Antytowarzyska dziewczyna:/

24.04.09, 23:22
jestesmy razem kilka lat, a ona z nikim z moich znajomych nie chce
sie spotykac...musze na sile wyciagac ja na imprezy z nimi, a jak
tam przychodzi to sie zachowuje jak na skazaniu..ostatnio wezwala
taksowke, pozegnala sie ze mna i wrocila do domu sama..zebym jeszcze
cos jej zrobil, ale staram sie jak moge.. jak chce sie spotkac z nia
i z jakims moim kumplem to zawsze nagle jej sie odechciewa i idzie
do domu bo jak twierdzi "nie bedzie sluchac jak gadamy o czesciach
do aut" (a prawda jest taka ze moglaby sama zaczac wtedy jakis
ciekawy temat to bysmy go rozwineli)... ale to nie jedyna sprawa...
ostatnio zaproponowalem jej wyjazd w gory z moimi znajomymi na 3
dni, biora dziewczyny ktore ona zna i widzialem ze zawsze z nimi
gada i sie smieje wiec stwierdzilem ze je lubi..a ona zgasila mnie
stwierdzeniem ze "przez jedna impreze zawsze moze je zniesc, ale nie
przez 3 doby..." Nie wiem co mam robic...chcialbym wspolnie z nia
sie bawic i z moimi znajomymi ale wiecznie jak gdzies mamy jechac to
widze jej krzywa mine..nie chce wiecznie wszedzie sam jezdzic...ja z
jej kolezankami normalnie gadam i nie mam takiego podejscia...
    • mira.bella Re: Antytowarzyska dziewczyna:/ 24.04.09, 23:24
      nudzisz, tym watkiem i tym wczesniejszym
      i to pewnie twoj problem
    • mamba8 Re: Antytowarzyska dziewczyna:/ 24.04.09, 23:27
      Skoro tak mówi, to tak jest a ty możesz to jedynie uszanować. Nic na siłę.
    • romen1982 Re: Antytowarzyska dziewczyna:/ 24.04.09, 23:27
      Myslalem ze mam rownie istotny problem jak inni, ktorzy pisza na tym
      forum. Liczylem tylko na to ze ktos mnie zrozumie i doradzi. Ale
      jesli kogos znudzilem to przepraszam...
    • aire1 Re: Antytowarzyska dziewczyna:/ 24.04.09, 23:35
      Skoro to trwa już kilka lat to watpię żeby coś się zmieniło.
    • sommernachtstraum Re: Antytowarzyska dziewczyna:/ 24.04.09, 23:41
      romen, ale jakiej rady oczekujesz?

      ona pewnie sama kiedyś odkryje, że bez ludzi się nie da. ale pewnie dopiero
      jeśli zostanie sama i poczuje się bardzo samotna. widocznie kiedy ma ciebie,
      nikt więcej jej do szczęścia nie jest potrzebny. potraktuj to jak komplement i
      jeśli nie jest to dla ciebie ogromnym problemem to wychodź sam.
      • romen1982 Re: Antytowarzyska dziewczyna:/ 24.04.09, 23:44
        ona ma swoje kolezanki i zawsze ze spotkania z nimi wraca w swietnym
        nastroju i wesola...a jak idzie do moich znajomych to ma mine jak
        gbur
    • maly-kaktus Re: Antytowarzyska dziewczyna:/ 25.04.09, 00:00
      heh..jakbym czytala o sobie...a moze twoi znajomi do niej nie
      pasuja? wiesz jak to jest, kiedy gadasz z kims na przymus choc go
      nie trawisz, tylko po to aby twoj partner sie nie pogniewal? czy
      wsrod jej kolezanek nie ma zadnej, ktora by tobie nie odpowiadala?
      wyobraz sobie byc pod presja snoszenia takich meczacych
      spotkan...znajomi mojego chlopaka dla mnie sa wiesniakami i nie
      umiem nic na to poradzic..mecza mnie...dziewuchy jak spod siekiery,
      klna, pala, pija i malo mysla:| kompletnie nie wiem co mam przy nich
      gadac, bo jedynym srodkiem porozumienia z nimi jest oklepana
      gadanina bab ze wsi..tylko ile mozna taka odgrywac.. a faceci gadaja
      o swoich sprawach i glupio bym sie czula jakbym co chwile im
      wtracala swoje 5 groszy w te ich srubki i maszyny, ktore mnie nie
      interesuja..i coz poradzic?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja