rudolf.ss POlecam lekture tego 28.03.09, 13:44 Posłuchaj tej piosenki - świetnie pasuje do twojej sytuacji. www.youtube.com/watch?v=vIYFzyykyVs Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: smród kupy mnie obudził ... 29.03.09, 05:50 Twój mąż to alkoholik, a ty jesteś współuzależniona. On - nie panuje nad swoim zachowaniem, czynnościami fizjologicznymi i "dziadzieje" - to są objawy postępującej choroby alkoholowej. Ty - jak zasra dywan, posprzątasz, jak zaśnie na podłodze, przyniesiesz kocyk, przed dziećmi udajesz, że wszystko gra - typowe objawy współuzależnionej żony. Idźcie oboje na terapię, bo będzie tylko gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
ania1555 Re: smród kupy mnie obudził ... 27.05.09, 21:54 Witam. Mam 22lata, kilka miesiecy temu poznalam ( jak wtedy myslalam) wspanialego faceta, z ktorym mialam wiele planow, az do pewnego incydentu. Mianowicie, po imprezie ( tak jak w Twoim wypadku) spalam z facetem w jednym łóżku.Dzien wczesniej bylismy na skromnej imprezie u znajomych, wypilismy pare piwek i na tym sie skonczylo, po czym wrocilismy do domu. O 7 rano, obudzilam sie z szokiem...A raczej ze smrodem w moim wlasnym łóku. Nie wiedzialam co mam powiedziec, co zrobic, jak zareagowac, na to, ze moj przystojny,zawsze zadbany, po silowni jak model facet, zrobil kupe w łóżko. Doslownie, zrobil to i nawet sie nie obudzil...Nie mowie o tym nikomu, bo wstydze sie sama za niego, moze boje sie opini znajomych na swoj wlasny temat,ze z kim sypialam itp. Rzecz jasna, po tym incydencie odeszlam od niego, nie wazne ze wciaz jest tym pieknym,zadbanym modelem.Poprostu obrzydzenie do niego jest tak ogromne, ze nie moglabym go juz nawet pocalowac...Do czego zmierzam? Mianowicie zastanawialam sie, jak moze sie to zdarzyc normalnej osobie, czy zdarzylo sie to komus jeszcze, czy jakas inna kobieta, obudzila sie w takiej sytuacji jak ja. Znalazlam Ciebie. Mam dopiero 22 lata, nie mam dzieci ani meza, jak w Twoim przypadku, ale jedno moge Ci powiedziec na pewno. Nikt normalny nie robi przez sen kupy...Zazwyczaj sa to osoby z problemami emocjonalnymi, osoby z problemami ukladu wydalania lub....alkoholicy. Zarowno w Twoim jak i moim przypadku, jest to osoba z tym ostatnim problemem. Nie chce Cie urazic, ale Twoj mąz jest alkoholikiem. Podobnie jak sie pozniej dowiedzialam, moj ex tez nim byl. Mieszkalismy od siebie 100km, nie widywalismy sie czesto, wiec nie bardzo wiedzialam co tak naprawde robi gdy mnie nie ma. Jak pozniej dowiedzialam sie od jego znajomych, nie bylo dnia bez piwka ani wekeendu bez imprezy mocno zakrapianej alkoholem. Ludzie, slyszac slowo alkoholik, wyborazaja sobie zaniedbanego typa, z broda, pod sklepem, codziennie zalanego nalewkami, starszego dziada...Niestety realia sa bardziej drastyczne.Bo nawet moj ex, boski 30latek z wygladem jak model mial ten sam problem.Do tego koles nie ma wstydu i potrafi ( zalany totalnie) dzwonic do mnie w srodku nocy i blagac zebym do niego wrocila...Masakra, jesli to ja bym zrobila kupe jakiemus przystojniakowi w lozko, to chyba oddalabym sie sama na leczenie, a on moglby byc pewny, ze nigdy w zyciu mnie nie spotka. Jesli kochasz swojego meza, a raczej tak jest, nie mowie ze masz go skreslac tak jak ja swojego ex( bylam z nim kilka miesiecy, bez dzieci itp, bez wiekszej - naszczescie milosci) ale radzilabym, zaprowadzic meza na jakies leczenie, zeby nie doprowadzac juz wiecej do podobnych sytuacji, bo po jednej jest Ci pewnie strasznie ciezko...Nie chcialabys pewnie przezyc tego drugi raz, bo ja nigdy. Od tamtej pory stracilam ochote na randkowanie i staranniej bede sobie dobierac partnera. Pozdrawiam Cie Gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
vijet Re: ania1555 28.05.09, 10:46 Eeee tam, robicie problem z niczego wielkiego. Moj kolega tez kiedys zrobil kupe w gacie i co? Jest alkoholikiem? W tej chwili mysle, ze plasuje sie wyraznie ponizej sredniej spozycia c2h5oh w naszym kraju. Po prostu przesadzil maz z alkoholem, widac jak juz zacznie pic, ma problem z jakakolwiek kontrola. I tak dobrze, ze nie wykazuje zadnej agresji, to dobry prognostyk. Porozmawiaj z nim tylko na temat kontroli ilosci wypijanego alkoholu, poza tym przeciez nie ma wielkiego problemu. Ech kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
ania1555 Re: ania1555 28.05.09, 16:06 Mowisz tak, bo nie obudziles sie tam zamiast nas:) Postaw sie w naszej sytuacji, gdy piekna, zadbana i urocza dziewuszka robi Ci kupe w łózko, na pewno porozmawialbys z nia o tym, zeby ogarniczyla ilosc alkoholu i byloby po sprawie...ach mezczyzni, sa tacy wyrozumiali:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais alkoholik 28.05.09, 10:52 niedobrze mi sie zrobilo. twoj maz ma problem z alkoholem, tak? idz do poradni dla alkoholikow z nim. masz meza alkoholika uswiadom to sobie, to jest powazny problem, nie ignoruj go. Owszem lubi sobie > wypić, zdarzyło mu się czasem wymiotować i napluć na dywan po > alkoholu, ale zeby zrobić kupę????? Piwo a nawet dwa właściwie pije > co dzień, ale nigdy cos takiego sie nie zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: smród kupy mnie obudził ... 28.05.09, 11:10 Mojemu się nie zdarzyło- alkoholu prawie w ogóle nie spożywa, jak sobie wypiję Koronę na miesiąc to i tak jest dużo- po prostu nie przepada. Po czymś takim bym mu powiedziała,że następnym razem zanim pójdzie na popijawę pieluchomajtki ma sobie założyć, a nawet jak mu z innego końca poleci to sprząta sam albo nocuje poza domem u kolegów z popijawki. Odpowiedz Link Zgłoś
kalam07 10/10 28.05.09, 17:42 hahaha co za pajac, zesrał sie po pijaku na własny dywan buahahaha !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wik-ii kiedys na imprezie... 28.05.09, 18:00 pare lat temu... byl(nadal jest, ale daaaaaawno go nie widzialam) chlopak, fajny mily i ladny, ale pil- czesto- byly to jego lata mlodziencze, poza tym mial predyspozycje do uzaleznien, na poczatku alkohol, pozniej narkotyki wszytsko w duzych ilosciach) no ale nie wazne, na parodniowej imprezie u kolezanki (bylo okolo 30 osob) ale on spal w tym pokoju, nagle zniknal i zostawil wieeelkie gowno!!! nigdzie sie nieleczyl, dzis pije jedynie okazjonalnie, ma zone i wiedzie z tego co slyszalam udane zycie... druga sytuacja: na imprezie u innej kolezanki... gospodyni domu upila sie poszla sie wysrac, zapomiala zamknac drzwi, podniesc klapy i zasnela w gownie... ktos zajrzal do lazienki- cala impreza to widziala bleeee... nie miala problemu alkoholowego... po prostu zapomniala:) to tyle jesli chodzi o typowo gowniane sytuacje:) pozdrawiam ps. jakby moj maz sie mi zesral do lozka, to ciezki bylby jego zywot Odpowiedz Link Zgłoś
szatan.serduszko Re: smród kupy mnie obudził ... 28.05.09, 18:22 Kumplowi kiedyś kierownik budowy zasrał samochód(służbowy!) jak go koleś odwoził do domu po imprezie, ale przynajmniej mu dali nowszy bez szemrania a tym podobno jakiś młody majster jeździ... Odpowiedz Link Zgłoś
kanadolinka Re: smród kupy mnie obudził ... 28.05.09, 22:12 mialam kiedys takiego znajomego,co sie spotykalismy wspolnie ze znajomymi i wypilismy troche alkoholu to moj kolega sikal na kanape jak dziecko.teraz juz sie nie spotykamy bo zadna przyjemnosc ze spotkania jak ci kolega osika meble w domu i do tego ten smrod.Taraz sie leczy bo z niczego to sie nie wzieło... Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: smród kupy mnie obudził ... 29.05.09, 10:12 to sie swietnie dobraliscie,troll i oblech:D superpara:D Odpowiedz Link Zgłoś
krytyk-systemu-edukacji Re: smród kupy mnie obudził ... 17.06.13, 23:39 > A ja mam niesmak po całej tej sytuacji i choc staram sie nie > wspominać tego krępujacego incydentu „Krępujący incydent”. :D Odpowiedz Link Zgłoś
duende76 Re: smród kupy mnie obudził ... 17.06.13, 23:43 ktoś tu odgrzewa naprawdę dziarskie wątki. ten jest numero uno Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka właściwie . 18.06.13, 06:05 właściwie to tak, zdarzyło się dwa razy moje koty miały wówczas odcięty dostęp do kuwety - zostały zwyczajnie zamknięte w pokoju, Kotka załatwiła się wówczas w moim łóżku ( zupełnie tego nie rozumiem) ale później widać było u niej strach, przerażenie co zrobiła. Sama posprzątałam i starałam się więcej jej nie zamykać. No i raz kocur - zobaczył gości. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: właściwie . 18.06.13, 08:22 U kotów wypróżnianie się na łóżko jest ściśle psychiczne. To jest wrogi akt. Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: właściwie . 18.06.13, 08:31 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > U kotów wypróżnianie się na łóżko jest ściśle psychiczne. To jest wrogi akt. to była moja wina, że zamknęłam drzwi. Od tamtej pory kotka nigdy więcej się nie załatwiła w innym miejscu niż kuweta. Potrafi wrócić z dworu i iść do kuwety :/ . Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: właściwie . 18.06.13, 09:39 Swoją drogą, żeby wykopać taki wątek... Co tego krytyka podkusiło... Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: właściwie . 18.06.13, 09:55 nie chcę nawet myśleć, że sam kupę zrobił na dywanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mojemieszkanie24 Re: smród kupy mnie obudził ... 18.06.13, 09:29 Dobrze, że ja nie mam takiego problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: zjadłbym coś 18.06.13, 10:17 wez_sie napisał: > zjadłbym coś dobrego i lekkostrawnego zjedz truskawkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: smród kupy mnie obudził ... 18.06.13, 15:05 >Rano > dzieciom zatykajacym nosy powiedziałam, że to nasz pies miał w nocy rozwolnienie. I naprawdę myślisz, że dzieci nie wiedzą o co chodzi? Mało czytasz. A picie dziennie dwóch piw naprawdę zakrawa na alkoholizm. Z tą kupą - może coś niewłaściwego zjadł, a że ledwo kontaktował, więc się stało. Nie, nie mieliśmy takich przebojów (bo wiemy, ile możemy). Odpowiedz Link Zgłoś
facet_on_line Re: smród kupy mnie obudził ... 18.06.13, 16:11 szczere WYRAZY WSPÓŁCZUCIA ale kwas ... Odpowiedz Link Zgłoś
sl13 Re: smród kupy mnie obudził ... 18.06.13, 16:16 Łał. To będzie wątek miesiąca, coś czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: smród kupy mnie obudził ... 18.06.13, 17:47 i to epicki wątek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
izabella1991 Re: smród kupy mnie obudził ... 22.06.13, 14:37 Jestem ciekawa,co z Anviką-zalożycielką tegoż postu? Pogoniła brudasa do diabła czy...dalej z nim się męczy? Odpowiedz Link Zgłoś
evolution_xxi Re: smród kupy mnie obudził ... 28.09.13, 03:46 oj tam nie jest zle. Mogl na stol zrobic na przyklad. Na dywan to moze po prostu sobie pierdnal z niespodzianka przez sen Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: smród kupy mnie obudził ... 28.09.13, 10:38 anvika napisała: "...W nocy zaczęłam się budzić ze smrodu!!!! Nie wiedziałam o > co chodzi, mąż leżał już w łóżku obok mnie. W końcu nie wytrzymałam > tego fetoru i wstałam. Weszłam w kupę. Zerknęłam na śpiącego męża i > zobaczyłam, że ma zasrane gacie..." Żeby cię trochę rozweselić, przytaczam dowcip o generale Bolesławie Wieniawie-Długoszowskim, przedwojennym facecjoniście i bonvivancie warszawskim: "Po przehulanej nocy generał wraca nad ranem do domu i mówi do ordynansa: - Wyczyść mi mundur na jutro, bo, popatrz, jakaś podła świnia obrzygała mi rękaw! W południe skacowany generał budzi się i pyta ordynansa, czy mundur już gotowy. - Nie, panie generale, bo ta podła świnia nie tylko obrzygała panu generałowi rękaw ale i zesrała się w spodnie!" Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: smród kupy mnie obudził ... 30.09.13, 09:32 dwa piwa codziennie = pijak. Żyga i pluje na dywan, pierzesz po nim g*. No ja pierdziele, jakie te baby są durne. Odpowiedz Link Zgłoś