ostra_siostra
03.03.09, 17:35
Zakup na zagranicznych portalach tabletek wywołujących poronienia jest zgodny
z polskim prawem - uznała warszawska prokuratura okręgowa.
Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie strony prowadzonej przez
holenderską organizację feministyczną, która oferuje środki służące do
przeprowadzania aborcji.
Zarządzająca serwisem internetowym organizacja feministyczna oferuje kobietom
kombinację dwóch leków. Jak można przeczytać na stronie, "aborcja przy użyciu
tabletek jest bardzo bezpieczna i przebiega podobnie do poronienia.
Administratorzy witryny zapewniają, że miliony kobiet na świecie zastosowały
tę metodę i udowodniły, że aborcję można przeprowadzić samodzielnie w domu
przy bardzo małym medycznym nadzorze".
Co na to lekarze? Nie mają wątpliwości, że zażywanie oferowanych przez serwis
środków może grozić poważnymi powikłaniami, łącznie z niepłodnością. Sytuacja
jest tym bardziej dramatyczna, że wszystko odbywa się poza lekarską kontrolą.
Online i w domu.
A pragnący zachować anonimowość ginekolog przyznał, że kilka razy do roku w
jego gabinecie pojawiają się pacjentki z objawami dziwnych miesiączek, ze
skrzepami. - To mogą być klientki takiej strony - mówi.
Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury, przyznaje, że
oferowanie produktu leczniczego, który nie jest dopuszczony do obrotu na
terytorium Polski, a służy do przerwania ciąży, jest niezgodne z prawem. Ale
strona internetowa jest zarejestrowana na terytorium Kanady i Holandii.
- Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że produkt oferowany przez
organizację jest dopuszczony do stosowania na terenie krajów, gdzie działa ta
organizacja. Nadto sprowadzanie lekarstwa na własny użytek na obszarze Unii
Europejskiej jest dozwolone - wyjaśnia prokurator Martyniuk. Przestępstwa
zatem nie stwierdzono.
Źródło: Piotr Kanikowski, Polska