tou
22.04.09, 13:00
Ostatnio na drzwiach domu znalazłam ulotkę, że na parkingu w umówionym miejscu biedą sprzedawane niemieckie, markowe proszki do prania, takie jak: Persil, Vizir, Ariel, Omo, Onyx.
Cena to 36-45 zł, za 9 kilogramów.
Chciałabym się poradzić, czy taki zakup jest opłacalny.
Czy w opakowaniach są naprawdę te markowe proszki, a nie jakaś tandeta wsadzona w pudełko z napisem Vizir?
Czy któraś z Was może dokonała już takiego zakupu z handlu obwoźnego i mogłaby się podzielić uwagami na temat proszków :)
Z góry serdecznie dziękuję za udział w dyskusji.