margulinka
29.03.09, 12:48
Chlopak z ktorym jest sie 5 lat wyjechal na kilka miesiecy do
Niemiec na zarobek. W zwiazku jest dobrze, stabilnie, ale bez
namietnosci, szczegolnie ze strony dziewczyny. Ale generalnie -
bezpiecznie, swojsko, zawsze mozna liczyc na 2 osobe jak na nikogo
innego. Przed wyjazdem nie chcialam zeby on jechal, nawet krecily mi
sie lezki w oczach. Jak wyjechal, na poczatku brakowalo 2 osoby, nie
bylo do kogo sie odezwac w domu, rozmawialismy przez internet, ale z
czasem przestalam tesknic a nawet bylo mi dobrze samej, nie mialam
ochoty z nim gadac, nie chcialo mi sie, wolalam ogladac sobie tv,
czytac, zajmowac sie soba. Zapowiedz jego powrotu wydala sie nawet
drazniaca ..