Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi

10.04.09, 17:11
No wlasnie co o tym sadzicie zyje sobie para na kocią łapę ale
jak mają dzieci w przedszkolu czy w szkole i jest religia to
dzieko na religię chodzi. Ciekawa jestem u kogo ksiadz wyprasza
dzieci z religi w mniejszych miejscowosciach jest to normalne ale w
duzych miastach jakby zasady nie te
    • marguyu Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 17:13
      A jak to wypraszanie ma sie do "kochaj blizniego
      swego jak siebie samego?"
      Tym bardziej w stosunku do dziecka? Przeciez to zwykle chamstwo,
      prostactwo i cholera wie co jeszcze.
      I po co te matki wysylaja dzieci na religie?
      Po to zeby nauczyly sie pogardy i nienawisci do innych?
      • w_miare_normalna Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 18:34
        A co dziecko winne,że rodzice bez ślubu?Nie kumam ..
        • steady_at_najx Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 12.04.09, 22:06
          > A co dziecko winne,że rodzice bez ślubu?Nie kumam ..

          Ale czego nie kumasz ? To dziecko podejmuje ta swiadoma decyzje czy chce byc ochrzczone czy nie - po osiagnieciu pelnoletnosci.

          Rodzice takiej decyzji nie moga podjac gdyz w chrzcie zawarte sa slowa "i obiecujecie je wychowac w wierze i zgodnie z zasadami wiary".

          Jesli rodzice sa bez slubu (wg tych zasad) to o jakim wychowywaniu w wierze mowimy i "wychowywaniu zgodnie z zasadami" ?

          Jesli takie dziecko bedzie czulo taka potrzebe jako swiadomie podjeta decyzje chrzest dostanie. Gorzej jak nie dozyje pelnoletnosci. Ale niestety to juz kwestia odpowiedzialnosci rodzicow...
          • wrr2 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 12.04.09, 23:55
            Ale mówimy o wypraszaniu z religii, a nie o chrzcie. A to co napisałeś do
            nauczania religii ma się nijak.

            Poza tym jak dla mnie takie wypraszanie dzieci jest kompletnie nielogiczne:
            księża/katecheci powinni się cieszyć, że na religie uczęszczają dzieci, które
            wiary w domu nie mają szansy poznać. Bo gdzie indziej mają się nauczyć jej
            podstaw?
            • steady_at_najx Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 13.04.09, 00:02
              ok, ok mialem inaczej ulozony watek. Natomiast moja wypowiedz niech bedzie odpowiedzia w sprawie chrzczenia dzieci, takze poruszonego w tym temacie.
    • wrr2 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 17:18
      Ale z jakiej racji wyprasza dziecko? Przecież nie ono popełniło grzech, tylko
      jego rodzice. W doktrynie KK chyba nie ma jeszcze odpowiedzialności zbiorowej.
    • agawa48 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 17:25
      Znam przypadek, gdzie ksiądz nie chciał ochrzcić dziecka, ponieważ rodzice żyją
      bez ślubu.
      • tygrysio_misio Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 17:43
        moglabym uzasadnic to niedawanie chrztu... ale latwo bym je obalila, wiec to nie
        ma sensu ;]

        chyba,ze chcesz;]
        • agawa48 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 17:46
          Napisz :)
          • a.bc Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 17:57
            Bzdury takie wypisujecie jak w brukowcach, sensacja
            No jeden nie dał chrztu inny da , jeden wyprosił inny nie.
            To jest raczej kwestia człowieka niz Koscioła. A człowieka zawsze
            mozna przekonac albo zwyczajnie na niego naskarżyc u przełozonego!
          • tygrysio_misio Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 18:01
            bede miala problem bo obalilam swoj argument obalajacy

            otoz to wyglada tak,ze o ile mi wiadomo chrzest (czyli przyjecie oficjalne do
            grona chrzescijan z bonusem w postaci mozliwosci wstapienie do nieba) nalezal
            sie ludziom swiadomie podejmujacym ten krok.. jak chyba kazdy sakrament

            z powodu wysokiej smiertelnosci dzieci, obaw ich wiernych rodzicow i
            zaawansowanych technik marketingowych, zdecydowano sie chrzcic malutkie dzieci...

            moje "ale" tyczylo sie dzieci z zagronym zyciem... polozna moze ochrzcic dziecko
            byle jaka woda, nie wiedzac jakiego wyznania jest matka i tez bedzie sie
            liczyc... zatem dlaczego by nie chrzcic dzieci niewiernych i grzesznych?

            niby sprzeczne to z zasada o swiadomym przyjmowaniu sakramentow, ale mozna to
            uzasadnic tym, ze dziecko wychowywane przez wiernych chrzescijan bedzie
            wychowywane w tej wierze i przejmie ja... a zatem i tak stanie sie w pozniejszym
            czasie chrzescijaninem... zatem chrzczac male dziecko ryzykuje sie niemal nic...
            jesli dziecko jest wychowywane przez notorycznych grzesznikow, albo bezboznikow,
            to takiej pewnosci nie ma.. dziecko zatem samo powinno wybrac czy chce swiadomie
            przyjac chrzescijanstwo

            natomiast w przypadku zagrozenia zycia nie ma czasu na zastanawianie sie, czy
            jest ryzyko tego,ze dziecko nie pozna zasad chrzescijanstwa, czy nie...
      • zloty.strzal Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 18:41
        agawa48 napisała:

        > Znam przypadek, gdzie ksiądz nie chciał ochrzcić dziecka, ponieważ rodzice żyją
        > bez ślubu.

        A dlaczego miał ochrzcić? Dlaczego w ogóle rodzice coś takiego wymyślili? Jak
        żyją bez ślubu, to znaczy, że odrzucają zasady danej wiary, więc po ch... im ten
        chrzest?
        • jj1978 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 19:50
          cos w tym jest:) myslisz ze swoich dzieci ksieza tez nie chrzcza?
          • oscarmielec Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 13.04.09, 22:00
            wlasnie ciekawe czy ksieża robia chrzest swoim dzieciom
        • figgin1 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 09:06
          zloty.strzal napisała:
          A dlaczego miał ochrzcić? Dlaczego w ogóle rodzice coś takiego wymyślili? Jak
          > żyją bez ślubu, to znaczy, że odrzucają zasady danej wiary, więc po ch... im te
          > n
          > chrzest?

          Im po nic. Chrzest jest dla dziecka, nie rodziców. O ile pamietam chrześcijanie
          wierzą, ze tylko ochrzczeni będą zbawieni. Dlaczego skazywać na potępienie
          niewinne dziecko? Może rodzice mimo świadomości życia w grzechu nie chcą tego
          dla dziecka? A nawet jeśli oni chcą chrztu dla picu ksiądz powinien chyba
          wierzyc w swietość ceremoni? I nie karać niemowlaka?
          • zloty.strzal Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 11:24
            > Może rodzice mimo świadomości życia w grzechu nie chcą tego
            > dla dziecka? A nawet jeśli oni chcą chrztu dla picu ksiądz powinien chyba
            > wierzyc w swietość ceremoni? I nie karać niemowlaka?

            Proszę cię, jaka kara dla niemowlaka? Jakie potępienie?

            Tak to jest, jak się nie myśli samemu.
            • figgin1 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 11:29
              >
              > Proszę cię, jaka kara dla niemowlaka? Jakie potępienie?
              >
              > Tak to jest, jak się nie myśli samemu.

              ?????????????
          • steady_at_najx Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 12.04.09, 22:10
            >Dlaczego skazywać na potępienie
            niewinne dziecko?


            Litosci. Jedyne co mozna by bylo "potepic" to poziom Twojej wiedzy teologicznej.
        • tygrysio_misio Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 14:07
          dlatego,ze bycie grzesznikiem, a bycie chrzescijaninem to 2 zupelnie inne
          sprawy.. nie ma grzesznika, ktory nie mialby grzechu na sumieniu

          dlatego,ze chrzescijanstwo w podstawach ma wpisane wybaczanie grzechow itpe...

          dlatego,ze w chrzescijanstwie nie ma czegos takiego jak odpowiadanie za grzechy
          przodkow
    • demonii.larua Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 17:30
      A w której konkretnie szkole ksiądz wyprasza z religii nieślubne dzieci?
    • kora3 Wiesz co? to nie jest wcale nigdzie normalne 10.04.09, 18:40
      przemkowa.bi napisała:
      Ciekawa jestem u kogo ksiadz wyprasza
      > dzieci z religi w mniejszych miejscowosciach jest to normalne ale
      w
      > duzych miastach jakby zasady nie te

      Co nie znaczy bynajmniej, by takie sytuacje się nie zdarzały.
      Od kilku lat mieszkam w regionie, gdzie jest wiele małych
      miejscowosci, o takim przypadku słyszałam i czytałam - jednym.
      Czytałam, bo było to szeroko opisywane w mediach a sprawa oparła się
      o biskupa, dlatego nie mam przekonania, by to w małych
      miejscowosciach miała byc norma.
      Natomiast wiem o takich sprawach, ze dzieci bywają publicznie
      wypytywane o stan cywilny rodziców, co jest niedopuszczalne.
    • listekklonu nie rozumiem tego 10.04.09, 18:45
      Po cholerę niewierzący rodzice wysyłają dziecko na religię? To taki
      sam idiotyzm, jak chrzenie dzieci przez parę ateistów. No chyba, że
      dziecko samo z siebie chce chodzić na religię, to wtedy co innego.
      • annjen Re: nie rozumiem tego 10.04.09, 23:53
        a kto powiedział, że rodzice są niewierzący? może nie mogą wziąć ślubu, a chcą
        wychować dziecko w wierze? nie bardzo mi się chce wierzyć w to, ze ksiądz może
        wyprosić dziecko z religii bez żadnych konsekwencji. bo wystarczyłoby złożyć
        skargę u dyrektora szkoły, proboszcza, nie mówiąc o biskupie.
        • listekklonu Re: nie rozumiem tego 11.04.09, 07:23
          > a kto powiedział, że rodzice są niewierzący?

          Gdyby byli wierzący, to by nie "trwali w grzechu", tylko wzięli ślub
          po bożemu.
          • jane_24 Re: nie rozumiem tego 11.04.09, 12:02
            a jak czekają na unieważnienie małżeństwa?
            • listekklonu Re: nie rozumiem tego 11.04.09, 14:37
              > a jak czekają na unieważnienie małżeństwa?

              Jeśli są katolikami i czekają na unieważnienie małżeństwa, to nie
              miszkają z sobą, a już na pewno nie mają wspólnego dziecka.
              • tygrysio_misio Re: nie rozumiem tego 11.04.09, 14:40
                nie badz zlotko bardziej religijna od zalozycieli religii ;]
    • white-lizette Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 19:09
      Moim zdaniem to ksiadz im przysluge robi. Po co dzieciom od malego wpajac
      katolickie poczucie winy, straszyc ich pieklem i kazac zakuwac modlitwy.
      • melixsa Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 21:28
        A Wy chodziliście na religię w szkole? Pewnie tak. To przypomnijcie sobie jak
        traktowane były dzieci, które nie chodziły- śmiano się z nich, miały głupie
        wyzwiska i były postrzegane jako dziwaki.
        Dlatego chrzci się dziecko, mimo, iż się jest niewierzący aby w tym durnowatym
        kraju, gdzie rządzą katole miało normalne dzieciństwo.
        Poza tym dziecko musi mieć wybór, czy chce być wierzące, czy nie.
        • zloty.strzal Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 10.04.09, 23:44
          A w życiu. Może ja do jakiejś dziwnej szkoły chodziłam, ale u mnie tak nie było.

          W każdej sprawie jesteś taką konformistką?
          • melixsa Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 10:29

            > A w życiu. Może ja do jakiejś dziwnej szkoły chodziłam, ale u mnie tak nie było
            > .
            >
            > W każdej sprawie jesteś taką konformistką?

            W moim LO takie rzeczy zdarzały się jednak. Dzieci, które nie chodziły na
            religię musiały chodzić na zajęcia z etyki i wiem, że nie miały najłatwiej.
            Poza tym jak pisałam dziecko musi mieć prawo wyboru, czy chce być wierzące czy
            nie, więc nie posyłając je na religię wyrządzamy mu krzywdę.
            Druga kwestia, gdybym mogła cofnąć czas i wybierać nie zrezygnowałabym z lekcji
            religii. Aby w coś wierzyć, bądź nie należy mieć o tym wiedzę. A i nie uważam
            tego za czas stracony, bo często zajęcia były ciekawe, można było z księdzem
            dyskutować, rozważać o zasadach i kryteriach wiary- to, myślę, bardzo pomogło mi
            w ukształtowaniu swojego światopoglądu. Dziedzina religii jest pasjonująca,
            pomaga znaleźć odp. na pytanie o sens istnienia- obojętnie czy ktoś jest
            religijny, czy nie.
            Chodząc na lekcje biologii, nie musisz zostać biologiem przecież, ani wierzyć w
            teorie biologiczne ;) Chodzisz, bo chcesz się czegoś nauczyć. Tak samo jest z
            religią.
        • sabrilla Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 00:19
          Do jakiejś dziwnej szkoły musiałam chodzić bo niczego takiego sobie nie
          przypominam... Co więcej w liceum sama zrezygnowałam z religii i raczej mi
          zazdroszczono :-))) Ale fakt, to były czasy religii w salkach parafialnych, nie
          w szkole.
          Teraz kategorycznie odmówiłam uczestnictwa moich dzieci w religii w przedszkolu
          i nie ma problemu. Pewnie też dlatego, ze większość rodziców zrobiła to samo :-)

          melixsa napisała:

          > A Wy chodziliście na religię w szkole? Pewnie tak. To przypomnijcie sobie jak
          > traktowane były dzieci, które nie chodziły- śmiano się z nich, miały głupie
          > wyzwiska i były postrzegane jako dziwaki.
          > Dlatego chrzci się dziecko, mimo, iż się jest niewierzący aby w tym durnowatym
          > kraju, gdzie rządzą katole miało normalne dzieciństwo.
          > Poza tym dziecko musi mieć wybór, czy chce być wierzące, czy nie.
          • melixsa Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 10:36
            sabrilla napisał:

            > Do jakiejś dziwnej szkoły musiałam chodzić bo niczego takiego sobie nie
            > przypominam... Co więcej w liceum sama zrezygnowałam z religii i raczej mi
            > zazdroszczono :-))) Ale fakt, to były czasy religii w salkach parafialnych, nie
            > w szkole.
            > Teraz kategorycznie odmówiłam uczestnictwa moich dzieci w religii w przedszkolu
            > i nie ma problemu. Pewnie też dlatego, ze większość rodziców zrobiła to samo :-
            > )

            Pójdziecie do Piekła :D

            A dlaczego nie chcesz aby Twoje dzieci miały wiedzę o Bogu(zakładam, że Ty masz)
            i mogły same w przyszłości wybrać uczestnictwo w lekcjach religii na wyższym
            poziomie?

            Na historię też ich nie poślesz, bo wiele wydarzeń jest zakłamywanych?

            Pytam bez złych intencji, z czystej ciekawości :)
        • listekklonu Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 07:27
          To przypomnijcie sobie jak
          > traktowane były dzieci, które nie chodziły- śmiano się z nich, miały
          głupie
          > wyzwiska i były postrzegane jako dziwaki.

          W moim wypadku nic takiego nie miało miejsca. Inne dziedzi raczej mi
          zazdrościły, że mam godzinę wolną (bo etyki oczywiśćie ani widu ani
          słychu).
          • melixsa Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 10:40
            > W moim wypadku nic takiego nie miało miejsca. Inne dziedzi raczej mi
            > zazdrościły, że mam godzinę wolną (bo etyki oczywiśćie ani widu ani
            > słychu).

            Jak wspomniałam w mieście, gdzie ja zdobywałam wykształcenie-jakieś 11tys
            mieszkańców, niestety był podział na wierzących i tych innych. W dużych miastach
            zapewne inaczej podchodzono do tej kwestii.
        • steady_at_najx Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 12.04.09, 22:08
          >A Wy chodziliście na religię w szkole? Pewnie tak. To przypomnijcie sobie jak
          traktowane były dzieci, które nie chodziły- śmiano się z nich,


          Pewnie chodzilas do jakiejs patologicznej szkoly bo u mnie mimo ze szkola byla ogromna nigdy z takim zachowaniem sie nie zetknalem.
          Wrecz przeciwnie, ci niechodzacy byli bardziej "trendi"
    • rarely kolejny troll 10.04.09, 21:22
      • heca7 Re: kolejny troll 11.04.09, 00:20
        Wrzucił bombę i patrzy jak wybuchła. Czemu w ogóle odpowiadacie na takie głupawe
        posty?
        • listekklonu Re: kolejny troll 11.04.09, 07:29
          > Wrzucił bombę i patrzy jak wybuchła. Czemu w ogóle odpowiadacie na
          takie głupaw
          > e
          > posty?

          Czemu głupawe? Mnie to akurat interesuje. W Polsce hipokryzja (w tym
          wypadku rodziców) jest wiecznie żywa.
          • kora3 racja listku 11.04.09, 10:32
            ale o tym, zeby to była jakas "norma" z tym wypraszaniemto na pewno
            sciema - jestem tego pewna na bank, wiedziałabym :)
          • rarely Re: kolejny troll 12.04.09, 21:57
            listekklonu napisała:

            > > Wrzucił bombę i patrzy jak wybuchła. Czemu w ogóle odpowiadacie na
            > takie głupaw
            > > e
            > > posty?
            >
            > Czemu głupawe? Mnie to akurat interesuje. W Polsce hipokryzja (w tym
            > wypadku rodziców) jest wiecznie żywa.

            troll spamuje a ty bredzisz o hipokryzji
            • listekklonu Re: kolejny troll 13.04.09, 06:45
              > troll spamuje a ty bredzisz o hipokryzji

              Nie obrażaj mnie koteczku. Jak na razie to ty mi wyglądasz na trolla.
              • rarely taa superexpres i skandale to twoja ulubiona gazet 13.04.09, 07:38
                listekklonu napisała:

                > > troll spamuje a ty bredzisz o hipokryzji
                >
                > Nie obrażaj mnie koteczku. Jak na razie to ty mi wyglądasz na trolla.


                bo tam jest pelno takich wiadomosci ty sie podniecasz a ludzie pisza takie
                bzdury zebys mogal sie podniecic
    • naprawdetrzezwy Religa? Religia? Religi? Religii? 11.04.09, 13:02
      Ciebie z języka polskiego wypraszali?
      Za co?

      przemkowa.bi napisała:

      > No wlasnie co o tym sadzicie zyje sobie para na kocią łapę


      Gów.no nas to obchodzi jak żyją.


      > ale
      > jak mają dzieci w przedszkolu czy w szkole

      Jak?


      > i jest religia to
      > dzieko na religię chodzi.


      No i?


      > Ciekawa jestem u kogo ksiadz wyprasza
      > dzieci z religi

      Religa już nie żyje.

      > w mniejszych miejscowosciach jest to normalne

      Tak? Ciekawe.


      >ale w
      > duzych miastach jakby zasady nie te

      No popatrz.
      To się przeprowadź do miasta.
      • jaonmyi Re: Religa? Religia? Religi? Religii? 11.04.09, 15:27
        Myślę, że posyłają, aby dziecko nie było szykanowane przez inne dzieci. A ksiądz
        nie ma prawa nikogo wypraszać. Sam siebie powinien wyprosić ze szkoły czy
        przedszkola, bo religijność to indywidualna sprawa każdego. Wiele ludzi żyje w
        pieprzonej hipokryzji i oportunizmie, łazi po kościołach, święta obchodzi a nie
        ma nic wspólnego z tzw. Bogiem np. katolickim. Religie to zwykły, genialny
        biznes i...
    • marajka Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 11.04.09, 19:52
      Hm...Pochodzę z małego miasta i nigdysię ztym nie spodkałam, a na
      religię chodziłam w ZChNowskich czasach.Więc albo podaj przykład,
      konkretny. Jeśli się z tym spotkasz, to załatw sprawę zdyrekcją
      placówki, jeśli to takie gdybanie to chyba bez sensu?
      • musam Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 13.04.09, 10:45
        i potem ma sie terrorystow, zabijajacych w imie boga.....
        o inkwizycji nie zapominajac.

        Takie zaklamanie, ze rodzice bez slubu nie sa religijni, to poprostu
        bzdura.....

        do kosciola, o po koscie wpie...zonie, lub chlac do upadu, to polscy
        katolicy ....


        • paralela1 Re: Wypraszanie nieslubnych dzieci z religi 13.04.09, 11:16
          A ty klepiesz te swoje pseudomądrosci, ludzie są różni, ja znam męża-ateistę co
          zdradza żonę i każdą przeleci bez wyjątku, co nie znaczy że każdy ateista robi
          tak samo, bo nie zna żadnych zasad i nie potrafi sobie odmówić żadnego stosunku,
          bo po co, wszak to nie grzech, prawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja