problem typu moralnego

18.04.09, 23:10
Witam wszytskich, otoz mam taki problem ktory troche mnie meczy. Moj
chlopak(20 lat)zaproponowal mi w tym roku wczasy nad morzem,
wszytsko ladnie, pieknie gdyby nie to ze mam 17 lat! I tu zaczynaja
sie moje watpliwosci czy osoba w pensjonacie moze mnie przyjac jako
niepelnoletnia? Czy beda z tym jakies problemy? Jakos boje sie tych
krzywych spojrzen starszych pan przy zakwaterowaniu...
    • monicka_2 Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:13
      toska17 napisała:

      Jakos boje sie tych
      > krzywych spojrzen starszych pan przy zakwaterowaniu...
      No i słusznie, nie jestes pelnoletnia. Lepiej przygotuj sie do
      matury, a nie mysl o kopulacji nad morzem.
    • tygrysio_misio Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:16
      nie wiem jak Ci to powiedziec,zeby nie zabrzmialo pouczajaco/chamsko... bo ni w
      tym moj cel

      chodzi o to,ze ja majac 17 lat nigdy nie przejmowalam sie czyms takim... bylam
      na tyle "dorosla" i pewna swoich wyborow, ze nie przejmowalam sie tym co inni
      mysla o moich wybrykach damsko-meskich

      nie potrafie sobie wyobrazic sytuacji w ktorej facet sie rejestruje w jakims
      pensjonacie...a recepcjonista legitymuje mnie odnosnie wieku

      jesli masz takie dylematy, to moze zastanow sie, czy to jest Twoj czas na takie
      numery... moze zwyczajnie potrzebujesz troche czasu na uporanie sie z tym, ze
      juz przestajesz byc dzieckiem
      • tygrysio_misio Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:19
        aaaaa... i jeszcze jedno

        jaka jest granica wiekowa powyzej, ktorej mozna rozpastnie uprawiac seks?

        jestes juz calkie sposo czasu za ta granica... wizualnie tez pewnie juz sie
        zmienilas na tyle, zeby nie wzbudzac podejrzen o pedofilie

        jesli rodzice pozwola Ci na wyjazd (bo na razie to oni odpowiadaja formalnie za
        Ciebie, choc juz w coraz mniejszym stopniu)... to nie masz sie czego bac

        tylko pamietaj o prezerwatywach!!
        • cytrynka_ltd i niech modlą się,aby gumka nie pękła. 19.04.09, 14:35

      • naonja81 Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:22
        ja tam jak mialam 15 lat to sie szlajalam z kolezanka w wakacje po pensjonatach
        i nikt sie na nas dziwnie ni epatrzyl, takze plecak i w droge!
        • tygrysio_misio Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:24
          mialam wrazenie,ze w tym watku chodzi o zakwaterowanie w jednym pokoju z
          chlopakiem.. co jest rownoznaczne ze zbrukaniem swej cnoty ;]

          cholera... nigdy w zyciu nie wpadlabym na pomysl takich dylematow ;]
          • toska17 Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:30
            No wlasnie, ale czy osoba przy zakwaterowaniu nie musi miec danych
            osobowych dwoch osob? Czy z prawnego punkty widzenia ja jako
            niepelnoletnia moge wynajac pokoju? Niechcialabym miec jakis nie
            przyjemnosci z tym zwiazanych dlatego pytam.
            • zloty.strzal Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:38
              To jedźcie pod namiot. Albo jakąś kwaterę wynajmijcie.

              Nawet nie pamiętam, czy mnie pytali o dokumenty. Za granicą w hotelu na pewno tak.
            • tygrysio_misio Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:42
              1. nie musza miec.. dane sa im potrzebne w ramach sciagania naleznosci itpe...
              zeby mieli kogo do sadu podac, jak wyprowadzicie sie nie placac

              2. bedziesz miala chyba zgode rodzicow na wyjazd? wiec o co chodzi? jak spotkasz
              na swej grodze cnotke niewydymne stojaca na strazy cnotliwosci kazdej
              niewiasty.. to zwyczajnie olejesz i powiesz,zeby zadzwonila do rodzicow jak chce
              ;] poza tym w drugim pensjonacie na bank nie beda robic problemow

              3. problemy mozesz miec zawsze... ale raczej z innych powodow ;]

              4. zastanow sie czy jestes gotowa na taki krok, bo dylematy masz takie jakbysnie
              byla pewna siebie zbyt mocno
            • 2szarozielone Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:44
              Generalnie obowiązek zameldowania jest, ale przestrzegany tylko teoretycznie -
              najczęściej nie spisują danych (chyba że w hotelach_. A jak spisują, to jednej
              osoby zazwyczaj. A jak nawet spiszą Twoje, to co z tego?
              Tygrysio słusznie pisze. Jak uważasz, że robisz coś złego - to tego nie rób. A
              jak tak nie uważasz - to nie ma się czego wstydzić. I tyle.
              • zawszezabulinka Re: problem typu moralnego 18.04.09, 23:59
                pierwszy post mnie porazil.

                to jest prywatna sprawa autorki co bedzie robic, byle by to robila z glowa.
                normalne ze dwoje mlodych ludzi chca wyjechac.

                nie wiem jak wyglada sprawa dokumentow u nie pelnoletnich. wiem ze w przypadku
                hotelow prosza o dokument tozsamosci. a zwykle w pensjonatach, domach prywatnych
                spisuja dane.

                ja bylam z taka "przyjaciolka" rodziny w pensjonacie, nie bylam pelnoletnia i
                spisali dane tylko tej "przyjaciolki" bo zakladali ze jestem jej corka :D

                ty z dokumentow mozesz zabrac paszport, obok legitki

                a obcymi sie nie przejmuj, nasi rodzice tez grzeszyli w tym mniej wiecej wieku
                • tygrysio_misio Re: problem typu moralnego 19.04.09, 00:06
                  wychodzi na to, ze kazda z nas miala inne doswiadczenia zwiazane z hotelami ;]
                  • 2szarozielone Re: problem typu moralnego 19.04.09, 00:07
                    Ja ostatnio zwiedziłam kupę hoteli lepszej i gorszej kategorii w różnych
                    miastach - zawsze biorą dowód i zawsze tylko jednej osoby.
                    A w pensjonatach to już różnie bywa.
                    • tygrysio_misio Re: problem typu moralnego 19.04.09, 00:16
                      normalnie jak na filmach ;]

                      przypomniala mi sie scena z "Absolwenta" ;]
    • ingeborg Re: problem typu moralnego 19.04.09, 01:47
      hmmm... uściślijmy:
      masz
      a) problem typu moralnego (nazwijmy sprawę po imieniu - seks)
      b) problem typu obyczajowego (starsze panie w pensjonacie)
      c) problem typu praktycznego (kwestia dokumentów)
      ?

      tak na moje to:
      a) nie jesteś tego pewna więc zluzuj - nie musisz na wyścigi się
      pozbywać cnoty przed maturą. jesteś młoda, na pewno znajdziesz
      jeszcze kogoś co do kogo będziesz pewna. nic wbrew sobie bo będziesz
      żałować.
      b) w sezonie wakacyjnym na recepcji rzadko kiedy siedzą starsze
      panie bo do obsługi turystów trzeba znać języki, komputer i być
      energicznym. a nawet gdyby siedziały to co je to obchodzi.
      c) pracowałam w hostelu - zasada jest taka, że jeśli gość płaci z
      góry za większą ilość osób, to nie obchodzi nas kto jeszcze z nim
      mieszka, spisujemy tylko jego. jeśli w grupie każdy płaci za siebie
      to potrzebujemy danych z dowodu osobistego każdej osoby. jeśli
      przyjeżdżają osoby niepełnoletnie to nie jesteśmy pogotowiem
      opiekuńczym i nie nasz interes czy się urwał z domu czy przyjeżdża
      na seksy.
      zawsze staraliśmy się spisywać dane wszystkich gości, którzy u nas
      są bo zdarzały się buraki, które kradły - wpisywaliśmy ich na tzw
      czarną listę.
    • toska17 Re: problem typu moralnego 19.04.09, 09:02
      To nie jest moj pierwszy raz wiec przed tym sie nie stresuje.Moj
      problem to ciagle przypominania moich rodzicow ze jestem jeszcze
      dzieckiem. Slysze to na okraglo...Dlatego czasami mam wrazenia
      jakbym byla na cos zamloda, ze to nieprzytoji 17-latce, ale dziekuje
      za wasze wszystkie posty dodaly mi pewnosci siebie i rozwialy te
      meczace watpliwosci...
      • tygrysio_misio Re: problem typu moralnego 19.04.09, 14:05
        nie daj sobie wcisnac, ze jestes jeszcze dzieckiem

        gdybys byla to rodzice w pelni odpowiadaliby za Ciebie..a Ty jestes w tej fazie
        kiedy np za morderstwo z zimna krwia odpowiesz sama jak dorosly czlowiek

        jestes w okresie przejsciowym... przejmujesz coraz wiecej odpowiedzialnosci na
        siebie... i musisz byc swiadoma tego
        • cytrynka_ltd tygrysio czy ty wiesz,co ty piszesz? 19.04.09, 14:36
          jak zajdzie w ciążę, to jeszcze nie będzie mogła być prawnym rodzicem dziecka.
          nie wiesz, jacy są i co mówią jej rodzice.
          bierz odpowiedzialność za to, co piszesz na forum.
          • 2szarozielone Re: tygrysio czy ty wiesz,co ty piszesz? 19.04.09, 14:38
            A nad morzem to się jakoś lepiej zachodzi w ciążę niż w domu pod nieobecność
            rodziców? Hipokryzja :/
            • horpyna4 Re: tygrysio czy ty wiesz,co ty piszesz? 19.04.09, 14:53
              Owszem, lepiej. Nie tylko nad morzem, ale na każdym urlopie
              połączonym z dłuższą podróżą. Wtedy często potrafi przesunąć się
              termin owulacji, a niestety większość dziewczyn bawi się w
              obliczenia, zamiast nauczyć się rozpoznawać objawy.
              Podróż potrafi opóźnić owulację. I potem takie dziewczątko opowiada,
              że zaszło "trzy dni przed miesiączką". Tyle, że gdyby nie zaszło,
              miesiączka byłaby dwa tygodnie później, niż zwykle.
              • 2szarozielone Re: tygrysio czy ty wiesz,co ty piszesz? 19.04.09, 14:57
                No ale rozwiązaniem problemu nie jest niewyjeżdżanie, tylko stosowanie
                antykoncepcji - nie odwracajmy kota ogonem.
          • toska17 Re: tygrysio czy ty wiesz,co ty piszesz? 19.04.09, 16:58
            Spokojnie staram sie byc odpowiedzialna w sferze antykoncepcji.
            Biore tableki moj chlopak ma zawsze prezerwatywy wiec nie mam z tym
            problemow. Nie musicie rozwazac mojej niechcianej, maloletniej
            ciazy:)
          • tygrysio_misio Re: tygrysio czy ty wiesz,co ty piszesz? 20.04.09, 12:51
            fascynujace... teraz ma 17 lat...do wakacji 3 miesiace..ciaza trwa 9 miesiecy...
            mamy lacznie 12 miesiecy

            ile lat trwa 17 rok zycia?

            jak ja lubie mochery, ktore uwazaja, ze przy kazdym kontakcie seksualnym poza
            malzenstwem nastepuje zaplodnienie... i nie wiedza co to antykoncepcja
    • starucha_izergiel Re: problem typu moralnego 19.04.09, 16:00
      1. Czy rodzice wiedzą i się zgadzają?

      Jeśli tak, jedź spokojnie
      Jeśli nie, masz większy problem niż panie w pensjonacie

      Nie ma co się martwić na zapas. Może osoba w pensjonacie to młoda dziewczyna
      niewiele starsza od Ciebie dorabiająca sobie w wakacje?

      To naprawdę najmniejszy problem! Raczej pomyśl jak zdrowo i miło spędzić te
      wczasy nie tracąc głowy. Oprócz strasznych pań w domu wczasowym czekają Cię
      takie atrakcje jak poparzenia słoneczne, alkohol zwracany na ścianę pensjonatu
      wraz z kolacją, ciąża...

      Wydajesz się wrażliwą dziewczyną, skup się raczej na tym by być w porządku sama
      ze sobą i nie robić nic, co Cię "męczy". Jeśli uważasz że robisz źle jadąc na te
      wczasy, to NIE JEDŹ! Pojedziesz za rok.
    • 7em Re: problem typu moralnego 20.04.09, 13:06
      róbta co chceta
    • aiczka Re: problem typu moralnego 20.04.09, 14:45
      > chlopak(20 lat)
      Z naszych doświadczeń z polskimi pensjonatami/hotelami wynika, że na ogół
      rejestrują/meldują tylko jedną osobę (jeśli dwie osoby mieszkają w jednym
      pokoju). Pewnie to kwestia tego, że recepcjonistom nie chce się za dużo pisać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja