nie cierpię poniedziałków

09.03.09, 10:09
minął weekend, jakoś specjalnie nie wypocząłem. Wczoraj do Wawy wracałem tak
zatłoczonym pociągiem, że stojąc w korytarzu nawet nie mogłem się obrócić,
masakra jakaś, a do tego zimno było...

ale nic, jutro będzie lepiej pomyślałem :)

Dziś wstaję a tu taka pogoda z samego rana do dupy, pochmurno, pada deszcz, aż
do pracy nie chce się iść. Nie mogąc zaspany zwlec się z łózka wstałem za
późno i aby nie spóźnić się na autobus nie jadłem rano śniadania.

Po drodze chciałem kupić sobie drożdżówkę, ale w sklepiku wisiała kartka
"zaraz wracam". Postałem ze 2 minuty, ale nikt nie wrócił :/

Poszedłem dalej do innego sklepu, ale tam drożdżówek nie było. Nieco
zirytowany mówię zatem "poproszę gorący kubek" a pani ekspedientka do mnie z
tekstem "nie sprzedajemy gorących kubków" :/

Jak więc, pogoda za oknem do dupy a ja głodny siedzę przed kompem popijając
jedynie herbatę.

Aż wzruszyła mnie moja historia :D
    • alpepe Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 10:19
      a u mnie za oknem piękna pogoda, ja jestem przeziębiona, pluję jak stary górnik,
      ale nic to, dziś będzie piękny dzień.
    • fantazjuje Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 10:37
      Nie skupiaj się na negatywach- poniedziałek też może być pięknym
      dniem i początkiem kolejnego cudownego tygodnia! :)
      Zapomnij o fatalnym początku, a potem będzie już tylko lepiej.
      Uśmiechnij się! :)
    • kitek_maly Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:09

      A do tego okazało się, że ankieta (dot. Deepa) nie poszła po Twojej myśli. :P
      • jan_hus_na_stosie Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 13:25
        kitek_maly napisała:

        >
        > A do tego okazało się, że ankieta (dot. Deepa) nie poszła po Twojej myśli. :P

        Niby taki mały kitek a jaki złośliwy ;)

        Ale spoko już jest lepiej, byłem na smacznym obiedzie więc nie jestem już
        głodny, a teraz popijam kawę i jem sobie czekoladowego Grześka :) A jakby tego
        było mało mój przełożony po rozwikłaniu przeze mnie jednej programistycznej
        łamigłówki powiedział do mnie, cytuję "jesteś wielki" :]
    • sadosia75 Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:11
      a ja dzis mam wyjatkowo dobry dzien :) tesciowa nie dzwonila, pies byl grzeczny
      na spacerze, dzieci juz dawno w szkole/przedszkolu. kawy mam pod dostatkiem i
      pracowac dzis nie musze :) zyc nie umierac :D
      • kitek_maly Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:23

        :D
        • sadosia75 Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:24
          Nie bajeruj mnie tym swoim usmieszkiem :p nie dam sie dzis :D
          Chcesz kawki? mam ponad 4 kg w domu :) a mleka to jak bym dwie krowy okradla na
          pastwisku :)
          • teklana Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:33
            a chce kawki;-)Tak na jedną filożaneczkę;-)Krowie dodatki mam;-)
            • sadosia75 Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:35
              A to ja zapraszam do siebie :) mam tez troche serniczka :) pyyyycha :)
              wejdz na gadulca albo na czat.
              • teklana Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:36
                Tobie na pewno nie odmówię;-)
                A doooopa rośnie;-)
          • kitek_maly Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:40

            > Chcesz kawki? mam ponad 4 kg w domu :) a mleka to jak bym dwie krowy okradla na
            > pastwisku :)

            Nie piję kawy. :P
            • sadosia75 Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:42
              To serniczka tysz nie dostaniesz :P
              • kitek_maly Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:46

                Dostanę!
                • sadosia75 Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:47
                  Ciekawe kto Ci go da co? bo na pewni nie ja i nie Teklana o! ja przekabace ja na
                  swoja strone :p
                  • kitek_maly Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:48

                    Od Ciebie. Założyłam dziś koszulę i spodnie na kant, tak jak sobie zażyczyłaś! :P
                    • sadosia75 Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:51
                      Oho! Co to za swieto dzisiaj? czego chcesz poza sernikiem?
                      no ok podbilas moje serce, znowu mnie zaspokoilas. nie bede skapiradlo
                      poczestuje Cie serniczkiem :)
                      • kitek_maly Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:53

                        > Oho! Co to za swieto dzisiaj? czego chcesz poza sernikiem?

                        O tej porze nie napiszę. Po 23. :P

                        > no ok podbilas moje serce, znowu mnie zaspokoilas. nie bede skapiradlo
                        > poczestuje Cie serniczkiem :)

                        Dziękować. Idę się teraz pogimnastykować trochę. :)
                        A może najpierw śniadania?
    • mareczekk77 Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 12:12
      Oj to współczuję Janek, ja wstałem o 9, smacznie się wyspałem do oporu,
      poleżałem troszkę jeszcze w łóżku przed wstaniem przy dobrej muzyce, tak jak
      lubię zawsze z rana, i do teraz grałem sobie w gry, a teraz skoczę na rower i
      może na coś do jedzenia do rodziców, i z kotem się pobawić :) miłego dnia
      wszystkim :)
    • lacido Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 13:49
      no jak się siedzi cały weekend na forum (i użera z foremka,i o to który aktor
      jest przystojny a który nie) to trudno o wypoczynek ;))
      • teklana Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 14:07
        A ja myślałam ,ze już o mnie zapomniano,a tu miła niespodzianka przy
        poniedziałku.Załapałam sie na sernik i na kawę.....
        Lubię poniedziałki;-)
        • teklana Re: nie cierpię poniedziałków 09.03.09, 14:09
          Kitek,masz i kawałek wczorajszego,bo wczorajszego ale pyyycha
          torcika;-)Tylko sie nie upapraj śmietana po tych kantach;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja