głupie kłamstwo

08.04.09, 21:06
Rok temu poznałam mojego obecnego chłopaka. I w zasadzie na samym początku go okłamałam a teraz czuję sie z tym okropnie. Pochodzimy z zupelnie róznych srodowisk - on z biednej rodziny, zawsze musial radzic sobie sam i mial cięzką sytuację materialną. Wiem, ze musial wziąć kredyt studencki a po skonczeniu studiow pracowal za granicą by go splacic. Moim rodzicom niezle się powodzilo a ja zawsze bylam dosc niesmiała i niepewna siebie. Zupelnie nie wiedzialam na jakie chcę isc studia choc jestem zdolna i wlasciwie moglam się dostac na prawie kazde. W kazdym razie moj wybór byl bardzo nietrafiony, studia byly dla mnie nudne, trudne, nie moglam sobie poradzic psychicznie, takze wyjazd do innego miasta byl dla mnie stresem. Rzucilam te studia i zaczęlam filologię germanską w moim miescie. Byla to prywatna uczelnia, placili za nią rodzice i dla mnie był to powód do wstydu, ze studiuję prywatnie a nie np. na UW czy UJ. W kazdym razie skonczylam te studia licencjackie ale caly czas mialam jakis niedosyt, chcialam chyba udowodnic sobie, ze stac mnie na inne studia. Takze w jakims chyba akcie rozpaczy pojechalam na egzaminy do Warszawy i dostalam się na lingwistykę. Bylo to dla mnie spelnienie marzen, w Warszawie odżylam, wreszcie uwierzylam w siebie, zaczęłam cięzko pracowac w szkolach językowych i jako tłumacz więc wktrótce zaczęlam tez niezle zarabiac i sama się utrzymywac. Teraz jestem na 4 roku tych studiow. Niestety zrobiłam strasze głupstwo bo moj chlopak jak się poznalismy i dowiedzial się o tym, ze skonczylam juz inne studia to jakos przyjął za pewnik, ze studiowalam na uniwersytecie. Ja tego nie sprostowalam. Nie powiedzialam tez, ze studiowalam juz prawie rok inny kierunek. W ogole na początku balam się, ze on wezmie mnie za jakąś rozpuszczoną gó...arę, która sama nie wie czego chce, rodzice oplacają jej prywatne uczelnie a ona znow zaczyna nowe studia. Po prostu wszystkie te moje cyrki ze studiami byly dla mnie wykańczające psychicznie, dzis wiem, ze bylo warto bo mam swietny zawód i dobre zarobki ale wczesniej wiadomo, kazdy się pukal w glowę, że zwariowalam. Czuję sie teraz okropnie wobec mojego chlopaka, ze nie powiedzialam mu prawdy o tych studiach. Boję się,ze mnie zostawi jak mu o tym powiem:(.
    • jan_hus_na_stosie Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:09
      Ale o co Ci właściwie chodzi?
    • poprostu_basia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:12
      Natalio, dlaczego uważasz że chłopak Cię zostawi jak mu powiesz że Twoje
      pierwsze (ukończone) studia były opłacone przez rodziców?
      • nat.a.lia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:17
        To nie tak, że się boję ze mnie zostawi bo rodzice placili za moje studia ale dlatego, że go okłamałam. Wiem, ze to wygląda idiotycznie ta cała historia ale jak go poznałam,to nie myslalam, ze będzie z tego cos powaznego i tak jakos wyszlo. A teraz jestesmy ze soba, ja go oklamałam, on nie zna prawdy. A jest honorowy, szczery, boje się, że bardzo mu bedzie przykro:(.
        • poprostu_basia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:32
          a czemu właściwie go okłamałaś? wstydziłaś się prywatnych studiów czy swojego
          niezdecydowania w tej kwestii? a może nie miałaś po prostu ochoty wracać do tego?
          • nat.a.lia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:36
            Po prostu dla mnie był to bardzo drazliwy temat. Wiadomo, ze moi rodzice nie byli szczęsliwi z powodu tych wszystkich zmian, robili mi wyrzuty. Balam się, ze na nowo zacznie się wypytywanie a dlaczego, a po co, a twoi rodzice to naprawdę są wyrozumiali itd. Poza tym dla mojego chlopaka pewnie bylaby to sytuacja nie do pomyslenia, bo sam dzięki kredytowi ledwie skonczyl studia.
            • poprostu_basia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:49
              Nie jest dobrze okłamywać ukochana osobę i wcale się nie dziwię że źle się z tym
              czujesz. Jednak nie zrobiłaś tego w złej intencji, prawda? Myślę, że powinnaś mu
              na spokojnie wszystko opowiedzieć od początku-tak jak nam tutaj- i przeprosić za
              to kłamstewko. Jakoś mi się nie wydaje żeby miał przez to stracić do Ciebie
              zaufanie. Mój chłopak zataił przedemną (bo się biedny wstydził;) na początku
              naszej znajomości że z jakiś zagmatwanych rodzinno-zdrowotnych powodów powtarzał
              klasę w podstawówce:P kilka razy próbowałam obliczać jak to było z tą jego
              edukacją ale zawsze się jakoś wykręcał aż w końcu się przyznał i nie wpłynęło to
              w żaden sposób na nasze relacje:)
      • marguyu Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:20
        Powiedz mu to samo co nam. Powiedz, choc bardzo jestes im wdzieczna,
        to studiowanie na koszt rodzicow krepowalo cie, i ze teraz czujesz
        sie o wiele lepiej zarabiajac sama na siebie.
        Po prostu badz szczera. Tylko nie kladz zbyt duzego na cisku na jego
        sytuacje materialna.
        Nie klam, bo nie umiesz :)
        Mniemam, ze nie zwiazalas sie z prostakiem wiec powinien zrozumiec.
        Powodzenia :)
    • 10iwonka10 Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:15
      Dla takiego bzdurnego powodu cie zostawi??????
    • doktorhaust Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:17
      nat.a.lia napisała:

      [..]

      Jakby mi baba powiedziała, że rzuciła jedne studia, żeby ukończyć drugie dzięki
      którym lepiej teraz zarabia, to nie wiem... chyba bym zwariował.
      • nat.a.lia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:19
        No ale chodzi o to, że go oklamałam...
        • kora3 eeee dajze spokój 08.04.09, 21:20
          pogadaj z nim normalnie. W końcu to nie jest zbrodnia:) takie
          kłamstwo, głupie, fakt, ale ... spokojnie i bez emocji.
        • doktorhaust Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:39
          nat.a.lia napisała:

          > No ale chodzi o to, że go oklamałam...

          W którym miejscu?
          Nie powiedzieć całej prawdy, a perfidnie skłamać, to chyba jest różnica prawda?

          Jakby miał cie rzucić po przedstawieniu mu tej sprawy to by znaczyło iż
          kompletnie nic was tak nie łączyło.
      • 10iwonka10 Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:19
        No trzeba by ja wyslac z powrotem na te studia jak an ciezkie
        roboty:-)
    • 10iwonka10 Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:22
      Ale czy to jest tak do konca klamstwo- powiedzialas mu ze skonczylas
      inne studia- i przeciez skonczylas- licencjackie- bez magistra ale
      studia.
      • nat.a.lia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:29
        Jest, bo nie zaprzeczyłam, że nie studiowałam na uniwerytecie a potem dalej w to brnęłam. I nie powiedzialam mu, ze przerwałam polonistykę po 6 miesiącach. A kiedys probowal policzyc jak to jest z tymi moimi obecnymi studiami ale ja zamiast mu wtedy powiedziec to szybko zmienilam temat.
        • nat.a.lia Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:33
          Najbardziej boję się, ze on straci do mnie zaufanie - bo skoro tu go okłamałam to moze w innych kwestiach tez?
        • 10iwonka10 Re: głupie kłamstwo 08.04.09, 21:35
          >>>Jest, bo nie zaprzeczyłam, że nie studiowałam na uniwerytecie ..>>
          Nie zaprzeczylas ale tez nie powiedzialas tego wprost.

          Wlasciwie nie wiem co ci doradzic- gryziesz sie tym mozesz to
          trzymac w tajemnicy ale gdy np bedzieice gdzies razem i spotkasz
          kogos z tych studiow?

          Jesli masz sie poczuc lepiej to moze mu to powiedz?Moze sie okazac
          ze ty sie tak przejmujesz a on powie ok, i tyle.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja