Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opuscil...

02.03.09, 16:53
...swoja rodzine, czyli zone z dwojgiem malutkich dzieci, i odszedl
do innej kobiety, bo sie "zakochal"? I teraz praktycznie sie tymi
dziecmi z poprzedniego malzenstwa nie interesuje : nie dzwoni,
odwiedza je raz na rok, a tylko ogranicza sie do placenia alimentow
i wyslania prezentow na gwiazke?
Jak myslicie? Czy ta nowa kobieta, bedaca z tym facetem w zwiazku
moze oczekiwac, ze on bedzie swietnym ojcem dla dziecka, ktore beda
razem mieli? Pytam o to, bo moja przyjaciolka jest wlasnie "ta nowa"
kobieta i wczoraj oznajmila mi, ze ze swoim ukochanym zaczynaja
starac sie o dziecko. Probowalam z nia rozmawiac w tonie "a czy
jestes pewna, ze facet ktory nie interesuje sie swoimi juz
istniejacymi dziecmi bedzie potrafil byc super tatusiem dla
Twojego?" Obrazila sie, mowiac, ze mezczyzna wtedy kocha dzieci,
jesli kocha ich matke, i ze wszystko zalezy od ukladu W ZWIAZKU.
Mowi, ze on z tamtymi dziecmi sie rzadko widuje, bo bylej zony nie
kochal i nie ukladalo im sie. A teraz dojrzal i zasluguje na druga
szanse rodzicielstwa.
Wierzycie w cos takiego? W taka "nowa ojcowska szanse" i w to, ze
facet jest bardzo kiepskim, nieobecnym ojcem dla dzieci z pierwszego
malzenstwa, ale bedzie super dla dzieci z drugiego ??? Nie wiem, czy
moja przyjaciolka nie laduje sie w kabale...
    • sibeliuss Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:12
      Powinien zrobić jej trojaczki i wrócić do zony :)
    • bupu Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:14
      Bardzo cię przepraszam, ale Twoja przyjaciółka jest najwyraźniej głupia. Dzieci
      to dzieci, stosunek ojca do nich nie powinien zależeć od uczuć jakie żywi do ich
      matki. Zawsze powinny być dla niego ważne. Dla tego pana najwyraźniej nie są,
      udowodnił przeto ze dupa z niego nie ojciec. Niech więc sie lepiej Twoja
      przyjaciólka modli zeby się znowu nie zakochal, bo zostawi ją na lodzie tak samo
      jak pierwszą żonę.
    • liisa.valo Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:22
      Wierzymy. Nie utrzymuje kontaktu z dziećmi, ale - skoro jesteś przyjaciółką
      nowej kobiety - nie wiesz, jaka dokładnie jest relacja. Czy poprzednia żona nie
      ogranicza, nie utrudnia mu kontaktu z dziećmi? Stąd jego relacja jest
      "korespondencyjna"? Może być taka sytuacja.
      Moja rada jest taka, żebyś się przestała wtrącać w cudze sprawy.
    • tygrysio_misio Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:34
      a czy kobieta, ktora zostawia dzieci moze byc dobra matka?
      a czy kobieta, ktora porzuca dziecko tuz po narodzinach moze byc dobra matka?
      a czy kobieta, ktora dokonuje aberocji moze byc dobra matka?

      i teraz najwazniejsze pytanie: czy kolezanka, ktora obgaduje za plecami jest w
      ogole warta czego kolwiek poza splunieciem w twarz?
      • still-misbehaving Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:47
        Ta obgadujaca kolezanka to niby ja? No tez cos :/ Pytam tylko na
        anonimowym forum czy to mozliwe - taka metamorfoza faceta z
        niezaangazowanego i nieobecnego w zyciu dzieci ojca w dobrego i
        zaangazowanego. Przyjaciolka jest mi dosyc bliska, nie wtracam sie
        bezposrednio w jej zycie osobiste, wybrala sobie takiego faceta
        jakiego sobie wybrala. Tylko wczoraj przy piwku sama mi sie
        zwierzyla ze planuja dziecko. Troche mnie to niepokoi, byloby mi
        przykro gdyby spieprzyla sobie zycie.

        Aha, i ospowiadajac na pytanie kogos powyzej: facetowi byla zona
        ponoc nie ogranicza kontaktow z dziecmi. Tyle ze on mieszka w innym
        miescie, nie ma z nimi wiezi i rzadko je odwiedza, ale ponoc kocha i
        jest odpowiedzialny, bo placi alimenty bez zarzutu.No,sama nie wiem.
        Dopoki psiapsiola nie powiedziala mi o tych planach macierzynskich z
        nim, nie komentowalam, ale teraz troche mnie to niepokoi.
        • liisa.valo Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:52
          still-misbehaving napisała:
          > Tyle ze on mieszka w innym
          > miescie, nie ma z nimi wiezi i rzadko je odwiedza, ale ponoc kocha i
          > jest odpowiedzialny, bo placi alimenty bez zarzutu

          No, to jeżeli mieszka w innym mieście, to logiczne, że nie będzie z nimi spędzał
          każdego weekendu. A jeżeli płaci alimenty, czyli jest odpowiedzialny, to bardzo
          prawdopodobne, że bedzie odpowiedzialnym ojcem względem drugiego dziecka.
          • bupu Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:59
            To, że płaci alimenty jeszcze nie oznacza że jest odpowiedzialny.
            • tygrysio_misio Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:02
              ale duzo bardziej oznacza,ze jest,niz ze nie jest


              ktos powinien sie rozpedzic w stuknac glowa w sciane, bo jad wydalany w strone
              facetow wypala mu/jej mozg
              • bupu Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:43
                To było do mnie? Żaden jad mi niczego nie wypala, po prostu to ze facet płaci
                alimenty nie oznacza z mety że jest odpowiedzialny i będzie świetnym tatusiem. A
                jeśli faktycznie jest tak, jak opisala to inicjatorka wątku, że pan zostawił
                rodzinę się zakochawszy i obecnie odwiedza dzieci raz na rok, to przepraszam,
                ale ojciec z niego żaden.
              • dzikoozka Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 10:35
                To tak jakby twierdzić, że ktos jest odpowiedzialny BO NIE KRADNIE.
        • naparstnica_purpurowa Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:03
          still-misbehaving napisała:

          >Pytam tylko na
          > anonimowym forum czy to mozliwe - taka metamorfoza faceta z
          > niezaangazowanego i nieobecnego w zyciu dzieci ojca w dobrego i
          > zaangazowanego.

          Jakoś tego nie widzę.
          Jego argument,że nie jest przywiązany do dzieci, bo nie kochał ich
          matki i źle się czuł w małżeństwie uważam za cyniczny i okrutny.
          Znam ojców, którzy mają nowe miłości ale tak organizuja sobie
          życie,żeby miec kontakt z własnymi dziećmi.

          Znam tez takich, którzy rozwodząc się z żoną, "rozwodzą się"z
          dziećmi. A taki trzylatek naprawdę cierpi, przykleja nos do szyby i
          czeka na tatę. I wcale szybko nie zapomina (a tak twierdzą ci
          panowie - dziecko małe, szybko zapomni). Bałabym się związacć z
          człowiekiem, który ma takie poglądy.
          • liisa.valo Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:08
            naparstnica_purpurowa napisała:
            > Jego argument,że nie jest przywiązany do dzieci, bo nie kochał ich
            > matki i źle się czuł w małżeństwie uważam za cyniczny i okrutny.

            Ale już argument, że kocha dzieci, ale mieszka w innym mieście, wskutek czego
            trudno tę więź utrzymać wydaje się calkiem sensowny.
            • ma_dre Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 22:18
              "Ale już argument, że kocha dzieci, ale mieszka w innym mieście, wskutek czego
              trudno tę więź utrzymać wydaje się calkiem sensowny."
              bzdura, jak sie ma dzieci i sie je kocha to nie wyjezdza sie do innego miasta.
              Wiem, ze moj maz, ojciec moich dzieci, nawet gdyby przestal kochac mnie, nigdy
              nie przestanie kochac naszych dzieci.
          • kitek_maly Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:08

            A taki trzylatek naprawdę cierpi, przykleja nos do szyby i
            > czeka na tatę.

            :-(
        • tygrysio_misio Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:03
          to oznacza,ze matka nie kocha dzieci... bo gdyby kochala i byla odpowiedzialna i
          wiedziala,ze dzieci potrzebuja ojca trzymala by je jak najblizej ojca...i
          najzwyczajniej przeprowadzilaby sie do tego miasta
          • naparstnica_purpurowa Tygrysio, wygrałaś konkurs na NPD 02.03.09, 18:12
            tygrysio_misio napisała:

            > to oznacza,ze matka nie kocha dzieci... bo gdyby kochala i byla
            odpowiedzialna
            > i
            > wiedziala,ze dzieci potrzebuja ojca trzymala by je jak najblizej
            ojca...i
            > najzwyczajniej przeprowadzilaby sie do tego miasta

            Powiedz,że żartujesz...proszę, powiedz.
            Facet wyprowadza się do innej pani, nie czuje więzi z dziećmi,
            wyjeżdża, zostawiając ich mamę samotną.
            I to MATKA NIE KOCHA DZIECI?
            Ma rzucić pracę, sprzedac mieszkanie i jechać za męzem, który od
            niej uciekł?
            Ten pan NIE CZUJE WIĘZI Z DZIEĆMI. Ogranicza się do płacenia
            alimentów. Trudno,żeby matka uganiała się za nim i wpychała mu je na
            siłę.
            Tygrysio, czesto piszesz dziwne rzeczy,ale teraz przeszłaś samą
            siebie. Wygrałaś konkurs na Najdurniejszy Post Dnia.
            >
            >
            • tygrysio_misio Re: Tygrysio, wygrałaś konkurs na NPD 02.03.09, 18:18
              nie..nie zartuje

              Ty za to czytasz to co chcesz i przemilczasz tego czego nie chcesz... i to na
              podstawie jakiejs zawistnej baby, ktora pewnie swojego zycia nie ma i musi sobie
              podniec poczucie wartosci obgadujac kogos innego

              genialne...

              na NPD to Ty wygralas juz dzis 3 razy ;]

              no i odpowiedz mi.... dlaczego to ojciec ma byc uwiazany do widzimisiow matki, a
              nie na odwrot??
              • rosa_de_vratislavia Re: Tygrysio, wygrałaś konkurs na NPD 02.03.09, 18:27
                tygrysio_misio napisała:


                > Ty za to czytasz to co chcesz i przemilczasz tego czego nie
                chcesz...

                Co przemilczałam?

                > i to na
                > podstawie jakiejs zawistnej baby,

                Nie, kobieta snuje refleksje na temat, który jest całkiem "zyciowy".
                Nie wiem,czemu ma byc zawistna?

                > ktora pewnie swojego zycia nie ma i musi sobi
                > epodniec poczucie wartosci obgadujac kogos innego

                To tylko Twoje dywagacje, nie poparte dowodami

                > no i odpowiedz mi.... dlaczego to ojciec ma byc uwiazany do
                >widzimisiow matki,

                Na razie pan ma "widzimiesię":
                a) znalazł nową panią,
                b) zostawił jej dzieci, bo tak mu wygodniej (nowa pani pewnie woli
                pana bez dzieci...),
                c) wyjechał,
                d) nie ma wieziz dziecmi, bo nie kochał ich mamy.

                I ta opuszczona kobieta, która nie olała dzieci, tylko podjęła
                cięzar opieki (samodzielnej) nad dwójką maluchów jest złą matką?
                • tygrysio_misio Re: Tygrysio, wygrałaś konkurs na NPD 02.03.09, 18:32
                  o! witamy wielonikowca

                  ja tu widze:
                  a) faceta, ktory ma prawo do szczescia i zwiazkow (a moze ktos po rozwiodzie ma
                  byc do konca zycia sam?)
                  b) faceta, ktory chcial miec przy sobie dzieci, ale polskie sady niestety nie
                  dzialaja zgodnie z moda na rownouprawnienie
                  c) matke, ktora wyjechala z dziecmi do innego maista odcinajac je od ojca
                  d) faceta , ktory ma problemy z emocjami i kryje je... jak kazdy niemal facet,
                  ktory chce byc meski, bo inaczej bedzie ci.pa w oczach kobiet


                  i co Ty na to?

                  nastepnym razem zanim zaczniesz szczekac na kogos pomysl... i nie oceniaj innych
                  soba i swoimi emocjami/odczuciami itpe
                  • still-misbehaving Re: Tygrysio, wygrałaś konkurs na NPD 02.03.09, 20:21
                    tygrysio_misio napisała:

                    > o! witamy wielonikowca
                    >
                    > ja tu widze:
                    > a) faceta, ktory ma prawo do szczescia i zwiazkow (a moze ktos po rozwiodzie ma
                    > byc do konca zycia sam?)
                    > b) faceta, ktory chcial miec przy sobie dzieci, ale polskie sady niestety nie
                    > dzialaja zgodnie z moda na rownouprawnienie
                    > c) matke, ktora wyjechala z dziecmi do innego maista odcinajac je od ojca
                    > d) faceta , ktory ma problemy z emocjami i kryje je... jak kazdy niemal facet,
                    > ktory chce byc meski, bo inaczej bedzie ci.pa w oczach kobiet
                    >
                    >
                    > i co Ty na to?

                    No rewelacja. Gratuluje poprawnego wyciagania daleko idacych wnioskow. tylko ze :

                    a)facet zostawil zone i dzieci i wcale nie w glowie byla mu walka o to zeby przy
                    nim byly, po prostu sobie oszedl.
                    b)to nie matka wyjechala z dziecmi do innego miasta, tylko on. Ona zostala w
                    starym miejscu zamieszkania, on przeprowadzil sie zeby byc blisko kobiety w
                    ktorej sie zakochal. No i znalazl tu prace, a teraz ma dobra wymowke.
                    dalszych szczegolow nie znam (np. czy ma problemy z emocjami, czy nie), ale nie
                    podoba mi sie taka postawa faceta, ze zaczynam zycie od nowa, bo "tamto" mi nie
                    wyszlo

                  • stinefraexeter Re: Tygrysio, wygrałaś konkurs na NPD 03.03.09, 09:59
                    Tygrysio, pieprzysz jak potłuczona i koniecznie chcesz być na nie.
          • maretina Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 22:53
            łot?!!!! matka ma jechac za ojcem dzieci? hej, tygrysku... no co Ty!
        • naparstnica_purpurowa Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:07
          still-misbehaving napisała:

          > nie ma z nimi wiezi i rzadko je odwiedza, ale ponoc kocha

          Ciekawe...nie ma więzi a jednocześnie kocha.
          Kocha,a nie ma potrzeby widzenia się z ukochanymi osobami.
          Superhipokryzja.

          > jest odpowiedzialny, bo placi alimenty bez zarzutu.

          Brawo!
          • tygrysio_misio Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:09
            super... podniecasz sie nieobiektywnymi wypocinami laski tak zawistnej, ze
            obgaduje swoja kolezanka na forum,zeby poczuc sie madra i lepsza... i zapewne
            nie zawacha sie zrobic wszytsko,aby opisac tamtego faceta jako drania a siebie
            jako swietojebliwa

            gratuluje...

            podniecaj sie dalej... zabawnie wychodzi ;]
            • naparstnica_purpurowa Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:14
              tygrysio_misio napisała:

              > super... podniecasz sie nieobiektywnymi wypocinami laski

              Każda wypowiedź tutaj jest nieobiektywna. ZAWSZE wypowiada się jedna
              strona. Tu nie ma zasady "audiatur et altera pars".
              P.S. Nie podniecam się.
            • ma_dre Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 22:21
              co sie tak wczuwasz? utozsamiasz sie tu z kims? uderz w stol...
      • ingeborg Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 19:10
        "poza splunięciem w twarz", łoł, za dużo niewolnicy isaury...

        Po pierwsze: obgadywanie jest wtedy, kiedy i ja i ty znamy x i
        mówimy o niej niemiłe rzeczy. Wtedy x traci reputację wśród stada i
        wychodzi z domu przez najbliższy tydzień tylko bardzo ciemną nocą i
        w dużych okularach.
        Domyślam się że nie znasz rzeczonej osoby i dla ciebie to jest
        sytuacja czysto hipotetyczna, więc nie nazwałabym tego obgadywaniem.

        Po drugie: domyślam się też że nastepnym krokiem autorki będzie
        pokazanie wątku kolezance i powiedzenie czegoś w stylu "patrz, te
        wszystkie babki uważają że robisz sobie krzywdę, weź się ogarnij"
    • nangaparbat3 Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 17:58
      Nie obgadujesz i masz rację.
      Naprawde kochajacy i odpowiedzialny ojciec staralby sie przeprowadzic blizej
      dzieci, gdyby odleglosc utrudniala mu kontakty.
      • afterglow Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:22
        Dla mnie taki facet bylby skreslony.

        Jestem z mezczyzna, ktory ma dziecko z kobieta, ktorej nienawidzi (choc to i tak
        malo powiedziane). Mimo, ze kontakt z nia jest dla niego za kazdym razem ciezka
        przeprawa i rozstrojem nerwowym, nie rezygnuje z bardzo czestych spotkan z
        synem. Jest dla niego wspanialym ojcem, i zawsze kiedy ma do wyboru mnie i swoje
        dziecko, wybiera dziecko.

        A jesli chodzi o kolezanke autorki - nie jest calkowicie wykluczone, ze ojcem
        dla swojego przyszlego dziecka bedzie duzo lepszym niz dla tamtych dzieci, tylko
        ze to nie o to chodzi.

        Nawet jakby byl najidealniejszym na swiecie ojcem dla tego nowego dziecka, fakt,
        ze nie daje z siebie WSZYSTKIEGO jesli chodzi o tamte dzieci, powoduje, ze nie
        jest tego wart. Po prostu nie jest wartosciowym czlowiekiem i tyle.

        Nie moglabym byc z kims, kto olewa swoje dzieci z poprzedniego zwiazku, nawet
        jesli dla naszych bylby idealem.
        • ten.typ.tak.ma Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 22:58
          może ma lodzika przy okazji wizyt?
    • sabriel Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 18:31
      Wg mnie jest to możliwe,choć jest to oczywiście naganne. Facet może przelewać na
      dzieci stosunek do ich matki.Poza tym może nie traktować swoich dzieci
      równo.Dzieci z obecnego związku mogą być uprzywilejowane.
    • niebieski_lisek Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 23:10
      Moja daleka znajoma jest dzieckiem, które tatuś wymazał ze swojego życia
      rozstając się z jej matką. Nie płacił alimentów, nie spotykał się ze swoimi 3
      córkami. Zaprosiła go na ślub, nawet nie przyszedł. Nie wiem czy ma dzieci, i
      jak się nimi opiekuje, ale nawet jeśli jest dobrym ojcem dla nowych pociech, to
      nie zmienia to faktu, że jest świnią.
      Znam też przykład matki, która rozpoczynając nowy związek zostawiła dziecko ze
      swoimi rodzicami. Jej rodzice wychowywali wnuka, mieszkali z nim, on od czasu do
      czasu odwiedzał matkę, która mieszkała z nowym dzieckiem i mężem. Ciekawe czy to
      "stare" dziecko nie czuło się gorsze, moim zdaniem tak :(
    • erillzw Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 02.03.09, 23:38
      raz. Moze byc.
      Przyklad moj ojciec - mial i ma nas kompletnie gdzies a dla dzieci z
      drugigo malzenstwa, ktore na dodatek nie sa jego tylko drugiej zony
      jest najlepszym ojcem pod sloncem.
      To swoimi rodzonymi dziecmi sie nie interesuje...

      Dwa.. Co za bzdura z tym tekstem, ze jak sie kocha matke to sie
      kocha dzieci. W zyciu wiekszej glupoty nie przeczytalam. bardzo
      wspolczuje twojej przyjaciolce tego pogladu. Ponadto mysle sobie, ze
      ona sie boi tego samego stad tez takie bzdury wygaduje. Wybacz, ze
      sie tak ostro wyrazam, ale te dwie rzeczy dla dojrzalego faceta sa
      totalnie nie skorelowane.
      Moj narzeczony, ma ex zone z ktora maja kilkuletnia corka. Z zona
      maja uklady chlodno uprzejme.. a corka uwielbia tate i tata corke.
      Spedza z nia dwa dni w tygodniu po przedszkolu, w sytuacji gdy cos
      potrzeba zawsze mozna na niego liczyc i zawsze placi alimetny,
      pamieta o upominkach...
      Wiec da sie, nie zyc z kobieta, wrecz nie lubic sie z nia a mimo to
      miec swietny kontankt z dzieckiem...

      I tak, mysle, ze laduje sie w kabale..
      o ile do zwiazkow i malzenstwa winno sie dojrzec tak jesli ktos robi
      fakap ojcowski na dzien dobry to to za dobrze nie wrozy jednak..
      ja bym sie naprawde bala i nie wiem czy wierzylabym gosciowi na
      slowo...
      Poza tym.. dlaczego Twoja przyjaciolka nie probowala wplywac na jego
      relacje z dziecmi???
      Wygodnie jej, ze jego ex jest z dala?
    • stinefraexeter Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 10:03
      Tłumaczenie tego faceta jest obrzydliwe.

      Znam faceta, którego kiedyś ówczesna dziewczyna wrobiła w ciążę, bo chciała go
      zatrzymać przy sobie. On od tamtej pory z nią nie rozmawia i się nie kontaktuje,
      ale z synkiem widuje się regularnie (odbierają go jego rodzice, bo on ponoć
      widoku tej dziewczyny nie może znieść). Czyli można nienawidzić kobietę i kochać
      i zajmować się swoim dzieckiem.

      Ale do tego trzeba być człowiekiem, który wie, że ma na tym swiecie pewne obowiązki.
    • sadosia75 Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 10:04
      Moim zdaniem nie.Dzieci kocha sie albo nie. Jesli czlowiek wchodzi w nowy
      zwiazek i w tym zwiazku pojawiaja sie dzieci to nic w tym dziwnego takie zycie.
      tylko dlaczego taki czlowiek moze kochac nowe dzieci z nowego zwiazku a "stare"
      dzieci ze starego zwiazku olewa?
      taka wybiorcza milosc dzis kocham basie i zosie z nowego zwiazku ale kasie i
      basie ze starego to mam gdzies wystarczy,ze place alimenty.
      zalatuje lekka hipokryzja.
      • karola-online Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 11:12
        Bo to jest hipokryzja ;) ale nie zgadzam sie ze taki ojciec nie
        bedzie dobrym ojcem dla "nowego" dziecka.
        Ja jestem wlasnie takim nowym dzieckiem i moj ojciec byl wspanialym
        ojcem dla mnie. O istnieniu brata dowiedzialam sie na ojca pogrzebie.
        Mam takie ciche przeczucie, ze to wlasnie moja mama skutecznie
        odizolowala ojca od swojego "starego" syna. Ale nie mi oceniac czy
        byl za slaby, czy kierowaly Nim inne pobodki.
        Jedno jest tylko dla mnie smutne, ze nie poznalam brata wczesniej.
        Jest cudownym czlowiekiem, stal sie moim przyjacielem, bardzo Go
        polubilam i wiem ze mozemy na siebie liczyc w kazdej sytuacji.
    • agatracz1978 Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 13:29
      Pewnie swoją żonę też kiedyś kochał skoro ma z nią 2 dzieci i skoro są
      małżeństwem. Potem się zakochał w innej lasce i znów spłodzi jakiegoś
      dzidziusia. A potem może pozna kolejną i znów się zakocha i znów spłodzi
      dziecko.... Kto wie. Skoro olał już własne dzieci to ja raczej nie fundowałabym
      sobie takiego tatusia dla swojego dziecka. Po to głównie żeby nie bać się za
      rok, że mnie też zostawi i moje dziecko też nie będzie znało ojca bo Pan się
      przeprowadzi do innego miasta.
    • wrozka_czarownica75 Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 22:48
      Nie wiem oczywiście czy ten facet olał swoje dzieci, czy
      rzeczywiście przeszkodą w kontaktach jest odległość, powiem tyle,
      facet, który nie dba o swoje dziecko NIGDY nie będzie dobrym ojcem,
      choćby stworzył kolejny niewiadomo jak szczęśliwy związek.Ktoś kto
      porzuca swoje dzieci jest podłym człowiekiem.still-misbehaving
      napisała, że dzwoni raz na rok,przyjaciółce powinno zapalić się
      czerwone światełko.Trzymam kciuki za jej decyzję.Pozdrawiam.
      • psc0 Re: Czy moze byc dobrym ojcem facet, ktory opusci 03.03.09, 23:42
        Dla mnie też taki ojciec nie nadaje się na ojca i przynajmniej ja nie
        wpieprzyłabym się w coś takiego.. Skoro facet nie dba o swoje dzieci z
        poprzedniego związku znaczy tylko i wyłącznie to, że jest EGOISTA!

        co do ludzi jadących po założycielce tego postu -jesteście żałośni.

        pozdrawiam:)
Pełna wersja