Gdy mąż jest gejem...

24.03.09, 10:43
Mój związek należał raczej do udanych - pisze do Redakcji Faceta 34-
letnia Asia. Niewiele wskazywało na to, że coś złego się w nim
dzieje. Przynajmniej do momentu, kiedy to nie nakryłam męża w łóżku
z... innym facetem.
facet.interia.pl/tylko-u-nas/forum/news/moj-maz-jest-gejem,1247643,2627
    • desz-cz Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 10:52
      artykuł taki sobie ale za to komentarze, o lalalaaaaaaaaaaaa :D
      • zawszezabulinka Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 10:56
        zeby zycie mialo smaczek, raz dziewczyna ,raz chlopaczek :D
        • sibeliuss Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 11:10
          zawszezabulinka napisała:

          > zeby zycie mialo smaczek, raz dziewczyna ,raz chlopaczek :D

          W realu jest to mniej śmieszne.
      • sibeliuss Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 11:09
        desz-cz napisał:

        > artykuł taki sobie ale za to komentarze, o lalalaaaaaaaaaaaa :D

        Też niestety na to zwróciłem uwagę.
        • alpepe Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 11:19
          no, nie mów sloggi, że też się tak kryłeś i zrobiłeś świństwo jakiejś kobiecie.
          • sibeliuss Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:06
            alpepe napisała:

            > no, nie mów sloggi, że też się tak kryłeś i zrobiłeś świństwo
            jakiejś kobiecie.
            --
            Ty kryjesz się pod kolejnym nickiem.
            ps. nie kryłem się.
            • alpepe Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 13:39
              na tym forum zdarzało mi się użyć innego nicku, jak się zapomniałam przelogować,
              ale do Ciebie zawsze zdarzało mi się odezwać pod tym nickiem, ngdy nie kryłam
              się pod innym. Po prostu mam nick do pisania bzdur na niepoważnych forach i nick
              do pisania na pewnym forum branżowym, nazwijmy to tak, zresztą w zasadzie go nie
              używam, bo i tamto forum przestałam odwiedzać.
              Pozdrawiam i cieszę się, że mój obraz, jak sobie kiedyś tam wytworzyłam na
              podstawie Salonu... jest w miarę spójny.
    • ciezka_cholera Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 11:47
      Tak sobie mysle, ze sytuacje, gdy maz zdradza zone z innym mezczyzna, mozna
      najogolniej podzielic na dwie kategorie:
      1) maz jest i byl zadeklarowanym gejem, zas zwiazek z zona mial w zalozeniu byc
      jedynie przykrywka dla jego sklonnosci,
      2) maz jest bi, jego zwiazek z zona wynikal z pobudek dokladnie takich, jakie
      byly deklarowane na poczatku, zas zdrada z mezczyzna jest w tej sytuacji tozsama
      zdradzie z kobieta.
      I teraz zona w sytuacji nr 1, ma swiadomosc, ze od poczatku byla ofiara
      manipulacji i ze jej zwiazek od samego poczatku byl fikcja, tak zona w sytuacji
      nr 2, jest po prostu zdradzona zona (tez niefajnie, ale jakby mniej).
      No i na koniec pytanie za sto punktow jak rozroznic sytuacje 1 od 2?
      Ja bym stawiala na 1, jesli a) pozycie intymne zawsze bylo zaledwie srednie, b)
      maz dotychczas byl zadeklarowanym heterykiem, moze nawet troche homofobem...
      • ciezka_cholera Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 11:49
        poprawka:
        > 1) maz jest i byl NIEzadeklarowanym gejem,
    • wacikowa Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 11:48
      Komentarze żałosne...
      Swoją drogą dla mnie facet jest zwykłym dupkiem i oszustem.
      Wisi mi czy to gej czy bi. Zwykła świnia z gościa i tyle.
      Nie dość,że spieprzył własne życie to jeszcze babce.
    • asqe Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 11:59
      a ja bym chyba wolala, zeby mnie moj facet zdradzil z innym
      mezczyzna niz z kobieta, jesli juz by "musial".
      • wacikowa Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:02
        Boszzz!!! A jaka to niby różnica?
        • asqe Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:06
          wydaje mi sie, ze mialabym po prostu poczucie, ze z mezczyzna
          zupelnie nie moge konkurowac. nie zastanawialbym sie czy to
          dlatego, ze jest ladniejszy, szczuplejszy, lepszy w lozku, bardziej
          seksowny itd. zupelnie inna jakosc, cos czego ja nigdy nie moglabym
          mu dac i chyba latwiej byloby mi sie z tym pogodzic. kiedys nawet
          rozmawialysmy o tym z kolezaqnkami i one stwierdzily, ze dziwna
          jakas jestem.
          • wacikowa Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:16
            Tak czy siak byłabyś nieatrakcyjna dla gościa. I jeszcze na dodatek musiałby z
            obrzydzeniem wkładać Ci w waginę jak to napisała cholera;)
            To oczywiście tyczy się tego zagadnienia. Co do samego poczucia zdrady jest ono
            takie samo...Nie dziel ludzi na babki,facetów,gejów,lesbijki czy bi. Człowiek to
            człowiek oszuka,zniszczy życie-jest ścierwem i tyle.
            • asqe Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:27
              tak , masz racje. chodzilo mi tylko o to, ze latwiej byloby mi sie
              pogodzic z tym, ze jestem nieatrakcyjna, bo on jest gejem(albo woli
              facetow generalnie, albo woli tego faceta w tym momencie) niz ze
              jestem nieatrakcyjna, bo jestem...nieatrakcyjna:)
              co do samej zdrady to nie osadzam tego tak surowo, bo mam na te
              kwestie troche inne spojrzenie. ale fakt faktem, ze ten ktos klamie
              i oszukuje boli niezaleznie od tego z kim sypia.
        • ciezka_cholera Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:07
          wacikowa napisała:

          > Boszzz!!! A jaka to niby różnica?

          brak mozliwosci penetracji waginalnej?? ;-)
      • sibeliuss Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:41
        asqe napisała:

        > a ja bym chyba wolala, zeby mnie moj facet zdradzil z innym
        > mezczyzna niz z kobieta, jesli juz by "musial".

        Masz na myśli "jednorazowy" skok w bok, a tu idzie o stały.
        • asqe Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 12:55
          jesli idzie o staly to tym bardziej bym wolala, zeby to byl
          mezczyzna a nie kobieta. ale jak juz napisalam, ja dziwna jakas
          jestem.
          zreszta ja w ogole od niedawna zaczynam rozumiec idee bycia wiernym
          jednemu partnerowi i jeszcze nie jestem tego tak do konca pewna.
          skomplikowane to strasznie jest.
          • ja-27 Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 13:30
            Ja pierdziele. Co to za roznica czy to facet czy kobieta. Wazne, ze
            zdradzil...A facet jest naprawde swinia, bo nie wierze, ze nie
            wiedzial o swojej orientacji wczesniej. Nie mozna sie obodzic w
            wieku 30 lat i nagle pomyslec jestem homo/hetero? Speprzyl tylko
            kobiecie zycie, bo mogla ulozyc je sobie z kims kto nie klamie. To,
            ze niestety Polska nie jest tolerancyjna nie daje nikomu prawa aby
            robic cos takiego drugiej osobie. Ja bym czula sie strasznie zle, ze
            udawal.
            • niebieski_lisek Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 13:34
              Nie usprawiedliwiam go, ale może warto przez chwilę się zastanowić dlaczego
              udawał? Może bał się kpin, pobicia, dyskryminacji?
              • ja-27 Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 13:36
                moze i sie bal, ale to nie dalo mu prawa niszczyc komus zycia.
                Predzej czy pozniej musialo to wyjsc. Strach duzo usprawiedliwie,
                ale nie to. Mogl sie nie wiazac w ogole jak sie bal, a nie
                pier...lic komu zycie...
                • observatoreromano kawał łobuza i tyle, do tego pederasta tfu 24.03.09, 16:54
                  jak tak mozna????? czy gejowaci nie mają honoru??? ambicji??? czy
                  tylko wszystko skłania się ku lewatywie?????
    • bertrada Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 17:07
      W zasadzie mam podobne zdanie jak Ciężka-cholera.
      Jak facet jest gejem, to nic dziwnego, że ciągnie go do facetów. Ale
      wykorzystywanie kogoś jako przykrywki do swoich skłonności jest zwykłym chamstwem.
      Natomiast jak jest biseksualistą, to jest to zwykła zdrada i jako taka powinna
      być potraktowana.
    • qw994 Re: Gdy mąż jest gejem... 24.03.09, 19:39
      Jeśli ktoś ukrywa swoją orientację homoseksualną i dla przykrywki zawiera
      związek małżeński nie informując o tym współmałżonka, to dla mnie jest ostatnim
      śmieciem.
      • tabul-araza Re: Gdy mąż jest gejem... 26.03.09, 11:30
        Najpierw należy oswoić się z sytuacją, co nie jest łatwe ale możliwe, wiem coś o
        tym a potem olać męża i żyć swoim życiem:) Uwierzcie, że można!!! I nie
        rozpamiętywać tego co było. Zycie jest piękne i nie warto trwonić łez na kogoś,
        kto nie jest tego wart!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja