urodziny kumpeli a nasza kłótnia

24.04.09, 21:56
Chciałam was prosic o ocenę mojego postępowania dzisiejszego.. Otóż
nasza wspólna koleżanka (tj. moja i mojego faceta{9lat związku})ma
dzisiaj urodziny, które postanowiła obchodzić bardzo hucznie i
wyprawiła mega imprezę w klubie. Ale niestety mój chłop po przyjściu
z pracy tak mnie wkurzył że pokłóciliśmy się, ja trzasnęłam drzwiami
i wyszłam a on sam pojechał na te urodziny. Ona do mnie zadzwoniła i
powiedziała że tak się nie robi a jak mnie tak bardzo wkurzył to
mogliśmy przyjechać odzielnie. Ja odwołałam opiekunke do synka i
siedze teraz w domu... Boję się że wszyscy teraz obsmarują mój tyłek
i będzie huczeć jeszcze przez tydzień a może jednak nie wygląda to
tak tragicznie jak mi się wydaję? Co o tym sądzicie?
    • amira43 Re: urodziny kumpeli a nasza kłótnia 24.04.09, 22:10
      obraziłas sie na faceta,przy okazji olałas kolezanke...podwojne kuku:-D
      fakt,On nie powinien sam jechac,a Ty nie powinnas "trzaskac drzwiami",domniemam
      ze poszło o pierdołe?;-)
      ja na Twoim miejscu,zaprosiłabym opikunke ponownie i dołaczyła do imprezowiczow:-)
      • obrotowy konstytucja zabrania ? 25.04.09, 15:10
        amira43 napisała:

        > obraziłas sie na faceta,przy okazji olałas kolezanke...podwojne
        kuku:-D
        > fakt, On nie powinien sam jechac,

        - aa dlaczego ? konstytucja zabrania?

        a Ty nie powinnas "trzaskac drzwiami",

        - jw.

        natomiast nie powinna po wielu latach malzenstwa uzywac
        slowa "KUMPELA" - gdyz to prostacki jezyk malolatow.
        • 2szarozielone Re: konstytucja zabrania ? 25.04.09, 15:19
          > natomiast nie powinna po wielu latach malzenstwa uzywac
          > slowa "KUMPELA" - gdyz to prostacki jezyk malolatow.

          a dlaczego? konstytucja zabrania? :D
          • obrotowy Re: konstytucja zabrania ? 25.04.09, 15:27
            2szarozielone napisała:

            > > natomiast nie powinna po wielu latach malzenstwa uzywac
            > > slowa "KUMPELA" - gdyz to prostacki jezyk malolatow.
            >
            > a dlaczego? konstytucja zabrania? :D

            nie, jednak dobre obyczaje i poczucie jezykowego smaku i owszem :)
            • 2szarozielone Re: konstytucja zabrania ? 25.04.09, 15:36
              jeśli chodzi o dobry smak i obyczaje, to mnie bardziej razi trzaskanie drzwiami ;)
              a "kumpela" to fajne słowo. Ja np. nie lubię słowa "koleżanka", nie podoba mi
              się, kojarzy podstawówkowo, z "koleżanką z ławki". Nie każda jest
              "przyjaciółką", a z kolei "znajoma" to zbyt ogólne określenie. Nie znam dobrego
              zamiennika dla "kumpeli". I raczej z tego nie wyrosnę ;)
            • posh_emka Re: konstytucja zabrania ? 25.04.09, 16:27
              Dobrym obyczajem to jest nie dłubanie w nosie w towarzystwie- a nie używanie
              słowa kumpela....
        • amira43 Re: konstytucja zabrania ? 25.04.09, 16:14
          >- aa dlaczego ? konstytucja zabrania?
          nie zabrania...aczkolwiek,pozwala na indywidualna ocene sytucaji,nie
          zastanawiajac sie,czy to sie komus podoba czy nie?:-D
        • posh_emka Re: konstytucja zabrania ? 25.04.09, 16:26
          "natomiast nie powinna po wielu latach malzenstwa uzywac
          slowa "KUMPELA" - gdyz to prostacki jezyk malolatow."

          Bo co ? bo konstytucja zabrania czy to twój własny nie-obiektywny pogląd?
          Właśnie pokazałeś kto jest prostakiem.
    • sadecka Re: urodziny kumpeli a nasza kłótnia 24.04.09, 22:25
      nie chce ci wyrządzic przykrości, ale to brzmi troche tak, jakby chłopak celowo
      wywołał kłótnie po to, zeby isc na impreze sam.
      • figgin1 Re: urodziny kumpeli a nasza kłótnia 25.04.09, 14:47
        Litości, a z czego to wnosisz?
      • bugmenot2008_2 Re: urodziny kumpeli a nasza kłótnia 25.04.09, 16:56
        sadecka: fiu fiu i co jeszcze ciekawego wywrozysz z fusow?
    • 2szarozielone Re: urodziny kumpeli a nasza kłótnia 25.04.09, 14:58
      skoro to jest Twoja koleżanka, a Ty byłaś zaproszona - to w sytuacji, kiedy coś
      się stało i nie możesz/nie chcesz iść na jej urodziny, powinnaś to z nią
      wyjaśnić. Nie jesteś dodatkiem do swojego faceta, tylko samodzielną myślącą
      istotą. Kłótnia z facetem to jedno, a urodziny koleżanki to drugie. Dwie różne
      sprawy, które powinnaś jakoś załatwić oddzielnie, a nie łączyć w całość,
      niezrozumiałą dla koleżanki, która poczuła się olana przez CIEBIE.
    • posh_emka Re: urodziny kumpeli a nasza kłótnia 25.04.09, 16:23
      Nie rozumiem czemu nie poszłaś na tą imprezę-w końcu nie z nią się pokłóciłaś.
    • deodyma Re: urodziny kumpeli a nasza kłótnia 25.04.09, 17:31
      kolezanka ma racje.
      nie musialas jechac z nim na te urodziny, tylko sama.
      kazde oddzielnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja