Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo...

26.04.09, 19:52
... jest za niski.
Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem, który jest niższy ode
mnie o 5 cm. Mój wzrost zawsze był dla mojej mamy powodem do dumy
(chyba jedynym) dlatego teraz nie może pogodzić się ze wzrostem
mojego faceta. Nie ma dnia żeby nie podkreśliła tego jak jestem
wysoka (chociaż wcale bardzo wysoka nie jestem - 175 cm), zaznaczyła
że muszę sobie znaleźć wysokiego męża albo nabijała się z mojego
chłopaka. Przykro mi kiedy słyszę od niej takie uwagi. Dla mnie
wzrost faceta też zawsze był ważny, dopóki się nie zakochałam.
Oczywiście wolałabym żeby był wyższy o chociaż te 10 cm (dla mnie
zapas na buty na obcasie) ale rozumiem że trudno jest znaleźć kogoś
idealnego, a wzrost mojego faceta jest jego jedyną wadą.
Czy uważacie że zachowanie mojej matki jest normalne? Co mam zrobić
żeby przestała wyśmiewać mojego chłopaka?
Dodam jeszcze że w żadnym wypadku nie zamierzam zmienić faceta, chcę
tylko poznać Wasze opinie.
    • gazetowy.mail Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 19:54
      gratuluję "mądrej" mamuśki.
      rób swoje i nie przejmuj sie tym co mówi bo głupoty gada.
      • mruff Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 19:57
        Ja pierdzielę, co za kryterium!
    • cytrynka_ltd Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 20:04
      wytłumacz jej, że niscy mężczyźni są lepsi, bo mają kompleks ze wzrostem i
      myślą, że muszą bardziej o wszystko starać.
      przed wysokim mężczyznom wszyscy czują respekt i żyje sobie on w takim poczuciu.
      a, kiedyś takie bzdury mówiono w dzieciństwie, że wysoki mężczyzna jest lepszym
      mężem. te stereotypy.
      świat stanął na głowie;)
      ale, faktycznie tak jest.
      wzrost jest najmniej ważną rzeczą w związku.
      z seksem też nie ma problemu:))
    • cafem Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 20:09
      To nie wzrost faceta czyni kobiete szczesliwa.

      Moze Twoja mama zwraca uwage jedynie na wyglad, ale sama wiesz, ze wnetrze jest o wiele wazniejsze:)
    • tygrysio_misio Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 20:13
      ona jest chamska to i Ty badz ;]

      powiedz jej,ze wysocy faceci maja krotsze penisy... i skoncz temat... pewnie
      bedzie sie glowila dlugo ;]
      • audrey_kathleen Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 20:37
        Pierwszy raz się zgodzę w tygrysiem:
        powiedz mamusi, że Twoj luby nadrabia właśnie TAM.
        A jak to nie poskutkuje, to powiedz, że ma na koncie 5 milionów
        dolarów - to zawsze skutkuje na ten typ :D
    • jan_hus_na_stosie głowa do góry :) 26.04.09, 20:46
      Jeśli Wy czujecie się szczęśliwi to innym nic do tego. A przykładów gdzie żona
      jest wyższa od męża można znaleźć wiele :)

      Tom Cruise kila lat był razem z dużo wyższą Nicole Kidman
      hollywoodcrap.com/wp-content/uploads/2008/07/cruise1.jpg
      Danny DeVito ma dużo wyższą żonę
      cache.daylife.com/imageserve/0dijci464n71x/340x.jpg
      To tak na szybko co mi przyszło do głowy :)
    • jane-bond007 Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 20:46
      hehe fajna masz mamuske :D

      wytlumacz kobicie ze dla Ciebie to nie zaden minus i zeby przestala
      sie osmieszac bo jest Ci za nia wstyd
    • brak.polskich.liter Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 20:48
      Poinformowac rodzicielke, ze nie zyczysz sobie wysluchiwac uwag na temat wzrostu
      faceta. Podobac jej sie nie musi, lubic go rowniez nie musi. Ma zamknac dziob w
      temacie i tyle.
      Kobieta dorosla jest i jesli ma kompleks wzrostu, powinna go rozwiazac
      samodzielnie. Swoja droga, niezly pokaz kultury osobistej uskutecznia.
    • w_miare_normalna Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 21:22
      ja mam 173 cm
      kiedys mialam chlopaka na ktorym mi bardzo zalezalo,staralam sie o
      niego chyba ze 2 lata,kiedy w koncu zwrocil na mnie uwage oszalalam z
      radosci,ale tylko na pare dni bo ludzie sie z nas smiali:)
      mial ok 165 wzrostu
      • jane-bond007 Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 21:33
        staralam sie o
        > niego chyba ze 2 lata,kiedy w koncu zwrocil na mnie uwage
        oszalalam z
        > radosci,ale tylko na pare dni bo ludzie sie z nas smiali:)


        no i co? przez 2 lata nie wiedzialas ze jest nizszy czy jak? i co do
        zwiazku maja jacys tam ludzie i ich zdanie?
    • just-for-fun Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 21:33
      Rowniez mam chlopaka nizszego od siebie. Ja mam 178 cm, on 174 i co z tego? Moja
      rodzinka tez dziwnie patrzyla na pocztaku, bo twierdzili ze wygladem tez trzeba
      pasowac, ale teraz juz nie zwracajac uwaegi. Zreszta znam pary, gdzie roznica
      jest duzo wieksza i sa szczesliwe.
      Pytanie czy Tobie to nie przeszkadza? Jesli chcialas miec chlopaka wyzszego to
      wiesz, ze wczesniej czy pozniej sama zaczniesz dostrzegac ze jest to cos, co Ci
      przeszkdza. W stanie zakochania, euforii, motyli w brzuszku nie widzi sie wielu
      kwestii, dopiero po jakism czasie wychodzi, czy aby jestesmy w stanie akcetowac
      albo tolerowac druga osobe taka jaka jest.
      Zastanow sie. Jesli nie ma to dla Ciebie znaczenia, to olej ich! Milosci nie
      mierzy sie centymetrem.
    • stokrootka40 Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 21:33
      Jeśli go kochasz, to nie zważaj na to, co mówi mamuśka...

      I nie pozdrawiaj jej ode mnie...
      • beforek Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 21:51
        kup mu buty na wysokim obcasie, mama bedzie zachwycona a z czasem gdy mu sie
        znudza, sama bendziesz je mogla zalozyc
    • amira43 Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 22:10
      >Dodam jeszcze że w żadnym wypadku nie zamierzam zmienić faceta,
      i tak trzymaj:-)
    • vandikia Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 26.04.09, 22:20
      powiedz mamie, że w łóżku się wszystko wyrównuje
      ona nie musi akceptować, skoro jej się ni epodoba, to jej sprawa, a
      Ty nie powinnaś się tym przejmować
    • vijet Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 27.04.09, 11:05
      Dla Twojej mamuski informacji, wzrost mozna zmienic operacyjnie.
      Wydluzenie nog do 10 cm w wiekszosci przypadkow nie powoduje
      widocznego zaburzenia proporcji. Przykladowo, gdy usiadlem na lawce
      przed lustrem z moim o 7 cm wyzszym kolega, bylismy identycznego
      wzrostu. Jedyna roznica brala sie z dlugosci nog. Wlasnie te 7 cm
      chcialbym sobie za kilka lat w operacyjny sposob dodac.

      Jest tez latwiejsza metoda - istnieja specjalne wkladki do butow,
      albo w ogole cale buty, dajace ekstra pare centymetrow w niewidoczny
      sposob. Uwierz mi, to dziala;) Zalozmy, ze Ty bys ubrala balerinki,
      a Twoj chlopak zwykle buty (2,5 cm podwyzszenia) z wkladka 2,5 cm w
      srodku - w efekcie bylibyscie rowni wzrostem. Niemniej jednak jezeli
      chlopak nie ma kompleksu to lepiej go nie katuj tego typu pomyslami,
      bo jeszcze zachce mu sie operacji, podobnie jak mnie;)

      Podsumowujac - jest mozliwosc, zeby Twoj chlopak byl wyzszy od
      Ciebie, nawet o dobre kilka centymetrow. Natomiast dla Twojej mamy
      nie ma juz zadnego ratunku...
    • 83kimi Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 27.04.09, 13:37
      Zapytaj mamę, czy ważne jest dla niej Twoje szczęście, czy to żeby mogła się
      pochwalić przed innymi wyglądem Twojego partnera???
    • deodyma Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 27.04.09, 13:43
      niezwykle intelygentna kobita ta Twoja mamuska:)
      teraz pewnie o wysokiego jej biega a jak juz takiego sobie
      znajdziesz, to okaze sie , ze co z tego, ze wysoki, skoro biedny:)
    • mathias_sammer Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 27.04.09, 13:50
      wystarczy, ze siostra akceptuje.
      m.s.
    • bell82 Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 27.04.09, 14:13
      Przykro mi to pisac, ale twoja mama jest niestety ograniczona umysłowo..i chyba
      nie ma pojecia na czym polega prawdziwe uczucie
      • spanki Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 28.04.09, 20:40
        Tak szczerze - trochę mi przeszkadza że jest ode mnie niższy ale to
        dlatego iż powszechnie uważa się że facet powinien być wyższy. Co do
        mojej mamy to tu nie mam wątpliwości że na moim szczęściu jej nie
        zależy (nie tylko w tej sytuacji, przykładów mogłoby być wiele).
        A tak w ogóle to chciałam napisać że po przeczytaniu Waszych opinii
        czuję się lepiej, niby mała rzecz a cieszy. ;)
    • chaos_music_composer Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 08.05.09, 12:15
      Jesli nie zamierzaz go z tego powodu zmieniac, i wzrost ci nie pszeszkadza, no to olej to co mowia i mysla inni, ignoruj to i tyle, niech sobie gadaja miej to w nosie, kochasz ? to po co niepotrzebnie zawracac sobie dupe jakimis pie...mi.

      spanki napisała:

      > ... jest za niski.
      > Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem, który jest niższy ode
      > mnie o 5 cm. Mój wzrost zawsze był dla mojej mamy powodem do dumy
      > (chyba jedynym) dlatego teraz nie może pogodzić się ze wzrostem
      > mojego faceta. Nie ma dnia żeby nie podkreśliła tego jak jestem
      > wysoka (chociaż wcale bardzo wysoka nie jestem - 175 cm), zaznaczyła
      > że muszę sobie znaleźć wysokiego męża albo nabijała się z mojego
      > chłopaka. Przykro mi kiedy słyszę od niej takie uwagi. Dla mnie
      > wzrost faceta też zawsze był ważny, dopóki się nie zakochałam.
      > Oczywiście wolałabym żeby był wyższy o chociaż te 10 cm (dla mnie
      > zapas na buty na obcasie) ale rozumiem że trudno jest znaleźć kogoś
      > idealnego, a wzrost mojego faceta jest jego jedyną wadą.
      > Czy uważacie że zachowanie mojej matki jest normalne? Co mam zrobić
      > żeby przestała wyśmiewać mojego chłopaka?
      > Dodam jeszcze że w żadnym wypadku nie zamierzam zmienić faceta, chcę
      > tylko poznać Wasze opinie.
    • pretensjaa Re: Mama nie akceptuje mojego chłopaka bo... 08.05.09, 18:27
      Słowo Ci daje, ze moja mama zareagowalaby identycznie, albo gorzej.
      Mojej siostrze przez ponad 3 lata, dopoki zwiazek sie nie rozpadl
      zatruwala zycie z powodu nie innego jak ten, ze chlopak byl jedynie
      7 cm wyzszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja