie na mnie.Na dodatek wymyslil
sobie ze wezmie samochod na kredyt.Ja zamartwiam sie co bedzie
dalej,wiecznie jestem zestresowana.Moje pytanie:czy za duzo wymagam
goniac chlopa do roboty? Czy tak postepuje facet majacy na
utrzymaniu rodzine? Nie rozumiem jego postepowania.
    • bertrada Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 09:31
      Zawsze się możecie zamienić i on zostaje z dzieckiem a Ty idziesz do pracy.
      Nawet nie będzie musiał rezygnować ze zleceń, bo te projekty, podejrzewam,
      można robić w domu.
    • kitek_maly Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 09:32

      W czasie ciazy przez
      > pol roku nie mial pracy

      Facet w ciąży? :-)

      Ok, a Ty rozumiem jesteś na urlopie macierzyńskim/ wychowawczym? Bo skoro tak
      'ładnie' organizujesz komuś życie, to chyba nie zaszłaś sobie w ciążę ot tak,
      nie będąc zabezpieczoną materialnie...
    • zloty.strzal Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 09:35
      Projektant tak ch...owo zarabia? Coś mi się wierzyć nie chce.

      Naprawdę nie ma nigdzie w okolicy lepszej pracy dla niego?
      • lstiti Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 11:14
        > Projektant tak ch...owo zarabia? Coś mi się wierzyć nie chce.

        Wiele zależy od tego co dokładniej projektuje i w jakiej dziurze mieszka.
    • qw994 Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 09:55
      A przed zajściem w ciążę nie wiedziałaś, jaka jest sytuacja i jakie on ma
      podejście do pracy? Odchowaj dziecko i do roboty - takiego partnera sobie
      wybrałaś, to teraz poniesiesz konsekwencje. Trudno zmusić człowieka, żeby
      wyjechał za granicę. I nie zmienisz jego podejścia do pieniędzy i ambicji
      zawodowych, moim zdaniem możesz o tym zapomnieć.
    • maretina Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 09:58
      gdyby moj maz za mnie bez mojej zgody szukal pracy to bylby biedny.
      maz chcial kiedys wyjechac za granice, z cala rodzina. ja nie chcialam
      zostalismy. do tego tanga potrzeba dwojga, ja na emigracje sie nie pisze i juz.
      nigdy z tego powdu maz mi nic nie wypomnial.
    • nie.mam.tipsow Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 10:06
      A może zacznij wysylać swoje CV?
    • liliana_17 Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 10:59
      kompolanta napisała:
      >Pensja jego 2000zł z tego trzeba oplacic zusy,skladki,podatki
      czynsze telefony prady,paliwo,wode,gaz.Na utrzymaniu ma mnie i
      naszego malego dzidziusia.

      Jakim cudem z tych 2000zł coś jeszcze zostaje? zus+mieszkanie+paliwo
      to jest ponad połowa tego.

      Odchowasz trochę dziecko, pomogą rodzice i wrócisz do pracy. Nie wy
      pierwsi.
    • weekenda Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 11:41
      kompolanta napisała:
      > Moje pytanie:czy za duzo wymagam goniac chlopa do roboty?

      Przecież on pracuje. Robi to co umie i chce robić. Jak go swoim
      postępowaniem zmusisz do robienia tego, co Ty uważasz, że powinien
      robić, to zacznie mieć kłopoty. I suma sumarum Wy zaczniecie mieć
      kłopoty.

      Z tego co opisałaś to zobaczyłam taki obraz: on zajmuje się pracą w
      swoim tempie i wg swoich możliwości, Ty zajmujesz się dzieckiem,
      pracujesz w domu i ciosasz kołki na jego głowie, że jest jaki jest.

      Każdy daje to co ma i może dać. Jak chcesz czegoś innego lub więcej:
      zakasaj rękawy lub... szukaj tego innego.


      > Czy tak postepuje facet majacy na utrzymaniu rodzine? >

      Przecież dba o Was, zajmuje się rodziną.


      > Nie rozumiem jego postepowania. >

      To porozmawiaj z nim. Zapytaj się go o to. Tylko on zna odpowiedź.
      • annjen Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 11:54
        właśnie. poza tym jeśli facet ma jakąkolwiek pracę, to chyba lepiej, żeby był z
        wami, a nie przyjeżdżał co kilka miesiecy? urlop macierzyński nie trwa wiecznie,
        warto przeczekać a potem zacząć sie dorabiać. poza tym gdy jest w kraju, ty masz
        większe mozliwości podjecia pracy, bo będzie ci pomagał przy dziecku, zwłaszcza
        ze chyba moze pracować w domu?
    • purpurowa_orchidea Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 11:54
      kompolanta napisała:

      >Moje pytanie:czy za duzo wymagam
      > goniac chlopa do roboty? Czy tak postepuje facet majacy na
      > utrzymaniu rodzine? Nie rozumiem jego postepowania.

      Przecież twój chłop pracuje i z postu nie wynika, że jest nieodpowiedzialny. Mój
      ojciec nie pracował miesiącami i przepijał to, co zarabiała matka. Jako
      dzieciaki nie mieliśmy co jeść i w co się ubrać - to jest nieodpowiedzialność
      faceta. A ty narzekasz. Wrócisz do pracy i będziesz się czuła bezpieczniej...
      • elfmeter35 Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 12:16
        Ja też jednej rzeczy nie rozumiem. Zajmujesz się teraz dzieckiem i
        doceniam to w pełni. Jest to niesamowicie ciężka praca. Ale co jeśli
        chodzi o pracę zarobkową? Nic nie piszesz czy pracujesz, pracowałaś
        lub pracować zamierzasz. W związku jestescie we dwoje, wiec gdy poza
        Twoim partenerem przynosic bedziesz pieniadza do domu również Ty, do
        czegoś dojdziecie. Na razie piszesz, ze ma on Ciebie i dziecko na
        utrzymaniu. A potem co? Zamierzasz mowić " mój Mis mnie utrzymuje"?
        Poza tym chyba znałaś go troche zanim zaszłaś z nim w ciążę?
        Może mniej roszczeń?
        I może przemyśl wysyłanie CV za Twojego faceta.
        • weekenda Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 12:58
          o własnie! umknęło mi to aczkolwiek jak pierwszy raz przeczytałam to
          aż mnie dreszcz przeszedł! gdyby ktoś bez mojej wiedzy i zgody,
          wysłał moje cv to rozjuszona lwica to mało...

          Chyba mamy tu do czynienia z "terrorystką": ja i moje na wierzchu
          albo potop...
    • jane-bond007 Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 12:10
      a Ty co robisz przepraszam?
    • ni24 Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 17:39
      a sama pracujesz????
      • a.bc Re: NIc nie rozumiem 28.02.09, 17:51
        Ja tez cię nie rozumiem, bo faktycznie trzeba mieć zlecenia a do
        tego uprawnienia żeby zarabiać!!
        A jesli sie tego nie ma to nalezy najpierw nadstawić karku i
        przetrzymac okres praktyki, który nie zawsze jest płatny tak jak
        powinien...
        A wysyłanie faceta za granicę? ty sie chcesz go pozbyć? jesli tak to
        ok!
Pełna wersja