Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychadło

01.03.09, 20:46
zgadzacie sie z tym,że żonaty żone zawsze bedzie traktował jak
ksieżniczke, a kochanka zawsze bedzie tylko zabawką i nigdy nie
bedzie jej szanował?
Probuje wytłumaczyc kolezance,że jej żonaty kochanek ma ją gdzies, i
nigdy nie bedzie jej szanowal, bedzie dla niej miły ale tylko po to
by dostac to co chce (sex) . Ona twierdzi jednak,ze on żony tez nie
szanuje i w domu tez zachowuje sie jak dupek. A jakie jest wasze
zdanie?
    • kochanica-francuza Nasze zdanie jest, że różnie bywa nt 01.03.09, 20:48
    • tameta Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 20:52
      moje zdanie takie zeby 'kochanki' trzymaly sie z dala od cudzych mezow.
      obrzydliwosc.
      • kochanica-francuza Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 20:57
        tameta napisała:

        > moje zdanie takie zeby 'kochanki' trzymaly sie z dala od cudzych mezow.
        > obrzydliwosc.

        Moje też, ale zaraz na nas naskoczą.
      • rosa_de_vratislavia Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:08
        tameta napisała:

        > moje zdanie takie zeby 'kochanki' trzymaly sie z dala od cudzych
        mezow.
        > obrzydliwosc.

        A żonacie panowie niechaj trzymają ręce i inne organa dla żon.
        To oni ślubowali wierność żonie. To nie kochanka ich zdradza, tylko
        mąż-puszczalski.
        • oliwwia82 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:10
          dwie strony są winne. Kochanka ma wybór: oleje go albo odwzajemni
          zainteresowanie. Prawda?? Ona tez jest winna tak jak on
          • rosa_de_vratislavia Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:13
            oliwwia82 napisała:

            > dwie strony są winne.

            prawda

            >Kochanka ma wybór: oleje go albo odwzajemni
            > zainteresowanie.

            Mąż ma wybór - podrywać kobietę/odwazemnić zaiteresowanie...lub
            powstrzymać się/olać.
            • oliwwia82 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:18
              oj kochana nie zgodze sie:) Jak dziewczyna powie facetowi "nie" to
              on zrozumie,ze nie ma szans. I wtedy nie bedzie romansu, rozumiesz??
              Ona tez decyduje
              • rosa_de_vratislavia Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:21
                oliwwia82 napisała:

                > oj kochana nie zgodze sie:) Jak dziewczyna powie facetowi "nie"

                Chwileczkę!
                Ale to on wcześniej dokonuje wyboru ("chcę zdradzić żonę") i
                oferuje romans!
                • bupu Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 22:57
                  Kochanka też dokonuje wyboru, pod tytułem "Wejść czy nie wejść do łózka z tym
                  żonatym panem". Facet jej nie wlecze do wyra za kudły, zdzieliwszy uprzednio
                  pałą, więc jeśli pani się decyduje na romans świadomie, to sorry, ale nie jest
                  niewinną dziewicą w białym gieźle.
          • drie Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 22:45
            oliwwia82 napisała:

            > dwie strony są winne. Kochanka ma wybór: oleje go albo odwzajemni
            > zainteresowanie. Prawda?? Ona tez jest winna tak jak on

            Odwracajac sytuacje. Jestes meatka. Facet (potencjalny kochanek) Cie
            podrywa. Ty idziesz na to. Naprawde bedziesz sie tlumaczyc, ze on
            tez mial wybor i mogl Cie nie podrywac? I ze jego jest 50% winy?

            Dobre! :D
            • frequ-ency wiec kto jest wedlug ciebie najbardziej winny? 01.03.09, 23:19
              >??????
              • drie Re: wiec kto jest wedlug ciebie najbardziej winny 02.03.09, 07:35
                frequ-ency napisała:

                > >??????

                Najbardziej i tylko winna jest osoba zdradzajaca. Uwazam, ze
                czlowiek powinien brac pelna odpowiedzialnosc za swoje czyny. Okazja
                czyni zlodzieja.. zwalasz wine na okazje? Lub na alkohol jesli
                narobisz glupot po pijaku? Jak sie spoznisz do pracy przez korki, to
                tlumaczysz sie, ze za duzo ludzi wyjechalo wczesniej i to ich wina?


                • tameta Re: wiec kto jest wedlug ciebie najbardziej winny 02.03.09, 22:20
                  a co wy tych kochanek tak bronicie? to okropne za przeproszeniem rzna**c sie z
                  czyims partnerem czy mezem, ze strony meza tak samo obrzydliwe i amoralne, ale w
                  tym watku autorka pytala sie o sytuacje kochanki a nie meza. jak dla mnie kazda
                  kochanka czyjegos meza/partnera to po prostu k*****on, podobnie jak maz/partner
                  ktory zdradza swoja partnerke. nie ma zadnych tlumaczen typu - ale on nie kocha
                  swojej zony, zona go nie rozumie itd, trzyma sie lapy z daleka od zajetych
                  facetow jak sie jest kobieta i tyle. tak jak sie chce by inne trzymaly lapska od
                  naszych partnerow. jak to ujal Kant w swoim impetarywie moralnym - nie czyn tego
                  czego nie chcesz by inny tobie uczynil. to chyba oczywiste? ps, meza tez dotyczy
                  rzecz jasna
    • muza24 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 20:53

      Popieram. Nie ma reguły...Jestem w stanie wyobrazić sobie, że facet
      traktuje swoją żonę jak kucharkę, matkę swoich dzieci. A kochankę
      jak księżniczkę - może dlatego, że ma świadomość, że kochanka zawsze
      może odejść i musi o nią dbać i zabiegać.
      • oliwwia82 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:00
        a nie wydaje ci sie,że bardziej zalezy mu na żonie? Ma wiecej do
        stracenia przeciez. Dom, dzieci..rozwod itd. a kochanka??zawsze
        moze miec inną, kolejną. Zabieganie??O kogo..
        • madai Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:03
          sa dwie strony medalu. najlepiej niech baby trzymaja sie z dala od
          cudzych facetow i bedzie spokoj.
          • oliwwia82 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:06
            tez jej to mówie, ale ona swoje.
            • kadfael Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:11
              oliwwia82 napisała:

              > tez jej to mówie, ale ona swoje.


              Bo pewnie traktuje ją jak księżniczkę :P

              Abstrahując od oceny moralnej zjawiska i patrząc z perspektywy
              historycznej, to chyba jednak na odwrót- żona popychadło, kochanka-
              księżniczka. Przykład-starożytne Ateny- żona niekumata, nieczytata,
              właściwie rzecz, bo nie mogła mieć własnego majątku, szczelnie
              zakryta i kochanka-hetera-wykształcona, obyta, bogata, obwieszona
              klejnotami...
              • cus27 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:19
                Zona:byla,jest i bedzie- ksiezniczka...i tak ma byc!Tok!
                • kadfael Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:22
                  Ja tak chcieć! Howgh.
                  Ale niestety obawiam sie, że niekoniecznie tak jest:(
                  • cus27 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 02.03.09, 08:14
                    Oj,mylisz sie!U nas tak jest(mozesz tylko pozazdroscic).
    • vandikia Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:36
      nie zgadzam sie
      w gre wchodza jeszcze opcje:
      żona popychadlo, kochanka ksieżniczka
      żona popychadło, kochanka popychadło
      żona księżniczka, kochanka księżniczka


      ile ludzi, tyle zachowań
      • grin.like.a.cheshire.cat Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 23:15
        A co myslicie o takiej konfiguracji -żona księżniczka, kochanka
        księżniczka,kochanek księżniczka...?(tzn.że sam uważa się za kobiete z wyższych
        sfer...albo i błękitną krwią nawet...?
      • kitek_maly Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 02.03.09, 08:29

        > nie zgadzam sie
        > w gre wchodza jeszcze opcje:
        > żona popychadlo, kochanka ksieżniczka
        > żona popychadło, kochanka popychadło
        > żona księżniczka, kochanka księżniczka

        I jeszcze królowa matka i książę na białym koniu.
    • arsmenik Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 21:40
      bzdura
    • agatracz1978 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 22:48
      oliwwia82 napisała:
      Ona twierdzi jednak,ze on żony tez nie
      > szanuje i w domu tez zachowuje sie jak dupek.

      Pomijam już oczywistość, że zdradzający facet zasługuje tylko na to żeby stać
      się jak najszybciej byłym mężem/konkubentem/partnerem. Ale nie wiem po co
      dziewczynie kochanek, który jak piszesz nie szanuje ani żony ani jej. To zwykły
      fagas, który tylko musi sobie jak piesek ulżyć. A skoro facet zdradza żonę, to
      już przez sam fakt zdrady nie traktuje jej jak księżniczki i nie szanuje jej.
      • angazetka Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 22:55
        > A skoro facet zdradza żonę, to
        > już przez sam fakt zdrady nie traktuje jej jak księżniczki i nie
        szanuje jej.

        Dokładnie. Chyba że chodzi o pozory, które stwarza, żeby kobita nie
        zaczęła czegoś podejrzewać, ale nie chcialabym być taką
        księżniczką...
    • liisa.valo Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 22:57
      A po cholerę jej kochanek, który jej nie szanuje? Bo tak wnioskuję, skoro
      koleżanka mówi, że żony TEŻ nie.
    • niebieski_lisek Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 23:09
      Jak może szanować żonę, skoro ją zdradza?? Co nie znaczy że szanuje kochankę,
      pewnie obie ma gdzieś i zależy mu tylko na sobie.
      • magixblue Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 01.03.09, 23:17
        nikt w tym trojkacie nie zasluguje na szacunek-no chyba ze zona nie wie o tym ze
        ją zdradza. ale jesli wie i dalej z nim jest to jest glupia. o mezu i kochance
        nie wspominając.
    • panismok A nie lepiej zapytać, dlaczgo... 02.03.09, 08:33
      ... wybrała faceta zachowującego się jak dupek?
      Czyżby już innych nie było?

      Pozdrawiam
    • qw994 Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 02.03.09, 08:45
      > zgadzacie sie z tym,że żonaty żone zawsze bedzie traktował jak
      > ksieżniczke, a kochanka zawsze bedzie tylko zabawką i nigdy nie
      > bedzie jej szanował?

      Nie zgadzacie się. Może być różnie.
    • phalaenopsis Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 02.03.09, 08:47
      nie zgadzamy się; uważamy, że zależy, jak leży.
      A koleżance może dupek odpowiada...
      • marguyu Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 02.03.09, 09:29
        "Ona twierdzi jednak,ze on żony tez nie
        szanuje i w domu tez zachowuje sie jak dupek."

        To po kiego czorta tak sie tego dupka uczepila?
    • july-july Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 02.03.09, 17:14
      :DDDDD

      Boże, co za bzdura.:)))
      Ach, te wspaniałe i godne żony oraz kochanki-szmaty.:)))
    • facettt nie zgadzamy sie :) 02.03.09, 17:25
      oliwwia82 napisała:

      > zgadzacie sie z tym,że żonaty żone zawsze bedzie traktował jak
      > ksieżniczke, a kochanka zawsze bedzie tylko zabawką i nigdy nie
      > bedzie jej szanował?

      bzdury. jestesmy za rownym traktowaniem obu.
      jak demokracja - to demokracja.
    • sabriel Re: Zona jak księżniczka, a kochanka jak popychad 02.03.09, 18:45
      No, jak ma żonę i ma kochankę to chyba nie szanuje żadnej,zwłaszcza żony.
      Żonie obiecywał wierność,uczciwość,kochance też często coś obiecuje.Okłamuje i
      jedną i drugą,trudno więc mówić tu o szacunku do którejkolwiek z pań.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja