Dodaj do ulubionych

Piec faz milosci i..

24.04.09, 20:02
Piec faz milosci i.. mozna zaczynac od nowa! :-)


pierwsza faza - zakochiwanie sie!
druga faza - milosne poczatki
trzecia - ustabilizownay zwiazek
czwarta - zwiazek przyjacielski
piata - smierc zwiazku
Obserwuj wątek
    • pajda-chleba Re: Piec faz milosci i.. 24.04.09, 23:38
      a co jesli tych piec faz rozlozy sie w czasie trwania naszego zycia?
      • erillzw Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 00:05
        Zdaje się, że pan Wojciszke mówił, ze nie każdy związek przechodzi
        przez wszystkie fazy :>
        • poprostu_basia Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 00:08
          właśnie:P niektóre nie wychodzą poza pierwszą, a inne nigdy nie osiągają piątej:)
          • dugopisek88 Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 01:29
            beforek się chyba za bardzo wczuł w to, co pani pro. mówiła na
            wykładzie:P
            • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 02:35
              ja wyznaje wylacznie pierwsza faze, reszta nie jest dla mnie interesujaca.
              Wysatrczy wylaczyc intymnosc - ot i cala sztuczka ":-_)_
        • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 12:59
          erillzw napisała:

          > Zdaje się, że pan Wojciszke mówił, ze nie każdy związek przechodzi
          > przez wszystkie fazy :>

          ci ktorzy maja troche oleju w glowie, darowuja sobie juz od fazy drugiej cala
          reszteb! :D
          • erillzw Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 21:36
            beforek napisał:

            > erillzw napisała:
            >
            > > Zdaje się, że pan Wojciszke mówił, ze nie każdy związek
            przechodzi
            > > przez wszystkie fazy :>
            >
            > ci ktorzy maja troche oleju w glowie, darowuja sobie juz od fazy
            drugiej cala
            > reszteb! :D

            Powiedziałabym, że Ci którym brak dojrzałosci i odpowiedzialnosci
            zafiksowuja na pierwszej lub pierwszych dwóch fazach :D
      • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 02:35
        pajda-chleba napisała:

        > a co jesli tych piec faz rozlozy sie w czasie trwania naszego zycia?]

        a to pech, zmarnowane zycie./
        • erillzw Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 02:52
          beforek napisał:

          > pajda-chleba napisała:
          >
          > > a co jesli tych piec faz rozlozy sie w czasie trwania naszego
          zycia?]
          >
          > a to pech, zmarnowane zycie./

          Zalezy dla kogo.
          To, ze Ty sie spelniasz w zakochiwaniu i konczysz zwiazki na
          pierwszej fazie nie znaczy, ze kazdy inny człowiek ma taki sam model
          postepowania i bycia szczesliwym ;)

          Mnie tam np. jest zal Ciebie bo sie strasznie ograniczasz
          zainteresowaniem tylko pierwszą faza ;)
          • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 03:04
            jestes smieszna...
            • erillzw Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 04:16
              beforek napisał:

              > jestes smieszna...

              Z wzajmnością
          • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 13:09
            erillzw napisała:

            > beforek napisał:
            >
            > > pajda-chleba napisała:
            > >
            > > > a co jesli tych piec faz rozlozy sie w czasie trwania naszego
            > zycia?]
            > >
            > > a to pech, zmarnowane zycie./
            >
            > Zalezy dla kogo.
            > To, ze Ty sie spelniasz w zakochiwaniu i konczysz zwiazki na
            > pierwszej fazie nie znaczy, ze kazdy inny człowiek ma taki sam model
            > postepowania i bycia szczesliwym ;)
            >
            > Mnie tam np. jest zal Ciebie bo sie strasznie ograniczasz
            > zainteresowaniem tylko pierwszą faza ;)


            ja nie jestem zdolny do calej reszty. po prostu zaczynam sie na maxa nudzic :-)
            zreszta obserwujac znajomych widze, ze oni tez generalnie raczej nie sa zdolni,
            tyle ze nie wiedza, ze mozna z tego wsyzstkiego tak latwo wyjsc. nie uswiadamiam
            ich specjalnie, bo to nie moja sprawa, ale najwazniejsze jest ze wiem czego
            chce. empirycznie sprawdzone, zaklepane -)
            • wanilinowa Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 13:13
              > ja nie jestem zdolny do calej reszty. po prostu zaczynam sie na maxa nudzic :-)
              > zreszta obserwujac znajomych widze, ze oni tez generalnie raczej nie sa zdolni,
              > tyle ze nie wiedza, ze mozna z tego wsyzstkiego tak latwo wyjsc. nie uswiadamia
              > m
              > ich specjalnie, bo to nie moja sprawa, ale najwazniejsze jest ze wiem czego
              > chce. empirycznie sprawdzone, zaklepane -)

              to zupełnie normalne w okresie dojrzewania, z czasem nauczysz się bardziej
              skomplikowanych relacji
        • pajda-chleba Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 08:22
          tak sadzisz?A ja bym to nazwala udanym,szczesliwym malzenstwem.Niewazne, Twoje
          zdanie rowniez szanuje.
          • pajda-chleba Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 08:33
            z tym,ze w takich wypadkach piata faza,czyli smierc zwiazku nigdy nie
            nastepuje.Czego tobie zycze.
    • hermina25 Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 10:35
      Bo najdłużej przeżyją związki oparte na przyjaźni,a nie na wielkiej
      miłości,kiedy cała chemie pojdzie w kąt ,zostanie przyjaźń,ktora utrzyma związek
      w całości
      • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 12:12
        Widze, ze macie klapki na oczach, rozejrzyjcie sie lepiej wokol siebie. Piata
        faza nie nastepuje nigdy - w reklamach "dla calej rodziny" :-))
        • wanilinowa Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 12:32
          poczytaj sternberga i wróć z głębszymi przemyśleniami, bo jak na razie nadajesz
          się do "naj" albo innej "przyjaciółki"
          • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 12:45
            a ty poczytaj to forum bo jak na razie to wierzysz w cuda :-))
            • wanilinowa Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 12:47
              skąd wiesz w co ja wierzę?

              poza ty: forum jako najbardziej rzetelne źródło o istocie życia...? hmm, z Tobą
              jest gorzej niż przypuszczałam :D
      • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 12:46
        hermina25 napisała:

        > Bo najdłużej przeżyją związki oparte na przyjaźni,a nie na wielkiej
        > miłości,kiedy cała chemie pojdzie w kąt ,zostanie przyjaźń,ktora utrzyma związe
        > k
        > w całości

        ale po co skoro mozna miec nowa milosc!!
    • facettt Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 25.04.09, 13:17
      Idea
      Projektowanie
      Rozpoczecie produkcji i reklama
      Face lifting modelu po kilku latach
      Smierc modelu i zakonczenie jego produkcji.


      - ja widzisz nie wymyslilas nic nowego pod sloncem :)
      Milosc podlega takim samym prawom i regulom,
      co i inne procesy dziejowe na tym swiecie.


      • beforek Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 25.04.09, 13:24
        facettt napisał:

        > Idea
        > Projektowanie
        > Rozpoczecie produkcji i reklama
        > Face lifting modelu po kilku latach
        > Smierc modelu i zakonczenie jego produkcji.
        >
        >
        > - ja widzisz nie wymyslilas nic nowego pod sloncem :)
        > Milosc podlega takim samym prawom i regulom,
        > co i inne procesy dziejowe na tym swiecie.
        >

        ale to nie ja wymyslilem, tylko psycholodzy milosci.
        • wanilinowa Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 25.04.09, 14:17
          tyle że oni wymyślili to trochę inaczej niż Ty przedstawiasz. odesłałam Cię już
          do rzetelnego źródła, czemu brniesz w banały?
          • facettt Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 25.04.09, 14:29
            wanilinowa napisała:

            czemu brniesz w banały?
            >
            ´
            daj pokoj - zachopwuje sie tak, jak 90 % panienek na tym forum
            placzacych w stylu: - "czemu on mnie nie kocha, co robic"?

            Tak wiec i jemu wolno - a rebois :)
            • wanilinowa Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 25.04.09, 14:37
              ale te panienki (których liczbę znacznie przeszacowałeś) nie ukrywają tego pod
              płaszczykiem teorii naukowych.
              zresztą ciekawe czy beforek ucieszy się z porównania go do niestabilnej
              emocjonalnie panienki :)
              • beforek Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 25.04.09, 14:47
                od razu informuje, ze nie interesuja mnie durne zaczepki w stylu waniliwoej -
                nie mam zamiaru sie wyklucac :-)
                • wanilinowa Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 26.04.09, 12:51
                  beforek napisał:

                  > od razu informuje, ze nie interesuja mnie durne zaczepki w stylu waniliwoej -
                  > nie mam zamiaru sie wyklucac :-)

                  nie wcinaj się kiedy dorośli rozmawiają, idź kucać gdzieś indziej ;)
        • erillzw Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 25.04.09, 21:43
          beforek napisał:
          > ale to nie ja wymyslilem, tylko psycholodzy milosci.

          To tak ku woli scisłości:

          Trzy składniki miłości
          - intymność
          - namiętność
          - zaangażowanie
          Rozwój związku miłosnego
          - zakochanie
          - romantyczne początki
          - związek kompletny
          - związek przyjacielski
          - związek pusty i jego rozpad


          [Bogdan Wojcisze, Psychologia Miłości, Gdańsk 1994]

          Jesli czytałeś tą książke [w co watpie] to powineneś wiedzieć, że
          faza ostatnia nie zawsze znaczy rozstanie, ale rozpad więzi która
          sie potem naprawia. M. in na tym polegaja i opierają się trapie
          małzenskie, gdy po razie kontroli, rozczarowania i odwetu natepuje
          raza rezygnacji a potem naprawy. O ile mowimy o dodjrzalych
          jednostkach :>
          • beforek Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 26.04.09, 02:43

            >

            czytalem te ksiazke i daruj sobie zlosliwosci. Mnie interesuje wylacznie faza
            pierwsza, nie mam ochoty wyduraniac sie z cala reszta. Terapie sa dla deblili.

            uwazam, ze najfajniej jest, jesl; sie uda wyelimnowac zupelnie zbytezczna czesc
            czyli intymnosc
            buziaki
            >
            • erillzw Re: Piec faz produkcji nowego modelu samochodu: 27.04.09, 01:03
              beforek napisał:

              > czytalem te ksiazke

              Nie domyslilabym sie tego po Twoich wypowiedziach.

              > i daruj sobie zlosliwosci.

              Jakie zlosliwosci??

              > Mnie interesuje wylacznie faza
              > pierwsza, nie mam ochoty wyduraniac sie z cala reszta.

              I z Bogiem. Obys trafilas tylko na kobiety ktore twój poglad
              podzielaja...
              Tylko jak to sprawdzisz? Bedziesz pytac? Czy miec zwyczajnie w d***?

              > Terapie sa dla deblili.

              Och, czyzby strach przed zmierzeniem sie z wlasciwym obrazem siebie
              pcha Cie to az tak agresywnych opinii? :>
              Fascynujace :>


              > uwazam, ze najfajniej jest, jesl; sie uda wyelimnowac zupelnie
              zbytezczna czesc
              > czyli intymnosc
              > buziaki
              Aha, czyli sex tez? :D
    • sundry Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 13:31
      Zakochanie trwa ok.18 miesięcy.Związek ustabilizowany i
      przyjacielski mogą trwać do końca życia.Jeśli się ma partnera-
      przyjaciela,to chyba można się nazwać szczęściarzem.
      • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 13:34
        sundry napisała:

        > Zakochanie trwa ok.18 miesięcy.Związek ustabilizowany i
        > przyjacielski mogą trwać do końca życia.Jeśli się ma partnera-
        > przyjaciela,to chyba można się nazwać szczęściarzem.

        ja to wszystko przerabiam w 4 - 6 miesiecy, wszystkie fazy. Chyba mam w dupie
        turbonapend ;DD
        • sundry Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 13:39
          Lol,chyba twoja przyjaźń jest w wersji "fuckin' friends":) W 4
          miesiące to się nie da kogoś nawet dobrze poznać,a co dopiero mówić
          o przyjaźni.
          • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 13:50
            sundry napisała:

            > Lol,chyba twoja przyjaźń jest w wersji "fuckin' friends":) W 4
            > miesiące to się nie da kogoś nawet dobrze poznać,a co dopiero mówić
            > o przyjaźni.


            so many girls, so little time ;-))
            • sundry Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 15:59
              Mniemam,że ilość nad jakość? Mylisz pojęcia,uprawianie z kimś seksu
              nie oznacza przyjaźni.
              • beforek Re: Piec faz milosci i.. 25.04.09, 17:58
                sundry napisała:

                > Mniemam,że ilość nad jakość? Mylisz pojęcia,uprawianie z kimś seksu
                > nie oznacza przyjaźni.

                ale oznacz przyjemnosc :-)
                • cus27 Re: Piec faz milosci i.. 26.04.09, 05:21
                  beforek napisał:

                  > sundry napisała:
                  >
                  > > Mniemam,że ilość nad jakość? Mylisz pojęcia,uprawianie z kimś
                  seksu
                  > > nie oznacza przyjaźni.
                  >
                  > ale oznacz przyjemnosc :-)
                  Krotkotrwala!!!Kruchotrwala!!!Beforek,mlodosc przemija (zbyt szybko)!
                • sundry Re: Piec faz milosci i.. 26.04.09, 12:37
                  Przyjemność to ci może dać prawa ręka, po co te wszystkie
                  przyjaźnie,zakochania?
                  • beforek Re: Piec faz milosci i.. 26.04.09, 12:45
                    sundry napisała:

                    > Przyjemność to ci może dać prawa ręka, po co te wszystkie
                    > przyjaźnie,zakochania?

                    Najlepsza baba to wlasna graba - mowi stare polskie przyslowie. I ... ma racje
                    :-)))

                    Ale wiesz, jest wiele roznych rodzajow przyjemnosci, nie ma co sie ograniczac...!
                    • sundry Re: Piec faz milosci i.. 26.04.09, 12:47
                      Nadal mnie nie rozumiesz,po co wypisujesz jakieś wywody o miłości i
                      przyjaźni,skoro chodzi ci tylko o seks?
                      • beforek Re: Piec faz milosci i.. 26.04.09, 12:59
                        sundry napisała:

                        > Nadal mnie nie rozumiesz,po co wypisujesz jakieś wywody o miłości i
                        > przyjaźni,skoro chodzi ci tylko o seks?

                        poniewaz jest to interesujace.
                        • sundry Re: Piec faz milosci i.. 26.04.09, 13:04
                          Z twoich wypowiedzi wynika,że z prawdziwą miłością nie miałeś do
                          czynienia.Skąd możesz wiedzieć,czy te "interesujące" dywagacje to
                          prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka