Jutro znów robotaaaaa

01.03.09, 12:19
Jutro znów poniedziałek brrrr , co tydzien w niedziele w godzinach
południowych dopada mnie doło-depresja ze przede mna kolejny tydzien
roboty , patrzenia na znielubiane ryje , stresów. To straszne ale
wstaje przed 6 ide tam zeby , móc kupowac sobie drogie buty , dobre
kosmetyki , miec na wypasiony komputer buuuu gdybym rzuciła te
robote byłabym zdrowsza ale ubozsza o te wszystkie " dobra
materialne " wiec przyzwyczajona do konkretnego standardu zycia
zaciskam zeby 5 X 8 godz w tygodniu i tak miech za miechem ehhh Czy
ktos poza mna tez ma takie podejscie do swojej pracy? :-(
    • kitek_maly Re: Jutro znów robotaaaaa 01.03.09, 12:39

      Czy
      > ktos poza mna tez ma takie podejscie do swojej pracy? :-(

      Nie.
      • jan_hus_na_stosie Re: Jutro znów robotaaaaa 01.03.09, 12:42
        kitek_maly napisała:

        > Nie.

        Jesteś okrutna ;)
        • kitek_maly Re: Jutro znów robotaaaaa 01.03.09, 12:45

          No. :-)
          A jeszcze tylko dodam, że to nie jest wcale moja wymarzona praca. Ale mimo
          wszystko lubię chodzić do pracy.
    • muza24 Re: Jutro znów robotaaaaa 01.03.09, 12:42
      Ja nie. Nie stać mnie na super wypasiony komputer ani drogie buty.
      Ale uwielbiam swoją pracę.
    • uhu_an Re: Jutro znów robotaaaaa 01.03.09, 13:03
      juz nie. te szytskie pierodly, to dobra nabyte. zaraz moga sie
      popsuc, zniszczyc etc. cizko sie czasem przestawic na nizszy
      standart, ale to nie znaczy, ze bedzie on wiecznie trwal.

      jelsi jest ci w takim ukladzie dobrze, to ok. ale ja bym nie
      wytrzymala. w momencie, ghdy robota, stawala sie dla mnei pasmem
      niezadowolenia, frystracji, ogromnych stresow. odchodzilam. bo po
      kiego grzyba niszczyc sobie zdrowie emocjonalne. Potem drogi bucik
      cieszyc mej nozki nie bedzie, bo bede tak zdolowana, ze nie bedzie
      mi sie chcialo wstawac z wyra.
    • facettt czuje ten bol :) 01.03.09, 13:06
      zglos sie moze jednak w przyszly piatek i opowiedz o radosciach
      weekendu (ktorych nie widze), a nie o smutkach wioslowania
      na piachu (ktore sa oczywiste).
    • k2i heh nie jesteś sama:) 01.03.09, 13:08
      każdy ma swoją "tyrkę":D
    • jan_hus_na_stosie lepiej uważaj 01.03.09, 13:11
      aby Twój przełożony nie przeczytał tego postu bo możesz skończysz jak ta młoda
      Angielka ;)

      deser.pl/deser/1,97052,6331118,Praca_jest_nudna___napisala_na_Facebooku_i____stracila.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja