maz.27
06.03.09, 13:31
Dla tych którzy czytali mój wątek "Kupowanie"
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=92150350)
Zacząłem się tak zastanawiać, czy to normalne, że od początku związku ja jej
przynoszę różne prezenty - przeważnie bieliznę, kosmetyki, a sam nie dostaję
"nic w zamian" ?
Dziś po prostu zrobiło mi się przykro. Znów zrobiłem zakupy, obdarowałem
małżonkę... Sam nie dostałem nic. Jak zawsze.
Czy kobieta nie powinna się poczuwać do dbania o swojego męża, tak jak mąż dba
o nią ?