margulinka
06.03.09, 20:53
Moj tato zle sie czul, na tyle ze potrzebowal pojsc do lekarza w tym
samym dniu ale rzecz wystapila na tyle nagle ze nie zarejestrowal
sie wczesniej do lekarza, baba nie chciala go przyjac bo stwierdzila
ze ma komplet (nawet jesli to nikogo nie bylo przed gabinetem,
ludzie czesto rezygnuja i nie przychodza), na pytanie to co ma
zrobic lekarka odpowiedziala ze nie wie i ze ojca nie przyjmie bo
NFZ w tym wypadku by jej nie zaplacil. LOL. Miala prawo tak
postapic, czy to jest w ogole zgodne z etyka lekarska?