Jak zerwac. Blagam o pomoc!!!

26.03.09, 20:01
Jak mam zerwac z chlopakiem? Bedzie to dla mnie strasznie trudne poniewaz go kocham, jednak czuje, ze to toksyczny zwiazek. Jestem o niego strasznie strasznie zazdrosna. Jak ma z kims gdzies wyjsc do pubu, to ja dostaje nerwicy, cala sie trzese, na niczym nie moge sie skupic. Jestem z nim od 2 lat, jednak ta "dolegliwosc" zaczela sie od pol roku. Straam sie tego pozbyc, chodze do psycholog i nic. Wiec chyba jedynym wyjsciem jest zerwanie. Jak zerwac i jak zapomiec o pierwszym chlopaku, ktoremu oddalam cala siebie, cale swoje serce...
    • weekenda Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:08
      ło matko... powiedz mu! zamiast zrywać po prostu mu powiedz co się z
      Tobą dzieje! nie jesteś sama w związku.
      • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:14
        Mowie mu. A on mi gada ze nie mam o co sie martwic, ze on nikogo nie poderwie, ze mnie kocha. A ja mu nie ufam. Po 4 meisiacach zwiazku mnie zdradzil(ja sie przyznam, ze tez go zdradzilam, an poczatku zwiazku). Dalam mu kolejna szanse, jednak teraz nie potrafie mu zaufac.Co mam zrobic zeby po prostu odpuscic sobie ta zazdrosc?? Moze macie jakies sposoby?? Po prostu pozbyc sie tego uczucia. Ono mna zawladnelo...
        • kitek_maly Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:23

          Po 4 meisiacach zwiazku mnie zdradzil(ja sie p
          > rzyznam, ze tez go zdradzilam, an poczatku zwiazku)

          O fak. :D Patologia a nie związek. :)
          • pretensjaa Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:10
            kitek_maly napisała:

            >
            > Po 4 meisiacach zwiazku mnie zdradzil(ja sie p
            > > rzyznam, ze tez go zdradzilam, an poczatku zwiazku)
            >
            > O fak. :D Patologia a nie związek. :)
            >

            Patologia to Ty jesteś.
            • kitek_maly Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:55

              No popaCZ a mówisz, że nie chcesz ze mną gadać.
              Współczuję nerwicy. :)
    • laracroft82 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:17
      proponuje wizyte u dobrego psychologa, bo przez taka chora zazdrosc
      nigdy nie zbudujesz zwiazku i bedziesz nieszczesliwa..
      • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:21
        Chodze do psycholog. Ale nic mi to nie daje. Na prawde staram sie pracowac nad tym. Ale nic. Jest caly czas gorzej. Nasila mi sie to. Boje sie, ze kiedys sobie cos zrobie przez to. Mma dosyc takiego zycia. Czuje sie taka samotna. On jest w innym miescie na studiach. Ma znajomych, mieszka w akademiku, zna mnustwo ludzi. A ja? siedze w domu i ucze sie caly czas. Nie mam w tygodniu czasu wyjsc. A w weekend tylko on. Bym chciala zmienic to wsyztsko.
        • croyance Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 18:34
          Jesli nic nie daje, to znaczy, ze terapia jest do d.
          Wiesz juz, dlaczego jestes zazdrosna?
          Wiesz, skad u Ciebie wziela sie niepewnosc?
          Uczysz sie nowych wzorcow zachowan?

          Zmien psychologa, bo tracisz czas. Jesli po - ile mowilas? dwoch
          letach terapii? - piszesz takie watki w necie, to znaczy, ze ktos
          Cie robi w konia.
    • maretina Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:26
      ucieczka nie rozwiaze Twojego problemu. nie wiem co jest powodem tej zazdrosci,
      ale nie rezygnuj z terapii.
      • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:32
        Jest taka sytuacja. Jest miedzy nami dobrze (on tam ja w swoim miescie). Dostaje sms od niego""kochanie ja ide z kolegami na piwo dzisiaj. kocham Cie bardzo mocno i tesknie:*". Ja wtedy zaczynam sie trzasc, nie wiem co sie ze man dzieje. Zaczynam sobie wyobvrazac, ze on z jakimis dziewczynami sie obmacuje, tanczy, i inne rzeczy robi. Nie poitrafie sobie przetlumaczyc, ze mozliwe ze tak nie jest. Ja np. nie wiem jak inne kobiety reaguja na to, jak ich mezczyzna mowi, ze wychodzi z kolegami na piwo.Powiedzcie mi prosze, czy wy sie nie denerwujecie? Czy po prostu ufacie mu, ze on TYLKO siedzi i rozmaiwa ze znajomymi? Czy nie denerwuje Was to, ze na pewno beda tam jakies dziewczyny i mozliwe, ze wasz facet bedzie sobie tanczyl?
        • maretina Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:33
          psychologiem nie jestem, ale na moje oko masz zachwiana ocene wlasnej wartosci.
          • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:37
            Niestety mam niska samoocene. Nie potrafie sobie ;przemowic, ze jestem madra, inteligentna, atrakcyjna. Kiedys tak o sobie myslalam, teraz to sie zmeinilo. Nie widze w sobie nic interesujacego. A swoja pewnosc siebie i wysoka samoocene stracilam, gdy zobaczylam z kim zdradzil mnie moj chlopak...
            • maretina Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:20
              nie wiem czy przeoczylam gdzies, jak pisalas o zdradzie, ale jesli byla zdrada i
              nie potrafisz zaufac, to moze faktycznie lepiej odejsc.
        • skarpetka_szara Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:45
          Ja jeszcze swojego meza namawiam zeby zadzwonil do tego czy tamtego
          kolegi bo dawno sie nie spotykali i zeby sobie poszli na piwo.
          Wtedy mam w domku czas TYYYYYLKO dla siebie i moge glupotki
          porobic.

          Ale z kolei moj maz (z tego co mi wiadomo) nigdy mnie nie
          zdradzil.
          Zaufanie bierze sie z histori zyciowej. Nie ufasz mu, bo nie masz
          podstaw. On juz je zlamal.

          Osobiscie nie wierze w dlugo-dystansowe zwiazki.
          • paulina.21 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:59
            Dotarło do mnie wtedy, kiedy mój związek wisiał na włosku. Nigdy mi
            nic złego nie zrobił, a mimo to robiłam wręcz awantury o wyjścia!
            Stwierdziłam, że to chore. Przecież związek nie jest po to, by czuć
            się jak w klatce. Tak się nie da żyć. Denerwowałam siebie i jego
            niepotrzebnie. Gdy to był już prawie koniec, strasznie się czułam.
            Nigdy bym sobie nie wybaczyła rozstania z powodu tego, że jestem tak
            zazdrosna. Bardzo go kocham, on mnie też. Tylko to jest
            najważniejsze i to jest dla mnie priorytetem. Moje i jego stosunki
            znacznie się polepszyły! Sama nie wierzyłam, że potrafię wrzucić na
            luz. Ostatnia ostra kłótnia, dała mi do myślenia. Gdy pomyślałam, że
            moge go stracić nagle zrozumiałam. Przemyślałam to, co jest dla mnie
            ważne. POMOGŁO BARDZO! Umów się z nim, że jak chce wyjśc to niech
            pisze do Ciebie co jakiś czas, z kim jest, co robi:) Nie non stop,
            ale co jakis czas.Dasz rade!!!!!!!
            • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:09
              Mam nadzieje, ze dam rade. Bo Go bardzo kocham, tylko przez ta moja zazdrosc sie mecze strasznie... Czesto jest tak, ze cala sie trzese i nie potrafie zapanowac nad soba. Bardzo mnie ciekawi jak jest taka sytuacje. jest chlopak, ktory ma dziewczyne. Poszedl do pubu ze znajomymi. Pija, gadaja, smieja sie. Nagle jakas jego seksowan kolezanka zaczyna go podrywac. Dotykac go... Ciekawe czy by odmowil...
              • poprostu_basia Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:52
                Mój miał podobną sytuację i odmówił:)
          • pretensjaa Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:12
            > Osobiscie nie wierze w dlugo-dystansowe zwiazki.


            Chciałaś chyba napisać w związki na odległość :D
            • whenshewasgood Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 13:52
              pretensjaa napisała:

              > > Osobiscie nie wierze w dlugo-dystansowe zwiazki.

              > Chciałaś chyba napisać w związki na odległość :D

              A Ty sie chyba chcialas przyczepic? (Dla tych, co nie wyczuli
              ironii - to taka zabawna kalka z angielskich "long distance
              relationships", no ale o poczuciu humoru, podobnie jak o gustach i
              pieniadzach, raczej sie nie dyskutuje;))
              • kitek_maly Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 14:02

                > A Ty sie chyba chcialas przyczepic?

                O, to będzie to na pewno.
                Wszak Pretensja to drugi (lub kolejny) nick jakiejś tchórzliwej forumowiczki,
                która będąc Pretensją właśnie, ciągle dogryza. Smutne musi mieć życie dziewczyna.
                • mruff Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 19:17
                  Jeżeli przez 1,5 roku prób i wizyt u psychologa nie udało Ci się
                  zaufać na nowo-to faktycznie, chyba najmniejszym złem w tym
                  wszystkim będzie ewakuwoać się.
                  Jak to co masz powiedzieć? No to,że nie umiesz mu zaufać choć
                  próbowałaś.
    • 10iwonka10 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:29
      Masz problem. Z nastepnych facetem bedzie pewnie to samo.
      • laracroft82 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:37
        a ty jestes w porzadku wobec niego??? czesto taka chora zazdrosc
        objawia sie własnie przy tym, ze moze ty sie tak zachowujesz jakbys
        nie chciała zeby Twoj chłopak sie zachowywał ( tzn zdradzasz itp)
        • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:39
          Ja Go nie oklamuje. Nie robie nic co by moglo go zranic... Nie mam sobie nic do zarzucenia. Moze tak sie zachowuje, bo nie chce zostac sama i za wszelka cene chce zeby byl ze mna...
          • 10iwonka10 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:45
            To chcesz sie do niego przyssac jak pijawka?
            • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:48
              Nie. Ja sie tylko boje o to, ze jak on pojdzie gdzies, napije sie to po prostu zacznie go ciagnac do jakiejs dziewczyny i mnie zdradzi. tego sie boje. Jak bym na 100% wiedziala, ze on nic nie zrobi, to bym nic do tego nie miala, ze wychodzi. Ja sie po prostu boje, ze zostane sama, bez niego, bez osoby ktora kocham.
              • 10iwonka10 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:50
                Czyli nie masz do niego zaufania. Troche trudna budowac na tym
                szczesliwy zwiazek.
                • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:53
                  Wiem... Boje sie, ze znowu zostane oszukana. Ze znpwu zaufam i znowu na naiwna wyjde. A mam pytanie do Ciebie. Co czujesz, gdy Twoj partner gdzies wychodzi ze znajomymi? Czy denerwuje Cie to, czy po rpostu nic do tego nie masz??
                  • kitek_maly Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:57

                    Oczywiście gdy Ty go zdradziłaś, to nie go nie oszukałaś, prawda?
                    • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:02
                      kitek_maly napisała:

                      >
                      > Oczywiście gdy Ty go zdradziłaś, to nie go nie oszukałaś, prawda?
                      >
                      Oszukalam Go. Nie mowie, ze go nie oszuklama. Jednak on potrafi mi zaufac. A ja nie... Bo on wie, ze ja nikogo innego nie chce. A facet to facet. Mysli tylko tym na dole, na dodatek jak sie napije, to juz w ogole nie mysli realnie. Tylko po glowie mu chodzi jedno slowo: "sex".
                      • kitek_maly Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:03

                        . A facet to facet. Mysli tylko
                        > tym na dole, na dodatek jak sie napije, to juz w ogole nie mysli realnie. Tylk
                        > o po glowie mu chodzi jedno slowo: "sex".

                        Gratuluję płytkiego myślenia.
                      • laracroft82 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:29
                        > Oszukalam Go. Nie mowie, ze go nie oszuklama. Jednak on potrafi mi
                        zaufac. A j
                        > a nie... Bo on wie, ze ja nikogo innego nie chce. A facet to
                        facet. Mysli tylko
                        > tym na dole, na dodatek jak sie napije, to juz w ogole nie mysli
                        realnie. Tylk
                        > o po glowie mu chodzi jedno slowo: "sex".



                        niestety ale masz ajkies dziwne uprzedzenia, myslac ze kazdy fcet
                        jest taki....to jest niestety chore i bardzo przykre
                  • kalam07 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 20:59
                    jakiś tam nerw jest (choć bardziej o to czy nic się jej nie stanie jak będzie
                    sama po nocy wracała)jak moja gdzieś idzie z koleżankami, ale trzeba nad tym
                    zapanować :) i mi się udaje
                  • skarpetka_szara Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:00
                    Znajdz sobie chlopaka blisko siebie. Ten obecny zwiazek i tak jest
                    budowany na gruzach: on zadradzil, ty zdradzilas.... zamknij ten
                    rozdzial, otworz inny i innym... ale najpierw sie wylecz. I juz
                    nigdy nie pozwalaj na dlugodystansowe zwiazki (Trzeba miec
                    specyficzny harakter aby to wytrzymac - a ty nie masz, ja tez nie
                    mam).
                    Bo wiesz... na odleglosc to bardzo latwo zdradzic.

                    Zreszta... co jest takiego fajnego w tym chlopaku? Jest niewierny,
                    za duzo pije, po pijaku mowi glupoty i nie moze sie kontrolowac,
                    mieszka daleko od ciebie, nawet nie mozecie sie spotkac w
                    tygodniu... dla mnie to nie jest krolewicz. I po co tracisz tyle
                    nerwow dla niego?
                    • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:05
                      Od lipca bysmy byli razem. Bo planoowalismy jechac razem na wakacje, gdzies pracowac, a pozniej ja jade na studia, do tego samego miasta co on. W sumie takiej rozlaki zostalo nam jescze 3 miesiace... Wiec, moze jeszcze sprobowac?
                      • poprostu_basia Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:13
                        rany. 3 miesiące to nie jest dużo jeśli go kochasz. przynajmniej według mnie:)
                        Ale zrozum że Twoim problemem nie jest odległość. Jak zamieszkacie razem/w tym
                        samym mieście na pewien czas bedzie lepiej ale szybko zaczniesz sie czuć tak
                        samo jak on będzie wychodził do kolegów, szedł na zajęcia w grupie gdzie są tez
                        dziewczyny. Uprzykrzysz życie i sobie i jemu jeśli jakoś nie przestawisz swojego
                        myślenia...
    • paulina.21 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:28
      Ja miałam podobnie. Chora zazdrość zaczęła mi się objawiać po pół
      roku. Wiem, że jest mój... ale laski są czasem gorsze (za wszelką
      cenę chcą się wpieprzyć) knują intrygi i to mnie doprowadzało do
      szału. Denerwowałam się jak gdzieś wychodził, bo sama siedziałam w
      domu. Piszę w czasie przeszłym, bo udało mi się wyluzować w tych
      sprawach:) Tak jest naprawdę lepiej, nie przeszkadza mi to że
      wyjdzie z kumplami na piwo ( w tym czasie i tak do mnie pisze )
      Przestałam się tak denerwować i robić mu problem o wychodzenie.
      Facet musi wyjść, pogadać z kumplami, choćby o pierdołach,
      samochodach, pracy itp. Musi trochę odreagować;) Nie mówię żeby to
      było codziennie, ale raz na tydzień, dwa;) To nie oznacza, że od
      razu nie wiadomo co ma robić. Pracuj nad tym, uwierz w to, że Ci sie
      uda!! UDA SIĘ NAPEWNO I NIE MYŚL INACZEJ!!! Pozdrawiam
      • paulina.21 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:33
        aaaaa i nie każdy facet myśli "tym na dole" tak jak to napisałaś.
        Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Skoro z nim jesteś tzn że
        jest wyjątkowy dla Ciebie i nie pisz w taki sposób o nim. Skoro on
        potrafi Tobie zaufać pomimo tego, iż zdradziłaś... a Ty jemu nie, to
        coś nie tak. Tzn, że Tobie było wolno, a jemu nie? Nie chodzi mi o
        odgrywanie się. Jeżeli on wybaczył i uznał to za Twój błąd, to Ty
        też powinnaś.
      • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:41
        paulina.21 napisała:

        > Ja miałam podobnie. Chora zazdrość zaczęła mi się objawiać po pół
        > roku. Wiem, że jest mój... ale laski są czasem gorsze (za wszelką
        > cenę chcą się wpieprzyć) knują intrygi i to mnie doprowadzało do
        > szału. Denerwowałam się jak gdzieś wychodził, bo sama siedziałam w
        > domu. Piszę w czasie przeszłym, bo udało mi się wyluzować w tych
        > sprawach:) Tak jest naprawdę lepiej, nie przeszkadza mi to że
        > wyjdzie z kumplami na piwo ( w tym czasie i tak do mnie pisze )
        > Przestałam się tak denerwować i robić mu problem o wychodzenie.
        > Facet musi wyjść, pogadać z kumplami, choćby o pierdołach,
        > samochodach, pracy itp. Musi trochę odreagować;) Nie mówię żeby to
        > było codziennie, ale raz na tydzień, dwa;) To nie oznacza, że od
        > razu nie wiadomo co ma robić. Pracuj nad tym, uwierz w to, że Ci sie
        > uda!! UDA SIĘ NAPEWNO I NIE MYŚL INACZEJ!!! Pozdrawiam

        Jak to zrobilas, ze wyluzowalas? Jak sie Tobie to udalo??
    • poprostu_basia Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:29
      dopytam się: czy on wie o Twojej zdradzie?
      co zdarzyło się pół roku temu od kiedy zaczął się ten problem? piszesz, że
      kiedyś miałaś wyższą samooceną, ale nagle coś się zmieniło-czemu? to wszystko
      jest ważne, musisz sobie to przemyśleć zanim podejmiesz decyzję o rozstaniu.
      Moim zdaniem ono w niczym Ci nie pomoże bo problem jest w Tobie a nie w chłopaku.
      Ja jestem w związku na odległość i gdybym mogła sama wypchnęłabym swojego do
      jakiegoś pubu czy gdzieś z kolegami tylko że on nie ma czasu bo ciągle tylko
      pracuje.
      • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:40
        Tak, on wie o mojej zdradzie. Pol roku temu zaczela sie taka chorobliwa zazdroswc, gy on wycjechal na studia. Moja samoocenia sie pogorszyla, gdy zobaczylam z kim on mnie zdradzil... Bo jezeli ta dziewczyna jest taka straszna, to ja musze byc jescze gorsza skoro on mnie z nia zdradzil. takie jest moje myslenie...
        • poprostu_basia Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:01
          O ile zrozumiałam zdradził Cię ponad 1,5 roku tem. kiedy dowiedziałaś się z kim?
          Czy rozmawiałaś z nim na temat przyczyn jego zdrady? i w ogole o całej sytuacji?
          dlaczego Ty zdradzilas?
          Dobrze ze chodzisz do psychologa, ale musisz się liczyć z tym że zajmie to
          troche czasu zanim dojdziecie co jest źrodlem Twojego problemu. Jak radzi sobie
          z tym Twoj chlopak?
          • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:18
            poprostu_basia napisała:

            > O ile zrozumiałam zdradził Cię ponad 1,5 roku tem. kiedy dowiedziałaś się z kim
            > ?
            Zdradzil mnie na 18 tej dziewczyny. Ja akurat wtedy nie moglam z nim isc i zrobil to. Nastepnego dnia przyszedl do mnie. Opowiedzial mi co sie stalo. Plakal, mowil, ze zaluje tego strasznie. Nigdy nie widzialam go w takim stanie. Zachowywal sie jakby kogos stracil...

            > Czy rozmawiałaś z nim na temat przyczyn jego zdrady? i w ogole o całej sytuacji
            > ? Mowil, ze nie wie czemu to zrobil. Ze tak na prawde nic nie czul. Tylko po tej calej sytuacji wyszedl z imprezy i poszedl do domu.Ja podejrzewam, ze zrobil to dlatego, ze na poczatku bylam dla niego strasznie oschla. Nie mowilam mu czulych slow, wykrecalam sie ze spotkan, wolalam sie spotkac z kolezankami niz z nim, on mnie przytulal, ja go odpychalam.
            > dlaczego Ty zdradzilas?
            Ja zdradzilam, chyba dlatego, ze nie zalezalo mi wtedy na nim. Po prostu na poczatku bylam z nim nawte sama nie wiem czemu. Dopiero po tym jak mnie zdradzil otworzyly mi sie oczy, i zobaczylam jak on jest dla mnie wazny.
            > Dobrze ze chodzisz do psychologa, ale musisz się liczyć z tym że zajmie to
            > troche czasu zanim dojdziecie co jest źrodlem Twojego problemu. Jak radzi sobie
            > z tym Twoj chlopak?
            Ciezko mu jest z tym, ze jestem chorobliwie zazdrosna. Mowi, ze nie mam podstaw. Ze on nic zlego nie zrobi. Ze mnie kocha i nie chce mnie skrzywdzic. Mowi, ze planuje ze mna przyszlosc. Jak sa klotnie o to, jak dochodzi nawet do tego, ze go wyzywam i obrazam oin stara sie zachowac zimna krew. Czesto jest tak, ze ja mu pisze smsy z wyzwiskami, a on albo odczekuje, albo stara sie zalagodzic sytuacje.
            • paulina.21 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:25
              Nie wyzywaj go jak coś Ci się nie podoba. Nikt nie ma prawa nikogo
              obrażać, a tymbardziej swojej drugiej połówki. To przecież boli. Nie
              mozna tak przedmiotowo traktować człowieka, którego się kocha. On
              musi w związku oddychać, żyć normalnie i cieszyć się tym, że jest
              szczęsliwy w zwiazku. Pozwól mu na to. Mów czułe słówka, zapewniaj o
              miłości... mów co czujesz. Rozmowa, kompromis to są najlepsze
              metody. Nie wyzywaj go od razu jak cos Ci nie pasuje. Mów mu o tym
              czemu Ci źle! No pomyśl jak on musi się czuć, gdy Ty wyzywasz, a on
              słowem sie nie odezwie! Szanuje Cie,nie chce krzywdzic tymi samymi
              slowami, ktore Ty mu mowisz podczas kłótni. Zapewne jak wykrzyczysz
              to co masz to nie jest Ci lepiej, bo to nie jest zalatwieniem
              sprawy! Nigdy poprzez wrzaski nie rozwiaze sie problemu. Trzeba
              ROZMAWIAĆ.
              • poprostu_basia Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:59
                Amen.
                Wygląda na to że chłopak jest porządny, zależy mu na Tobie. Mało kto zachowałby
                zimną krew będąc obrzucany wyzwiskami:/ Kazdy czasem popełnia błąd, skoro wtedy
                uznałaś że mu wybaczysz i dasz drugą szansę to najwyraźniej czułaś że żałował i
                że Cie kocha i że to się już nie powtorzy, dlaczego teraz czujesz inaczej?
                Uwierz mi, faceci potrafią myśleć głową zamiast rozporkiem:)
                kilka razy napisałas że pójdzie do pubu napije się i jak sie dziewczyna
                napatoczy to może do czegoś dojść. Czemu myślisz że on straci kontrolę po
                alkoholu? pije zbyt dużo? widziałaś wcześniej jakieś jego dziwne zachowania po
                wypiciu?
    • skarpetka_szara Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 21:38
      Mam nadzieje ze zrywasz z nim DLA JEGO DOBRA !!!

      To jest Twoj problem, i moze zmien psychologa. Z nastepnym
      chlopakiem bedziesz miala identyczna sytuacjie, wiec dopuki nie
      wyleczysz sie doputy bedziesz czula zazdrosc.

    • paulina.21 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:18
      Wrzuć na luz. Nie myśl o tym, że od razu jakaś siksa podejdzie i
      zacznie podrywać. Zawsze preferowałam sportowy ubiór i do teraz tak
      mam. Gdy jednak mam się z nim spotkać, wyjśc gdzieś to stawiam na
      obcasy i bardziej wyzywający ubiór;) Czuję się wtedy bardziej pewna
      siebie i bardziej dowartościowana!
      • accup Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:40
        Ja w sumie mam tez jeden problem. Kolezanki. Jak jestem na niego wkurzona, ze wychodzi to po prostu muse sie komus wygadac. I zazwyczaj sa to kolezanki. Jednak jak tak sie im wygadam, to one krzywo na mnie patrza. jedna mi caly czas wmawia ze on mnie oszukuje (bo ona sie uwaza za najlepsza, zajpiekniejsza, ze to iona ma najwspanialsze zycie) a druga ma chlopaka, ktorego trzyma na uwiezi. I to jest tak, ze on NIGDZIE nie wychodzi bez niej. I pozniej jest mi tak dziwnie jak wychodze z moim chlopakiem i z nimi gdzies to one gadaja, ze on mnie nie szanuje, przez to, ze wychodzi gdzies itd itd. Maja go za tyrana, a ja nie chce zeby ktos tak o nim myslal, bo jak jestesmy razem we dwoje to jest wspanialy. Tak jak bym miala spojrzec na moj zwiazek z boku, to ja jestem zazwyczaj "ta zla"...
        • paulina.21 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:49
          NIGDY nie rozmawiaj o swoich problemach z chłopakiem koleżankom. Ja
          w poprzednim związku tak robiłam, że gadałam i bardzo źle na tym
          wyszłam! Jeżeli masz problem to pisz nawet na tym forum, żeby sie
          wygadac. Nie wciagaj w problemy Twoich kolezanek bo Ci wode z mózgu
          robią. Za pewne to, że tak Ci teraz źle to też ich sprawka (być moze
          nawet nieswiadomie) Nie rozmawiaj z nimi o tym, to Wasze problemy.
          Wy tworzycie w dwójkę ten związek, a nie więcej osób wiec niech tak
          zostanie. Masz potrzebe wygadania, zrob to na forum... One nie
          pomoga Ci, tylko pogorszą Twój stan.
        • poprostu_basia Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 23:06
          Taki niestety bywa problem z koleżankami że czasami lubia sobie poprawiać
          samopoczucie naszym kosztem i to wcale nie koniecznie świadomie-po prostu jak
          Ciebie skrytykują i wykażą że Twój chłopak jest beznadziejny to same poczują się
          lepiej. Wiadomo, każdy musi sie czasem wygadać ale może znajdz sobie jakąś
          bardziej obiektywną koleżankę, a tym dwóm już nie daj sobie robić prania mózgu
          żeby sobie mogly frustrację wyładować:)
    • enith Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 26.03.09, 22:56
      Nie bardzo widzę możliwość zbudowania związku, w którym obydwie strony nawzajem się zdradziły. Nie każdy jest w stanie wybaczyć (wybaczyć, nie zapomnieć) zdradę. Jeśli pomimo terapii u psychologa NIE UFASZ swojemu partnerowi, bo już raz to zaufanie podeptał, to nic z waszego związku nie będzie. I nieważne, czy będzie mieszkał z tobą czy 200 km od ciebie. Odległość jest tutaj sprawą drugorzędną. Po prostu straciłaś już do partnera zaufanie i pomimo terapii, nie zdołałaś go odbudować. Do psychologa chodź nadal (choćby po to, by pomógł ci się uporać z targającymi tobą emocjami), ale związek sobie odpuść.
    • kam-ka Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 09:23
      Skoro chodzisz do psychologa, to jego o to spytaj.



      A przy okazji: Sądzę, że jak zerwiesz będąc w takim stanie, jak teraz, to nic Ci
      to nie da. i tek będziesz cały czas o nim myśleć, zastanawiać się co i z kim
      teraz robi, będziesz nadal chorobliwie zazdrosna.

      A nawet bardziej, bo teraz jesteś w jakimś stopniu uprawniona to sprawdzania,
      gdzie jest i co robi, a gdy zerwiesz, to już nie będziesz mogła w żadne sposób
      tego sprawdzać, by się uspokoić.
      • milenka966 Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 12:04
        Może kiedyś pojedź w tajemnicy na imprezę na której on będzie i go poobserwuj.
        Albo niech ktoś go nagra lub zrobi zdjęcia.Będzie tańczył z dziewczynami,
        rozmawiał ale bez seksualnych podtekstów.Do domu wróci sam . Szpiegowanie jest
        złe, i będziesz mieć kaca moralnego jak przekonasz się, że nie miałaś podstaw do
        zazdrości. Może wtedy Ci ulży.

        Zazdrość niszczy Ciebie i związek. Ty kiedyś zdradziłaś,on również. Myślę , że
        brak zaufania wynika z jego i twojej zdrady. To konsekwencje twoich i jego błędów.
        Trzymaj się i nie poddawaj, życzę Ci by udało się zapanować nad zazdrością. Wiem
        jakie potworne jest to uczucie, prowadzi do nienawiści. Życzę by wam się ułożyło.
        • kitek_maly Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 14:03

          > Może kiedyś pojedź w tajemnicy na imprezę na której on będzie i go poobserwuj.
          > Albo niech ktoś go nagra lub zrobi zdjęcia.

          Taaaaa, rewelacyjne pomysły, Milenko... <lol>
    • croyance Re: Jak zerwac. Blagam o pomoc!!! 27.03.09, 18:30
      A co Ci zerwanie pomoze, jezeli problemem jest Twoja zazdrosc i
      niepewnosc?

      Zerwiesz z nim, spotkasz nowego i od nowa bedzie to samo. Problem
      jest w Tobie, nie w chlopaku, wiec nie pozbedziesz sie go zrywajac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja