rozwód dla dobra dziecka?

08.03.09, 10:11
zbliża sie rekrutacja do przedszkoli w której tkz samotne matki sa
uprzywilejoawne, a pełne rodziny po ślubie dyskryminowane. Czy nie
warto byłoby więc wziąć oficjalnego rozwodu z mężem, ale dalej z nim
oczywiście mieszkać. Taki rozwód dałby nam automatyczne miejsce w
przedszkolu dla dziecka bo byłabym tkz samotna matką. Co sadzicie o
takim pomyśle? Oczywiście zrobilibyśmy to w tajemnicy przed rodziną.
    • nangaparbat3 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:14
      A moze najpierw zastanow się, dlaczego dzieci samotnych matek mają pierwszeństwo?
      • marija.bar Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:19
        większosć tkz samotnych matek żyje w konkubinacie i maja przez to
        przywileje, normalne rodziny sa dyskryminowane
        • sadosia75 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:26
          Ahahahaha normalne rodziny :) No wow jak ma sie takie pomysly jak Ty to
          zdecydowanie do normalnych sie nie nalezy.
          • agatracz1978 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 16:02
            Popieram. Że też niektóre kobiety mają tak durne pomysły. U nas w mieście nie
            trzeba brać rozwodu żeby dziecko mogło iść do przedszkola. Trzeba tylko jakoś
            wcześniej zainteresować się sprawą.
        • nangaparbat3 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 15:56
          marija.bar napisała:

          > większosć tkz samotnych matek żyje w konkubinacie i maja przez to
          > przywileje, normalne rodziny sa dyskryminowane

          Wyprowadze Cie z błedu: większosc samotnych matek ma kochankow - ojcow tak
          zwanych normalnych rodzin.
          • julka1800 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 22:45


            > marija.bar napisała:
            > większosć tkz samotnych matek żyje w konkubinacie i maja przez to
            przywileje, normalne rodziny sa dyskryminowane

            wiekszej bzdury w zyciu nie słyszalam.

            nangaparbat3 napisała:
            > Wyprowadze Cie z błedu: większosc samotnych matek ma kochankow -
            ojcow tak zwanych normalnych rodzin.

            Bravo Nanga:)
            • nangaparbat3 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 22:48
              Tralalala ;)
      • maretina Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:50
        nangaparbat3 napisała:

        > A moze najpierw zastanow się, dlaczego dzieci samotnych matek mają pierwszeństw
        > o?
        no wlasnie? te dzieci sa lepsze od dzieci z rodzin pelnych? w grupie syna mojej
        kolezanki na 26 dzieci tylko 4 ma rodzicow bez rozwodu itp. ludzie, ktorzy
        staraja sie utzrymac podstawowa komorke spoleczna w zdrowiu sa spychani na
        margines i zmuszani do kombinowania.to nie jest uczciwe.
    • kadfael Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:16
      To smutne, ale cwaniactwo kwitnie.
      Zastanów sie nad pytaniem przedmówcy.
      • elfmeter35 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:29
        Tak , jasne, oczywiscie, rozwiedź się.
        Przecież to dla dobra dziecka. Możesz też jeszcze upozorować swoja
        smierć i wtedy dziecko dostanie ubezpiecznie z polisy.
        Potem ogłoś ( oczywiście dla dobra dziecka ) ślub owego ( to co , że
        małe, świat idzie do przodu ) i opublikuj liste mile widzianych
        prezentów.
        Po upozorowaniu swojej smierci sprzedaj kwiaty z pogrzebu i wpłać
        pieniadze na lokate "Dla dobra dziecka" w jakims banku dla podobnie
        myslacych.

        Ludzie, ratujcie! Co sie dzieje?
        Czy tak własnie wygląda spryt w życiu?
        • jane-bond007 hehe 08.03.09, 13:15
          popieram!
        • kadfael Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 13:40
          Ale to nie ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • alpepe Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:39
      tzw. a nie tkz, to raz. Głupi post, głupie przemyślenia, to dwa.
    • idasierpniowa28 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:46
      Szczerze mówiąc o głupszym pomyśle dawno nie słyszałam.... Szkoda
      dziecka, jeśli od małego będziecie go wychowywać w przekonaniu że
      kombinatorstwo, cwaniactwo i oszustwo popłaca.
    • milady000 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:47
      O matko...
      brawo za pomysł...
      pogratulować mężowi takiej żonki...
      • marguyu Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 10:51
        taaaak...... Polka potrafi...

        Zalosne!!!
      • idasierpniowa28 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 11:00
        > pogratulować mężowi takiej żonki...


        Co tam żonki, matki " pogratulować"
    • kajda28 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 13:11
      Zdaje sobie sprawę że nawet w tzw. pełnych rodzinach, czasami trudno
      o babcię do opieki nad dzieckiem. Ale w takiej rodzinie to dwie
      osoby pracują na rodzinę i ich jest bardziej stać na wynajęcie niani.
      Może bardziej powinno się sprawdzać która samotna mama żyje sama a
      która w konkubinacie. Poza tym nie w każdym przedszkolu to działa,
      nie wszędzie dzieci samotnych mam ma pierwszeństwo.
      • niebieski_lisek Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 13:32
        Ja bym wolała żeby moje dziecko chodziło do przedszkola, nawet jeśli miałabym
        możliwość zostawiania go pod opieką oddanej babci. Niech się bawi z
        rówieśnikami, a babcia niech ma czas na swoje życie. Pomysłu autorki wątku nie
        popieram, ale to chore że nie można zapisać dziecka do przedszkola bo nie ma
        miejsc. Według mnie powinno nie powinno się wypłacać becikowego, które jest
        miłym prezentem, ale przecież to tylko kropla w morzu potrzeb, a zaoszczędzone w
        ten sposób pieniądze powinno się przeznaczyć na budowę i utrzymanie przedszkoli.
      • maretina Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:53
        w rodzinie po rozwodzie dziecko nadal ma OBOJE rodzicow. poza tym czasami
        singiel samotnie wychowujacy dziecko moze miec super pozycje zawodowa i zarabiac
        lepiej niz oboje rodzice innego dziecka. kryterium ma byc kasa?
    • nawrotka1 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 13:52
      marija.bar napisała:

      > zbliża sie rekrutacja do przedszkoli w której tkz samotne matki sa
      > uprzywilejoawne, a pełne rodziny po ślubie dyskryminowane.

      Post jest demagogiczny i głupi.
      Przywileje dla jednej grupy nie oznaczają jeszcze dyskryminacji dla pozostałych.
      Tak samo np jak zezwolenie na parkowanie dla inwalidów w jakimś miejscu nie jest dyskryminacją pełnosprawnych.

      Czy nie
      > warto byłoby więc wziąć oficjalnego rozwodu z mężem, ale dalej z nim
      > oczywiście mieszkać.

      Prywatne przedszkole wyniosłoby Cię taniej :)

      >Taki rozwód dałby nam automatyczne miejsce w
      > przedszkolu dla dziecka bo byłabym tkz samotna matką

      Automatycznie chyba nie. I wtedy cała fatyga zmarnowana. :D

      Co sadzicie o
      > takim pomyśle?

      Sadzę, że Twoj post jest prowokacją. Ale pewności nie mam, różne głupoty juz
      • nawrotka1 c.d. 08.03.09, 13:53
        Sorry,ucięło kawałek posta :)
        Miało byc:

        "rózne głupoty juz pojawiały się na forum pisane zupełnie serio."
      • maretina Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:54
        ile masz miejsc na inwalidow np na 100 osobowym parkingu? porownaj to z liczba
        dzieci "samotnych" rodzicow w stosunku do tych z rodzin pelnych.
    • kozica111 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 14:05
      Hmmm, dziwna sprawa.Byla tu swego czasu dyskusja o konkubinacie.Wiele osób piało
      z zachwytu dorabiając sztuczne teorie dlaczego "ich" konkubinat jest super.
      Teraz masowy atak na kobietę która chce sie "skonkubinić"...
      Ja jej sie nie dziwie, co zrobic w sytuacji gdy obydwoje rodzice pracują, na
      pomoc rodziny liczyc nie mozna, a prywatne przedszkole kosztuje powyzej 1000 zł.
      Noz sie w kieszeni otwiera bo sasiadka obok ma 3 dzieci ktore oczywiscie z nieba
      spadły /zyje w konkubinacie-oficjalnie funkcjonuje jako samotna - hermafrodyta
      żyworodka/ zglasza sie jako samotna do przedszkola mimo iz wszyscy wiedza ze ten
      co jej dzieci zrobil z nia mieszka i wiedzie im sie niezle, no ale....

      Moja rada rozwiedźcie sie i wykorzystujcie system bo inni wam nie pomoga te
      wyżej jojczące tez nie.
      • sabriel Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 16:24
        Podpucha jak dla mnie. Aż trudno mi uwierzyć, że ktoś tylko z powodu rekrutacji
        do przedszkola brałby rozwód.
    • black-emissary Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 16:29
      marija.bar napisała:
      > Co sadzicie o takim pomyśle?

      Że to oszustwo.
      • trypel Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:34
        black-emissary napisała:


        > Że to oszustwo.

        A jakby porównać 2 rodziny:
        Rodzina nr 1 - żyją bez ślubu od początku, dwójka dzieci. Całkowicie
        legalnie i oficjalnie płacą niższe podatki (ona lub ona rozlicza sie
        z dzieckiem), maja miejsce w przedszkolu - tam nie pytają czy sie
        mieszka z ojcem dziecka tylko czy rodzina jest pełna czy niepełna :)
        a jednoczesnie dziecko ma tatusia i mamusię.
        Rodzina nr 2 - małzeństwo, dójka dzieci, płaca normalne podatki i
        muszą miec opiekunkę (brak miejsca w przedszkolu), zaprzyjaźniają
        sie z małzeństwem nr 1 (np na swingers party :D) i stwierdzają że
        ten ślub strasznie im przeszkadza... i sie rozwodzą.

        No więc kto tu kogo oszukuje i w którym miejscu :)?
        • psc0 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:43
          Jak dla mnie to kompletna paranoja..
          A co jak dziecko się dowie, że rodzice nie mają ślubu ponieważ.. " mamusia
          chciała mniej płacić za przedszkole"? lub myśląc dalej o dobrze dziecka pomyśl
          nad kwestią kościoła (wiem,że to jest chore,ale również z tym się liczyć trzeba)
          Nie wiem czy przyjmujesz kolędę czy nie, czy w ogóle jesteś katoliczką, ale
          pomyśl, czy dziecko którego rodzice mieli ślub rozwiedli się ba dalej mieszkają
          razem będzie dopuszczone do pierwszej komunii? (uwierz, że ludzie w takich
          wypadkach okazują się bardzo mili.. )

          Konkubinat to jedno, a celowe robienie z dziecka kretyna to drugie..
          • trypel Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:54
            do komunii dopuszcza sie każdego kto zapłaci, jak już ktoś zechce.
            Porównaj te dwie sytuacje. Dojdziesz do wniosku że lepiej było nie
            brac slubu :)

            Aha - przy przyzwoitych zarobkach na rozliczaniu z dzieckiem jest
            sie jakies 8-10 tys do przodu rocznie :) nie kusi? można te 10 tys
            odkładać i dziecku pełnoletniemu dać te 300-400 tys mówiąc że
            mamusia z tatusiem odłożyli to dla ciebie
    • maretina Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:39
      kobieta po rozwodzie to samotna matka? hmmm nie wiedzialam. rozwod wyklucza
      posiadanie przez dziecko ojca? co za kraj!
      • maretina Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:49
        no wlasnie poczytalam, w mysl ustawy kobieta po rozwodzie nie jest samotna matka
        o ile ojciec dzieci zyje....
        • psc0 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 21:58
          No widzisz.. musisz zabić męża - dla dobra dziecka..

          Właśnie wg mnie już lepiej nie brać ślubu niż robić dziecku sieczkę w głowie :)
          • maretina Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 22:00
            ? ze co mam zrobic? plissss czytaj caly watek ze zrozumieniem.
            • psc0 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 22:02
              maretino : piszę do autorki wątku.. że to będzie najlepszy plan.. dla dobra
              dziecka :-)
              • trypel Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 22:06
                a tak naprawde jakie znaczenie dla dziecka ma fakt posiadania/ lub
                nie posiadania papierka z USC?
                • psc0 Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 23:17
                  Trypel : z pozoru żadne, jednak różne rzeczy czasami wychodzą, a to się powie w
                  zaufaniu mamie, a to mama powie cioci Krysi, a to ciocia Krysia palnie wujkowi
                  Piotrkowi, a ten a afekcie powie swojej żonie, a usłyszą to ich dzieci.. i
                  później taki Piotruś junior, czy Agatka przy pierwszej lepszej zabawie powie "A
                  bo moja mama mówiła jak z tatą rozmawiała, że Twoi rodzice się nie kochają, bo
                  wzięli rozwód.. "
                  i teraz pomyśl sobie jaki to może mieć wpływ na dziecko?
                  Albo dziecko będzie na tyle rozgarnięte, że pójdzie do rodziców i powie "mamo,
                  tato dlaczego się nie kochacie" a teraz tłumacz tu dziecku, że to dla jego
                  dobra.. ;) albo nic nie powie i będzie to tłamsiło w sobie i zagłębiało się w
                  swoje frustracje

                  Jak już mówiłam lepszym wyjściem dla mnie jest nie branie ślubu po prostu..
                  Dziecko jest tak wychowywane do tego przyzwyczajone, jeśli ma rozumnych
                  rodziców, to potrafią mu wyjaśnić dlaczego mamusia i tatuś ślubu nie mają, więc
                  na cięte riposty ze strony rówieśników są bardziej odporne :)
              • maretina Re: rozwód dla dobra dziecka? 08.03.09, 22:07
                ufff! bo odpisalas na moj post:)
                a meza mam dobrego:)
Pełna wersja