Czy lekarka miala prawo tak postapic??

06.03.09, 20:53
Moj tato zle sie czul, na tyle ze potrzebowal pojsc do lekarza w tym
samym dniu ale rzecz wystapila na tyle nagle ze nie zarejestrowal
sie wczesniej do lekarza, baba nie chciala go przyjac bo stwierdzila
ze ma komplet (nawet jesli to nikogo nie bylo przed gabinetem,
ludzie czesto rezygnuja i nie przychodza), na pytanie to co ma
zrobic lekarka odpowiedziala ze nie wie i ze ojca nie przyjmie bo
NFZ w tym wypadku by jej nie zaplacil. LOL. Miala prawo tak
postapic, czy to jest w ogole zgodne z etyka lekarska?
    • kadfael Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 21:15
      Myśle, że warto by poskarżyć sie kierownikowi przychodni i
      rzecznikowi praw pacjenta. Ja osobiście z taką historią się nie
      zetknęłam, ale moja przychodnia jest wyjątkowo przyjazdna pacjentom.
      Widzę to, bo 3 lata temu zmieniłam miejsce zamieszkania a więc i
      lekarza rodzinnego.
    • youruichi Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 21:21
      niestety miała prawo tak postąpić,
      przyjmowanie bez uprzedniej rejestracji, bądź ponad przewidzianą normę to dobra
      wola lekarza,
      widać nie wszystkim się chce
    • awe26 Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 21:22
      Kartka papieru i oświadczenie do podpisania przez kierownika
      przychodni, ze odmawia konsultacji lekarskiej.
      Powinno podziałać i tak w takich przypadkach należy robić!
      • margulinka Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 22:08
        tylko wlasnie czy w ogole byloby jakiekolwiek uzasadnienie np prawne
        do napisania jakiegos zazalenia, bo jesli to tylko dobra wola
        lekarza (lub w tym wypadku totalny jej brak i chamstwo) to
        niezarejestrowany pacjent rzeczywiscie ma prawo zostal odeslany z
        kwitkiem; tak czy siak nie bylo to w porzadku :/
        • awe26 Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 22:37
          jesli lekarz odmawia badania to przeciez nie wie czy pacjent za
          chwile nie zejdzie z tego swiata(100 lat dla Taty)... potem jest
          temat dla mediow, ze lekarz nie przyjal pacjenta...
        • kitek_maly Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 22:49

          Chyba w każdej przychodzi tak jest. Rejestracja i jakiś limit dzienny pacjentów.
          A przyjęcie kogoś ponad to to już zależy od dobrej woli. A jak się nie uda to
          pozostaje ostry dyżur wieczorem.
    • gunik2000 Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 22:35
      Nie znam szczegółów, ale zasadniczo miała prawo tak zrobić. Jeśli sytuacja była
      bardzo niepokojąca pozostaje SOR w szpitalu.
      Ot, realia naszej służby zdrowia... nawiasem mówiąc jednej z najgorszych w
      Europie podobno.
    • agulha Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 23:14
      Miała prawo, z tym że powinna wskazać miejsce, gdzie można uzyskać pomoc.
      Konkretnie, raczej nie SOR, tylko nocna pomoc lekarska, a jeśli to było w ciągu
      dnia, to zwykle poradnie mają instytucję lekarza dyżurnego - takiego, do którego
      może wpaść nieszczęśnik z nagłą chorobą typu angina, kiedy to potrzebuje się
      zwolnienia do pracy, porady i recepty na antybiotyki. Informacja, gdzie jest NPL
      właściwy dla danej przychodni, wisi na ogół w widocznym miejscu.
      • elfmeter35 Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 06.03.09, 23:49
        Nie wiem czy miała prawo czy nie miała. Ale coraz czesciej widac, ze
        niektorzy zapominaja, ze sa ludzmi wsród innych ludzi.
        Gdyby Twój tata był przedstawicielem jakiejs firmy farmaceutycznej
        to by wszystkich pacjentów pani doktor odstawiła i weszyła kolejny
        wyjazd na sympozjum albo jakies fajne wakacje pod palmami.
        Wiem, bo byłem kiedys przedstawicielem i mierziło mnie takie
        zaobserwowane podejście do przeszkadzającycch swoja bytnościa
        pacjentów.
        Ale jak trafilem w srodku nocy z bolacym zebem do pogotowia i cos
        nie było jasne z moim ubezpieczniem to mnie tez tak szanowna jakas
        pani doktor potraktowala.
        Do czego zmierzam? Do tego, ze nie jest istotne czy ktos ma do
        czegos jakies prawo, ale czy z niego skorzysta widząc przed soba
        człowieka, który czeka na pomoc.
        Etyka? Za cos takiego nie ma promocji ani oferty dla lekarzy.
    • cala_w_kwiatkach Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 07.03.09, 17:09
      lekarz powinien przyjac bez rejestracji osoby, ktorych nagle
      pogorszenie stanu zagraza zdrowiu
      wiadomo, ze najlepiej z takimi naglymi przypadkami kierowac sie na
      pogotowie, ostry dyzur, ale czasem nie ma takiej mozliwosci i co???
      pacjent ma umrzec? co za paranoja!
      a na drzwiach przychodni czesto karteczki, ze pacjenci moga byc
      przyjmowani poza limitem NFZ kiedy za to zaplaca! - skandal

      ja bym na Twoim miejscu do ojca wezwala pogotowie, a na lekarke
      zlozyla skarge do jej przelozonego i tyle
      wspolczuje, ze trafilas na taka znieczulona babe
      • youruichi Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 07.03.09, 18:40
        tylko też jest druga strona medalu, nie wiemy czy lekarka nie ma chorego
        dziecka, nie ma czegoś do załatwienia, po prostu chce pracować tyle, ile ma w planie
        ostatnie 3 mce bardzo dużo czasu spędziłam w kolejkach u lekarzy różnego sortu i
        co zauważyłam: mój lekarz 1 kontaktu przyjmował 5-6 osób dziennie więcej, w
        efekcie każdego dnia pracował za free tę godzinę extra, szczerze powiem, że te
        osoby, które prosiły o przyjęcie bez rejestracji ( albo po rejestracji w tym
        samym dniu ) nie były w stanie agonalnym, przeważnie były to
        babcie/dziadziusiowie, którym się nie chciało czekać zwyczajnie albo 2 razy
        przychodzić do lekarza,
        • cala_w_kwiatkach Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 07.03.09, 18:51
          ok, ale jako lekarz chyba potrafi ocenic sytuacje i odroznic
          symulanta, ktory wciska sie tylko po kolejna recepte, zeby nie
          czekac w kolejce, od czlowieka, ktory faktycznie potrzebuje
          natychmiastowej pomocy
    • mary_an Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 07.03.09, 19:47
      Ja tylko powiem ze strony lekarzy (nie jestem lekarzem ale zyje w lekarskim
      otoczeniu), ze do przychodni codzienni przychodza dziesiatki osob, ktore
      rozbolalo rano gardlo, maja katar i 37 stopni. Takim pielegniarka w drzwiach
      daje karteczke z napisem "aspiryna, herbata, lozko, jak za 3 dni nie przejdzie a
      sie pogorszy to wrocic" i odsyla do domu. Bo lekarz wiele wiecej nie pomoze. Za
      to jesli jest to cos powaznego, to na pewno mozna nalegac na konsultacje, tylko
      trzeba podkreslic, ze to cos wiecej niz przeziebienie czy grypa, bo lekarz tutaj
      i tak nic nie pomoze - nie przepisze zadnych lekow, bo i tak sa bez recepty i
      kazdy moze sobie sam kupic w aptece.

      Ale jesli ktos ma np. problemy z sercem to nikt go w stanie przedwazalowym nie
      odesle do domu. Moze trzeba bylo bardziej nalegac i postraszyc, jesli to
      rzeczywiscie takie powazne.

      Aha, a NFZ by zaplacil, rejestracja nie ma tutaj nic do rzeczy. Kazdy lekarz sam
      sobie ustala system, w jakim przyjmuje pacjentow i NFZtu to nic nie obchodzi.
      • miang Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 08.03.09, 13:15
        tak, tylko ze lekarz musi wystawic zwolnienie
        • mary_an Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 08.03.09, 13:49
          No nie wiem, ja akurat pracowalam tylko za granica i do 3 dni mozna po prostu
          zadzwonic, ze sie zle czuje i nie isc. Chyba w Polsce tez tak jest - tzn. jak
          masz rano bardzo silna biegunke i wymiotujesz nie musisz chyba isc po zwolnienie
          do lekarza na ten jeden dzien? Bo to by bylo mocno uciazliwe szczegolnie w
          sytuacjach, kiedy choroba zmusza do ciaglego przebywania w okolicach toalety...
      • niebieski_lisek Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 08.03.09, 13:44
        Jej, po to idę do lekarza żeby mnie zbadał. Skąd mam wiedzieć czy mam zapalenie
        gardła, przeziębienie, grypę i czy nie powinnam brać antybiotyków. Kurcze, myślę
        że lekarz będzie więcej wiedział po zbadaniu mnie niż pielęgniarka mi powie
        przelotem na korytarzu. Ale mogę się nie znać :)
        • liisa.valo Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 08.03.09, 13:46
          No, i właśnie wtedy się rejestrujesz do lekarza.
        • mary_an Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 08.03.09, 13:51
          Nigdy od pierwszego dnia bolu gardla i kataru nie trzeba brac antybiotykow -
          dlatego zasada jest taka, ze powinni sie isc do lekarza po ok. 3 dniach, jak
          domowe metody nie pomagaja. I tym sposoben masz czas, zeby sie zarejestrowac.

          Teraz mieszkam w Holandii i zapomnij, ze ktokolwiek cie przyjmie pierwszego dnia
          jak zle sie czujesz. Oczywiscie - mozesz sklamac, ze juz od tygodnia tak zle sie
          czujesz i lezysz w domu, ale tez nie ma po co niepotrzebnie brac silnych lekow w
          sytuacji, kiedy aspiryna dokladnie tak samo pomoze. Bo antybiotyki niestety
          oslabiaja odpornosc na przyszlosc, ja biore antybiotyki srednio raz na 5 lat i
          srednio raz na 5 lat choruje na tyle, zeby isc do lekarza.
    • liisa.valo Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 08.03.09, 13:20
      Niestety, miała prawo. Jeżeli nie był wcześniej zarejestrowany, to czy przyjmie
      go mimo kompletu, jest jej dobrą wolą. Mojego dziadka kiedyś też tak nie
      przyjęła. Ja z kolei siedziałam kilka godzin, żeby wejść na samym końcu, po
      wszystkich, bo tylko pod takim warunkiem zgodziła się mnie przyjąć.
      • pierwsza.budowa Re: Czy lekarka miala prawo tak postapic?? 08.03.09, 14:08
        Co to znaczy baba nie chciala go przyjąć?
        Lekarka czy rejestratorka? Bo z tego co zauważyłam jak sie zaczepi
        lekarza na korytarzu to powie że mam sie zapisac i on mnie przyjmie.
        Jednak gdy próbuję przebic sie przez paniarejestratorke lub
        pomocnice dentysty zawsze jestem sprowadzana do parteru. Te osoby
        zawsze są wredne i musza pokazac swoją wyższośc nad chorym pacjentem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja