triss_merigold6 27.11.03, 22:56 Ja parę razy usłyszałam to od różnych mężczyzn. Ubawiło mnie a ich nie wiedzieć czemu moje rozbawienie zdenerwowało maksymalnie. Dla mnie to wyraz bezsilności mężczyzny, przyznanie, że nie ma już żadnych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Maciek Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:59 Ja to używam w formie komplementu, oczywiście dla walorów estetycznych + seksualnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: multinick Nigdy zimna jak juz to ty jestes goraca s.u.k.a. IP: *.dialsprint.net 27.11.03, 23:00 . Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 27.11.03, 23:06 jeśli moge sie wtrącić w wątek odwrotny niż zamierzam sie wypowiedzieć to powiem że mnie kiedyś nazwano wrednym, chamskim, sk...wysynem, bez poczucia godności.... bla bla bla (związanka była dość długa) za to że mówiłem prawde, a przynajmniej to co mi inni powiedzieli. "Mówie tylko to co usłyszałem od..." pozdrawiam vortex Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 27.11.03, 23:06 triss_merigold6 napisała: > Ja parę razy usłyszałam to od różnych mężczyzn. Ubawiło mnie a ich nie > wiedzieć czemu moje rozbawienie zdenerwowało maksymalnie. Dla mnie to wyraz > bezsilności mężczyzny, przyznanie, że nie ma już żadnych argumentów. Musze przyznac, ze mnie zaskoczylas... Ps. nie bede tlumaczyc dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza O Zalotnicy IP: 195.94.201.* 28.11.03, 10:55 We wszystkim, co pisze jest tajemnicza jak d... w lufciku, a jej komentarze nic nie wnosza z powodu totalnego braku tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: retro Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.smsnet.pl / *.smsnet.pl 28.11.03, 10:02 hej, mozemy sobie w tym wypadku podac rece :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 10:09 jak mezczyzna by nie mial argumentow to by ci przylożyl. a skoro cie tak nazwali to widac taką jestes, bo gdyby to byl jeden raz to mozna by stwierdzic ze to pomylka, ale jesli slyszysz to od wielu... a to ze cie to bawi wskazuje ze nie zrozumialas i przyjelas to za komplement. a to juz oznacza ze jestes dodatkowo jeszcze glupia Odpowiedz Link Zgłoś
jkobuu Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 28.11.03, 10:14 też to już słyszałam tyle,że nie zimna a wredna suka. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Nie przejmuj się 28.11.03, 10:41 Suka moim zdaniem nie jest obraźliwe, tyle że brzydko brzmi. Suka to przecież psia mama:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fitit Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 28.11.03, 10:43 Gratuluję Ci męskiego towarzystwa w jakim się obracasz. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 28.11.03, 11:00 Nigdy mnie cos takiego nie spotkało, bo i własciwie nie było powodów by tak mnie okreslic.Inaczej, owszem, co równiez odbierałam jako przejaw agresji i bezsilnosci.Nie bardzo wiem jakie sytuacje przemawiaja za uzyciem akurat takiego okreslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annette Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 28.11.03, 12:07 Nie, "zimną suką" nie. Za to pewien facet, z którym byłam przez kilka latek (o, ja głupia), kiedy chciał ode mnie pieniędzy na piwo i nie dostał, orzekł, że jestem "plastikowym tłukiem bez poczucia przyzwoitości". Dodam, że był to układ niemałżeński, pieniądze pochodziły z kieszonkowego od rodziców, a facet... był ode mnie 10 lat starszy. Dobre, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 12:17 Wyjaśnię więc, że to określenie wobec mnie padało w następujących sytuacjach: kiedy jasno stawiałam sprawę finansów i nie zgadzałam się na naciąganie; - kiedy pana mającego wobec mnie zamiary rekreacyjne poinformowałam o tym samym (tzn. że również traktuję go lightowo i możemy miło spędzić czas ale nic poza tym) - kiedy spokojnie i konkretnie wyjaśniłam innemu panu jaka relacja mnie interesuje (poważna) a jaka nie (nie interesowało mnie bycie dla niego koleżanką do łóżka); - kiedy jeszcze innemu dżentelmenowi wyjaśniłam źródło jego kompleksów i frustracji wobec kobiet, po wyjaśnieniu dostał szału; - w dyskusjach na onecie - efekt braku argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annette Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 28.11.03, 12:46 Moim zdaniem to określenie jest używane przez facetów dlatego, że boli kobietę, a przynajmniej w ich mniemamaniu powinno boleć. Bo wg potocznej opinii jaka powinna być kobieta? Czuła, ciepła, uległa, oddana, nieco naiwna, dobra, słodka, delikatna, opiekuńcza. Zimna suka jest zaprzeczeniem kobiecości. Jeśli chce się zranić meżczyznę do głębi, trzeba podkopać wiarę w jego męskość. Podobną technikę stosują wobec kobiet. Dodam, ze niekiedy również stosują ją kobiety przeciwko sobie nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 28.11.03, 12:48 Gość portalu: Triss Merigold napisał(a): > Wyjaśnię więc, że to określenie wobec mnie padało w następujących sytuacjach: > kiedy jasno stawiałam sprawę finansów i nie zgadzałam się na naciąganie; Dlatego zimna suka? Nijak mi to nie pasuje.Raczej sknerowata, wyrachowana. > - kiedy pana mającego wobec mnie zamiary rekreacyjne poinformowałam o tym samym > > (tzn. że również traktuję go lightowo i możemy miło spędzić czas ale nic poza > tym) Tłumaczyc by go mogło tylko to, ze w jego mniemaniu nie traktował cie rekreacyjnie, tylko ze ty go tak zamierzałas potraktowac. > - kiedy spokojnie i konkretnie wyjaśniłam innemu panu jaka relacja mnie > interesuje (poważna) a jaka nie (nie interesowało mnie bycie dla niego > koleżanką do łóżka); Tu tez nie widze uzasadnienia dla tego epitetu. > - kiedy jeszcze innemu dżentelmenowi wyjaśniłam źródło jego kompleksów i > frustracji wobec kobiet, po wyjaśnieniu dostał szału; No, tu rzeczywiscie facet mógł cie za taka suke uznac, bo wynikało to z tejze frustracji.Czyli diagnoza była trafna. > - w dyskusjach na onecie - efekt braku argumentów. Zdarza sie nagminnie i jest wyrazem bezsilnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
anieatak Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 05.12.03, 02:38 lola211 napisała: > Gość portalu: Triss Merigold napisał(a): > > > Wyjaśnię więc, że to określenie wobec mnie padało w następujących > sytuacjach: > > kiedy jasno stawiałam sprawę finansów i nie zgadzałam się na naciąganie; > > Dlatego zimna suka? Nijak mi to nie pasuje.Raczej sknerowata, wyrachowana. dlatego zimna suka? Raczej kobieta ktora zdobyla wiecej many lub `madrosci`, od bardzo wielu mezczyzn..i czekajaca az zdobedzie ja ktos kto ma jeszcze wiecej.. utrzymywanie faceta kiedy on cos robi za darmo..czemu nie:).. tylko cos musi robic.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.riz.pl / *.riz.pl 04.12.03, 18:50 Hahaha i potem sie dziwicie, ze faceci was oklamuja i udaja, ze zalezy im na zwiazkach z wami... Btw - ciesz sie, ze obracasz sie w kulturalnym srodowisku bo inaczej zamiast uslyszec o 'zimnej suce' zbieralabys zeby... Nastepnym razem wykaz rowniez troszeczke instynktu samozachowawczego i nie zachowuj sie w realu tak jak sobie na to pozwalasz w necie. Ja bym raczej zamiast zimnej suki uzyl we wkurzajacej mnie sytuacji 'szmato' bo w 'zimnej suce' jest za duzo komplementu - ale jestem zbyt cwany by do jakijkolwiek kobiety rzucic taki tekst - nic mi on nie da a moze tylko zaszkodzic - zawsze dobrze wychodze na tym ze nie mowie smieciom tego co o nich mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna konda chwalisz się czy skarżysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 19:04 A jakby cię nazwał ktoś idiotką, to też byś założyła nowy wątek? A zakładam, że nieraz się zdarzyło. Po prostu chciałaś się pochwalić, że po pierwsze obracasz się w męskim towarzystwie, po drugie, że ktoś ci składa łóżkowe propozycje, po trzecie, że dobrze zarabiasz i że możnaby cię naciągnąc na kasę. A zabolało cię to chociaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: chwalisz się czy skarżysz IP: *.acn.waw.pl 27.12.03, 19:08 Poirytowało owszem, zabolało nie. Nie widzę potrzeby wyciągania starych wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica hau. :) 28.11.03, 12:54 ktoś współczuje tobie męskiego towarzystwa, a ja współczuję temu, kto stwierdził, że gdyby facet nie miał argumentów to by cię zbił. i tak sobie współczując siedźmy dzisiaj dzień cały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: hau. :) IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 13:06 Szczerze mówiąc to kicham na współczucie w tym wypadku ale dzięki za wsparcie. :))) Panowie są rozmaici i z największego dżentelmena pod wpływem wściekłości może wyjść chamidło albo bezsilny, miotający się małolat. Mówi się trudno, omija pana łukiem i idzie dalej.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: hau. :) 03.12.03, 16:39 triss, czy uwazasz, ze istnieja jeszcze normalni faceci? bo ja mam coraz wieksze watpilwosci. dla mnie w miare normalny byl dr. JO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: hau. :) IP: *.acn.waw.pl 03.12.03, 16:49 Istnieją aczkolwiek są coraz dziwniejsi. Mają więcej kompleksów, są niepewni siebie przy jednocześnie dość dużym poziomie agresji, są generalnie słabi psychicznie, użalający się nad sobą. Jeśli chodzi o Polskę to najgorsze jest pokolenie dziesiejszych 30-40 latków: sfrustrowani, nie wiedzą czego chcą, boją się angażować, szukają ideału sami niewiele oferując, przynajmniej 1/3 to alkoholicy lub na pograniczu uzależnienia. Socjologowie i psychologowie zaobserwowali, że kobiety dużo lepiej zniosły "przemiany" po 89 r. a panowie zostali gdzie daleko w tyle i nie mogą się odnaleźć. Najbardziej razi mnie właśnie słabość psychiczna, reagowanie na problemy agresją lub ucieczką. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: hau. :) 03.12.03, 16:56 mysle, ze to jest standart reakcji meskich bez wzgledu na czasy ale ze wzgledem na wiek. pokolenie mojego ojca bylo bardziej ligowe w stylu liga rzadzi, liga nakazuje. teraz faceci trohce cofneli tylki. mysle, ze dopiero nasze pokolenie 20-30 moze cieszyc sie wzgledna rownoscia. jesli chodzi o wzorce to jednak nie jest jeszcze tak rozowo. pokolenie naszych matek zostawalo glownie na szkole sredniej. faceci sie zmieniaja ok. 40. czy to jednaK ANDROPAUZA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: hau. :) IP: *.acn.waw.pl 03.12.03, 17:08 Czy ja wiem? Akurat znajomi ojca czy ojcowie moich koleżanek robią na mnie lepsze wrażenie jeśli chodzi o poukładanie sobie życia i wyznaczenie pewnych priorytetów niż moi rówieśnicy. Nie wiem może to akurat wyjątki. Generalnie znam masę wiecznych 30, 30+ letnich chłopców, pracujących, mieszkających z matkami czy obojgiem rodziców z psychiką kolegów o 15 lat młodszych. Niestety znam również i takich, którym "zdarzyło się" dziecko albo dzieci i nawet mają jakieś stałe partnerki/żony co absolutnie nie przeszkadza im w prowadzeniu wybitnie kawalerskiego trybu życia. Ci panowie świetnie dogadują i bawią się z dziewczynami 17-20 letnimi, a dla mnie to już kinderbal. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: Trisss :) 03.12.03, 23:52 Jeżeli ktoś jest "stary", a ma psychikę młodzieniaszka to dla mnie jest to ok. Każdy wiek ma swoje wady, akurat młodość ma więcej zalet niż wad. Podziwiam facetów którzy w wieku 45 lat nie mają żadnych barier w rozmowie z 20stkami. Kobiety są przeczulone na punkcie wieku, ostatnio miałem atak histerii swojej partnerki po odkryciu faktu mojej znajomości (absolutnie niezobowiązującej i nie-erotycznej) z pewną młodą panienką. "Kawalerski tryb życia" jest marzeniem każdego faceta, bo to są pierdoły, że niby rozkoszujemy się życiem rodzinnym. G**** prawda! Facet chce dobrze zakutasić i mieć święty spokój. Może to straszne, ale taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Trisss :) 03.12.03, 23:59 Dla mnie to jest ok. ale do pewnego momentu. Nie chodziło mi o bariery tylko o fakt, że lepiej dogadują się z małolatami niż kobietami w swoim wieku - te po prostu czegoś od nich wymagają. Psychika młodzieniaszka to zwyczajna niedojrzałość a nie zaleta. Jeśli 47-letni żonaty facet z dwójką dzieci przekonuje mnie, że najpiękniej jest pojechać na Woodstock i tam bratać z nastolatkami (w sensie zaprzyjaźniania się a nie erotyki) i czuć się młodym i wolnym to jest dla mnie śmieszny. Wiesz albo rybki albo pipki. Albo masz stały dostęp do seksu z wybraną partnerką za cenę rezygnacji z kawalerskiego trybu życia albo seks niepewny i okazjonalny przy pełnej swobodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: Trisss :) 04.12.03, 00:04 triss_merigold6 napisała: > Wiesz albo rybki albo pipki. Albo masz stały dostęp do seksu z wybraną > partnerką za cenę rezygnacji z kawalerskiego trybu życia albo seks niepewny > i okazjonalny przy pełnej swobodzie. 100% racji z logicznego punktu widzenia. Dokładnie tak. Tyle tylko, że mężczyźni to taki gatunek co chciałby zjeść ciastko i nadal je mieć. I stąd bierze się np. mój kumpel który zmachał już dwójkę dzieci, a wciąż cały swój wolny czas przeznacza na latanie z kutasem po mieście stołecznym Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini to odczepcie sie od kobiet 04.12.03, 17:43 jesli tak jest to odczepcie sie od kobiet i nie dzielcie kobiet na dziewice zony i kurwy na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
szarobury Re: to odczepcie sie od kobiet 04.12.03, 18:08 wasza_bogini napisała: > jesli tak jest to odczepcie sie od kobiet i nie dzielcie kobiet na dziewice > zony i kurwy na ulicy. Jeeee tam. Kobiety dzieli się na te od seksu, te nie od seksu, te być może do seksu, te do kumpelskiego seksu i te, które wydają nam się stworzonymi do życia stadnego (z seksem włącznie). Skoro kobiety zaczęły na siebie zarabiać, mężczyźni chcą się bawić bez oglądania się na smutne, uzależnione od nich żony i tyle. I nie ważne, czy partnerka ma akurat trzydzieści, czterdzieści czy dziewiętnaście lat jeśli jest z nią miło oraz przyjemnie. Piszące tu panie, natomiast, zdają się wymagać od mężczyzn, żeby świata poza nimi nie widzieli i podchodzili z jak największym zrozumieniem do ich potrzeb w żadnym razie nie oczekując wzajemności na tym polu. A tak dobrze to nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: to odczepcie sie od kobiet IP: *.riz.pl / *.riz.pl 04.12.03, 18:59 Ladnie to ujales. Zapomniales jeszcze tylko dodac, ze 40 letnia kobieta ma bardzo niewielkie szanse na to by byc uwazana za atrakcyjna, natomiast facet wrecz przeciwnie... I tego panie dyskutujace tutaj nie moga zrozumiec i nie moga sie z tym pogodzic - wraz z uplywem czasu one maja coraz mniejszy wybor a my nie, w zwiazku z tym coraz bardziej chcialyby nas uwiazac na pasku a my mamy to gdzies. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana konda Re: to odczepcie sie od kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 20:18 Na boga takiego czy innego, dlaczego rycząca 40 nie ma być uważana za atrakcyjną?! JAk chce, to jest, tak samo jak facet. Są zapuszczeni 25-latkowie i superlaski bez wieku. To raczej chodzi o mentalność, a nie konieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
anieatak Re: to odczepcie sie od kobiet 04.12.03, 23:28 nie wiem z ktorej strony, ale jestes kobieta.. `les Mikulowski sont une celebrite du temps.... mysle ze znasz francuski..ja bardzo slabo..nic to.. moze nawet a raczej na pewno jestes kims znanym - celebrity:) ciekawe kim dokladnie.. moze list do mnie napiszesz?..na priv.. Karol czy Karolina? Odpowiedz Link Zgłoś
anieatak Re: Trisss :) 04.12.03, 23:32 zdzichu-nr1 napisał: > Jeżeli ktoś jest "stary", a ma psychikę młodzieniaszka to dla mnie jest to ok. > Każdy wiek ma swoje wady, akurat młodość ma więcej zalet niż wad. Podziwiam > facetów którzy w wieku 45 lat nie mają żadnych barier w rozmowie z 20stkami. > > Kobiety są przeczulone na punkcie wieku, ostatnio miałem atak histerii swojej > partnerki po odkryciu faktu mojej znajomości (absolutnie niezobowiązującej i > nie-erotycznej) z pewną młodą panienką. > > "Kawalerski tryb życia" jest marzeniem każdego faceta, bo to są pierdoły, że > niby rozkoszujemy się życiem rodzinnym. G**** prawda! Facet chce dobrze > zakutasić i mieć święty spokój. Może to straszne, ale taka jest prawda. Facet chce dac i otrzymac, a nie zakutasic kutasie.No przynajmniej prawdziwy mezczyzna... Zycie rodzinne to partnerstwo w wychowaniu dziecka..a nie gowno.. Swiety spokoj ..? co to takiego? Straszny to ty jestes , a nie prawda.. musisz byc bardzo brzydki, sadze..wylecz kompleksy..jakos.. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: anieatak 05.12.03, 08:56 anieatak napisała: > Facet chce dac i otrzymac, a nie zakutasic kutasie.No przynajmniej prawdziwy > mezczyzna... Dać i otrzymać = zakutasić > Zycie rodzinne to partnerstwo w wychowaniu dziecka..a nie gowno.. Faceci mniej więcej do późnej 40-stki nie są zainteresowani życiem rodzinnym. Słowa gówno nie użyłem. > Swiety spokoj ..? co to takiego? To coś czego wy kobiety nigdy nie chcecie nam dać. > Straszny to ty jestes , a nie prawda.. > musisz byc bardzo brzydki, sadze..wylecz kompleksy..jakos.. No niestety tak się składa że jestem akurat bardzo ozdobnym mężczyzną, więc trafiłaś kulą w płot. Młodziutka jeszcze jesteś, tak sądzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
czerwiec2 Re: Trisss :) 02.01.04, 10:49 zdzichu-nr1 napisał: > "Kawalerski tryb życia" jest marzeniem każdego faceta, bo to są pierdoły, że > niby rozkoszujemy się życiem rodzinnym. G**** prawda! Facet chce dobrze > zakutasić i mieć święty spokój. Może to straszne, ale taka jest prawda. to po co się żenią? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: hau. :) IP: *.riz.pl / *.riz.pl 04.12.03, 18:55 Alez bedziecie sie mogly cieszyc wzgledna rownoscia - bedziecie tak samo poszukujace 'prawdziwych facetow' za 5, 10 i pietnascie lat - mam na mysli oczywiscie rownosc twoja i triss.... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: hau. :) 03.12.03, 23:10 cholera skasowało mi post grrrr napisze jeszcze raz pojęcie bycia prawdziwym mężczyzną zaczyna sie zmieniać. Facet przestał być głową rodziny którego trzeba zawsze szanować, kobiety coraz częściej pokazują swoją pogardę dla drugiej płci. Mężczyźni czują sie zagubieni, niepotrzebni, i regują frustracją. Faceci mają jeszcze taki problem że nie potrafią sie wspierać nawzajem, a przynajmniej nieliczni to robią. Od faceta nadal sie wiele wymaga, od kobiety jeszcze nie, jeśli facet czegoś dokona to jest ok, tak być powinno, jeśli nie to jest kiepski. Jeśli zaś kobieta niczego nie dokona to uznaje sie że wybrała życie kury domowej, a jeśli dokona to jest cwana babka. Są też tacy którzy potrafią sie odnaleźć, ale mało takich. pozdrawiam vortex Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: hau. :) 04.12.03, 17:46 Jeśli zaś kobieta niczego nie dokona to > uznaje sie że wybrała życie kury domowej, a jeśli dokona to jest cwana babka. > Są też tacy którzy potrafią sie odnaleźć, ale mało takich. no cos ty. od kobiety tez sie wymaga zeby pracowala, byle nie na wysokim stanowisku ale w zawodach uslugowych to i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: do Triss w temacie słabych 30-40-latków: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 00:13 z tego, co wcześniej pisałaś, to w trakcie przemian w '89 miałaś mało latek - nie wiem, skąd takie stwierdzenia, czyżby znowu z wykopalisk lub badań społecznych ?:) Ja należę do obecnych 40-latków i wówczas całe stada ówczesnych 30-latków (lub prawie 30-latków) rzuciło się w wir przemian gospodarczych. Wielu z nich nie wyszło, ale wielu udało się, jak nie za 1-szym razem, to za drugim lub trzecim. Akurat to pokolenie, które tak krytykujesz, położyło podwaliny pod nowy ustrój gospodarczy w Polsce - wielu z nich nadal to robi, w mniejszym lub większym zakresie. Ryzykowali i ryzkują nadal swój majątek, zdrowie etc., żeby coś samemu osiągnąć i jednocześnie podzielić się z bliskimi. Jaka agresja, jaka ucieczka - coś ci się pokręciło Triss ! 1/3 alkoholicy itp - skąd to wzięłaś ??? Fakt, że zdarzają się choroby o odłożu nerwicowym... Nie przeczę twojej wiedzy w innych tematach, ale tutaj to palnęłaś mowę blondynki - bez urazy :) Popatrz się na obecne pokolenie 25-30 latków - zero ryzyka, brak ambicji osiągnięcia czegoś samemu, chowanie się w milionowej rzeszy pracowników najemnych etc. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: do Triss w temacie słabych 30-40-latków: 04.12.03, 00:21 Tak się składa, że znam panów w różnym wieku, oczywiście najwięcej znajomych mam wśród rówieśników - 30 latków. Krytykuję tych, którzy obecnie mają 30-40 lat (w 89 siłą rzeczy mieli mniej). Poczytaj wypowiedzi socjologów na temat kondycji polskiego społeczeństwa z podziałem na płeć, w "Polityce" było parę raportów na ten temat. Skąd tezy o alkoholiźmie? Rozglądam się wokół, rozmawiam z wieloma osobami (z różnych środowisk żeby nie było wątpliwości, od b. przeciętnych czy wręcz żulerskich do tych z sukcesem, wykształceniem i pieniędzmi). Mężczyźni piją i większość pije za dużo, to nie nerwy tylo nałóg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: do Triss w temacie słabych 30-40-latków: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 00:29 Nie studiowałem wypowiedzi socjologów, ale tak akurat się składa, że ostatnie 10 lat obracam się zawodowo i towarzysko wśród ówczesnych 30-latków i chyba muszę kupić sobie okulary, bo nie widzę tego co ty. Poza tym zawsze można znaleść w wypowiedziach to co się chce znaleść. Co do nadużywania alkoholu nie przeczę, ale jest choroba niezależna od statusu społecznego i wieku. Wypowiadasz się subiektywnie, ale wielu osobom stwarzasz tutaj mylny obraz obiektywnej i wszechwiedzącej Triss. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwiec2 Re: hau. :) 02.01.04, 10:48 Gość portalu: Triss Merigold napisał(a): > Istnieją aczkolwiek są coraz dziwniejsi. Mają więcej kompleksów, są niepewni > siebie przy jednocześnie dość dużym poziomie agresji, są generalnie słabi > psychicznie, użalający się nad sobą. "Jesteśmy pokoleniem wychowanym przez kobiety" Fight Club coś w tym jest..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: hau. :) IP: *.riz.pl / *.riz.pl 04.12.03, 18:52 Alez oczywiscie, ze prawdziwi faceci nie istnieja - przynajmniej nie dla was - wy harpie takich mezczyzn nie interesujecie. Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
konkretnet to nie jest obrazliwe okreslenie gdyz .... 28.11.03, 13:06 jak wiadomo pies najlepszym przyjacielem czlowieka a suka tez pies :P wazne aby nie gryzla i za duzo nie szczekala :D Odpowiedz Link Zgłoś
thomas21cry zimna suka ja tak ostatnio nazwałem vódke.... 28.11.03, 13:10 bo była naprawde mocno schłodzona myslicie że to przejaw "bezradnosci i ze brakowało mi wtedy argumentów?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaga Re: to nie jest obrazliwe okreslenie gdyz .... IP: *.proxy.aol.com 04.12.03, 18:04 suka i zimna??? to przeciez sprzecznosc. Suki sa cieplejsze od psow i duuuzo bardziej od ludzi. To nie przejaw bezradnosci ale znajomosci zagadnienia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anieatak Re: to nie jest obrazliwe okreslenie gdyz .... 04.12.03, 23:58 konkretnet napisał: > jak wiadomo pies najlepszym przyjacielem czlowieka a suka tez pies :P wazne aby > > nie gryzla i za duzo nie szczekala :D jest jeden sposob na to aby kobieta sie zamknela..chociaz na chwile.. to bardzo przyjemny dla faceta sposob.. a z tego co mi wiadomo lubicie tez grac na instrumentach:) Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 03.12.03, 16:38 tak. ja slyszalam pare razy tego typu rzeczy. moze nie suka Ale cos w tym rodzaju. malzenstwo mam naprawde gdzies. Odpowiedz Link Zgłoś
anieatak Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 04.12.03, 00:35 Jaka jest miara tego Kwinto? Odpowiedz Link Zgłoś
pucer Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 04.12.03, 01:26 triss_merigold6 napisała: > Ja parę razy usłyszałam to od różnych mężczyzn. Ubawiło mnie a ich nie > wiedzieć czemu moje rozbawienie zdenerwowało maksymalnie. Dla mnie to wyraz > bezsilności mężczyzny, przyznanie, że nie ma już żadnych argumentów. Cos w tym jednak musi byc, bo niestety, nie kazda kobiete mozna tak nazwac, co wcale nie znaczy , ze bronie tych mezczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
ethlin Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 04.12.03, 10:09 A ja uważam, ze wszystko zależy od towarzystwa w jakim się kto obraca. Oczywiście pomijam internetowe relacje między ludźmi. Ale w realu??? Ludzie z którymi ja sie zadaję nigdy nie posunęliby sie do tego zeby kogoś po chamsku opluwać. Jedynym człowiekiem który mnie zwyzywał to mój rodzony brat - na zmniejszenie kontaktów z którym na razie nie mam co liczyć. Dziewczyny (i nie tylko), przeciez same wybieracie sobie ludzi z którymi przestajecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misio ja tak wyzywam.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 19:18 ja tak wyzywam swoja kobiete i nie tylko ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marlena Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.dial.proxad.net 04.12.03, 20:23 spotkalam sie z tym okresleniem na forum "a ja nie chce miec dzieci". jedna dziewczyna tak nazwala druga, ktora nie chciala miec dzieci. osobiscie nikt mnie tak nie nazwal, ale przypuszczam, ze to znaczy "wyrachowana kobieta, nie zwracajaca uwagi na potrzeby mezczyzn" ;-) (cytat z wyzej wspomnianego forum) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anieatak Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 04.12.03, 23:41 apropo maciezynstwa i zimnych suk.. zimna suka nie potrafi dobrze wychowywac.. nie bedzie kochac dziecka.. nie wszyscy musza miec dziecko..pamietajcie.. to nie nasz glowny cel..przedluzanie.. nowych i tak bedzie wystarczajaco duzo:) jak przestaniemy sie zabijac szybko zabraknie miejsca:) spokojnie..Pani cos wymysli.. V5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mężczyzna Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 00:19 U nas to komplement - a tej drugiej sytuacji mówimy = głupia cipo :) Moeprawdaż głupia cipo, że nia jesteś, odgrywając tutaj rolę niejakiej Joanny d'A. ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afa Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.zanet.pl 27.12.03, 16:42 to popularna wersja tych co nie mają nic innego do powiedzenia , oznacza raczej brak argumentów drugiej strony , bez względu na to czy jest to facet czy kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.provider.pl 28.12.03, 15:43 Poszlam z facetem do łóżka, odmówiłam stosunku i jego masturbacji. Bylo obcokrajowcem, pytał "are you a woman or a bitch?" i mówił, ze go zniszczyłam. Moj ojciec nazywał mnię suką. nazywal tez szmatą, cielem, świnią, bydlem itd. Przestalam reagowac, teraz ojciec szuka nowych sposobów. na swięta usłyszałam "Udław się" Ojciec wyzywaa ale i sprawdza, czy bolało. Jeśli nie, to szuka tak dłguo, aż zobaczy reakcję. nie okazuję emocjii na twarzy. Moi koledzy mówią, ze jestem b. odporna psychicznie, twarda. Czuję co czuję, ale przy facetach zachowuję kamienną twarz. Dodatkowo wzmacniam się czytając najbardziej chamskie kwałay o kobietach. nie wierzę w miłość, facetów, komplementy do mnie nie trafiają. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 28.12.03, 15:48 Słyszałam to kilka razy ale nigdy od swojego partnera (przynajmniej nie ówcześnie obecnego :D). Zazwyczaj spotyka mnie to w relacjach internetowych... no ale co się dziwić... ludzie są chamscy i spodziewają się, że dam im za to cukierka? Zdarzało mi się po tym, gdy powiedziałam coś, czego rozmówca po drugiej stronie zapewne nie chciał usłyszeć. Takie słowa podziałałyby na mnie jedynie w syt,.. gdybym usłyszała to od osoby mi bliskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
niecna Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? 02.01.04, 10:41 Hue hue dokładnie tak jak mówisz w relacjach internetowych :) i od byłych. I jakoś nie jest mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: "Zimna suka" ktoś Was tak nazwał? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 18:50 może to być określenie dotyczace oziębłości seksualnej kobiety.Czego celem może być próba zadziałania na kobiecości.Iż jest zupełnie do niczego w łózku i jest zła kandydatka na dziewczyne czy żone.Może również znaczyć o egoizmie danej kobiety i jak traktuje mężczyzn ,że brak w niej ciepła Odpowiedz Link Zgłoś