Luksusowe futro?? - za darmo!!!!

IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.11.03, 02:13
Luksusowe futro?

Zrób je sama!

Futro symbolizuje zamożność właścicielki. Jednak żeby je mieć, nie musisz
słono płacić!

Specjalnie dla Ciebie podpatrzyliśmy metody stosowane przez producentów.

futro z rudych lisów
Na średniej wielkości płaszczyk złap 18 lisów. Zabij je najlepiej jesienią,
metalowym prętem podłączonym do prądu. Jeden biegun przymocuj się do pyszczka
lisa, a drugi wetknij mu w odbyt.

futro z norek
Na jedno futro starczy 55 dzikich norek. Możesz im złamać kark, wstrzyknąć w
serce truciznę lub zagazować spalinami.

karakuły – hit sezonu!
Mięciutkie, cudownie gładkie... Musisz pobić ciężarną owcę i tym samym
spowodować poronienie lub rozciąć jej brzuch i wydostać młode. Po
poderżnięciu gardła wtłocz im pod skórę powietrze (będzie lepiej odchodziła
od ciała).
25 listopada Dzień
Przeciwko Futrom Naturalnym

Na jedno futro trzeba zabić przynajmniej

27 szopów
40 soboli
152 gronostaje
11 rysi
18 rudych lisów
55 dzikich norek
100 szynszyli
100 wiewiórek

Zwierzęta na futra hoduje się na większą skalę od początku XX w. Najwięcej
lisów i norek. Żyją one w ciasnych klatkach a następnie są zabijane prądem
lub zagazowywane.
Połowa zabijanych na futra zwierząt to istoty żyjące na wolności. Do ich
chwytania używa się głównie potrzasków.



Futro to nie symbol zamożności,
lecz okrucieństwa!!!
    • Gość: Kaja Re: DUPEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 02:17
      • Gość: mooncake Re: DUPEK-sprostowanie IP: *.netvigator.com 22.11.03, 07:02
        karakuly - do uboju przeznaczone sa jagnieta w wieku 1-5
        dni - po co zmyslac? Miesko potem trafia na stol ...
    • kochanica29 A kożuch nosic wolno??? 23.11.03, 12:08
      Oraz kurtke skorzana ( z lumpeksu - ktos ją wyprodukował, ale nie dla mnie, a
      byly wlaściciel może ją wyrzucil, żeby kupic bawełniana...)
      • kochanica29 Re: A kożuch nosic wolno??? 23.11.03, 20:10
        kochanica29 napisała:

        > Oraz kurtke skorzana ( z lumpeksu - ktos ją wyprodukował, ale nie dla mnie, a
        > byly wlaściciel może ją wyrzucil, żeby kupic bawełniana...)
        No, ja się pytam!
        Bo kożuch już mam, a futra nie planuje i tak.
    • tralalumpek Re: j 23.11.03, 12:15
      to ja wybieram dla siebie te 152 gronostaje
      mysle ze bedzie mi w tych zwierzatkach do twarzy

      a tak poza tym ....wszyscy zdrowi u ciebie w domu?
    • Gość: Aisza Re: Luksusowe futro?? - za darmo!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 13:04
    • Gość: Aisza a mnie to rusza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 13:13
      kiedys po przeczytaniu jak sie pozyskujepierze na poduszki przeżyłam szok i w
      jeden dzień wynieniłam w domu wszystko co z pierza, na inne, bo zgroza przjął
      mnie fakt, że od tylu lat, ja i moja rodzina śnimy na bólu i krwi...
      futro to ..śmierć, i to smierc na cześć snobizmu i bez uzasadnienia (tzn. poza
      łańcuchem pokarmowym)
      nie sypiam z cierpieniem pod policzkiem
      nie otulam się w śmierć w chłodne dni
      może to nie jest racjonalne, ale myśle, że zywa istota wobec bólu, strachu czy
      smierci wyzwala jakąs potworną energię (aure, cień, fale - nie umiem tego
      nazwać) i ona trwa: na rękach oprawcy, w pomieszczeniach kaźni, w martwych
      czesciach jej ciała...
      W moim miescie jest taki budynek - stary, piekny od lat straszy pustka, choć w
      centru ...nic sie nikomu w nim nie udaje, żedna biznesy, żadne pomysły i ludzie
      stąd uciekają
      ...przez wiele lat, dawno temu był tam areszt śledczy, gdzie katowano ludzi...
      • tralalumpek Re: a mnie to rusza... 23.11.03, 13:16
        no poptarz i jeszcze jedna teoria na zbawienie swiata
        • kochanica29 Re: a mnie to rusza... 23.11.03, 20:10
          tralalumpek napisała:

          > no poptarz i jeszcze jedna teoria na zbawienie swiata
          >
          >
          > A ty masz trala jaką?
          Siedzieć i zarabiać?
          • tralalumpek Re: a mnie to rusza... 24.11.03, 21:11
            kochanica29 napisała:
            > >
            > > A ty masz trala jaką?
            > Siedzieć i zarabiać?


            wiesz co koch ja nie kura ja nie zarabiam wysiadywaniem
            • kochanica29 Re: a mnie to rusza... 25.11.03, 15:39
              tralalumpek napisała:

              > kochanica29 napisała:
              > > >
              > > > A ty masz trala jaką?
              > > Siedzieć i zarabiać?
              >
              >
              > wiesz co koch ja nie kura ja nie zarabiam wysiadywaniem
              >
              > Kochaniemozesz sobie zarabiac czym chcesz , nawet wiszeniem, ale ucieklas od
              tematu.
              Czyli jaką masz ideę? Pieniądze robić? Jak na to się mówi w aktualnej
              młodziezowej nowomowie? Kase kosić?
              >
              >
              • tralalumpek Re: a mnie to rusza... 25.11.03, 15:51
                kochanica29 napisała:
                > > Kochaniemozesz sobie zarabiac czym chcesz , nawet wiszeniem, ale ucieklas
                > od
                > tematu.
                > Czyli jaką masz ideę? Pieniądze robić? Jak na to się mówi w aktualnej
                > młodziezowej nowomowie? Kase kosić?
                > >
                > >

                po jeden , nie mów do mnie kochanie, bo nie lubie takich tiutiusiowych zwrotów
                po dwa to ty odbiegłaś od tematu wątku, którym są futra
                po trzy, powiedz co cie boli
                • kochanica29 Re: a mnie to rusza... 25.11.03, 16:34
                  tralalumpek napisała:

                  > kochanica29 napisała:
                  > > > Kochaniemozesz sobie zarabiac czym chcesz , nawet wiszeniem, ale ucie
                  > klas
                  > > od
                  > > tematu.
                  > > Czyli jaką masz ideę? Pieniądze robić? Jak na to się mówi w aktualnej
                  > > młodziezowej nowomowie? Kase kosić?
                  > > >
                  > > >
                  >
                  > po jeden , nie mów do mnie kochanie, bo nie lubie takich tiutiusiowych
                  zwrotów
                  > po dwa to ty odbiegłaś od tematu wątku, którym są futra
                  > po trzy, powiedz co cie boli
                  >
                  > Nie po jeden, dwa, trzy, tylko po pierwsze, drugie, trzecie.
                  Boli mnie pecherz, bo mi sie chce lać.
                  Kto odbiegł, ten odbiegł, a na pytanie nie odpowiadasz.
                  Kochanie.
      • cardamon Re: a mnie to rusza... 23.11.03, 14:15
        Gość portalu: Aisza napisał(a):

        > kiedys po przeczytaniu jak sie pozyskujepierze na poduszki przeżyłam szok i w
        > jeden dzień wynieniłam w domu wszystko co z pierza, na inne, bo zgroza przjął
        > mnie fakt, że od tylu lat, ja i moja rodzina śnimy na bólu i krwi...
        > futro to ..śmierć, i to smierc na cześć snobizmu i bez uzasadnienia (tzn.
        poza
        > łańcuchem pokarmowym)
        > nie sypiam z cierpieniem pod policzkiem
        > nie otulam się w śmierć w chłodne dni
        > może to nie jest racjonalne, ale myśle, że zywa istota wobec bólu, strachu
        czy
        >
        > smierci wyzwala jakąs potworną energię (aure, cień, fale - nie umiem tego
        > nazwać) i ona trwa: na rękach oprawcy, w pomieszczeniach kaźni, w martwych
        > czesciach jej ciała...
        > W moim miescie jest taki budynek - stary, piekny od lat straszy pustka, choć
        w
        > centru ...nic sie nikomu w nim nie udaje, żedna biznesy, żadne pomysły i
        ludzie
        >
        > stąd uciekają
        > ...przez wiele lat, dawno temu był tam areszt śledczy, gdzie katowano ludzi...


        Podpisuje sie do tego rekoma i nogami !! Z tego powodu z rodzina rzucilismy
        jedzenie miecha jak i nie nosimy przy sobie, na sobie martwej materii. Tak samo
        jak nie potrafie mieszkac na cmentarzysku/w rzezni/w miejscu gdzie masowo
        mordowano ludzi - tak samo nie potrafie nosic cmentarzysk przy sobie i miec ich
        w domu. W chwili bolu, strachu, smierci zywe istoty wydzielaja tak potworne
        ilosci najgorszej, najnizszej energii, iz jest ona dla nas szkodliwa - wsiaka w
        nas, powoli niczym czarna zgnila mgla, ktora jestesmy otuleni i ktora brudzi
        nasze dusze.
    • Gość: Lilka Re: Luksusowe futro?? - za darmo!!!! IP: *.71.107.41.213.rev.coltfrance.com 25.11.03, 17:15
      nie mogę czytać o katowanych zwierzakach,wczoraj jak to przeczytałam popłakałam
      sie, a od kiedy doweidziałam się jak zabija się cielęta... nie jem mięsa z
      duzych zwierzaków, tylko ryby i drób (wiem, one też czują),nie noszę skórzanych
      ciuchów a tym bardziej futer ani kożuchów.Widziałam jakie futro sprawiła sobie
      Jola Kwaśniewska - ze żrebięcia!! możecie sobie to wyobrazić, nosić na sobie
      zabitego żrebaka, takiego co to ledwo od zmiemi odrósł i ledwo się umie
      utrzymać na nogach. Wg mnie to świadczy o klasie takiej osoby.
    • diab.lica im bardziej agresywni 25.11.03, 17:19
      staja sie obroncy praw zwierzat tym mniejsza mam dla dla nich sympatie i co za
      tym idzie, dla tych, w ktorych imieniu wystepuja.
      • lola211 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 17:45
        diab.lica napisała:

        > staja sie obroncy praw zwierzat tym mniejsza mam dla dla nich sympatie i co
        za
        > tym idzie, dla tych, w ktorych imieniu wystepuja.

        Mam dokladnie tak samo.Mimo, ze lubie zwierzeta, ale płakac ze gina, tego nie
        rozumiem.
        • kochanica29 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 20:25
          lola211 napisała:

          > diab.lica napisała:
          >
          > > staja sie obroncy praw zwierzat tym mniejsza mam dla dla nich sympatie i c
          > o
          > za
          > > tym idzie, dla tych, w ktorych imieniu wystepuja.
          >
          > Mam dokladnie tak samo.Mimo, ze lubie zwierzeta, ale płakac ze gina, tego nie
          > rozumiem.
          Nie że giną tylko ze sa katowane.
          Hodowlanym kurczakom obcina się dzioby i pazury, aby sie nie pozadziobywały na
          malej przestrzeni.
          Doswiadczalne psy obdziera się ze skóry.
          Myszy naciera się olejkiem do opalania i naswietla, az padną z goraca.
          I tak dalej...
          • lola211 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 20:30
            > Hodowlanym kurczakom obcina się dzioby i pazury, aby sie nie pozadziobywały
            na
            > malej przestrzeni.

            To boli? Obcinanie pazurów?

            > Doswiadczalne psy obdziera się ze skóry.
            > Myszy naciera się olejkiem do opalania i naswietla, az padną z goraca.
            > I tak dalej...
            A jest alternatywa? Jesli jest to rzeczywiscie jest to karygodne, ale
            doswiadczenia sa konieczne, bo jak inaczej sprawdzic działanie substancji na
            organizm?
            • kochanica29 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 20:44
              lola211 napisała:

              > > Hodowlanym kurczakom obcina się dzioby i pazury, aby sie nie pozadziobywał
              > y
              > na
              > > malej przestrzeni.
              >
              > To boli? Obcinanie pazurów?
              > Nie wiem, nie byłam kurczakiem.
              Ale dziobow to chyba tak...
              > > Doswiadczalne psy obdziera się ze skóry.
              > > Myszy naciera się olejkiem do opalania i naswietla, az padną z goraca.
              > > I tak dalej...
              > A jest alternatywa? Jesli jest to rzeczywiscie jest to karygodne, ale
              > doswiadczenia sa konieczne, bo jak inaczej sprawdzic działanie substancji na
              > organizm?

              To skad sie biora firmy nie testujace na zwierzetach?

              Wiekszości tych dzialan mozna by uniknąć - eksperymenty sa primo rutynowe,
              secundo dotycza WSPANIALYCH NOWYCH produktow, ktore wprowadza się co sezon, nie
              wiadomo po jaka cholere.
              Nie muszę miec nowego kremu i nowego peelingu co sezon, doprawdy(pomijam ze mam
              nie testowane).
              Owszem, być może ludzie strailiby prace...chemicy w laboratoriach, twórcy reklam
              (absurdalny zawód), ale robotnikom przy tasmie to chyba wszystko jedno, szy
              produkuja krem nowy, czy meganowy...
              • lola211 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 20:59
                > Ale dziobow to chyba tak...
                To nie jest takie pewne.Moze wypowie sie ktos kto te dzioby obcina?Czy ta kura
                bardzo protestuje.

                > To skad sie biora firmy nie testujace na zwierzetach?

                Jest to odpowiedz na zapotrzebowanie w zwiazku z rzesza potencjalnych
                klientów zwracających na to uwage.Czynnik ekonomiczny. Watpie by wzruszał ich
                los zwierzat na tyle by tylko w celu unikniecia ich cierpien rezygnowali z
                doswiadczen na nich.Ale dobrze ze jest mozliwe przetestowanie produktu w inny
                sposób.
                >
                > Wiekszości tych dzialan mozna by uniknąć - eksperymenty sa primo rutynowe,
                > secundo dotycza WSPANIALYCH NOWYCH produktow, ktore wprowadza się co sezon,
                nie
                >
                > wiadomo po jaka cholere.
                > Nie muszę miec nowego kremu i nowego peelingu co sezon, doprawdy(pomijam ze
                mam
                >
                > nie testowane).

                Ty moze nie, ale jest masa ludzi którzy musza, chca, wydadza na to pieniadze,
                chca czegos nowego, lepszego.
                > Owszem, być może ludzie strailiby prace...chemicy w laboratoriach, twórcy
                rekla
                > m
                > (absurdalny zawód), ale robotnikom przy tasmie to chyba wszystko jedno, szy
                > produkuja krem nowy, czy meganowy...

                Nie tyle chodzi moze o kosmetyki, ale leki, substancje nowo odkrywane.Na czym
                maja testowac zdobycze medycyny? Od razu na ludziach?

                • kochanica29 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 21:23
                  lola211 napisała:

                  > > Ale dziobow to chyba tak...
                  > To nie jest takie pewne.Moze wypowie sie ktos kto te dzioby obcina?Czy ta
                  kura
                  > bardzo protestuje.

                  Nie wiem, ale dziób jest dość istotna częścia kury, nie wiem, czy to tak, jakby
                  czlowiekowi obciąć rękę, czy tylko ucho...
                  >
                  > > To skad sie biora firmy nie testujace na zwierzetach?
                  >
                  > Jest to odpowiedz na zapotrzebowanie w zwiazku z rzesza potencjalnych
                  > klientów zwracających na to uwage.Czynnik ekonomiczny. Watpie by wzruszał ich
                  > los zwierzat na tyle by tylko w celu unikniecia ich cierpien rezygnowali z
                  > doswiadczen na nich.Ale dobrze ze jest mozliwe przetestowanie produktu w inny
                  > sposób.

                  NO WLASNIE!!! Nie chodzi mi o motywacje producentów, tylko o to, ze MOZNA w
                  inny sposób i krzywda się klienteli nie dzieje!
                  > >
                  > > Wiekszości tych dzialan mozna by uniknąć - eksperymenty sa primo rutynowe,
                  >
                  > > secundo dotycza WSPANIALYCH NOWYCH produktow, ktore wprowadza się co sezon
                  > ,
                  > nie
                  > >
                  > > wiadomo po jaka cholere.
                  > > Nie muszę miec nowego kremu i nowego peelingu co sezon, doprawdy(pomijam z
                  > e
                  > mam
                  > >
                  > > nie testowane).
                  >
                  > Ty moze nie, ale jest masa ludzi którzy musza, chca, wydadza na to pieniadze,
                  > chca czegos nowego, lepszego.

                  No cóż, dawniej nie bylo WSPANIALYCH NOWYCH produktow co sezon i ludzkość jakos
                  przetrwała, a nawet stworzyła wielorakie kultury i cywilizacje...
                  Myśle, że ci ludzie, co musza, tak naprawde sa indoktrynowani przez
                  konsumpcjonizm, tworzenie nowych, sztucznych potrzeb...

                  Skoro firma X zapewnia Cie, ze dla Twojego dobra wyprodukowala nowy
                  superkrem, "na który czekalas", to nie zadajesz sobie pytania, co to byl za
                  badziew, który ci identycznie reklamowala sezon temu?

                  Moja Mama sie wścieka, jak zamiast swojego kremu, do którego się juz
                  przyzwyczaiła, kupuje jej "nowy, wspanialy " i zapewniam ja sto razy, ze
                  tamtego nie mozna juz dostac.

                  > > Owszem, być może ludzie strailiby prace...chemicy w laboratoriach, twórcy
                  > rekla
                  > > m
                  > > (absurdalny zawód), ale robotnikom przy tasmie to chyba wszystko jedno, sz
                  > y
                  > > produkuja krem nowy, czy meganowy...
                  >
                  > Nie tyle chodzi moze o kosmetyki, ale leki, substancje nowo odkrywane.Na czym
                  > maja testowac zdobycze medycyny? Od razu na ludziach?
                  A, z lekami to co innego.

                  >
                  • lola211 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 21:38
                    > Nie wiem, ale dziób jest dość istotna częścia kury, nie wiem, czy to tak,
                    jakby
                    >
                    > czlowiekowi obciąć rękę, czy tylko ucho...

                    Mnie kojarzy sie raczej z tkanka nieunerwiona, ale moge sie mylic.

                    > No cóż, dawniej nie bylo WSPANIALYCH NOWYCH produktow co sezon i ludzkość
                    jakos
                    > przetrwała, a nawet stworzyła wielorakie kultury i cywilizacje...
                    > Myśle, że ci ludzie, co musza, tak naprawde sa indoktrynowani przez
                    > konsumpcjonizm, tworzenie nowych, sztucznych potrzeb...

                    Obecnie panuje kult ciala, wyglad zewnetrzy ma ogromne znaczenie, a babcine
                    sposoby nie sa zbyt skuteczne, niestety.Kosmetologia idzie ciagle do przodu,
                    bo nadal nie wynalazła czegos super hiper skutecznego.Jak wynajdzie to byc
                    moze skonczy sie poszukiwanie i wprowadzanie co chwile czegos
                    innego.Kosmetykom ciagle daleko do doskonałosci, dlatego poszukiwania trwają.

                    >
                    > Skoro firma X zapewnia Cie, ze dla Twojego dobra wyprodukowala nowy
                    > superkrem, "na który czekalas", to nie zadajesz sobie pytania, co to byl za
                    > badziew, który ci identycznie reklamowala sezon temu?

                    Zadaje.Tak samo jak w przypadku maszynek Gilette, najpierw 2 ostrza
                    (super) ,potem 3, bo 2 to nie to, nastepnie okazuje sie ze i 3 golą
                    niedokładnie(kupuje facetowi, nie sobie:)To niech od razu dadza z 5 ostrzy i
                    bedzie ok.
                    Te kremy mają byc w załozeniu coraz lepsze, wiec to nie znaczy ze te
                    wczesniejsze były złe, tylko ze były gorsze pod wzgledem skutecznosci.
                    >
                    > Moja Mama sie wścieka, jak zamiast swojego kremu, do którego się juz
                    > przyzwyczaiła, kupuje jej "nowy, wspanialy " i zapewniam ja sto razy, ze
                    > tamtego nie mozna juz dostac.

                    > Przyzwyczajenie robi swoje.Ale gdyby dobrze sie sprzedawał to nie
                    rezygnowano by chyba ze sprzedazy?
                    • kochanica29 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 21:48
                      lola211 napisała:

                      > > Nie wiem, ale dziób jest dość istotna częścia kury, nie wiem, czy to tak,
                      > jakby
                      > >
                      > > czlowiekowi obciąć rękę, czy tylko ucho...
                      >
                      > Mnie kojarzy sie raczej z tkanka nieunerwiona, ale moge sie mylic.
                      >
                      > > No cóż, dawniej nie bylo WSPANIALYCH NOWYCH produktow co sezon i ludzkość
                      > jakos
                      > > przetrwała, a nawet stworzyła wielorakie kultury i cywilizacje...
                      > > Myśle, że ci ludzie, co musza, tak naprawde sa indoktrynowani przez
                      > > konsumpcjonizm, tworzenie nowych, sztucznych potrzeb...
                      >
                      > Obecnie panuje kult ciala, wyglad zewnetrzy ma ogromne znaczenie, a babcine
                      > sposoby nie sa zbyt skuteczne, niestety.Kosmetologia idzie ciagle do przodu,
                      > bo nadal nie wynalazła czegos super hiper skutecznego.Jak wynajdzie to byc
                      > moze skonczy sie poszukiwanie i wprowadzanie co chwile czegos
                      > innego.Kosmetykom ciagle daleko do doskonałosci, dlatego poszukiwania trwają.
                      >
                      > > Dziewczyno!
                      Nie chodzi o niczyje dobro ani o superhiperskuteczny krem.
                      W każdej dziedzinie, czy chodzi o krem dla skóry 30- czy 50-letniej, czy o
                      samochody, czy o buty sportowe, trwa upiorna konkurencja rynkowa.
                      Jezeli firma X wprowadzi nowy krem/samochód/prezerwatywe/i nie wiem co jeszcze,
                      a firma Y nie, to Y zostanie postrzegana jako wypadajaca z rynku, choćby
                      klientki zabijaly się o jej produkty.

                      Wiem, bo chodziłam przez jakis czas do pomaturalnej zkoly handlu zagranicznego.

                      Podobno NIKE wprowadza nowe modele CO TYDZIEN!!!
                      Uwazasz, ze tez dąza do wyprodukowania hiperskutecznych trampek?
                      System konsumpcyjny pozera wlasny ogon i tyle.
                      Sposobow babcinych nie stosuje, tylko kremy Aretina Q i peeling Dax Cosmetics,
                      a rodzicielce nie moge wybic z glowy kremow Vichy, bo uwazam ze poza wszystkim
                      sa przechemizowane i na dłuzsza mete szkodza.
                      > > Skoro firma X zapewnia Cie, ze dla Twojego dobra wyprodukowala nowy
                      > > superkrem, "na który czekalas", to nie zadajesz sobie pytania, co to byl z
                      > a
                      > > badziew, który ci identycznie reklamowala sezon temu?
                      >
                      > Zadaje.Tak samo jak w przypadku maszynek Gilette, najpierw 2 ostrza
                      > (super) ,potem 3, bo 2 to nie to, nastepnie okazuje sie ze i 3 golą
                      > niedokładnie(kupuje facetowi, nie sobie:)To niech od razu dadza z 5 ostrzy i
                      > bedzie ok.
                      > Te kremy mają byc w załozeniu coraz lepsze, wiec to nie znaczy ze te
                      > wczesniejsze były złe, tylko ze były gorsze pod wzgledem skutecznosci.
                      > >
                      > > Moja Mama sie wścieka, jak zamiast swojego kremu, do którego się juz
                      > > przyzwyczaiła, kupuje jej "nowy, wspanialy " i zapewniam ja sto razy, ze
                      > > tamtego nie mozna juz dostac.
                      >
                      > > Przyzwyczajenie robi swoje.Ale gdyby dobrze sie sprzedawał to nie
                      > rezygnowano by chyba ze sprzedazy?
                      Inaczej nie zmusza klientów do nabycia nowego.

                      Ale skad oni wiedza, czy sie dobrze sprzeda, skoro go wprowadzaja?
                      Pojawil się krem nowy, zniknał ze sprzedazy stary.
                      Klient nie ma wyboru - chocby chcial, musi kupic nowy.
                      • lola211 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 22:03
                        > Podobno NIKE wprowadza nowe modele CO TYDZIEN!!!
                        > Uwazasz, ze tez dąza do wyprodukowania hiperskutecznych trampek?

                        He,he, to dobre.
                        Ale oni chyba nie testują ich na zwierzetach?:)))

                        > Inaczej nie zmusza klientów do nabycia nowego.
                        > Ale skad oni wiedza, czy sie dobrze sprzeda, skoro go wprowadzaja?
                        > Pojawil się krem nowy, zniknał ze sprzedazy stary.
                        > Klient nie ma wyboru - chocby chcial, musi kupic nowy.

                        Zawsze moze wybrac z konkurencyjnej firmy.

                        Ale to racja, ze konkurencja rynkowa napedza cały ten mechanizm.

                        Uff, poczułam ulge, bo okazuje sie ze uzywam kosmetyków firmy która zamieszcza
                        na produktach takiego króliczka.Wiec chyba nie przyczyniam sie do
                        unicestwiania zyjatek w imie zapobiegania zmarszczkom.
                        • kochanica29 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 22:09
                          lola211 napisała:

                          > > Podobno NIKE wprowadza nowe modele CO TYDZIEN!!!
                          > > Uwazasz, ze tez dąza do wyprodukowania hiperskutecznych trampek?
                          >
                          > He,he, to dobre.
                          > Ale oni chyba nie testują ich na zwierzetach?:)))
                          Chyba że kangurach.
                          > > Inaczej nie zmusza klientów do nabycia nowego.
                          > > Ale skad oni wiedza, czy sie dobrze sprzeda, skoro go wprowadzaja?
                          > > Pojawil się krem nowy, zniknał ze sprzedazy stary.
                          > > Klient nie ma wyboru - chocby chcial, musi kupic nowy.
                          >
                          > Zawsze moze wybrac z konkurencyjnej firmy.
                          >
                          Ktora tez wprowadza nowe...he,he...
                          > Ale to racja, ze konkurencja rynkowa napedza cały ten mechanizm.
                          >
                          > Uff, poczułam ulge, bo okazuje sie ze uzywam kosmetyków firmy która
                          zamieszcza
                          > na produktach takiego króliczka.Wiec chyba nie przyczyniam sie do
                          > unicestwiania zyjatek w imie zapobiegania zmarszczkom.
                          Tak jest.
                    • kochanica29 Re: im bardziej agresywni 25.11.03, 21:49
                      "A kiedy zabijecie już ostatnią sarnę, złowicie ostatnia rybę, zetniecie
                      ostatnie drzewo - to wtedy sięprzekonacie, że nie mozna jeść pieniędzy".
                      Przysłowie indiańskie.
    • Gość: kohol Re: Luksusowe futro?? - za darmo!!!! IP: *.crowley.pl 25.11.03, 17:21
      Moja mama nosiła futro ze srebrnych lisów - bo było bardzo ciepłe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja