ainer1
21.11.03, 13:39
Czesc :>
moze tytul troche niejasny ale juz tlumacze: w najblizszej rodzinie mam bardzo
wiele szalenie praktycznych, kochanych, osob, ktore do tego maja inny gust niz ja.
Efekt jest taki, ze dostaje ciagle praktyczne prezenty (NIENAWIDZE) albo do
tego zupelnie nie w moim guscie (TO MNIE DOBIJA...).
Zblizaja sie swieta - jade do rodziny meza. Praktycznej.
Jak uniknac otrzymywania prezentow typu: nici, posciel, komplet bielizny w nie
moim stylu (tez praktycznej...) czy encyklopedii wiedzy o winie?
Dodam, ze nie chodzi o pieniadze, np malutkie, mydeleczko z l'occitane np
bardziej mnie ucieszy niz kolejny np. garnek, ktory sobie wole sama kupowac.
A kupowanie poscieli np to dla mnie juz zamach na wystroj mego mieszkania (mam
taki 1 komplet - no patrzec na niego nie moge!!! nie pasuje kolorystycznie ani
do scian, ani do wykladziny, ani wogole do sypialni i do tego jest z jakiejs
twardej materii)
Lubie rzeczy ladne, niepraktyczne raczej, ale np: pachnidla do kapieli zawsze
mile widziane czy lniane serwety pod talerz z merezka (cudne) czy
"Przyjaciele" na DVD czy ksiazka ( jestem w stanie podac autorow :>)
Jak to dac do zrozumienia rodzinie?
Dodam, ze moja polowa mnie obdarowala na urodziny encyklopedia o winie...
Myslalam, ze sie poplacze. A on nawet tego nie zrozumial...
Znajomi przed swoim slubem spedzili miesiac na szukaniu w sklepach i robieniu
listy prezentow - i jak widze opornie bo opornie ale sie ten sensowny zwyczaj
w Polsce przyjmuje, ale przeciez trudno zrobic liste pzred swietami co?
Poradzcie, bo dodatkowo jestem w ciazy i sie boje, ze zaczna juz kupowac dla
MNIE rzeczy dla dzidzi...
Renik
PS: po latach cwiczen no moja mama pzred slubem wziela nas do sklepu z
porcelana i kazala samym sobie wybrac komplet, i ok! mam taki, ktory sie i
mnie i mezowi podoba :>