delicja_czekoladowa
06.03.09, 14:34
hej,
Może Wy mnie jakoś zmobilizujecie. Zwolniłam się z pracy, nie chcę wracać już
do żadnej pracy 9-17. Marzy mi się własna knajpka, gdzieś na warszawskiej
pradze, klimatyczna, koty, stare płyty, ciekawe imprezy/dyskusje, proste
jedzenie, przyjaciele.
Problem polega na tym... że nie wiem jak się za to zabrać. Jestem tegoroczną
absolwentką, więc pewnie mogę liczyć na dotacje z UE. Nie mam totalnie pojęcia
ile mi to pieniędzy pochłonie, czy wyjdę chociaż na zero. Wiem - wygląda na
to, że ja się do tego totalnie nie nadaje :-) ale ja teraz na to wpadłam
dlatego jeszcze nic nie wiem. Ma któraś z Was takie doświadczenia?