mahadeva
10.04.09, 17:38
Zmienilam podejscie i juz nie oczekuje milosci, ani nikogo
wspanialego. Chodzi o to, zeby zwalczyc samotnosc, miec poczucie, ze
komus na mnie zalezy. Bo Misiowi nie zalezalo (za to nieladnie
wyszukiwal moje posty, choc go prosilam, zeby dal mi prywatnosc :/).
Teraz jestem bardzo samotna, bez pracy, spedze samotne Swieta (nie
mam tez rodziny). Dlatego naprawde wezme kazdego, kto bedzie mnie
chcial. Az trudno uwierzyc, ze kiedys dawalam kosza fajnym
facetom :) I wlasnorecznie rzucilam bylego, z ktorym bylo dobrze.