Sposób na kupno biletu bez kolejki :/

14.04.09, 22:19
Stałam dzisiaj w kolejce na dworcu PKP zamierzając kupić bilet. Kolejki
spooore (wiadomo, studenci jadący po świętach na uczelnie w innych miastach).
Ludzie zniecierpliwieni, czynnych kas mało, nikomu nie chce się długo czekać,
tym bardziej, że niektórym pociągi zaraz odjadą (w tym mnie :D ). Ale trudno,
jak kolejka, to kolejka, trzeba stać, nic się nie poradzi. Chyba że..
Pomysłowa Pani stała z mężem w kolejce tuż przede mną. Narzekała, że jej się
stać nie chce, a tu jeszcze parę minut się zapowiada. Wpadła więc na genialny
pomysł. Mówi mężowi, żeby "wziął Zośkę na ręce", to będzie szybciej. Nie
bardzo zrozumiałam, ale z ciekawości zerknęłam, co zrobi mąż. Otóż Pan
podszedł do siedzącej na ławeczce i bawiącej się pod opieką (chyba starszego
rodzeństwa) ok. 3-letniej dziewczynki i nie zważając na niezadowolenie
dziecka, które spokojnie się bawiło, wziął dziewczynkę na ręce i bez słowa
podszedł do kasy pomijając stanie w kolejce - ku zadowoleniu pomysłowej żony,
która inteligentnie wykorzystała (nie wiem, czy pisany) zwyczaj, że z
dzieckiem na ręku kupuje się bez kolejki.

Tak tylko chciałam pomarudzić, bo mnie pociąg zwiał. I uprzedzając - ja
ustępuję kobietom w ciąży, osobom starszym czy chorym, a także spieszącym się
bardziej ode mnie, oraz oczywiście osobom z marudzącym małym dzieckiem na ręku
- o ile faktycznie z dzieckiem jest tylko jeden opiekun, a nie jak we
wspomnianej sytuacji - dziecko, które spokojnie bawilo się pod opieką,
przydało się sprytnym rodzicom do pominięcia kolejek :/
    • wanilinowa Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:21
      trzeba było zapytać za ile wypożyczą Zośkę :)
      • jane-bond007 Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:22
        hehe ;)
        • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:29
          To mnie się przy okazji przypomniało jak raz wracałam z psem po operacji (nie
          wybudzonym z narkozy jeszcze) autobusem do domu- fakt,że szczeniak to był-ale
          dużej rasy to i ważył troszkę-a,że zima była to opatuliłam go w koc jak
          niemowlaka w rożek. Wsiadam do autobusu-ludzi oczywiście od zatrzęsienia, stoję
          chwilę z nogami ugiętymi bo psina trochę ważyła jednak więcej niż mi się
          wydawało no i nagle pani jakaś wstaje i mi miejsca ustępuje. Miło mi było
          bardzo- siadam sobie, a ona ni z tego ni z owego ręką odchyla kawałek
          kocyka,żeby sobie maleństwo zobaczyć. No i jakież zdziwienie i rozgoryczenie na
          jej twarzy się ukazało po tym jak zobaczyła nieprzytomnego psa i wkoorwiona na
          maksa mówi do mnie "a ja myślałam,że pani z dzieckiem"....
          • skarpetka_szara Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 23:14
            hhahahahaha, ale sie usmialam.
          • cloclo80 Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 12:22
            Bo to rzeczywiście chore, żeby fajna babka zajmowała się bydlęciem tak jak dzieckiem.
            • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:28
              Oooo..., a ja myślałam,że szczeniak, a bydlątko to dwie różne istoty....
          • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 13:45
            no tak dziwne ze kobieta spodziewała się zobaczyć w rożku dziecko <lol>
            • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:29
              A kto napisał,że "dziwne"-czytać ze zrozumieniem potrafisz?
              • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:30
                czytać nie umiesz, ja napisałam
                • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:40
                  No wiem,że ty napisałaś- ale zrozumieć nie potrafiłaś-mojego posta jak i całego
                  poruszonego tematu. Ludzie się oburzają dlaczego tylko kobiety w ciąży są
                  uprzywilejowane-albo z "dzieckiem na ręku"- no tak-pewnie jak od razu byłoby
                  widać,że mam psa, a nie dziecko to co tam-nikt by nie wstał-jak to ktoś celnie
                  skwitował-przecież kilogram szczeniaka jest lżejszy od kilograma niemowlaka.....
                  • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:42
                    to Ty nie możesz rozumieć zachowania tamtej kobiety
                    Dla niektórych jednak ludzie są ważniejsi niż zwierzęta - trudno pojąć?
                    • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:55
                      To tak jakbym nie ustąpiła miejsca w autobusie komuś z ciężkimi siatkami-bo
                      ja-człowiek- jestem ważniejsza niż siatki.
                      Ale ty tępa jesteś......

                      No i pewnie zaraz napiszesz,że siatki można na podłodze postawić- a można- cóż
                      psa raczej na podłodze nie położę.

                      Na tym koniec moje polemiki z tobą bo i tak nie dorosłaś do poziomu obiektywnego
                      spojrzenia na sprawę-także droga wolna-dalej klep w klawiaturę bez sensu.
                      Poczytam, pośmieję się na dobranoc.

                      ciao
                      • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:58
                        słoma z butów zawsze wyjdzie
                        • tygrysio_misio Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:01
                          eee tam.. nie ma to jak wyszczekana nastolatka, ktora nie potrafi czytac ;]
                          • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:03
                            W sumie dziwne, już od paru lat w szkołach kładzie się duży nacisk na czytanie
                            ze zrozumieniem ;)
                            • tygrysio_misio Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:06
                              tak..tyle, ze jak mnie przygotowywano do nowej matury, ktora nie nastapila, to
                              mielismy takie teksty, ze bylo trzeba siedziec ze slownikami wyrazow polskich i
                              nie-polskich.. a w tych niesamowicie wielokrotnie zlozonych zdaniach bylo mozna
                              sie pogubic...

                              a teraz na maturze robi sie to czego od nas wymagano na koniec podstawowki

                              az nie dziw,ze taki ktos gubi sie w postach, a jak czegos nie zrozumie to szczeka ;]
                              • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:12
                                Wcale się nie dziwię takim głupim sukom jak ty i laci...,że szczekają-a czemu tu
                                się dziwić....
                          • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:11
                            Też się zgadzam z twoją opinią na temat laci...-coś tam.
                        • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:10
                          No to weź szczotkę i zacznij zamiatać za sobą jak cię to tak denerwuje.
                          • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:13
                            osh_emka napisała:

                            > No to weź szczotkę i zacznij zamiatać za sobą jak cię to tak denerwuje.

                            hehe chyba żartujesz, a słomkę poupychaj w kieszeniach fartuszka, jak mówi stare
                            porzekadło: madry nie zauważy głupi pomyśli ze tak trzeba
                            • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:17
                              Pisałam jak najbardziej poważnie-jakbyś była mądra to byś nie zauważyła.
                              Przyjedź do mnie w tym fartuszku to ci poupycham tą słomę jak sobie sama nie
                              radzisz.
                              • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:19
                                tia bo na tym świecie wszystko albo czarne albo białe
          • rraaddeekk Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 14:59
            Nie wiesz, że 1 kg dziecka waży więcej niż 1 kg psa? ;-)
          • tygrysio_misio Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:10
            nie potrafie sobie wyobrazic jak mozna nieprzytomnego pra po operacji ciagac po
            miescie autobusem
            • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:19
              Bo masz wyobraźnie ograniczoną-dlatego tak trudno jest ci sobie wyobrazić tą
              sytuację jak i wiele innych.
              Nie wiedziałam,że jesteś lekarzem weterynarii, który ma decydujący głos w
              sprawie-czy niewybudzonego z narkozy psa można przewieźć do domu autobusem.

              Tak, tak-autobusem się przewozi, a nie ciąga.
    • jagoda_pl Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:24
      Ech, ręce opadają...

      A nie mogłaś kupić biletu w pociągu? Ta dopłata nie jest bardzo
      wysoka, a jak ma pociąg zwiać lepsze jednak to... No chyba, że nie
      miałaś gotówki.
      • zawszezabulinka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:38
        stara zasada jak swiat, lepiej byc godzine czy 30 minut przed odjazdem niz sie
        martwic czy zdaze kupic bilet. rozumiem ze po swietach sa kolejki wiec tym
        bardziej, albo isc rano , na spacer, zachaczyc pkp, powiedziec : chcialabym
        bilet do poznania na X godzine
        • wanilinowa Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:41
          ale wątek jest zupełnie o czymś innym.
          • julie1789 Wątek nie jest o tym, że pociąg mi odjechał :D 14.04.09, 22:49
            No właśnie :D Wątek nie jest o tym, że nie zdążyłam na pociąg, bo nic mi się od
            tego nie stało :)
            P.S. Bilet oczywiście mogłam kupić u konduktora, ale byłam na dworcu wcześniej i
            zdążyłabym bilet kupić, gdyby nie to, że dwie osoby przede mną kasjerka zamknęła
            kasę i kazała przejść do drugiej - w której spooro osób już stało. Stwierdziłam
            więc, że nie będę biec do pociągu, tylko poczekam godzinę na następny i w tym
            czasie pouczę się do kolokwium :)
            • erillzw Re: Wątek nie jest o tym, że pociąg mi odjechał : 14.04.09, 22:53
              Nie ma jak pomysłowość w trudnych warunkach ;)
            • jagoda_pl Re: Wątek nie jest o tym, że pociąg mi odjechał : 14.04.09, 22:53
              Eee, jak się ma takie częste połączenia to luz:D!
    • niebieski_lisek Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:45
      Kiedyś stałam w dłuuugiej kolejce do informacji, podeszła para - ona w ciąży.
      Babka bezceremonialnie wepchnęła się na początek. Moim zdaniem zachowali się
      chamsko - wykorzystali sytuację, chociaż babka mogła spokojnie siedzieć na
      ławeczce a jej partner stanąć w kolejce.
      • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:49
        A może nie mogli?
        Równie dobrze, możesz im zarzucić,że ona mogła zostać w domu.
        • niebieski_lisek Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 22:55
          Nie mogli, bo im się nie chciało stać w kolejce. Spokojnie sobie przyszli,
          spokojnie odeszli, babka nie wyglądała jakby jej coś dolegało, zresztą jakby tak
          było to by się nie telepali pociągami. Moim zdaniem jeśli kobieta w ciąży czuje
          się dobrze to powinna stać w kolejkach jak wszyscy, jeśli źle się czuje to
          powinna przeprosić osoby z kolejki, zapytać czy może być obsłużona poza
          kolejnością, z całą pewnością nikt nie miał by nic przeciwko. Wpychanie się do
          kolejki bez słowa bo "się należy", zwłaszcza jeśli obok stoi partner i puste
          miejsca na ławkach to - moim zdaniem- chamstwo.
          • jagoda_pl Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 23:00
            Zgadzam się z Tobą. Był tu kiedyś fajny wątek o wykupieniu ciastek w
            cukierni przez ciężarną...
            • pan_i_wladca_mx :D 15.04.09, 08:53
              jagoda_pl napisała:

              > Zgadzam się z Tobą. Był tu kiedyś fajny wątek o wykupieniu ciastek w
              > cukierni przez ciężarną...


              pamietam, ten watek to byla masakra :)
          • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 23:02
            A ty co wróżka?
            A co biegiem mieli na stację "przybyć"-jak się jest w ciąży to się z reguły
            spokojnie chodzi, a nie biega-zwłaszcza jak jest to już ciąża zaawansowana.
            Nie wiesz jakie powody ludzie mają,żeby podróżować pociągiem-nawet w ciąży także
            nie pisz bredni. Po coś ta zasada została stworzona-uprzywilejowania kobiet w
            ciąży-specjalistką nie jesteś także nie staraj się tego zmieniać.
            Także nie wpakowała się do kolejki.

            Mam nadzieję,że jak będziesz w ciąży-nikt ci miejsca w żadnym środku transportu
            nie ustąpi, w kolejce będziesz stać każdej i wszędzie.
            • niebieski_lisek Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 23:10
              Nie wróżka, ocenę poczyniłam na podstawie obserwacji zachowania kobiety, na
              umęczoną czy chorą nie wyglądała, była po prostu w ciąży. Wyjaśnij mi dlaczego
              on nie mógł stanąć w kolejce zamiast ją wypychać.

              > Po coś ta zasada została stworzona-uprzywilejowania kobiet w
              > ciąży-specjalistką nie jesteś także nie staraj się tego zmieniać.

              Czy ja coś staram się zmieniać? Po prostu uważam że nie należy wykorzystywać
              tego prawa, jak ktoś się dobrze czuje, to może postać, jak czuje że nie jest na
              siłach, to mógłby powiedzieć coś, przeprosić a nie jak burak się wpychać.

              > Mam nadzieję,że jak będziesz w ciąży-nikt ci miejsca w żadnym środku
              > transportu nie ustąpi, w kolejce będziesz stać każdej i wszędzie.

              Ło matko, klątwę na mnie rzuciłaś. Olaboga co teraz będzie? Mam nadzieję, że
              Tobie też :) Czym innym jest stanie w ciąży w zapchanym, trzęsącym się autobusie
              - i nie o tym teraz mówimy - a czym innym przyjście na dworzec z partnerem i
              włażenie na sam początek kolejki podczas gdy babka mogła spokojnie usiąść obok i
              poczekać.
            • princessofbabylon Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:39

              "Tak, że", a nie "także".
              • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:42
                Princess of Babylon ;)-jeśłi już coś.

                Forum "poprawna pisownia: prosto i w lewo.....
              • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:52
                A i zapomniałam z tego wszystkiego, zajrzyj sobie do słownika jak to jest z
                pisownią "także"....
                • wanilinowa Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 22:58
                  posh_emka napisała:

                  > A i zapomniałam z tego wszystkiego, zajrzyj sobie do słownika jak to jest z
                  > pisownią "także"....

                  nie chodzi o pisownię a o znaczenie. nie brnij już w tę dyskusję o poprawności
                  językowej.
                  • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:09
                    Bo co?
                    • wanilinowa Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:11
                      posh_emka napisała:

                      > Bo co?

                      bo się pogrążasz.
                      • posh_emka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 23:14
                        Uratujesz mnie?
                        Bo jak na razie to zasypiam i trzęsę ze śmiechu jak czytam to "dlaczego,
                        dlaczego i dlaczego"-albo komentarze nie na temat.
                      • lacido Wanilka, perły przed wieprze rzucasz n/t 15.04.09, 23:18

                        • wanilinowa aa bo ja czasem mam takie Judymowe zapędy :)/nt 15.04.09, 23:22
                          lacido napisała:

                          >
                          • lacido oj Ty Siłaczko ;) n/t 15.04.09, 23:25

    • hotally Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 14.04.09, 23:12
      Mogłaś poprosic, aby Cie przepuscili bo za 3 minuty odjezdza Twoj pociąg...
      kilka razy mialam taką sytuację i nie było problemu.
      Ja mam sposob na kolejki jak ide np do kina, a przewaznie chce Mi sie jak akurat
      jest premiera i wszyscy podążają do kina i jest stania na 20metrów. Podchodzę
      wtedy do pierwszej osoby przy kasie i prosze czy mogą kupic Mi bilet, daję im
      odliczone pieniądze i tez nigdy nie mialam z tym problemu.
      • ziemia.ognista Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 14:45
        > Mogłaś poprosic, aby Cie przepuscili bo za 3 minuty odjezdza Twoj pociąg...
        > kilka razy mialam taką sytuację i nie było problemu.

        Popieram, też mi się zdarzyło prosić o przepuszczenie i chyba nie zdarzyło się, by ktoś odmówił.
        I jeszcze polecam kupowanie biletów na pkp przez internet ;) można kupić bilet na ekspresy, IC, chyba na TLK i wydrukować sobie samemu - od paru miesięcy kupuję prawie wyłącznie w ten sposób i nie było żadnych problemów.
    • kachna79 świetna dyskusja 15.04.09, 08:00
      Ta dyskusja jest bardzo pouczająca. Jestem po dwóch ciążach, w
      obydwóch czułam się dobrze co pozwoliło mi do dnia porodu pracować,
      ale dobre samopoczucie w ciąży wcale nie oznacza, że kobieta może
      żyć na normalnych obrotach. Stanie w kolejkach bywa cholernie
      męczące (podobnie jak w autobusie), dla mnie łatwiej byłoby
      spacerować po autobusie i tramwaju, niż tkwić w jednym miejscu. W
      ciągu moich 18 miesięcy ciąży codziennie dojeżdżałam do Krakowa
      pociągiem (prócz sobót i niedziel), a potem do pracy tramwajem. W
      tym czasie trzy razy ktoś ustąpił mi miejsca w pociągu i raz w
      tramwaju. Jak wchodziłam do pociągu to wywoływałam efekt zasypiania -
      wszyscy wokół zamykali oczy żeby mnie nie widzieć:)
      A i jeszcze sprawdziła się mądrość mojej mamy: miejsca ustępują:
      kobiety w średnim wieku, w następnej kolejności młode panie
      (zazwyczaj same po ciąży) i młodzi faceci (to żadkość), starsi
      mężczyźni nigdy; osoby duchowne ustępują zawsze bez względu na płeć.
      Oczywiście to mój bardzo subiektywny ranking:)
      A co do dobrze bawiącej się trzylatki (mam córkę w tym wieku): moje
      dziecko jest cierpliwe do czasu, ale jak miejsce i zabawa się znudzi
      to zaczyna się marudzenie, a następnie histeria. Czasem warto
      uprzedzić tę sytuację.

      I wreszcie apel: drogie młode kobiety, zapiszcie sobie wielkimi
      literami, Wasze obecnie negatywne stanowisko dla przywilejów kobiet
      w ciąży i rodziców z dzieckiem na ręku. Wtedy gdy same będziecie w
      takiej sytuacji, unikniecie rozczarowania, bo jak pokazuje mój
      przykład na ułatwienia nie warto liczyć:) Tym bardziej, ze nie są to
      kwestie regulowane przez prawo, ale przejaw ludzkiej życzliwości - z
      założenia nieobowiązkowej.
      • wanilinowa Re: świetna dyskusja 15.04.09, 09:13
        przeczytaj dokłądnie opis sytuacji: dziecko nie było _powodem_
        wepchnięcia się, ale _pretekstem_. aha, gardzenie takim cwaniactwem
        nie oznacza "negatywnego nastawienia do kobiet w ciąży i z dzieckiem
        na ręku". rozumiem że masz złe doświadczenia, ale nijak nie pasują
        one do tego wątku.
        • kachna79 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 09:46
          Ja doskonale rozumiem, że opisana w wątku sytuacja jest nieco inna,
          ale nie mam złudzeń, że niektóre z wypowiadających się tu dziewczyn
          dostrzegą zmęczenie i potrzebę pomocy kobietom w ciąży i z dziećmi.
          Moje doświadczenia potwierdzają to dobitnie:)
          • insomnia0 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 14:52
            moj przyklad:
            wsiadam do autobusu i słyszę - niby szeptem- dwie młode dziewczyny jedna do
            drugiej..
            "zaczynamy czytać, bo ciezarowka idzie" ;)
            no coz... bywa..
            zapewne same zrozumieją jak ciezko stac z brzuszkiem w napakowanym
            autobusie...wtedy moze zrozumieją...
            zapewne pozniej tez opowiadały jak to jedna ciezarna stała nad nimi i sępiła o
            miejsce.. ehhh
            • posh_emka Re: świetna dyskusja 15.04.09, 22:57
              Założę się,że ta co udawała,że czytać potrafi to tygrysio-misio....
      • tygrysio_misio Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:05
        z Twojego postu bucha typowa postawa spoleczenstwa "nalezy mi sie"

        piszesz o 18 miesiacach ciazy... w rzeczy samej: w ciazy jest sie przez 9
        miesiecy, ale z tego jakies 5-7 miesiecy moga byc kompletnie nie widoczne dla
        innych (choc rowniez czasem kobiety w 5 miesiacu wygladaja jak w 11)

        piszesz,ze ciezko Ci bylo ustac... tak jakby to tylko Ci mialobyc prawo
        ciezko... tak jakby tylko osoby w ciazy mialy prawo sie zle czuc, nie dac rady
        stac... nie masz pojecia ile osob np zle sie czuje w srodkach komunikacji:
        przewraca sie im w zoladkach i kreci w glowie... nie masz pojecia ile osob moga
        bolec nogi.. ile moze byc zmeczonych po pracy... ile kobiet moze miec bolacy
        okres...

        jestes w ciazy, wchodzisz do pociagu i uwazasz, ze Ci sie nalezy... ktos inny
        wchodzi i uwaza, ze nalezy mu sie, bo jest starszy... inny ktos wchodzi i od
        razu jest zly, ze nikt nie widzi, ze sie zle czuje...

        tylko daj daj daj... a moze by tak kobiety w ciazy, starsze osoby, czujacy sie
        zle zaczeli prosic o zwolnienie miejsca??
        • kachna79 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:13
          > z Twojego postu bucha typowa postawa spoleczenstwa "nalezy mi sie"

          Tak, tak jestem tym dzieciorobem to ciągle wyciąga rękę:)
          Nie uważam, że mi się należy i nie dopomianałam się o pomoc, bo
          radziłam sobie bez niej, ale współczuję kobietom, które w ciąży mają
          kłopoty - im nikt nie pomoże.

          > piszesz o 18 miesiacach ciazy... w rzeczy samej: w ciazy jest sie
          przez 9
          > miesiecy, ale z tego jakies 5-7 miesiecy moga byc kompletnie nie
          widoczne dla
          > innych (choc rowniez czasem kobiety w 5 miesiacu wygladaja jak w
          11)

          Piszę o doświadczeniach z dwóch ciąż (9+9=18). Wiele kobiet twierdz,
          że najgorzej czują się w pierwszym trymestrze, w którym rzeczywiście
          zazwyczaj nic nie widać. Tylko, że brak brzucha nie oznacza braku
          problemów - zresztą co Ci będę tłumaczyć, jeśli jesteś kobietą to
          może sama to poczujesz, w innej sytuacji (mężczyzna, osoba nie
          planująca dzieci) popytaj kobiety ze swojego otoczenia.

          Pozwolisz, że resztą wynurzeń już się nie zajmę...
          • tygrysio_misio Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:20
            Wiele kobiet twierdz,
            > że najgorzej czują się w pierwszym trymestrze, w którym rzeczywiście
            > zazwyczaj nic nie widać. Tylko, że brak brzucha nie oznacza braku
            > problemów

            tak...tyle,ze wszyscy maja przeswietlac rentgenem w oczach jej brzuch i wiedziec
            na 3 przystanki wczesniej, ze ona jest w ciazy?

            a ja wspolczuje wszytskim, ktorzy maja klopoty, a nie sa w ciazy... bo takie jak
            Ty nigdy im nie pomoga
            • kachna79 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:25
              > tak...tyle,ze wszyscy maja przeswietlac rentgenem w oczach jej
              brzuch i wiedzie
              > c
              > na 3 przystanki wczesniej, ze ona jest w ciazy?

              Jad Ci oczy zalewa i doczytujesz rzeczy, których nie napisałam.

              > a ja wspolczuje wszytskim, ktorzy maja klopoty, a nie sa w
              ciazy... bo takie ja
              > k
              > Ty nigdy im nie pomoga

              Jesteś moim numerem 1: tak bezobciachowo pisać bzdury na forum.
              Pewnie chociaż nick zmieniłaś, żeby później smród po necie nie
              niósł:) - jakbyś chciała coś konstruktywnego dodać.
          • agawa48 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:23
            Tygrysiowi chodziło o to, że są osoby, którym też z racji choroby (której nie
            widać na zewnątrz) należy się miejsce w autobusie, pociągu etc, a nie upominają
            się o to. Ktoś pracuje po 12 godzin i wybacz, ale ma prawo siedzieć w
            komunikacji miejskiej, inni mają problemy z kręgosłupem, a nie wychodzą z
            postawą roszczeniową. Ten wątek to nie atak na kobiety w ciąży, dotyczy
            konkretnej sytuacji, jaka miała miejsce przy kasie, gdzie ewidentnie mamusi nie
            chciało się czekać kilku minut w kolejce i poprosiła męża o to, aby przyniósł
            córkę. Nawet nie przeprosiła pozostałych osób, czego wymaga kultura.
            • kachna79 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:30
              Rozumiem, że mój wpis to "off topic", ale przez wiele odpowiedzi
              przebija wyraźna niechęć do "wykorzystujących" sytuację ciężarnych i
              rodziców z dziećmi. Że inni też są zmęczeni - nie będę się
              licytować, chociaż sama uważam, że kobieta w ciąży powinna mieć
              pierwszeństwo. Od siebie dodam, że w trzech na cztery przypadki, gdy
              ktoś ustąpił mi miejsca, były to starsze kobiety (po 60-tce) i było
              mi wręcz niezręcznie, że wstają.
              • agawa48 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:44
                Wiesz niechęć nie bierze się z powietrza. Sama ustępuję starszym, ciężarnym,
                osobom z dziećmi. Niestety byłam też świadkiem jak ciężarne, wykorzystując
                przysługujące im niepisane prawo nawet nie przeprosiły pozostałych stojących w
                kolejce osób (to nie było w kasie dla uprzywilejowanych). A tak chyba wypadało
                by zrobić. Ktoś przytoczył wątek, który jakiś czas temu się tu pojawił, chodziło
                o piekarnie, stała kolejka kilku osób, asortyment marny, bo to było tuż po
                Świętach czy długim weekendzie, podeszła ciężarna bez kolejki i wykupiła
                większość rzeczy, bez ani me ani be :). Więc nie dziw się, że niektórzy są
                wyczuleni na tym punkcie :).
                • kachna79 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:51
                  Więc nie dziw się, że niektórzy są
                  > wyczuleni na tym punkcie :)

                  Myślę, że więcej jest sytuacji kiedy kobiety, bojąc się zarzutów, że
                  wykorzystują sytuację, po prostu się męczą. I nie zrażają mnie
                  pojedyncze opisywane tu przypadki - jestem przekonana, że jest ich
                  niewiele, ale chętnie się rozdmuchuje takie sytuacje.
                  • agawa48 Re: świetna dyskusja 15.04.09, 12:53
                    Ja nie przeczę, że tak jest, ale jeżeli ktoś odczuł taki przypadek na własnej
                    skórze, potem opisuje to tu na forum.
                  • tygrysio_misio Re: świetna dyskusja 15.04.09, 13:23
                    a dlaczego taka kobieta po prostu nie poprosi o ustapienie jej miejsca?

                    dlatego,ze uwaza,ze wchodzi do autobusu i jej sie nalezy?

                    powiedz nam: skad ktos ma wiedziec, ze szczupla, mloda kobieta jest w 2 miesiacu
                    ciazy i sie zle czuje?
                    • posh_emka Re: świetna dyskusja 15.04.09, 22:33
                      Po pierwsze zasada uprzywilejowania kobiet w ciąży tyczy się tych które są w
                      widocznej-zaawansowanej ciąży.
                      Dlaczego czekasz na moment kiedy "taka" cię poprosi o ustąpienie miejsca?-zwykłe
                      chamstwo i brak wychowania. Nigdy mi się nie zdarzyło,żeby czekać, aż mnie taka
                      kobieta poprosi o ustąpienie miejsca w środku komunikacji miejskiej lub kolejce-
                      robię to bez proszenia mnie.
                      • tygrysio_misio Re: świetna dyskusja 15.04.09, 22:41
                        Lacido juz Ci napisala: czytac nie umiesz

                        przeczytaj kilka razy.. moze kiedys zaskoczy Ci o co chodzi ;]
                        • posh_emka Re: świetna dyskusja 15.04.09, 22:44
                          Tiaaaa.....tobie tylko jedno chodzi po głowie -"dlaczego i dlaczego"- jak
                          dziecko normalnie.
                          Weź sobie popłacz,że kobiety w ciąży są uprzywilejowane pod kilkoma
                          względami-może ci przejdzie.
              • tygrysio_misio Re: świetna dyskusja 15.04.09, 13:21
                a dlaczego to kobieta w ciazy powinna miec pierwszenstwo przed kims kto ma
                problemy z kregoslupem, albo kreci mu sie w glwoie?
                • posh_emka Re: świetna dyskusja 15.04.09, 22:35
                  Sądząc po twoich wypowiedziach to tobie bardziej niż tylko "kręci się"....
                  Zajdź w ciążę-wpychaj się do kolejek itp.- ulży ci na tej schorowanej
                  duszy-skoro nie rozumiesz "dlaczego".
                  • tygrysio_misio Re: świetna dyskusja 15.04.09, 22:41
                    no i znow nie umiesz czytac... cholera...az dziw,ze pisac umiesz
                    • posh_emka Re: świetna dyskusja 15.04.09, 22:44
                      vice versa- choć nie wiem czy wiesz co to znaczy....
    • horpyna4 Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 08:47
      Na dużych dworcach istnieją specjalne kasy, gdzie sprzedają bilety
      na IC, Ex, czy pociągi międzynarodowe. Zazwyczaj nikt kupujący bilet
      bez miejscówki do nich nie startuje. A ja tak i jest to mój sposób
      na kupowanie bez kolejki. Czasem nawet na siedząco.
    • marajka Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 11:35
      Nie ma raczej pisanych zwyczajów, bo wtedy stają się już prawem. Ale
      to tak na marginesie. Zachowanie kobiety paskudne, trzeba było
      grzecznie zwrócić uwagę.
      A bilet można na przyszłość kupić u konduktora.
    • july-july Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 13:41
      Też zawsze mówie, że zaraz mam pociąg i pytam ludzi czy mogliby mnie
      przepuścic. Lub kupuję bilet u konduktora. A co do meritum -
      zachowanie chamskie, ale ja nigdy nie spotkałam sie z sytuacją gdy
      ktoś sie wpycha bez żadnego przepraszam, a tłum nic - ludzie są
      raczej wyczuleni na formę.
    • lacido Re: Sposób na kupno biletu bez kolejki :/ 15.04.09, 13:44
      wszędzie chodzę z dzieckiem i jeśli ktoś sam nie zaproponuje przepuszczenia to
      się nie pcham
    • lawetas Trzeba było kupić bilet w pociągu 15.04.09, 17:56

Inne wątki na temat:
Pełna wersja