samotne mamy

20.11.03, 18:30
Mam 34 lata i jestem w 6 tygodniu ciazy. Moj facet powiedział, ze nie jest na
to gotowy. Namawia mnie na aborcje, ale ja nie chce sie na to zdecydowac. Tak
wiec bede samotna mama. Szukam kobiet, ktore sa w podobnej sytuacji i
potrzebuja wsparcia psychicznego.

pozdrawiam

Mimi
    • Gość: Triss Merigold Re: samotne mamy IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 18:37
      Co prawda sama nie jestem w takiej sytuacji ale mam koleżankę - samotną mamę,
      która miała podobną sytuację. Chyba nie warto zabiegać już o uczucia tego pana,
      skoncentruj się na sobie i dziecku, może poszukaj oparcia w rodzinie,
      przyjaciołach, generalnie w ludzich, którzy są Ci życzliwi. Współczuję.
      • Gość: darek Re: samotne mamy IP: *.mdi.pl 24.11.03, 14:53
        trzeba wiedziec komu rozkładasz nogi a nie teraz płaczesz, i dlatego macie tak
        zle bo jestescie za głupie aby to przewidziec , a problemem państwa nie jest to
        że jest panstwem opiekunczym dzieci tylko półgłowków ktore myślą tyłkiem a nie
        głową .
    • Gość: marek Re: samotne mamy IP: *.hwr.arizona.edu 20.11.03, 19:08
      powiedzial, ze nie jest gotowy na dziecko;
      ale moze mu sie odmieni; moze go to tak zaskoczylo,
      ze zglupial i dlatego tak zaczal gadac; a jak ma tyle
      lat co Ty, to pewnie jest gotowy tylko moze jeszcze nie wie;

      nie przekreslaj go tak od razu;
      daj jemu i dziecku szanse.

      Usmiecham sie do Ciebie
      i pozdrawiam serdecznie,

      Marek
      • Gość: mimi Re: samotne mamy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 11:31
        Marku on ma 37 lat. Znamy sie od 3 miesiecy i twierdzil, ze to jest to...dopóki
        nie dowiedzialm sie, ze jestem w ciazy. Obydwoje mamy swietne warunki do zycia
        i dziecka (dobra praca, pieniądze etc.), ale dla niego to jest za wczesnie.
        Wczoraj uslyszalam takie slowa, ze to moja wina a on nie ma zamiaru zebym
        zmuszala go do bycia z soba dlatego, ze jestem w ciazy. Wiec dopóki nie usne
        ciazy on nie chce byc ze mna ale jak usune to tez nie gwarantuje mi tego, ze
        bedzie ze mna. Nie rozumiem jak bardzo mozna sie zmienic z kochajacego partnera
        na wroga. Ale chyba takie jest zycie i mowiąć szczerze zwątpilam w to,ze na tym
        świecie istnieja porządni faceci. Pozdrawiam
        • frisky2 Re: samotne mamy 21.11.03, 11:35
          A jak bylo z zajsciem w ciaze? wpadliscie? troche dziwne, zeby w wieku 37 lat
          nie wiedziec, jak sie nalezy zabezpieczyc.
          • Gość: mimi Re: samotne mamy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 11:41
            Ja mam 34, on 37. Nie bralam tabletek bo chcialam od nich troche odpoczac i on
            o tym wiedzial. Stwierdzil, ze prezerwatywa nie odpowiada mu tak wiec dwoje
            bardzo doroslych ludzi wiedzialo co robi, ale na koniec dnia to ja zostalam
            oskarzona o to, ze sie nie zabezpieczalam. Dwa lata temu bylam w ciazy i moja
            ciaza nie rozwinela sie wiec teraz jest ona dla mnie wazna, bo jak uda mi sie
            ja donosic to moze bedzie to moja ostatnia. On o tym wie i nadal chce zebym
            usunela, bo twierdzi, ze dziecko zawsze mozna miec. Niezle prawada....???
            • mikawi Re: samotne mamy 21.11.03, 11:46
              mimi powiem tak: faceta zawsze mozna mieć (innego) i jeśli pragniesz dziecka (a
              z tego co piszesz tak jest) po pierwsze dbaj o siebie żeby maluszek dobrze się
              rozwijał a po drygie kopnij szanownego "tatę" w tyłek. Wystawiłabym gościowi
              walizki natychmiast gdyby mi powiedział że mam usunąć dziecko albo on odchodzi.
              Szczęśliwej drogi dupku.
            • frisky2 Re: samotne mamy 21.11.03, 11:50
              Mimi, to powinnas sie cieszyc, ze masz szanse na ciaze bez problemow. to teraz
              jest najwazniejsze i twoje przyszle dziecko. i jesli facet okazal sie
              niedojrzalym, to tez lepiej ze na samym poczatku, a nie np. po 3 latach.
              NIewykluczone, ze spotkasz kogos odpowiedniego i sie zakochasz.
        • aguszak Re: samotne mamy 21.11.03, 11:42
          Dlaczego dopuściliście do "wpadki"? Nie byłoby problemów, a tak po trzech
          miesiącach to nawet nie wiesz dokładnie z kim masz do czynienia... A żądanie
          usunięcia ciąży moim zdaniem dyskwalifikuje faceta doszczętnie :(
          • Gość: mimi Re: samotne mamy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 11:46
            Obydwoje nie jestesmy juz super mlodzi, mamy dobre prace, zarabiamy dobre
            pieniedze, mamy wlasne mieszkania etc. Bylo bardzo dobrze wiec przypuszczam, ze
            podswiadomie nie obwialismy sie tego. Tym bardziej, ze i on i ja chcielismy sie
            juz ustatkowac i miec rodzine.
            • aguszak Re: samotne mamy 21.11.03, 12:03
              Gość portalu: mimi napisał(a):

              > Obydwoje nie jestesmy juz super mlodzi, mamy dobre prace, zarabiamy dobre
              > pieniedze, mamy wlasne mieszkania etc. Bylo bardzo dobrze wiec przypuszczam,
              ze
              >
              > podswiadomie nie obwialismy sie tego. Tym bardziej, ze i on i ja chcielismy
              sie
              >
              > juz ustatkowac i miec rodzine.

              Najwyraźniej widać, że to Ty tego chciałaś, co jest, jak najbardzie zrozumiałe,
              ale on pewnie wcale tego nie chciał, oszukiwał Cię, co najdobitniej potwierdził
              swoim zachowaniem...
        • Gość: ola Re: samotne mamy IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.11.03, 12:28
          Gratuluje! Zajść w ciąże z facetem po trzech miesiącach znajomości! Nic dodać
          nic ująć!
          • tribeca Re: samotne mamy 21.11.03, 16:01
            gratuluję komentarza! szkoda, ze niewiele wnosi do dyskusji...
    • Gość: zakreta Re: samotne mamy IP: *.softpro2.pl 20.11.03, 19:49
      jest roznica wieku miedzy nami ale ja tez jestem w takiej sytuacji tylko ze
      raczej staram sie tym nie dolowac. ludzie ktorzy wiedza jak jest mowi ze mnie
      podziwiaja ze jestem "silna!!" ze sie nie zalamalam i wogole funkcjonuje i to
      w pelni ja jestem w 21 tygodniu i tez chcial zebym usunela a wogole chcesz sie
      zaglebic w moja historie to tutaj jest link
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=16&w=9022975


      i powodzenia zycze Tobie i Ślipciowi :)))))
    • annb Re: samotne mamy 21.11.03, 11:40
      na forum edziecka jest specjalne forum dla samotnych mam
      czy byłaś już tam?
      tutaj też znajdziesz zrozumienie ale tamto forum jest niczego sobie...
      • Gość: mimi Re: samotne mamy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 11:42
        Dziekuje za informacje. Formum edziecka jest w tej gazecie?
        • mikawi Re: samotne mamy 21.11.03, 11:47
          tu masz link

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571
    • jendza1 GRAATULACJE:))! 21.11.03, 12:00
      Z powodu DZIDZIUSIA:))!
      Masz juz z glowy wszelkie rozwazania w stylu:... 'czas ucieka, naturalna
      plodnosc sie zmniejsza, nadal czekac na tego jedynego ryzykujac, ze potem na
      dziecko moze byc za pozno, czy moze sprawic
      sobie dzidziusia bez wzgledu na jego ewentualnego tate...'
      Teraz maluch juz JEST:))!
      Ja bym sie juz tylko cieszyla...:))
      Ojciec dziecka o tym wie, i dobrze, ma prawo wiedziec, ze jest ojcem.
      Teraz tylko zostalo CI zdecydowac w sprawie owego ojca.
      Nawet jesli on sie w koncu ostatecznie zdecyduje na bycie z Toba,
      'mimo' Twojej decyzji o tym, ze urodzisz, to warto pamietac, ze
      NICZEGO NIE MUSISZ.
      NIe musisz byc z nim. Bedziesz chciala, sprawdzi sie i przekona CIe
      do tego - w porzadku. NIE? Na pewno poradzisz sobie z codziennoscia
      z dzieckiem tylko... CO nie znaczy, ze namawiam do odbierania dziecku
      ojca. To dwie zupelnie rozne rzeczy...
      Przeciez jesli on kiedys zapragnie byc tym ojcem w sensie emocjonalnym,
      to pewno nie bedziesz tego blokowac...
      Swoja droga, uwazam, taki tato ma prawo do budowania wiezi z dzieckiem,
      ale jak chodzi o utrzymanie dziecka - ma OBOWIAZEK.
      Jesli nie stac ojca na prawidlowe podejscie do wlasnego potomka,
      to chociaz alimentacyjnie POWINIEN to dziecku wynagrodzic...
      JEdnak NIE MUSISZ sie z tym ojcem wiazac wezlem malzenskim,
      jesli powodem owegoz wiazania ma byc tylko dziecko...
      Nawet nie powinnas...
      Dziecko to DAR. I dla mamy, i dla taty, i dla swiata w ogole.
      Innymi slowy, jesli on mysli, ze CI laske robi, gdy z Toba jest,
      to znaczy, ze jest jeszcze niedojrzaly. Zanim zatem wejdzie w zwiazek
      malzenski - powinien dojrzec. Jesli nie uda mu sie - to grozi kolejnym
      niespelnionym i tragicznym zyciem... paru osob....
      Zatem raz jeszcze: gratulacje z powodu malenstwa i TWOJEJ madrej,
      dojrzalej decyzji:))!
      No i - miej otwarte oczy! NIe wiaz sie z nikim dlatego tylko, ze tak
      'wypada', albo zeby 'dziecko mialo ojca'...

      SCISKAM!
      j.
      • mimi331 Re: GRAATULACJE:))! 21.11.03, 12:11
        Dziekuje za wsparcie. Masz w pelni racje, ze mam z glowy problem myslenia o
        zegarze bilogicznym, tym jedynym facecie etc... Mam nadziej,ze kiedys spotkam
        kogos kto chcialby byc ze mna i z dzieckiem, ktore jego nie jest. Smieszne ale
        tata mojego dziecka dostal szalu jak uslyszal, ze jesli nie chce byc ze mna i
        razem wychowywac dziecko to moze bedzie ktos inny kto tym sie nie przerazi.
        Wykrzyczal, ze nie pozwoli na to aby jakis obcy facet wychowywal jego
        dziecko.... Tak wiec nie chce byc ze mna dopóki jestem w ciazy, ale jak sie
        urodzi to nie pozwoli na to abys obcy mezczyna byl z jego dzieckiem. Chyba
        czegos tu nie rozumiem....
        • Gość: Xanatos Re: GRAATULACJE:))! IP: 195.92.39.* 21.11.03, 12:15
          To proste. Jak sam był małym dzieckiem to sobie wymyślił, że nikt nie będzie
          wychowywał jego dziecka... Teraz jest "starym dziadem" i nie jest przygotowany
          na dziecko jednakże przekonanie z młodości pozostało...
        • Gość: jendza Re: GRAATULACJE:))! IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 21.11.03, 12:25
          Moze jeszcze, bidaka, taki stracony nie jest?
          Jedynie w szoku:)))?
          Inna rzecz, ze faktycznie szybko moze
          sie okazac, ze spotkasz kogos, kto poszerzy
          z sensem Twoja mala rodzinke...:))
          Zatem - wszystkiego, CO NAJLEPSZE:))!
          USciski!
          j.
      • s.dusza Re: GRAATULACJE:))! 21.11.03, 12:26
        Nie jesteś żadną Jendzą - jesteś prawdziwą Dobrą Wróżką! Czytałam Twoje
        komentarze przy innych sprawach - są wspaniałe. Chciałabym mieć tką
        przyjaciółkę jak Ty. Ludzie, posłuchajcie mądrej Jendzy!
        • rose2 Re: Mimi 21.11.03, 12:44
          Pomysl tak, jestes okolo 40 do tego kawaler. Poznajesz super dziewczyne, ktora
          zaledwie (!!!!!) po trzech miesiacach jest juz w ciazy.
          Ja bym spanikowala na maxa. Warto tez czasem postawic sie w sytuacji tej
          drugiej strony. Moim zdaniem nie wszystko stracone i bardzo dobrze ze dalas mu
          do zrozumienia, ze sama sobie poradzisz. Musisz sie trzymac tej mysli kurczowo,
          planuj sobie zycie jakbys miala byc wlasnie sama. Jesli wasz zwiazek przetrwa
          to bedziesz mile zaskoczona.
    • Gość: twoj_styl droga mimi IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 12:49
      nie wiem, co mam napisac, zeby Ci pokazac jak bardzo sie z Tobą solidaryzuje.
      Nie chce bluznic na Twojego faceta, bo a nuz go kochasz jeszcze, ale zachowuje
      się on bardzo źle. Kiedys pewnie za to przyjdzie mu zaplacic, ale to już inna
      bajka. Powiem Ci jedno - urodzisz wygrasz zycie; usuniesz - przegrasz zycie. A
      co jest w zyciu wazne i co mialo sens to sie dowiemy, gdy bedziemy sie z tym
      swiatem zegnac. Nie chcialabys wtedy miec wspomnień z aborcji przypuszczam.
      Czasy sa ciezkie, ale na pewno dasz sobie rade - a moze spotkasz kogos kto
      pokocha cie bardzo m.in. za to, ze tak wlasnie postapilas.

      Wazne sa tez kwestie finansowe - czy chcesz tego faceta scigac o alimenty (moze
      bez slubu to sie inaczej nazywa). Moim zdaniem powinnas. Pozdrawiam i zycze
      wszystkiego dobrego - dasz sobie rade.

      Buziaki

      t_s
    • miriammiriam Re: samotne mamy 21.11.03, 13:06
      Ten facet to ścierwo bez dwóch zdań, z drugiej strony czego się spodziewałaś
      uprawiając sex z facetem, którego znasz 3 miechy bez zabezpieczenia? czego on
      się spodziewał? jeśli nie chciał mieć dziecka mógł używać prezerwatywy.
      Zupelnie jak małolaty....
      • Gość: twoj_styl Fakt - IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 13:10
        piszac pierwszy post nie znalem calej sprawy. Na mysl o tym facecie chce mi się
        rzygać. Toz gośc ma 37 lat!! To kaleka spoleczno-emocjonalny, uciekaj od niego
        jak najdalej. No chyba, ze widzisz szanse na jego zmiane, gdy zobaczy dziecko,
        etc. W koncu to ojciec. Ale po tym, co teraz robi to skonczony bydlak jest.
        Ale, jak rzeklem, mozna miec zawsze nadzieje.

        t_s
    • Gość: Kir Re: samotne mamy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 14:35
      Po pierwsze spokojnie. Tu nie można się zdać na gwatownie zmieniane uczucia.
      Musisz przyznać że sama trochę zawaliłaś. Ale też jesteś dojrzałą kobieta która
      na pewno sobie w tej sytuacji poradzi.
      Co do faceta, to trudno go stanowczo oceniać. Może spanikował, może jest
      niedojrzały. Tzn wszytko wskazuje na to że jest niedojrzały. I mało męski
      (prezerwatywa mu nie odpowiadała :-) ) Na razie nie licz na to za bardzo że
      będziecie razem i raczej przygotuj się powoli na sądowe ustalenie ojcostwa i
      proces o alimenty. Na pewno skomplikuje Ci to życie ale to ważne dla dziecka. I
      ojciec i pieniądze.
      Na razie martw się przede wszystkim o siebie i odziecko, rozstrzygnięcie sprawy
      z facetem zostaw na jakiś czas, nawet za rok. Moze wszyscy musza ochłonąć
      i poczuć się w nowej roli.
      Acha - i nie staraj się być z facetem tylko ze względu na dziecko. To jednak za
      mały powód żeby związek przetrwał. Szukaj oparcia raczej w rodzinie czy
      przyjaciołach.
      Życzę Ci urodzenia zdrowego dziecka i niech twoje dni staną się znów radosne
    • Gość: rozwiana wiatrem Re: samotne mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 14:44
      Droga mimi, jestem samotną-niesamotną matką z wyboru. Moje małżeństwo rozpadło
      się w czwartym miesiącu ciąży. Gdy córka miała niecałe 2 lata byliśmy po
      rozwodzie. W tym czasie jej ojciec nie interesował się córką. Przychodził raz
      na dwa, trzy miesiące na pół godziny. Związek co prawda nie rozpadł się przez
      dziecko, ale wiem, że potrzebuje ono uśmiechniętej, szczęsliwej i radosnej
      matki. Okres macierzyństwa to najpiekniejszy okres w zyciu kobiety. Twój
      mężczyzna nigdy nie będzie dla Ciebie partnerem, bo TY DLA NIEGO NIM NIE
      JESTEŚ. Jego zachowanie nawet nie tłumaczy jego egozimu. Skoro nie chce dziecka
      i nie chce Ciebie związek z Nim nawet po urodzeniu się dzieciątka nie ma sensu.
      Pomyśl o aspektach prawnych, które będziesz musiała rozwiązać po narodzinach.
      Życzę powodzenia i optymizmu, myśl o dziecku i o sobie!!! Bądź uśmiechnięta i
      ceń swoją wartość. POzdrawiam
      • Gość: Misio Ale wy jestescie glupie baby,pomimo 30 paru lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 16:52
        Jak mozna byc tak glupim w tym wieku , ,,ja chcialam odpoczac od tabletek , a
        ty sie nie zabezpieczaj jak nie masz ochoty'' , no i teraz masz problem bos
        glupia byla , powodzenia , dziecko nie bedzie szczesliwe bez ojca.
        • moniorek1 Re: Ale wy jestescie glupie baby,pomimo 30 paru l 21.11.03, 18:13
          Gość portalu: Misio napisał(a):

          > Jak mozna byc tak glupim w tym wieku , ,,ja chcialam odpoczac od tabletek ,
          a
          > ty sie nie zabezpieczaj jak nie masz ochoty'' , no i teraz masz problem bos
          > glupia byla , powodzenia , dziecko nie bedzie szczesliwe bez ojca.

          Jaki z ciebie kretyn. Ona miala prawo odpoczac od tych pieprzonych prochow,a
          on jak nie chcial sie zabezpieczyc to dla mnie byloby to rownoznaczne z
          tym ,ze ewentualne konsekwencje w postaci dziecka jest w stanie przyjac na
          swoje barki. Nie nazywaj jej gulupia bo ona nie ma 17 lat tylko 34 wiec zycia
          sobie nie zmarnowala nawet jesli zostanie sama. Mysle, ze to dziecko bedzie
          bardziej szczesliwe bez ojca niz mialoby byc wychowywane w przekonaniu ,ze
          zmarnowalo tatusiowi zycie.
          • Gość: Misio Dziecko bez ojca ,zawsze bedzie nieszczesliwe!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:26
            A wlasnie ze jestem zdania ze baba jest glupia , wlasnie dla tego ze ma 34 l.
            i ma rozum na poziomie 17 l , skoro chciala odpoczac od prochow , to powinna
            byla przypilnowac by facet naciagnal gumke , zwlaszcza ze goscia zna od 3
            miesiecy , wiec nie wie co to za jeden , i jak sie potem zachowa , bo trudno
            jest brac pod uwage przyszlosc i dziecko z kims kogo sie nie zna , to byl blad
            na poziomie nastolatki.
            • miriammiriam Re: Dziecko bez ojca ,zawsze bedzie nieszczesliwe 21.11.03, 18:39
              ona jest głupia, a on mądry, tak Misiu?

              dziecko bez ojca = dziecko nieszczęśliwe, ergo dziecko nieszczęścliwe winna
              matka, ojciec niewinny

              twierdzenie chujo-logiczne
            • moniorek1 Re: Dziecko bez ojca ,zawsze bedzie nieszczesliwe 21.11.03, 19:08
              Co z tego,ze go znala 3 miesiace. Na ogol po dwoch miesiacach sie wie czy sie
              chce byc z ta osoba czy nie ,wiec nie widze w tym nic zdroznego ,ze kochala
              sie bez zabezpieczenia. MOze chciala zeby los pomogl w podjeciu decyzji. Ja
              wyszlam za maz po dwoch miesiacach, wiec spanie z kims bez zabezpieczenia w
              odpowiednim wieku i przekonaniem ,ze chce sie byc z ta osoba to nic zlego.
              • Gość: Misio Re: Dziecko bez ojca ,zawsze bedzie nieszczesliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 19:37
                Kobieta powinna wiedziec , ze jak cos to ona bedzie miala problem , bo facet
                zniknie i bedzie mial to w dupie. To juz wasze matki was tego ucza za wczasu ,
                ale nauka idzie w las , hehe , dobre , slub po 2 miesiacach znajomosci :))
                • Gość: ola Re: Dziecko bez ojca ,zawsze bedzie nieszczesliwe IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.11.03, 13:38
                  Misio, wiesz kiedy przeczytałam komentarze do tego tekstu - to byłam zaskoczona
                  głupotą kobiet. 34 lata mają tłumaczyc z wybryków, toż to zachowanie 17-latki,
                  ktora myśli że "jakby co" to bedziemy szczęśliwą rodziną. Jesteś jedyną osobą,
                  która spojrzała na to normalnie ( nie po polsku oczywiście ) - za głupotę
                  trzeba płacić.
Pełna wersja