Chlopiec czy dziewczynka?

26.11.03, 21:34
Jeszcze w temacie macierzynskich. pytanie do znawczyn- czy latwiej jest
wychowac chlopca czy dziewczynke. jakie sa wasze odczucia?

ps.pajda czy wychowujesz swoja latorosl na feministe? (tylko nie pisz,ze mnie
to nie obchodzi:)))))
    • Gość: renia Re: Chlopiec czy dziewczynka? IP: *.ath.spark.net.gr 26.11.03, 21:44
      Dzis moje dziecko pierwszy raz (przynajmniej z tego co wiem) doswiadczylo jak
      to jest gdy sie z ciebie smieja, bo nosisz okulary. Przyszlo splakane do domu,
      bo jeden jakis debil rzucil temat na podworku, inny podjal no i za chwile juz
      wsyzscy mieli wesolo... oprocz mojej corki. Smutno mi jest, nie wiem co z tym
      zrobic. Niestety nie wszystko da sie zrobic, probuje wychowywac moja corke na
      twardzielke, ktora nie daje sobie w kasze dmuchac, ale to nie jest takie
      proste. Prawa piesci nie moge jej uczyc, a ona jest taka delikatna, nie umie
      sie odszczekac, nie chce nikomu psrawic przykrosci wiec po prostu odchodzi z
      towarzystwa zamiast narobic obciachu komus kto robi obciach jej. No nie
      potrafi, nie chce nie umie, i co? na sile jej tego nie wtlocze, kwestia
      charakteru. A powiedziec "nie przejmuj sie" to nic nie daje, niestety. Zreszta
      sama sie przejmuje, bo mam jakis taki odruch zeby zabic, gdy ktos smieje sie z
      cudzej ulomnosci, na ktora nie ma sie zadnego wplywu.
      • wasza_bogini Re: Chlopiec czy dziewczynka? 26.11.03, 21:48
        wlasnie zastanawiam sie jak to jest wychowac corke na twardzielke. moja mama
        nie zrobila w tym celu chyba niczego. ktos gdzies napisal, ze corki sa naszym
        drugim ja, a chlopiec jest inny. mowiac szczerze wychowanie corki wydaje mi sie
        latwiejsze ale moge sie bardzo mylic.
      • default Re: Chlopiec czy dziewczynka? 27.11.03, 08:52
        Moja córka miała podobny problem - co prawda nie z powodu okularów, ale z
        powodu naczyniaka (czerwonej plamy na pół twarzy). Nie wiem, czy to moja
        zasługa, czy po prostu taki ma charakter, ale potrafiła jakoś tak się zachować
        (od najmłodszych lat, od przedszkola)że szydercom śmiech zamierał na ustach i
        głupio im się robiło. Może dlatego, że w domu nigdy nie robiło się z tego
        kwestii, że podchodziliśmy do tego w sposób naturalny, na zasadzie : jeden ma
        piegi, inny odstające uszy albo krzywe zęby, a ty masz plamę. W taki też sposób
        ona prezentowała swój wygląd, przez co i inni przestawali to zauważać.
        Co do tego, kogo łatwiej wychować - chyba nie ma reguły, to zależy od dziecka,
        od jego charakteru - może być słodki chłopczyk i diablica z piekła rodem, może
        być odwrotnie. Moja córka nie była i nie jest idealna, ale jest moją najlepszą
        przyjaciółką. Czy ją na taką wychowałam, czy po prostu tak miało być? Nie wiem.
      • zlewozmywak1 Re: Chlopiec czy dziewczynka? 28.11.03, 14:13
        Renia popraw mnie jesli sie myle, ale mysle, ze chyba najwazniejsze jest wtedy
        uświadomić dziecku, ze ma takie miejsce na ziemi gdzie nikt na pewno i nigdy
        nie bedzie z niej szydził. To chyba bedzie jakies oparcie dla niej. No i druga
        rzecz to chyba z pozycji bardziej kumpla niz mamy wytłumaczyc że koleś który
        zaczął chece jest niewielki duchem. A w ogóle to co masz na mysli chcąc nauczyć
        twoja córke byc twardzielem.
    • _kasia_ Re: Chlopiec czy dziewczynka? 26.11.03, 22:41
      Zawsze chciałam mieć córcię.
      Pan doktor na usg wypatrzył chłopca. Na pytanie czy się kiedyś pomylił
      stwierdził, że nie a ja mu na to bezczelnie - no to teraz się pan myli, bo ja
      wiem, że będzie dziewczynka.
      No i jest.
      Trochę jestem zazdrosna, bo Olunia owszem mamę kocha ale tatuś to jest dopiero
      ktoś. Jest przecież najsilny ( mama jest tylko najmiła ;)
      Uwielbiamy tego dzieciaka :))
      • wasza_bogini Re: Chlopiec czy dziewczynka? 26.11.03, 22:50
        no wlansie jak to jest z ta zazdroscia? bo matki bywaja zazdrosne o corki.
        • lola211 Re: Chlopiec czy dziewczynka? 26.11.03, 22:54
          Mam córke tak jak chcialam.Ma dopiero 5 lat ,wiec jeszcze nie wiem jak z tą
          zazdroscia bedzie.Na razie mamy wspólnego "meza", czyli nie jest tak źle, bo
          nie zabrala mi go całkowicie, potrafi sie podzielic :).
        • _kasia_ Re: Chlopiec czy dziewczynka? 26.11.03, 23:04
          eno, to żartem było ;)
          córcia patrzy w tatę jak w obraz, ale deklaruje się, że mnie też kocha
          a ja jej wierzę, bo niby czemu nie :)
          pękam z dumy jak ktoś mówi - jaka śliczna dziewczynka, jak mamusia ,ekhem...
          lizusy, nie szkodzi ;)
          a matkom to bardziej odbija na punkcie synów, vide ,żeby daleko nie szukać moja
          mama że o teściowej nie wspomnę
    • sklonowana40 Re: Chlopiec czy dziewczynka? 27.11.03, 09:06
      Nie wiem, jak to jest z dziewczynkami, bo mam dwoch synow. I mysle, ze to
      trudne zadanie. Bo trzeba wychowac ich na takich facwtow, jakich samemu
      chcialoby sie spotykac w zyciu. Uwazam, ze niekoniecznie twardzieli, ale
      dobrych mezczyzn. Dobrych, opiekunczych, tolerancyjnych, szarmanckich wobec
      kobiet, takich, co to przyniosa kwiaty bez okazji i nie zabija drzwiami:-)
      Mysle, ze istnieje tu motyw zazdrosci, bo pojawiaja sie kobiety w ich zyciu i
      matka zdecydowanie schodzi na dalszy plan, mysle, ze bardziej niz w przypadku
      corek. Ale to jest do przezycia...:-)
    • pajdeczka Re: Chlopiec czy dziewczynka? 27.11.03, 10:19
      wasza_bogini napisała:

      > Jeszcze w temacie macierzynskich. pytanie do znawczyn- czy latwiej jest
      > wychowac chlopca czy dziewczynke. jakie sa wasze odczucia?
      >
      > ps.pajda czy wychowujesz swoja latorosl na feministe? (tylko nie pisz,ze mnie
      > to nie obchodzi:)))))

      Jak to na feministę?! To jest chłopak, nie słyszałam o feminizmie wśród
      mężczyzn.
      A w ogóle to pytanie jest źle postawione. Wszystko zależy od rodziców,jaką
      metodę wychowawczą zastosują, nie od dziecka.
    • miliarder Re: Chlopiec czy dziewczynka? 27.11.03, 18:45
      wasza_bogini napisała:

      przerwę waszą dyskusję nad zachwycaniem się
      wychowywaniem dziewczynki, w dzisiejszych czasach
      jest tak:
      dziewczynki są bardziej podatne na nieciekawe
      używki, zaczynają palić jak mają 12 latek,
      ćpać ze starszymi kolegami, pić, upijać się,
      a chłopcu łatwiej wpoić jakieś zainteresowania
      które wykraczają poza picie wina itp w bramie,
      na tyle że majątek będzie cie to kosztowało,
      ale pieniążki nie pójdą na akcyzę od %.
      • lola211 Re: Chlopiec czy dziewczynka? 27.11.03, 18:48
        Masz takie doswiadczenia z córka? Szczerze wspólczuje.
      • ka2 Re: Chlopiec czy dziewczynka? 27.11.03, 19:08
        a ci chłopcy, z którymi pija i ćpają to jakieś dzieci niczyje ?
    • momikak Re: Chlopiec czy dziewczynka? 28.11.03, 13:52
      Ciężko powiedzieć. Myślę, że wszystko jednak zależy od tego jakim jest sie
      człowiekiem. Należy z szacunkiem wychowywać i traktować dziecko. Potem czekać
      na efekty. Jeśli w domu jest ok, to mam nadzieję, że dziecko wie czego może sie
      spodziewac po rodzicach. Błędy wskazane, bo wszysy uczymy się na błędach...Mam
      pięciolatka, który jest raczej niedzisiejszy, nieśmiały, dobry i naiwny.
      Ostatnio ktoś w przedszkolu mu wlał. Znajomy poradził, żeby mały mu oddał, jak
      jeszcze raz uderzy go matołek. I moje dziecko wybałuszyło tylko oczy i spytało
      co on mu ma oddac, jak nic nie wziął. I tłumacz tu człowieku:))Choć w głębi
      duszy myślę, że ten dobry facet, który ma teraz 5 lat nie zmieni się bardzo. A
      w dorosłym życiu, to będzie jego atut...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja