margulinka
28.02.09, 19:59
Wiem, znowu o tym samym, ale serce mnie boli :( pisalam ze jestem w
zwiazku od 5 lat, obecnie bardzo dziala na mnie nowy kolega - nie
moge sobie z tym poradzic az plakac mi sie chce, bo - moj chlopak
jest baardzo dobry, fakt chemii nie ma, a tu pojawil sie ten drugi
do ktorego cos ciagnie mnie jak cho.lera, ta chemia cala :/ i mam
pytanie - jak radzicie sobie z zauroczeniami bedac w zwiazku? Jak
chemia do znajomego jest tak silna, ze jak siedzi obok was wali mam
serce, mialybyscie ochote byc z nim, a z drugiej strony tak naprawde
wcale dobrze go nie znacie i macie kochajaca was i akceptujaca
osobe. Jak myslicie co mam zrobic aby to jakos przeczekac? Sadze ze
to zauroczenie minie i znowu docenie swoj nudny zwiazek, ale narazie
przezywam koszmar - bedac z moim ciagle mysle o tym drugim, to jak
jakas obsesja :/ ehhhh kobietki napiszcie cos bo nawet nie mam z kim
o tym pogadac :(((( taka sytuacja autentyznie boli, psychicznie a
nawet fizycznie meczy :/