niedo-wiarek 31.03.09, 13:41 No właśnie, na której? - pierwszej? - drugiej? - trzeciej? - musi upłynąć wiele randek :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
niedo-wiarek Re: Na której się chce nt 31.03.09, 13:46 Mam na myśli sytuację, w której obie osoby chcą. Ale strona żeńska usiłuje dostosować się do aktualnie obowiązującej konwencji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Na której się chce nt 31.03.09, 13:48 zmieńcie konwencję to nie trzeba będzie się dostosowywać :) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Na której się chce nt 31.03.09, 13:49 A gdzie jest taka konwencja? Denerwuje mnie trochę kierowanie się w seksie tym,co ludzie powiedzą.Wiedzieć o niczym nie muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszezabulinka Re: Na której się chce nt 31.03.09, 13:52 nie ma reguly. zalezy od faceta i od kobiety. > A gdzie jest taka konwencja? Denerwuje mnie trochę kierowanie się w > seksie tym,co ludzie powiedzą.Wiedzieć o niczym nie muszą. taa. oo ty sie puscilas bo na 3 randce uprawialas seks, facet nie bedzie cie szanowal. powinnas za pol roku, albo przynajmniej za rok i takie bla bla u mnie to chyba bylo na 3 spotkaniu po kinie :D :) i jestesmy bardzo szczesliwa dobrana para :D lepszego faceta raczej nie znajde Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Na której się chce nt 31.03.09, 13:53 Mam zasadę-seks to sprawa moja i kochanka,i nigdy nikt mi nie będzie wypominał,na której randce się puszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Na której się chce nt 31.03.09, 13:56 sundry napisała: > Mam zasadę-seks to sprawa moja i kochanka,i nigdy nikt mi nie będzie wypominał,na której randce się puszczam. wiesz, nie masz najmniejszego wpływu na to czy kochanek Ci wypomni czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Na której się chce nt 31.03.09, 13:58 Hmm,masz rację,to byłoby smutne.Ale wydaje mi się,że wątek traktuje raczej o "co ludzie powiedzą". Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Na której się chce nt 31.03.09, 14:00 ok :) ja się tylko odniosłam do Twojej wypowiedzi :) co do wątku to ja tę konwencję rozumiem jako stworzoną przez mężczyzn: jak idzie od razu to jest łatwa i nie ma co zawracać sobie nią głowy Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Na której się chce nt 31.03.09, 14:03 nie gram grę, w której muszę się zdać na łut szczęścia :) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Na której się chce nt 31.03.09, 14:04 Hmm,a część się będzie cieszyć,że jest łatwa i nie trzeba się zbytnio męczyć podchodami;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Na której się chce nt 31.03.09, 14:05 no tak, choć udawanie/podchody mężczyźni chyba mają we krwi Odpowiedz Link Zgłoś
melixsa Re: Na której się chce nt 31.03.09, 14:06 Mam wiele koleżanek studentek, które jak nie zaliczą na pierwszej randce, to koleś idzie w odstawkę :D A jeśli ktoś szuka romantycznej miłości, tej jedynej, to chyba dobrze najpierw się poznać. Przynajmniej ja tak uważam. Choć nie ma co zwlekać pół roku, czy rok-bo może się okazać, że słabo się dopasowanym jest i koniec miłości :) Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: Na której się chce nt 03.04.09, 14:44 Mozesz nawet na pierwszej tylko powiedz pozniej "o jezu pierwszy raz mi sie zdarzylo tak szybko" i zrob zawstydzone oczy i jeszcze dodaj ze nie moglas mu sie oprzec. Zawsze działało:D Odpowiedz Link Zgłoś
wincent.pipka Re: Na której randce sex? 31.03.09, 14:14 A na której miałaś ochotę? Odpowiedz Link Zgłoś
desz-cz Re: Na której randce sex? 31.03.09, 15:01 absolutnie na pierwszej!! drugiej już może nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: Na której randce sex? 31.03.09, 19:01 desz-cz napisał: > absolutnie na pierwszej!! drugiej już może nie być. Hehe dobre :) A tak serio-idę do łózka jak czuję, że będzie kontynuacja znajomości. Potrzebuję przywiązania i większych uczuć niż czyste pożądanie. Odpowiedz Link Zgłoś
poraga Re: Na której randce sex? 31.03.09, 15:07 a pytasz jeszcze przed czy już po? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ra_fik Re: na piątej i trzy czwarte nt 31.03.09, 22:14 No bez przesady :) Nie róbmy z niej zakonnicy, bo się chłop wystraszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza a w jakim języku piszesz? 31.03.09, 16:08 seks, bokserki, maksymalny - takie słowa piszemy po polsku przez KS Odpowiedz Link Zgłoś
ammy26 Re: a w jakim języku piszesz? 31.03.09, 16:11 u mnie nie ma latwo. zawsze po conajmniej 3 m-cach juz.. intensywnego zwiazku. no-srednio po 3 m-cach i po słowie:"KC" Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: a w jakim języku piszesz? 02.04.09, 14:44 ammy26 napisała: > i po słowie:"KC" Co ma do tego Kodeks Cywilny. Przecież zakładamy, że chodzi o osoby pełnoletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: a w jakim języku piszesz? 31.03.09, 16:12 kochanica-francuza napisała: > seks, bokserki, maksymalny - takie słowa piszemy po polsku przez KS Tak, tak, panno mądralińska ;) so.pwn.pl/lista.php?co=sex Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 16:21 # sex seksu, seksie [27]; zob. seks Widzisz w linijce powyżej takie małe "zob."? Oznacza ono "ZOBACZ" i sugeruje, że to TA forma, którą masz zobaczyć, jest formą właściwą Nie wiem, czy masz w domu choć jeden słownik - ja mam kilkadziesiąt i umiem się nimi posługiwać, co wbrew pozorom też jest umiejętnością, którą trzeba nabyć Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 16:22 > > Nie wiem, czy masz w domu choć jeden słownik A gdybyś jednak cudem znalazł (spadek po przodkach???) to przyjrzyj się dokładnie takiemu działowi, jak omówienie skrótów używanych w słowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 21:34 Śmieszna jesteś. Sorry za szczerość :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 21:35 niedo-wiarek napisał: > Śmieszna jesteś. Sorry za szczerość :) Argument ad personam świadczy zazwyczaj o całkowitym wyczerpaniu się innych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 21:41 No sorry, ale naprawdę śmiesznie się czepiasz. Może forma "sex" nie jest najpiękniejszym roczajem ortograficznego zapisu w języku polskim, ale jest przez słowniki odnotowana. Jakbyś nie wiedziała - słownik ortograficzny to nie słownik poprawnej polszczyzny i błędne formy z odsyłaczami do poprawnych w ogóle w nim nie występują. Owszem, językoznawcy na "sex" narzekają, ale uznają jego dopuszczalność. A nawet gdyby to był błąd - to co? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 21:36 niedo-wiarek napisał: > Śmieszna jesteś. Sorry za szczerość :) no cóż, skąd taki matołek jak ty ma wiedzieć cokolwiek o używaniu słownika co innego, gdyby powiedziała ci to pani lektor na drogim kursie języka obcego - wtedy byś się chwalił wszem wobec, jaki to jesteś przemądry i taaaakie rzeczy wiesz :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 21:42 kochanica-francuza napisała: > no cóż, skąd taki matołek jak ty bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
as.iak Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 23:05 > co innego, gdyby powiedziała ci to pani lektor na drogim kursie języka obcego - > wtedy byś się chwalił wszem wobec śmię twierdzić, że ty właśnie te informacje uzyskałaś od owej pani lektor:/ bynajmniej to przyszło mi na myśl po przeczytaniu twej wypowiedzi:) i teraz się chwalisz jaka to jesteś przemądra i taaaakie rzeczy w > iesz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 23:12 > > śmię twierdzić, że ty właśnie te informacje uzyskałaś od owej pani > lektor:/ niestety pudło po prostu od podstawówki do dziś posługuję się różnymi słownikami, a uczyła mnie tej sztuki mama filolożka "śmiem", nie "śmię" i tak samo nie "umię"/"rozumię" tylko "umiem"/"rozumiem". polski ma kilka deklinacji bynajmniej to przyszło mi na myśl po przeczytaniu twej > wypowiedzi:) jaka szkoda, że "bynajmniej" nie znaczy "przynajmniej", prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 31.03.09, 23:14 > bynajmniej to przyszło mi na myśl po przeczytaniu twej > > wypowiedzi:) tak, tak, umysł twojego typu wykombinował, że można się powoływać wyłącznie na własne doświadczenia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.marto Re: Nie umiesz używać słownika 02.04.09, 10:28 Dziewczyno, a zdrowia i życia Ci nie szkoda na takie dyskusje jałowe? Poza tym, argument o "matołku" też jest chyba ad personam... Co świadczy, jak sama uznałaś, o wyczerpaniu merytorycznych argumentów ;) Wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 02.04.09, 16:24 Poza tym, argument o "matołku" też jest chyba ad personam... > Co świadczy, jak sama uznałaś, o wyczerpaniu merytorycznych > argumentów ;) Pobiłaś mnie odwróceniem argumentu przeciw argumentującemu! ;-) Jestem bardzo wrażliwa na punkcie języka i jak na co dzień słyszę niewyraźny bełkot, mnóstwo bluzgów i potworków językowych, to muszę sobie choć na forum ulżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.marto Re: Nie umiesz używać słownika 03.04.09, 11:25 Rozumiem, ja też tego nie znoszę, zwłaszcza tego mylenia "bynajmniej" z "przynajmniej"... No ale cóż, nerwów szkoda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
abrakadabra-0 Re: Nie umiesz używać słownika 01.04.09, 11:56 kochanica-francuza napisała: > "śmiem", nie "śmię" i tak samo nie "umię"/"rozumię" tylko "umiem"/"rozumiem". > polski ma kilka deklinacji W tej sytuacji to raczej o koniugacje chodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 01.04.09, 15:36 > W tej sytuacji to raczej o koniugacje chodzi :) O żesz! Rąbnęłam się konkursowo! ;-))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
powiewlata Re: Nie umiesz używać słownika 02.04.09, 10:12 Nic Ci nie ujmując, po przeczytaniu Twoich postów nasuwa mi się jedna myśl: czy Ty masz jakieś problemy sama ze sobą? Skąd ta Twoja uszczypliwość i cynizm? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie umiesz używać słownika 02.04.09, 16:22 powiewlata napisała: > Nic Ci nie ujmując, po przeczytaniu Twoich postów nasuwa mi się > jedna myśl: czy Ty masz jakieś problemy sama ze sobą? Skąd ta Twoja > uszczypliwość i cynizm? To jest pytanie serio, czy retoryczne? Bo jeśli serio, to mogę odpowiedzieć, ale na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
as.iak do kochanicyjakiejs tam 02.04.09, 14:49 a masz posprawdzaj sobie... no zdaża mi sie popelniac blendy, jak slósznie z dolalas zaowarzyc, no ale curz ten typ tak ma:) rozumniem ze meritum tekstu nie jestes w stanie dostrzec, przyczepiasz sie to nic nieznaczacych blachostek? wlasnie mi sie wydaje, ze na tym cierpi jakakolwiek wymiana zdan bo ty sie czepiasz slowek jak na typowa kobietke przystalo, a ja patrze na problem calosciowo i powiem ci dziewcze ze masz problem, sama ze soba, po 1. wszedzie cie pelno, szczekasz na prawo i lewo- na kazdego, czy naprawde jestes az tak mierna ze twoje zycie polega na szczekaniu na innych przy uzyciu internetu- forum? po 2. nie irytuj sie tak!!! masz problemy poradz sie kogos takie pluie jadem przy twej "nauce" wypowiedzi innych, swiadczy zle tylko o tobie i mowi o twoim zaklamaniu- istna paniusia ze sloma wystajaca z butow i odswietnej sukni przelam sie wyjdz z domu moze nie jestes az tak tragiczna jak ci sie wydaje, wirytualna rzeczywistosc nigdy nie zaspokoi potrzeby akceptacji a jesli masz taka wielka potrzebe nauczania:) to zrob sobie dzieci i je nauczaj(przy twojm charakterze zapewne masz problemy z facetami, ale nie przejmuj sie teraz sa takie metody, ze facet nie potrzenbny:)) bo na pedagoga czy na nauczycilea to sie nie nadajesz, no najwyzej jesli, pomyslimy o tej najgorszej pani nauczyciel- z linijka w lapie, wiecznym grymasem na twarzy i buzia roztwarta na osciez, ktora rekompensuje sobie w ten sposob swoje niudane zycie... (zupelnie jak ty na forum nie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: do kochanicyjakiejs tam 02.04.09, 16:29 > > rozumniem ze meritum tekstu nie jestes w stanie dostrzec, > przyczepiasz sie to nic nieznaczacych blachostek? Źle rozumNiesz. > > wlasnie mi sie wydaje, ze na tym cierpi jakakolwiek wymiana zdan bo > ty sie czepiasz slowek jak na typowa kobietke przystalo, a ja patrze > na problem calosciowo Tak, tak, bo ty w ogóle istotą wyższą jesteś. A całościowo na problem już spojrzałam - w innych miejscach tego wątku. > > i powiem ci dziewcze ze masz problem, sama ze soba, > po 1. wszedzie cie pelno, szczekasz na prawo i lewo- na kazdego, czy > naprawde jestes az tak mierna ze twoje zycie polega na szczekaniu na > innych przy uzyciu internetu- forum? Powiem ci dziewczę, że pseudopsychologia internetowa jest niezwykle popularna wśród ludu, a użycie słów takich jak "mierna" i "szczekanie" świadczy raczej o twojej frustracji. > po 2. nie irytuj sie tak!!! masz problemy poradz sie kogos takie > pluie jadem przy twej "nauce" wypowiedzi innych, swiadczy zle tylko > o tobie i mowi o twoim zaklamaniu- istna paniusia ze sloma wystajaca > z butow i odswietnej sukni Mylą ci się, niestety,kwestie pochodzenia z kwestiami charakterologicznymi. To dość kardynalny błąd. > > a jesli masz taka wielka potrzebe nauczania:) to zrob sobie dzieci (...) to co piszesz niżej zieje jadem, więc zgodnie z twoją wykładnią ziania jadem również i ty jesteś sfrustrowaną paniusią ze słomą z butów oraz najgorszą nauczycielką z linijką w łapie i rozTwartą buzią retorsio argumenti Odpowiedz Link Zgłoś
as.iak Re: do kochanicyjakiejs tam 02.04.09, 21:49 alez Twe argumenty nie sa mymi argumentami:) dobrze zrozumialas, ale zapomialas o sobie, czyli jak na prawdziwa kobiete przystalo wybielilas siebie oczerniajac swiat:) jasne to "mierne szczekanie" moze swiadczyc o mej frustracji, ale jezli slowa te zostaly uzyte jako kontra do Twych slow, tzn przyjelam tymczasowy poziom dyskutanta, wtedy nie dowodza frustracji:) ublizasz innym wiec ja ublizylam Tobie, choc to nie w mej naturze, na wielu watkach lapiesz innych za slowka to nie dyskusja, nie kazda osoba tu wypowiadajaca sie to osoba inteligentna, oczytana itd itp, ale nawet jesli taka nie jest ma prawo sie wypowiadac, a Ty zachowujesz sie po prostu niegrzecznie:) moje slowa sa dosadne, bo jestem konkretna, ale Twoje pod ladna przykrywka, bo nieprzecze potrafisz sie wypowiadac, tez sa krzywdzace i generalnie ponizej Twego poziomu > po 2. nie irytuj sie tak!!! masz problemy poradz sie kogos takie > > pluie jadem przy twej "nauce" wypowiedzi innych, swiadczy zle tylko > > o tobie i mowi o twoim zaklamaniu- istna paniusia ze sloma wystajaca > > z butow i odswietnej sukni > > Mylą ci się, niestety,kwestie pochodzenia z kwestiami charakterologicznymi. To > dość kardynalny błąd. to bylo tylko obrazowe porownanie, wiec bez celu Twe zaglebianie w charaktery czy pochodzenia... ech... > to co piszesz niżej zieje jadem, więc zgodnie z twoją wykładnią ziania jadem > również i ty jesteś sfrustrowaną paniusią ze słomą z butów oraz najgorszą > nauczycielką z linijką w łapie i rozTwartą buzią jak napislam wczesniej to tylko riposta na Twe slowa i Twoje ublizanie innym, o ile sie nie myle kogos wyzwalas od matolkow, a praktycznie w kazdej swej wypowiedzi kogos probujesz osmieszyc, to dopiero swiadczy o frustracji:) i jeszcze jedno, tym razem pytanie, ublizylam Ci, ale pod tymi brzydkimi slowami kryje sie krytyka, ktora, wnioskuje z wypowiedzi, dostrzeglas- dlaczego, wiec tak zle reagujesz na krytyke? a tak latwo przychodzi ci przyjmowanie komplementow, byc moze masz racje zbyt latwo sie nadymasz:)? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.21 DO as.iak 02.04.09, 23:47 Bardo imponujący kontr atak;) Masz świętą racje;) Nie psuj sobie nerwów, bo to jak widzisz i tak nie dociera. Nie marnuj czasu, ona i tak nie zrozumie;) No cóż osoby, uważające się za pępki świata tak mają;) Nie ma co sie przejmować, trzeba przemilczeć i olać. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Na której randce sex? 31.03.09, 16:42 debilne pytanie. Jak ci powie ktos ze na 8-ej uwierzysz? Na tej, na ktorej OBOJE tego chcecie i to zaraz(jesli wogole do tego z toba dojdzie) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka jack20 31.03.09, 17:35 jack20 napisał: > debilne pytanie. Jak ci powie ktos ze na 8-ej uwierzysz? > Na tej, na ktorej OBOJE tego chcecie i to zaraz(jesli wogole do tego > z toba dojdzie) Nie ma debilnych pytań; są tylko debilne odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: jack20 31.03.09, 18:56 Nie rozumiem. Debilne odpowiedzi moga byc? a debilne pytania nie? Oczywiscie to byl skrot myslowy adresowany do czlowieka pelnoletniego. A chodzilo mi o pytania, ktore same w sobie okazuja pelna niedojrzalosc je stawiajacego . Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Na której randce sex? 31.03.09, 19:38 A nawet począwszy od pierwszej.;) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka Re: Na której randce sex? 31.03.09, 21:38 niedo-wiarek napisał: > No właśnie, na której? > > - pierwszej? > - drugiej? > - trzeciej? > - musi upłynąć wiele randek Na trzeciej :))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ra_fik Re: Na której randce sex? 31.03.09, 21:41 Między drugą a trzecią, tylko proponuję tak bliżej trzeciej niż drugiej. Jak bliżej drugiej to pomyśli że puszczalska, a jak na trzeciej to jeszcze gotów pomyśleć że trzeba z Tobą "chodzić" :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka Re: Na której randce sex? 31.03.09, 21:42 ra_fik napisał: > Między drugą a trzecią, tylko proponuję tak bliżej trzeciej niż > drugiej. Jak bliżej drugiej to pomyśli że puszczalska, a jak na > trzeciej to jeszcze gotów pomyśleć że trzeba z Tobą "chodzić" :) ŚWIĘTA PRAWDA :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.21 SEX NA RANDCE? 31.03.09, 23:37 Chyba jestem jakaś staroświecka... w ogóle sexu na randce nie uznaje. Obrzydza mnie takie coś... no ale to indywidualna kwestia każdego;) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 11:07 Lol,jak nie na randce to jak? Wirtualnie? Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhaust Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 11:15 sundry napisała: > Lol,jak nie na randce to jak? Wirtualnie? Po ślubie :) Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.21 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 15:43 Ja muszę z kimś być i być tej osoby pewna. ZWIĄZEK jest podstawą. A randka to nie związek. I żadną wielce katoliczką nie jestem tak apropo:] Swoje zasady mam, a sex na randce kojarzy mi się z kurestwem, nic na to nie poradzę. Heh może dlatego też na brak powodzenia nie narzekam. Co przyjemnego jest w byciu łatwą? Jak kto woli z resztą... Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 16:53 pl.wikipedia.org/wiki/Randka Nie wiem dlaczego będąc w związku nie można chodzić na randki. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.21 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 18:44 Nie wiesz? Ciekawe czy byś była zadowolona gdyby Twój facet chodził na randki z innymi laskami? ;) Nie, no przecież nic złego w tym nie ma.... :D:D:D hehe jasne.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 21:59 Raczej będąc w związku chodzi się na randki z osobą z którą jest się w związku?Randka to po prostu inna nazwa na spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 21:09 znaczy ustalacie od 1 kwietnia 2009 16.45 jesteśmy parą, chodzimy ze sobą więc możemy się seksić ;)) jakie to romantyczne :P Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 21:10 paulina.21 napisała: Co przyjemnego jest w byciu łatwą? a to musisz spróbować żeby się przekonać ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.21 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 21:46 To mam się puścić, żeby się przekonać? To nie dla mnie...do szczęścia mi to niepotrzebne... czułabym sie jak sz*ata... A związek to nie jakieś ustalanie od kiedy się jest razem (nie o to mi chodziło... ) Do zwiazku trzeba dojrzeć;) No ale co niektórzy nie rozumieją, albo też nie chcą... Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:03 no cóż, pozostaniesz w niewiedzy ;) może dla innych bycie cnotką niewydymką jest niezrozumiałe? tak czy inaczej jak spotykasz się z facetem to nadal są to randki, spotkanie czy jak to tam zwał więc tak czy inaczej na którejś dochodzi do seksu :) Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:08 lacido,nie namawiaj do grzchu,bo w piekle na najwiekszej patelni,bedziesz sie przypalac;-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.21 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:10 Cnotka niewydymka? no raczej nie;) To, ze nie puszczam sie na prawo i lewo to nie znaczy, ze jestem cnotka niewydymka:) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:13 ejże no nie mówiłam tego o Tobie, tylko dwie skrajne postawy i chyba kazdy prezentujący wybraną ma swoje powody :) Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.21 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:17 Ok to sorki za niezbyt dokładną interpretacje;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:11 ja namawiam???? no wiesz, cóż za kalumnie ;))) (na 1 czy 25 jak przed ślubem to i tak PIEKŁO <lol>) Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:16 a co, moze ja???;-DDD podobno, ludzie zmieniaja sie z wiekiem?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:37 nie zwazyłam:-DD jakas ,pierdoła jestem;-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:56 w sumie,to nie mam nic do ukrycia..."jestem,jaka jestem"..tadam:-DD Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhaust Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:10 paulina.21 napisała: > Do zwiazku trzeba dojrzeć;) No ale co niektórzy nie > rozumieją, albo też nie chcą... Albo też mają deczko odmienny światopogląd. Według niektórych do uprawiania seksu nie jest konieczne pozostawianie w dojrzałym związku. I nie chodzi t o rozwiązłość tylko o to ze osoby dla których seks jest sprawą dość istotną chcą zawczasu sprawdzić czy pod tym względem jet wszystko ok i czy warto się bardziej angażować emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:13 ups...dzis praca domowa,zaliczona na 6;-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: SEX NA RANDCE? 01.04.09, 22:38 w powyzszej kwestii,zdecydowanie tak;-DD Odpowiedz Link Zgłoś
muza24 Re: Na której randce sex? 31.03.09, 23:47 PRZED pierwszą randką najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 Re: na randce zerowej 01.04.09, 06:55 Najlepiej-na pierwszej... internetowej! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka cus27 01.04.09, 22:22 cus27 napisała: > Najlepiej-na pierwszej... internetowej! Długo nad tym myślałaś??? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 Re: cus27 02.04.09, 09:05 szczesliwamezatka napisała: > cus27 napisała: > > > Najlepiej-na pierwszej... internetowej! > > Długo nad tym myślałaś??? :))) Myslalam krotko!Czytalam...duzo(hihi)! Odpowiedz Link Zgłoś
rachela25 Re: Na której randce sex? 01.04.09, 22:48 Jakie to ma znaczenie, jeżeli macie chcice na siebie to po co udawać cnotliwych , na pierwszej Odpowiedz Link Zgłoś
july-july Re: Na której randce sex? 02.04.09, 08:23 Ja preferuję przysłowiową 3. Jak sie tego chce to po co czekać, a pierwsze 2 randki bez dlatego, że lubie ten flirt, napiecie, poznawanie faceta, które są przed.:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnamajka Re: Na której randce sex? 02.04.09, 10:02 zalezy z kim sie spotykam, jak na mnie działa :) ale zazwyczaj jest to pozniej niz 3 randka :) Ale jak sie popatrzy na taki poradnik www.sexy.banzaj.pl/Pozycje-seksualne-przewodnik-159.html to chce sie szybciej :) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Na której randce sex? 02.04.09, 14:14 niedo-wiarek napisał: > No właśnie, na której? Musi być randka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Na której randce sex? 02.04.09, 14:29 przypadkowe spotkanie w centrum handlowym? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Na której randce sex? 02.04.09, 14:49 lacido napisała: > przypadkowe spotkanie w centrum handlowym? ;)) np :))) także w pociągu, pubie, na wycieczce, ... Sprzyjających sytuacji jest bez liku. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Na której randce sex? 02.04.09, 21:19 pub -> spotkanie -> randka ;) może się mylę ale pierwszy raz w pociągu to dosyć ekstremalne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Na której randce sex? 03.04.09, 11:53 lacido napisała: > pub -> spotkanie -> randka ;) który? > może się mylę ale pierwszy raz w pociągu to dosyć ekstremalne ;) ekstremalne? Pociąg rozkosznie kołysze, koła rytmicznie stukają. Romantyzm podróży wkrada się. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Na której randce sex? 03.04.09, 13:43 lacido napisała: > powinieneś zapytać kiedy :) > dzisiaj, czy jutro? :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina25 Re: Na której randce sex? 02.04.09, 14:19 hmmm,a co to jest druga randka? ;) Odpowiedz Link Zgłoś