psc0
17.03.09, 00:19
Zachowuje się jak szalona..
Myślę, choć nic z tego nie wynika, mówię, choć nic nie robię.. nie znam go..
ale myślę, co zrobić, by poznać.. nie da się przez sms.. nie da się spotkać..
Trzeba wymyślić jakiś plan, plan spontan ;-)
Od 2 godzin siedzę na jego profilu na naszej klasie, patrzę czy może jakiś
znajomy znajomego jego znajomego nie jest moim znajomym
- było by łatwiej..
Szukam w necie informacji, czy może interesuje się czymś, czym ja się
interesuje, lub znam ludzi co się tym interesują
-było by łatwiej..
Patrzę na zdjęcia z klubów z miasta, gdybym wiedziała gdzie się pojawia
-było by łatwiej...
Ale ani znajomy znajomego nie jest moim znajomym.. (no wyłączając dziewczynę,
która jest koleżanką, kolegi, jego kolegi,a znam ją stad, że chodziła jakieś
10lat temu z moim bratem)
W internecie nic na jego temat nie ma
A i na zdjęciach trudno coś znaleźć..
Tak, to jest obsesja.
Nachodzi mnie i znika.
Obsesja związana z nierealnym pragnieniem
Nikt go nie zna, nikt o nim nie słyszał
człowiek widmo?
Zbyt idealny aby mógł być prawdziwy.
ot co.
:(