santasapina27
09.03.09, 10:51
Skonczylam rozmyslac i uzalac sie nad nieudanym zwiazkiem.
Zrozumialam ze po prostu inaczej myslimy. Mam inne zapotrzebowania,
inne wartosci. Dlaczego mialabym czuc do niego zal? Nie... Wrecz
przeciwnie- jestem szczesliwa, ze stal mi sie obojetny i ten bol nad
rozpacza nie zatruwa mi zycia, a jestem wyluzowana.
Dziewczynom w zwiazkach do niezczego zycze przejzenia na oczy -
wyzucenia aluzji, iluzji i usmiechu na twarzy. A panom - badzcie
bardziej szczerzy i konkretni...
Pozdrawiam!