jak się do tego zabrać? - KNAJPA

06.03.09, 14:34
hej,
Może Wy mnie jakoś zmobilizujecie. Zwolniłam się z pracy, nie chcę wracać już
do żadnej pracy 9-17. Marzy mi się własna knajpka, gdzieś na warszawskiej
pradze, klimatyczna, koty, stare płyty, ciekawe imprezy/dyskusje, proste
jedzenie, przyjaciele.
Problem polega na tym... że nie wiem jak się za to zabrać. Jestem tegoroczną
absolwentką, więc pewnie mogę liczyć na dotacje z UE. Nie mam totalnie pojęcia
ile mi to pieniędzy pochłonie, czy wyjdę chociaż na zero. Wiem - wygląda na
to, że ja się do tego totalnie nie nadaje :-) ale ja teraz na to wpadłam
dlatego jeszcze nic nie wiem. Ma któraś z Was takie doświadczenia?
    • idasierpniowa28 Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 14:52
      A wzięłaś pod uwagę, że prowadząc wlasną knajpkę, będziesz w pracy
      znacznie dłużej niz 9- 17?
      Musisz na początek przede wszystkim wiedzieć co w tej knajpce hccesz
      podawać, czy tylko kawa herbata, soki, ewentualnie jakieś paluszki,
      chipsy, etc. Czy np alkohol i coś na ciepło ( z tym jest znacznie
      więcej zachodu)....
    • liisa.valo Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 15:44
      delicja_czekoladowa napisała:
      > do żadnej pracy 9-17
      Własna knajpa pochłonie znacznie więcej czasu.

      > klimatyczna, koty, stare płyty, ciekawe imprezy/dyskusje, proste
      > jedzenie, przyjaciele.
      Na koty i jedzenie w jednym miejscu Sanepid ci się nie zgodzi. Chyba, że masz na
      myśli gipsowe koty.

      > Problem polega na tym... że nie wiem jak się za to zabrać.
      Zorientuj się w urzędzie pracy, poszukaj w necie są organizacje wspierające
      rozwój kobiet w biznesie, jeżeli jesteś tegoroczną absolwentką, w Inkubatorach
      przedsiębiorczości ci pomogą fachowo.
      • trypel Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:00
        liisa.valo napisała:

        > w necie są organizacje wspierające
        > rozwój kobiet w biznesie,

        Są też organizacje wspierające mężczyzn w biznesie czy to tylko taki
        przykład nierównosci ? :D
        • liisa.valo Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:02
          A nie wiem, ja nigdy nie szukałam wsparcia u męskich organizacji, więc się nie
          orientuję. Nasze babskie to feministki stworzyły, a wasze, jeśli są, to nie wiem
          kto...
          • trypel Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:08
            Akurat Waszych nie stworzyły feministki :) to organizacje rządowe
            wspierające przedsiębiorczość kobiet :)
            I nie ma żadnych skierowanych stricte do facetów :)
            taka tam niesprawiedliwość dziejowa
            • liisa.valo Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:12
              Tryplu, nie chrzań :), bo są rządowe, ale są i pozarządowe, taka samopomoc.
              Tylko to się w każdym mieście trzeba interesować indywidualnie, np. w Poznaniu
              jest organizacja "Biznes na obcasach" czy jakoś tak. Stworzona przez feministki.
              A że takich do mężczyzn adresowanych nie ma, to mężczyzn wina. W końcu was jest
              w rządzie więcej. A co do pozarządowych, to kobiety tworzą dla kobiet, faceci
              dla facetów powinni.
              • trypel Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:19
                Oczywiscie że są pozarządowe :) ale prosze nie chrzań że te rządowe
                tworzą kobiety dla kobiet :)
                Odgórne zalecenia unijne - wspieranie przedsiebiorczosci kobiet.
                Nie ma programu - wspieranie przedsiębiorczosci mezczyzn
                Faktem jest że te programy działają skutecznie bo np na wsi
                zdecydowanie więcej kobiet niż męzczyzn zakłada firmy. To fakt
                niepodważalny.
                • liisa.valo Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:20
                  trypel napisał:

                  > Oczywiscie że są pozarządowe :) ale prosze nie chrzań że te rządowe
                  > tworzą kobiety dla kobiet :)

                  Ta poznańska jest stworzona przez kobiety dla kobiet, wiem, bom siedziała z
                  dziećmi tych babek dwa razy w zastępstwie za koleżankę :) w takim pseudoprzedszkolu.

                  > Nie ma programu - wspieranie przedsiębiorczosci mezczyzn
                  No, ale to nie moja wina :P
    • pukacz80 co oznacza praca w gastornomii 06.03.09, 15:59
      Widze, ze jeszcze nie mialas przyjemnosci z gastronomia wiec pozwo
      ze przyblize ci tematyke:
      - pracuje sie glownie w weekendy
      - "wolniejsze dni" ma swie glwonie w tyg
      - traci sie kontakt ze znjamomymi (patrz powyzsze ty w pracy oni sie
      bawia [nie u ciebie] ty masz wolniejszy dzien oni w pracy)
      - prace zaczynasz przed peirwszy mosciem wychodzisz dulugo po
      ostatnim gosciu
      - czlowiek przychodzacy do ciebie na filizanke kawy za 5 zl oczekuje
      ze: bedizesz miala ladnie wykonczonoe, bedzie cieplo i bedzie
      swiatlo, bedzie obsluga, bedziesz miala zawsze swieze produkty,
      - ow czlowiek przyjdzie na filizanke kawy za 5 zl 10 min przed
      zamknieciem i bedzie oczekwial ze bedzie mial prawo siedziec nad owa
      filizanka przynajmniej godzine.

      Tak, mzoe jestem troszke zgorzknialy ale mialem okazje pracowac w
      gastronomii w Polsce i za granica. Trzbea byc specjalnym tpem
      czlowieka zeby pracowac w gastronomii i czeprac z tego satysfakcje :)
      No i dobrze prosperujaca retauracja/kawarnia to chyba jeden z
      nielicznych legalnych interesow z iscie zlodziejskimi marzami i
      zyskiem ;)

      • panistrusia Re: co oznacza praca w gastornomii 06.03.09, 17:26
        Pacz pani, a takim Włochom się opłaca jakoś kawę za mniej niż euro w
        takim centrum Florencji czy Rzymu sprzedawać. I jest na czym usiąść,
        ba nawet można z toalety skorzystać...
    • liisa.valo Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:03
      Proszę: Akademia Przedsiębiorczości
      www.efka.org.pl/przedsiebiorczosc/index.php?go=5
      na przykład, na pewno można wyguglać więcej.
    • mrsnice Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 16:07
      koty w knajpie? Ja już bym do takiej knajpy nie poszła. To tak, jak
      karaluchy, nawet jeszcze gorzej, bo mnóstwo alergenów rozsiewają.
    • grassant Re: jak się do tego zabrać? - KNAJPA 06.03.09, 17:49
      zobacz film Almodovara "... ...".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja