malgo.s4 19.03.09, 13:03 Zastanawiam się, czy można, czy watro studiować po czterdziestce? Bardzo chciałabym coś ze sobą zrobić, ale nie wiem czy dam radę? Może ktoś studiuje w takim wieku i wie jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malgo.s4 Re: Studia po czterdziestce? 19.03.09, 13:11 Teraz widzę podobny wątek o studiach po 30-stce, wydźwięk problemu ten sam więc chyba niepotrzebnie zadałam to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio jest pewna roznica :) 19.03.09, 15:43 malgo.s4 napisała: > Teraz widzę podobny wątek o studiach po 30-stce, wydźwięk problemu ten sam więc chyba niepotrzebnie zadałam to pytanie. jest pewna roznica. po 30-tce mozna jeszcze (od biedy) studiowac dziennie. po 40-tce juz tylko wieczorowo, zaocznie, czy korespondencyjnie. Tylko przypominam, zajmij sie tym co Cie naprawde interesuje i pociaga, a nie traktuj studiow jako formy dowartosciowania i spedzania czasu, gdy nie wiadomo, co z nim zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: jest pewna roznica :) 19.03.09, 15:47 > jest pewna roznica. po 30-tce mozna jeszcze (od biedy) studiowac > dziennie. po 40-tce juz tylko wieczorowo, zaocznie, czy > korespondencyjnie. Skąd taka i informacja? Odpowiedz Link Zgłoś
baletnica_bez_nogi Re: jest pewna roznica :) 19.03.09, 15:57 cos mi sie wyadaje, ze studiowac dziennie jak i robic szkole policealna/pomaturalna mozna tylko do 35 roku zycia, ale zabic sie nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: jest pewna roznica :) 19.03.09, 18:12 baletnica_bez_nogi napisała: > cos mi sie wyadaje, ze studiowac dziennie jak i robic szkole > policealna/pomaturalna mozna tylko do 35 roku zycia, ale zabic sie nie dam. pamietam ze za moich czasów na UAM w Poznaniu dziennie mozna bylo studiowac do 28 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: jest pewna roznica :) 19.03.09, 19:06 Ja kojarzę, że kiedyś takie ograniczenie było (do 26-27 r.ż) jeśli chodzi o studia dzienne. Ale teraz tego w regulaminach nie spotykam. Odpowiedz Link Zgłoś
black_tangens TAK i jeszcze raz tak:-) 03.07.09, 17:21 kitek_maly napisała: > > > jest pewna roznica. po 30-tce mozna jeszcze (od biedy) studiowac > > dziennie. po 40-tce juz tylko wieczorowo, zaocznie, czy > > korespondencyjnie. > > Skąd taka i informacja? > Znam nawet kobiete, ktora w Niemczech skonczyla studia ekonomiczne (zaocznie) w wieku 58 lat. Czyli zaczela te studia dobrze po 50-tce. Od razu po tym znalazla jeszcze lepsza prace z wieksza pensja, wiec w kazdym wieku sie oplaca. Chociaz rzecz dotyczy Niemiec, gdzie doceniaja osoby wyksztalcone a kobiety ida na emeryture w wieku 65-67 lat (w zaleznosci od rocznika), wiec to nawet 58-latce sie tam oplaca. I wybierz sobie kierunek, ktory NAPRAWDE cie interesuje; nie studiuj po to zeby miec papierek, to wtedy cos bedziesz z tego miala. Odpowiedz Link Zgłoś
mono_stereo Re: jest pewna roznica :) 19.03.09, 22:27 Bzdura zupełna, z przyczyn mi nieznanych chętnie powielana. Tak się składa,że w prawie polskim jest zagwarantowany równy dostęp do edukacji, nie mogą odmówić ci podjęcia studiów ze względu na wiek, kolor skóry czy wyznanie. Nawet w wieku 65 lat jeśli ktoś zda egzamin i dostanie się na studia dzienne to ma prawo studiować. Jedyny warunek to oczywiście zdana matura. Jedynym wyjątkiem jest tu medycyna, oraz z tego co pamiętam szkoły teatralne. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: jest pewna roznica :) 20.03.09, 11:44 "Tylko przypominam, zajmij sie tym co Cie naprawde interesuje i pociaga, a nie traktuj studiow jako formy dowartosciowania i spedzania czasu, gdy nie wiadomo, co z nim zrobic." Hej,przecież jedno nie wyklucza drugiego! Ja studiuję to co mnie bardzo interesuje (inna opcja nie wchodziła w grę), ale także świetnie spędzam czas oraz bardzo się dowartościowałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
martaaa1k Re: jest pewna roznica :) 20.03.09, 12:40 Jak to się mówi "na naukę nigdy nie jest za późno". Warto. Tylko przemyśl poważnie tą decyzję, co chcesz studiować, żeby później nie było rozczarowania. Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lemon55 Re: Studia po czterdziestce? 19.03.09, 15:29 Moja mama skończyła studia w wieku 47 lat, a maturę robiła jak miała 42 lata. Była strasznie zadowolona. Poznała nowych ludzi, poszalała :) Odpowiedz Link Zgłoś
malgo.s4 Re: Studia po czterdziestce? 19.03.09, 17:40 Chodzi mi oczywiście o studia zaoczne. No i spodziewałam się argumentacji podobnych jak na wątku o 30-dziestkach, choć oczywiście różnica jest (choćby w tych 10 latach), że warto, że można itd. Tylko jak się za to zabrać? Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Studia po czterdziestce? 19.03.09, 18:05 Zabrac nalezy sie w sposob nastepujacy: 1) zdecydowac co sie chce studiowac 2) wybrac uczelnie 3) zdobyc informacje z uczelni (mozna pojechac zobaczyc, wypytac) 4) zlozyc podanie 5) zaplacic za pierwszy semestr Odpowiedz Link Zgłoś
maria.francesca Re: Studia po czterdziestce? 19.03.09, 19:04 Powiem Ci z doświadczenia (pracuję na uczelni), że zdecydowanie lepiej mi sie pracuje z osobami po 40 niż z dwudziestolatkami. Ludzie po 40 wiedzą, czego chcą, są bardziej obowiązkowi, uważają na zajęciach, studia traktują ogromnie poważnie, przychodzą przygotowani. Często muszą też godzić pracę/rodzinę ze studiami. Podziwiam ich za to. Jeśli tylko chcesz studiować, to nie ma przeszkód... mam na zajęciach ludzi po 50tce, a nawet po 60tce... naprawdę nigdy nie jest za późno na studia! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
marek.usc do marii.francescki 20.03.09, 18:34 Co racja to racja, dlatego większość 20latków nazywa ich miśkami od których na 100% dostanie się notatki z każdego przedmiotu. Powiem więcej takie osoby są wręcz koniecznością na zaocznych!:) A swoją drogą to takie osoby wnoszą powagę na studiach. 40stolatki zazwyczaj zaczynają studia z 3ech powodów: a) chęci awansu zawodowego b) gilotyny wiszącej nad ich głowami w pracy;) c) z nudów i chęci sprawdzenia się w czymś nowym Ale ogólnie ludzie chyba na zaocznych są poważniejsi i bardziej poważnie podchodzą do pewnych spraw, a wychodzą gorzej od dziennych z wiadomych powodów....pogodzenie pracy/domu/rodziny i studiów, a najlepsze jest to że wszędzie chcą się angażować, niestety się nie da. Zaoczne studia to są spore wyrzeczenia:/ i czasami Panie w dziekanacie mogły by wejść w położenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Studia po czterdziestce? 20.03.09, 11:33 Oczywiście, że warto. Znam wiele osób i po trzydziestce i po czterdziestce które studiują. Dla niektórych są to pierwsze studia, dla innych kolejne. Mając trzydzieści pięć lat skończyłam drugi kierunek studiów i jednocześnie studia podyplomowe. I nie po to, aby mieć kolejne papierki w szufladzie, ale dlatego, że chciałam zrobić coś dla siebie. Warto studiować to, co Cię interesuje. Wtedy studiowanie sprawia Ci prawdziwą przyjemność, nie masz żadnych problemów z zaliczeniami i egzaminami (bo jaki to problem czytać i uczyć się o czymś, co lubisz), poznajesz nowych ludzi i tysiąc innych "za". Aż nabrałam ochoty na kolejne studia:) Odpowiedz Link Zgłoś
zlyczas Re: Studia po czterdziestce? 03.07.09, 14:33 Witam ja też mam dylemat.Mam 38 lat teraz dopiero ukończyłam liceum i zdałam maturę.Chciałabym iść na studia zaocznie na rachunek.Nie wiem czy dam sobie radę.Z angielskiego jakimś cudem maturę zdałam no i z komputerm nie wiele miałam do czynienia ot tak wejść na forum założyć konto.... Reszta nauki z książek czy z notatek bynajmniej w liceum szła mi dobrze ale to mają być studia!!!! Może ktoś mi powie jak tam jest właśnie z informatyką czy z językiem... Odpowiedz Link Zgłoś
marek.usc jasne że tak!! 20.03.09, 18:21 czemu nie, poprostu będziesz miśkiem:P I na 100% nikt nie będzie na ciebie patrzał jak na dinozaura, to normalne na zaocznych (bo rozumiem że o zaoczne ci chodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia-malgosia Re: jasne że tak!! 21.03.09, 00:00 namawiam:)mam 38 lat i za dwa lata bede mgr:)na studiach zaocznych wiek nie gra roli. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Studia po czterdziestce? 21.03.09, 00:05 malgo.s4 napisała: > Zastanawiam się, czy można, czy watro studiować po czterdziestce? > Bardzo chciałabym coś ze sobą zrobić, ale nie wiem czy dam radę? > Może ktoś studiuje w takim wieku i wie jak to jest? Bardzo bym chciała, ale nie ma żadnego fajnego kierunku dla mnie. Jednak jak coś znajdę i będzie mnie aktualnie stać - nie zawaham się ani chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
i_lovemusic A może któraś z Pań zaczyna, od pażdziernika ? ;) 21.08.09, 18:34 Cześć. Pytanie jak w tytule. Zamierzam podjać studia - już(!)od pażdziernika - Żeby się czasem nie zdążyc rozmyślić. ;) Mam 36 lat ...echhhh. Może ktoś chętny ? - Byloby raźniej, wspierałybyśmy się. :) Bedę studiować w Poznaniu. Chodzi mi po głowie Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa, lub Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa. Dodam, iż mam potwornego cykora, i raczej nie z powodu nauki - ale wieku, niestety właśnie:( Ale co tam ...raz kozie śmierć. Czas ucieka... Odpowiedz Link Zgłoś
naonja81 Decyduj się! 21.03.09, 10:19 malgo.s4 napisała: > Zastanawiam się, czy można, czy watro studiować po czterdziestce? > Bardzo chciałabym coś ze sobą zrobić, ale nie wiem czy dam radę? > Może ktoś studiuje w takim wieku i wie jak to jest? Jasne, ze warto. W kazdym wieku warto. Czlowiek winien sie doksztalcac i czerpac radosc z poszerzania wiedzy! Odpowiedz Link Zgłoś
fotani Re: Studia po czterdziestce? 06.04.09, 15:23 Witam, jestem fotografka Gazety Wyborczej. Pracuje nad reportazem o studentach 30+. Poszukuje chetnych studiujacych na roznych kierunkach. Prosze o kontakt mailowy: anna.bedynska@gmail.com pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
akwilina59 Re: Studia po czterdziestce? 01.05.09, 08:37 Jestem na drugim semestrze , za chwilę :) skończę 50 lat i nie zastanawiałam sie czy warto i czy można złożyłam papiery i już... Potwierdzam ,że ci "starsi" doskonale czuja się w gronie młodszych studentów a i maja mniej problemów z zaliczeniami bo podchodzą poważniej do tematu studiowania i tak jak ktoś już wspomniał wspierają innych notatkami :) A dodatkowo to : nowi znajomi,nowe wyzwania . Jeżeli więc chcesz cos dla siebie zrobić to nie gdybaj tylko działaj. Nie warto - NIC NIE ROBIĆ !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: Studia po czterdziestce? 01.05.09, 09:33 Jasne, że warto! Prowadzę zajęcia z zaocznymi i w grupie jest kilka osób w okolicy czterdziestki (mniej więcej, w dowody osobiste im nie zaglądam). Mam o nich jak najlepszą opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
wstajesz_i_wiesz Re: Studia po czterdziestce? 03.07.09, 14:45 Niektóre uczelnie podają limit wieku na studiach dziennych, ale chyba na większości uczelni nie ma problemów. Z reguły jednak rzadko spotkasz rówieśników na dziennych, bo po prostu ludzie pracują i wybierają studia zaoczne. Jeżeli masz tytuł mgr lub licencjata to może pomyśl o studiach podyplomowych, trwają krócej. --- ***Jędzowaty Anioł Dobroci*** Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Spojrzenie z drugiej strony 03.07.09, 15:03 Podobnie jak kilku osobom ktore wpisaly sie nade mna, mnie o wiele lepiej prowadzi sie zajecia ze starszymi studentami, zarowno w grupach dziennych jak i wieczorowych. Oni studiuja nie dlatego, ze tak wypada, ze mama kazala, ze wszyscy poszli na studia, tylko dlatego ze sami chcieli i ich to interesuje. Poza tym sa dojrzalsi i bardziej kulturalni (czasem mam ochote dusic tych dziewietnastolatkow :-)). Bywaja oczywiscie problemy, jak na przyklad brak obycia z komputerem, ale checi sa na tyle wielkie ze dajemy jakos rade :-) Ufff, jak dobrze ze szarancza ma wakacje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zlyczas Re: Studia po czterdziestce? 03.07.09, 17:51 Ja mam podobny problem . mam 38 lat rodzinę , dzieci, pracę... W tym roku ukończyłam liceum zaocznie no i zdałam maturę. Chciałam z rozpędu iśc na studia -zawsze chciałam studiować księgowość... Jestem nie obyta z komuterem. W liceum zaocznym lekcje informatyki były bardzo okrojone z godzin no i program był przygotowany jak dla uczniów po gimnazjum gdzie króluje komputer. Nas tych starszych na egzaminach z informatyki przepuszczano bo mieliśmy bardzo dobre wyniki z polskiego, matematyki, biologii......Bynajmniej tak to odczułam. I nie wiem czy mogę startować na takie studia bo wiek i komputer...Może ktoś mi podpowie jak z tym sobie poradzić bo na kursy już mi nie starczy doby... Odpowiedz Link Zgłoś
zlyczas Re: Studia po czterdziestce? 03.07.09, 18:01 Jak widzicie już tu okazała się moja znajomość komputera bo napisałam dwa razy podobne posty poprostu pierwszy myślałam , że się nie wyświetlił bo coś mi się tam zacieło....dobre co i znowu PLAMA. Odpowiedz Link Zgłoś
wstajesz_i_wiesz Re: Studia po czterdziestce? 03.07.09, 18:49 Oj nie przesadzaj, zapisz się na jakiś kurs komputerowy albo poproś kogoś, żeby z tobą posiedział parę godzin i poćwiczył. Jeżeli uważasz to ostatnie za krępujące, to zaproponuj coś w zamian - ja wyuczyłam dwie sąsiadki podstawowych rzeczy za pysznego placka ;-) I nie tłumacz się absolutnie wiekiem - znam co najmniej kilka osób koło 60-70tki, które bez problemów radzą sobie z komputerem i Internetem. Każdemu się zdarzają błędy i się nie przejmuj, po prostu ćwiczenie czyni mistrza. Poza tym znajomość komputera przyda ci się nie tyle na samych studiach (chociaż na pewno będzie informatyka), co później - obsługa programów księgujących itd. Ale na tym się już dokładnie nie znam. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!! --- ***Jędzowaty Anioł Dobroci*** Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: Studia po czterdziestce? 03.07.09, 23:11 Nie przesadzaj z tym komputerem. Żadna plama, każdemu się zdarza. Włączyłaś komputer? Włączyłaś. Znalazłaś forum, zalogowałaś się, napisałaś i wysłałaś posty? Tak. Programistką nie chcesz być, więc żeby się obyć z komputerem po prostu ćwicz. otwieraj programy, pisz, licz, kopiuj wklejaj itd. Nie mam pojęcia o programach księgowych, ale domyślam się, ze każda księgowa też się musi ich uczyć. Jako ciekawostka: mój wujek (facet po 70tce) niedawno kupił sobie kompa, zeby się nauczyć jego obsługi i się "obyć". Posiedział sobie trochę, poćwiczył, dopytał się syna i teraz tak śmiga, ze aż miło popatrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
zlyczas Re: Studia po czterdziestce? 04.07.09, 08:24 No dobrze nauczę się obsługiwać komputer , poduczę się angielskiego bo to też przychodzi mi z trudem ale maturę zdałam więc jakoś sobie poradziłam z tym językiem...Zresztą lubię się uczyć. Zawsze pociągały mnie liczby dlatego myślałam właśnie o takich studiach. Powiedzmy, że pójdę właśnie na takie studia i i nawet gdybym je ukończyła rewelacyjnie (oczywiście teoretycznie).To co potem ? Znajdę pracę w wymarzonym zawodzie albo czy będę mogła założyć własną firmę(tylko jaką?)Czy -mówię tu o życiu,nie o marzeniach- czterdziestoparoletnia księgowa bez jakichkolwiek praktyk znajdzie pracę.Muszę myśleć też realnie bo mam rodzinę nie mogę myśleć tylko o swoich marzeniach.Nie mam się kogo poradzić więc proszę o pomoc i szczerą radę.. Odpowiedz Link Zgłoś
wstajesz_i_wiesz Re: Studia po czterdziestce? 04.07.09, 09:15 No nie możesz znowu kierować się tylko radami z forum - nawet, jeżeli są najlepsze. Nie znamy cię i nie jesteśmy jasnowidzami, ja np. tez nie wiem, czy w sierpniu będę mieć tyle zleceń co w maju, i czy dzisiaj mnie samochód nie przejedzie. To, czy znajdziesz pracę w wymarzonym zawodzie i czy będziesz mogła założyć firmę zależy w dużej mierze od ciebie - szczególnie firma. Prowadzenie rachunkowości nie jest takie trudne, sama to robiłam przez rok, a później zleciłam księgowemu z biura rachunkowego. Paru takich klientów jak ja i już coś zarabiasz. Jeżeli wybierasz się na studia dzienne, to odpada ci koszt za studia, jeżeli myślisz o rachunkowości, to możesz też wybrać jakąś szkołę pomaturalną o kierunku rachunkowość -trwają one dwa lata i są bardziej nastawione na praktykę. --- ***Jędzowaty Anioł Dobroci*** Odpowiedz Link Zgłoś
czicziczi1 Re: Studia po czterdziestce? 04.07.09, 13:25 wlaczylas komputer, weszlas na forum i dalas rade... no to znaczy, ze nie boisz sie ze komputer wybuchnie, jak go dotkniesz... to dosc wazne, bo to najtrudniejsza czesc nauki. nie martw sie, z komputerem idzie szybko, czlowiek z czasem intuicyjnie jakos wpada na to co i jak... nie ma sie czym martwic. to w ogole nie jest przeszkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Studia po czterdziestce? 04.07.09, 13:41 No i nad czym, ty się zastanawiasz? Co po 40 już życie zawodowe umiera, zamykają się przed człowiekiem nowe możliwości? Na prawdę nie masz się nad czym zastanawiać. Znam takie co po 60 poszły i pokończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Studia po czterdziestce? 04.07.09, 13:45 Moja była niedoszła teściowa i jak najbardziej teraźniejsza ciotka studiowały po 40-ce. Z powodzeniem. Na studia szły jako dorosłe, dojrzałe osoby, - do tego czuły silną motywację (awans w pracy) i presję otoczenia: jestem starsza, powinnam być mądrzejsza i wiedzieć więcej niż 20-latki. Obie skończyły studia ze świetnymi wynikami. Moim zdaniem nigdy nie jest za późno na naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
mimi-4 Re: Studia po czterdziestce? 21.08.09, 19:27 Zaczełam studiować w wieku 32 lat, zaocznie. Pracowałam, studiowałam. Studia licencjackie skończylam bez problemu, byłam najlepsza w grupie. Obecnie robie uzupełniające magisterskie, też zaocznie. Na roku jest sporo osób po 30, 40, a nawet 50. Oczywiście warto studiować to co nas interesuje. Jednak nowe znajomości, fakt oderwania się od dotychczasowych spraw codziennych też jest ważny. No i zawsze są lepsze perspektywy zawodowe. Szczególnie, że chcą wydłużyć wiek, w którym przechodzi się na emeryture. Odwagi i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś