Kobietki, wspomozcie chlopa w potrzebie :)

09.04.09, 12:41
A Londyn w maju moze byc piekny :)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=93815291&a=93815291
    • sundry Re: Kobietki, wspomozcie chlopa w potrzebie :) 09.04.09, 12:46
      Pierwsze słyszę,żeby ktoś miał umrzeć z braku seksu;)
      • maly.jasio Re: Kobietki, wspomozcie chlopa w potrzebie :) 09.04.09, 13:44
        sundry napisała:

        > Pierwsze słyszę,żeby ktoś miał umrzeć z braku seksu;)

        Jedni chca odebrac sobie zycie z braku milosci
        (tabuny takich na tym forum), a czymze ta Milosc jest,
        jesli nie Iluzja?

        Inni moga wiec o tym myslec z braku czegos innego, tym razem
        konkretnego i przyjemnie dotykalnego :)
        • anulla_p75 Re: Kobietki, wspomozcie chlopa w potrzebie :) 09.04.09, 14:06
          oj jasiu jasiu, ja nawet już tu jestem (E5) ale wiesz co, nie bardzo jestem
          zainteresowana niestety ;-) bardzo mi przykro, szukaj dalej może Ci się uda :-)
          • maly.jasio Re: Kobietki, wspomozcie chlopa w potrzebie :) 09.04.09, 14:22
            anulla_p75 napisała:

            > oj jasiu jasiu, ja nawet już tu jestem (E5) ale wiesz co, nie
            bardzo jestem zainteresowana niestety ;-) bardzo mi przykro, szukaj
            dalej może Ci się uda :-)


            Alez Droga Anulko, prosze, czytaj uwazniej posty na ktore
            odpowiadasz.
            To nie ja szukam, gdyz to nie moj problem, tylko autora watku
            niejakiego Anonima.
            A ze tez musialem kiedys spedzic kiedys w Anglii miesiac czasu
            i nudzilem sie jak mops - to rozumiem chlopa w potrzebie i staram
            sie mu pomoc :)))

        • sundry Re: Kobietki, wspomozcie chlopa w potrzebie :) 09.04.09, 14:06
          A mało to kobiet w Anglii?
          • maly.jasio Re: Kobietki, wspomozcie chlopa w potrzebie :) 09.04.09, 14:28
            sundry napisała:

            > A mało to kobiet w Anglii?

            Wyjasnilem to w poscie powyzej. Tez musialem spedzic kiedys jakis
            czas w Anglii, wiec znam ten problem.

            Mowiac najdelikatniej - Angielek lepiej nie dotykac,
            gdyz nie bardzo jest po co. Oczywiscie i tu (jak wszedzie)
            bywaja wyjatki, ale mowie o pewnej "dostepnej" sredniej.

            • kochanica-francuza Jasiu, a może i autora lepiej nie dotykać 09.04.09, 14:42
              gdyż nie bardzo jest po co?

              Z tego, co widzę na ulicach, dotyczy to też większości rodaków.
              • maly.jasio Ale to juz nie moj problem :) 09.04.09, 14:58
                kochanica-francuza napisała:

                > gdyż nie bardzo jest po co?


                Ale to juz nie moj problem, tylko Twoj kobiecy.

                Ja pomagam (tu ) chlopu z czysto meskiej solidarnosci,
                gdyz taka (w przeciwienstwie do kobiecej) istnieje :)))
                • kochanica-francuza Re: Ale to juz nie moj problem :) 09.04.09, 15:05

                  > Ale to juz nie moj problem, tylko Twoj kobiecy.

                  Ależ mój też nie.
                  >
                  (w przeciwienstwie do kobiecej)

                  taaak, taaaak, oczywiiiiścieee... hahahahahaha...
Pełna wersja