Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę?

27.04.09, 15:44
Mój chłopak dostał prace za granicą.
Nie będzie tam na stałe, ale wyjeżdżać będzie na 3 miesiące potem
wróci na miesiąc i potem znowu wyjedzie. I tak ciągle.
Teraz wszyscy znajomi mówią mi, żebym się lepiej przygotowała na
rozstanie, bo na pewno mnie on zdradzi. Bo 3 miesiące to za długo.

A ja wierzę, że tak nie będzie. Ufam mu.
Czy taka rozłąka od razu oznacza zdradę?
    • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 15:56
      No moze i ja jestem jakas naiwna, ale powiem ze NIE...

      Moj facet tez rzadko bywa w domu przez wzglad na prace... tez nie
      widuje go czasami ponad 3 miesiace... ale ja wierze, ze on mnie nie
      zdradzil... gdybym mu nie ufala to bym z nim nie byla...

      A 3 miesiace to przeciez nie jest wieczny "zakaz" seksu...
      I powiem Ci, ze czasem ciezko jest w ten sposob zyc (a ja to robie
      juz od 4 lat), ale nawet nie przypuszczasz jak jest molo jak on
      wraca...

      Nie martw sie, ja wierze, ze bedzie dobrze...
    • bell82 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 16:08
      mam nadzieje ze liczba 26 w nicku to nie twoj wiek, bo jezeli tak to nie mam słów..
      • koira26 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 16:12
        a twój numer oznacza wiek?
        Ja mam niecałe 20, a co to ma do rzeczy?
        • bell82 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 16:23
          > Ja mam niecałe 20, a co to ma do rzeczy?
          To wszystko jasne :] znajomi to jakas wyrocznia rozumiem??
          • koira26 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 16:28
            Przecież ja napisałam, że mu ufam i w to nie wierzę. Tylko wkurza
            mnie, że tak każdy myśli, że każdy mi to mówi.
            Znajomi nie są mają wyrocznią, ale dziwię się, że komu nie
            powiem "Mój chłopak wyjeżdża" to słyszę, że mnie zdradzi. I nie
            tylko od znajomych w moim wieku, także od tych starszych.
            Co tu ma wiek.
            • bell82 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 16:33
              koira26 napisała:

              > Przecież ja napisałam, że mu ufam i w to nie wierzę. Tylko wkurza
              > mnie, że tak każdy myśli, że każdy mi to mówi.

              Jakbys ufała do konca to bys nie zadawała głupich pytan na forum, bo jednak cie
              to nurtuje..tyle w temacie
        • skarpetka_szara Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 20:01
          W takim mlodym wieku szanse na udany zwiazek sa niewielkie. Twoi
          znajomi maja racjie. Zwiazek na odleglosc wymaga duzego
          zaangazowania, doroslosci, poswiecenia, bycie ugruntowanym,
          posiadanie tych samych wizji, itd...

          Nawet starsi ludzie, nawet malzenstwa czasami nie potrafia przez to
          przejsc, a co dopiero mlodzi, z calym zyciem przed nimi...
          3 miesiace to nie duzo. ALE jezeli to bedzie : 3 miesiace z dala,
          miesiac w domu, znowu 3 miesiace z dala, 1 w domu, i tak dalej...
          ty bedziesz cale swoje zycie musiala podporzadkowac jego
          przyjazdom.
    • poprostu_basia Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 16:18
      sądzę że rozłąka, zwłaszcza tak w sumie niedługa wcale nie musi oznaczać
      zdrady:) aczkolwiek wiele tu zależy od siły Waszego związku, waszych uczuć,
      dojrzałości, planów itd
    • jack20 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 17:03
      Zdrada moze zdarzyc sie wszedzie i tu w kraju.
      Z tym, ze tutaj nowy zwiazek ma trudniej z rozwojem.
      Czynnikiem sprzyjajacym rozpadowi zwiazku tam jest pewna anonimowosc
      stosunkow i rodzaj luzu nastepujacego po kilku tygodniach.
      I jesli to nie jest platforma ani statek to kontakty z kobietami sa
      normalnoscia kazdego wekendu.
      Podobnie jest z osoba pozostajaca w kraju.
      Wszyscy naokolo tak ci mowia, bo znaja tyczace zwiazkow statystyki a
      jesli nie artykuly prasowe to wsrod grona znajomych kazdy prawie zna
      takie przyklady rozpadu zwiazkow.
      Statystycznie 2/3 takich zwiazkow nawet wieloletnich ulega rozpadowi
      • erillzw Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 17:30
        Jest takie powiedzenie :"nie sadz po sobie".
        I mysle sobie, ze Ci twoi znaomi to mogą wedle tej zasady postępować.
        Ze mysla, ze oni na jego miejscu to..
        Współczuć im poglądu i cieszyc sie, ze bedziecie mu zaprzeczac :)
    • skarpetka_szara Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 17:39
      Nie, nie zawsze oznacza rozlake.

      Ale jakie to jest zycie? Niby razem a tak naprawde oddzielnie. I
      przez ile on tak bedzie jezdzil: tam i z powrotem? rok?
    • cala_w_kwiatkach Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 17:47
      Moge powiedziec tylko za siebie bo ani w głowie ani w sumieniu
      Twojego faceta nie siedze;) - czeste rozlaki z moim facetem z mojej
      strony nie oznaczaly zdrady. Jak bylo w jego przypadku nie wiem(
      ufalam mu, wiec mysle ze nic nie bylo), ale juz sie nie dowiem, bo
      jest moim eks (ale nie z powodu zdrady;))
      jak jest silne uczucie i wizje na wspolna przyszlosc to mysle, ze da
      sie wytrzymac w uczciwiosci nawet miesiace rozlaki; jak ktos ma
      silna wole, to nawet okazje nie pokusza do zdrady.

      Ale to sztuka;)





      "Niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie..."
    • cala_w_kwiatkach dodam jeszcze ze 27.04.09, 17:52
      w duzej mierze na niepowodzenie mojego zwiazku mialy wlasnie te
      czeste i dlugotrwale rozstania z facetem, bo brakowalo nam siebie na
      wzajem, bo nie bylo bliskosci, czulosci, takiego normalnego bycia ze
      soba na dobre i zle i wspolnego przezywania kazdego dnia; wiec sie
      od siebie oddalalismy z kazdym wyjazdem, bo internet czy tel. nie
      zastapi obecnosci drugiej osoby - i to moze stanowic powazniejszy
      problem; Teskni sie okropnie i nie moze zniesc sytuacji, ale na
      duchu tez podtrzymuje fakt, ze przeciez za jakis czas znow bedziecie
      razem;)


      Nie ma co wyrokowac. Kazdy zwiazek jest inny. Niektorzy potrafia byc
      wierni bo widza w tym sens, a dla niektorych tydzien bez seksu jest
      nie do wytrzymania i nie szanuja partnera. Tyle.
      • zawszezabulinka to zalezy 27.04.09, 19:02
        jeden moze zdradzic a drugi nie. moj byl 2 miesiace, i ok 2 tygodnie, przez 6
        dni pracowal, od soboty poludnie do niedzieli rano mial czas dla siebie (bo
        potem sie musial wyspac na kolejny czas pracy) i imprezowal z kolegami i znajomymi.
        jak rozmawialismy to mowil ze sam sobie robil dobrze.

        i to tez jest zle bo sie facet odzywaczaja od partnerki a pozniej sa problemy
        seksualne z powodu odczucia.

        ja nie jestem za wyjazdami i rozlakami bo nie widze niczego pozytywnego w tym.
        czlowiek sie odzwyczaja i moze predzej zrezygnowac z tego zwiazku.

        zastanow sie czy tobie bedzie w dobrze bedzie w takich relacjach

        u mnie jest taka sytuacja ze ja wrzucam " w myslach" facetowi ze mnie zostawil
        kiedy wszsyscy sie na mnie wyzywali i wszystko na mnie sie rzucilo, a facet
        pewnie ma "w myslach" ze pozbawilam go pracy na rzecz studiow. ale powiedzialam
        ze nie ma mowy o wyjezdzie na stale z przyjazdami - konczysz studia albo koniec
        miedzy nami, albo ja wyjezdzam do ciebie - co jest nie do konca mozliwe

        ale jestesmy kochajaca sie para, tyle ze mamy cos za zle sobie.
        • ja-27 Re: to zalezy 27.04.09, 22:09
          i to tez jest zle bo sie facet odzywaczaja od partnerki a pozniej sa
          problemy
          > seksualne z powodu odczucia.

          Ja zyje tak od 4 lat... i nie zauwazam zmian w lozku, ani on...
          mysle, ze to zalezy...

          ja nie jestem za wyjazdami i rozlakami bo nie widze niczego
          pozytywnego w tym.
          > czlowiek sie odzwyczaja i moze predzej zrezygnowac z tego zwiazku.

          Tu powiem tak, to zalezy dlaczego on wyjezdza... jesli tylko dla
          kasy to moze faktycznie pozytywow nie ma (bo i ten wyjezdzajacy
          wolalby pracowac na miejscu)... ale... W moim przypadku jest
          inaczej... on moglby pracowac w kraju, ale te wyjazdy to w sumie
          cale jego zycie. on tak robi juz od wczesnych lat... i nie wyobraza
          sobie innego zycia... dlatego ja nie widze w tym problemu... ja
          weszlam w to jego "wyjezdzajace" zycie...


    • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 20:04
      koira26 napisała:

      > Mój chłopak dostał prace za granicą.
      > Nie będzie tam na stałe, ale wyjeżdżać będzie na 3 miesiące potem
      > wróci na miesiąc i potem znowu wyjedzie. I tak ciągle.
      > Teraz wszyscy znajomi mówią mi, żebym się lepiej przygotowała na
      > rozstanie, bo na pewno mnie on zdradzi. Bo 3 miesiące to za długo.
      >
      > A ja wierzę, że tak nie będzie. Ufam mu.
      > Czy taka rozłąka od razu oznacza zdradę?

      a ktory normalny facet wytrzyma cisnienie przez trzy miesiace.. :-))
      nie bondz dzieckiem
      • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:21
        a ktory normalny facet wytrzyma cisnienie przez trzy miesiace.. :-))
        > nie bondz dzieckiem

        no wlasnie normalny wytrzyma...
        a tylko debil nie utrzyma fiu...ta w spodniach...
        • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:28


          ja-27 napisała:

          > a ktory normalny facet wytrzyma cisnienie przez trzy miesiace.. :-))
          > > nie bondz dzieckiem
          >
          > no wlasnie normalny wytrzyma...
          > a tylko debil nie utrzyma fiu...ta w spodniach...

          kolejna ktora nie wie NIC o facetach :DDD


          • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:32
            Moze po prostu udaje mi sie zyc obok normalnych facetow...
            Od lat z nimi mieszkam, a ze swoim od 4... cos jednak o nich wiem...
          • amira43 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:33
            >> kolejna ktora nie wie NIC o facetach :DDD
            to mylna teza,wie wiecej,niz Oni o sobie moga napisac;-DD
            • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:37
              amira43 napisała:

              > >> kolejna ktora nie wie NIC o facetach :DDD
              > to mylna teza,wie wiecej,niz Oni o sobie moga napisac;-DD

              nie wiem, drogie panie czy wiecie, co robia faceci urwani ze smyczy :-)))

              no nie chce was rosczarowwacywac ale mozeta sie domyslec, jak mata troche fantazji
              • amira43 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:40
                >nie wiem, drogie panie czy wiecie, co robia faceci urwani ze smyczy :-)))
                no nie chce was rosczarowwacywac ale mozeta sie domyslec, jak mata troche fantazji
                mata...jest pewien problem,nie wszycy mysla tylko penisem;-D
                • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:42
                  amira43 napisała:

                  > >nie wiem, drogie panie czy wiecie, co robia faceci urwani ze smyczy :-)))
                  > no nie chce was rosczarowwacywac ale mozeta sie domyslec, jak mata troche fanta
                  > zji
                  > mata...jest pewien problem,nie wszycy mysla tylko penisem;-D

                  no zgadza sie, kobiety nie mysla penisem
                  ! :DDD
                  • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:49
                    Normalni faceci nie tylko fiu..tem mysla...
                    ale na szczescie Ty moim facetem nie jestes wiec nie mam sie co
                    martwic... ja o swojego jestem pewna...
                    • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:52

                      ja-27 napisała:

                      > Normalni faceci nie tylko fiu..tem mysla...
                      > ale na szczescie Ty moim facetem nie jestes wiec nie mam sie co
                      > martwic... ja o swojego jestem pewna...

                      gdybys byla choc w malym procecie pewna to bys tu pytan nie wypisywala. lepiej
                      pomysl tak": co ci wlasciwie przeszskadza, ze on sie tam ruchnie zta czy ztamta?
                      no co?
                      • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:56
                        A widzisz tutaj gdzies moje pytanie, bo ja nie widze... okulary by
                        Ci sie przydaly...
                        Wiesz tylko debilowi (bez urazy) takie rzeczy nie przeszkadzaja...
                        dla mnie zdrada konczy zwiazek, dla mojego faceta tez... wiec po
                        to!!!!!
                        • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:03
                          ja-27 napisała:

                          > A widzisz tutaj gdzies moje pytanie, bo ja nie widze... okulary by
                          > Ci sie przydaly...
                          > Wiesz tylko debilowi (bez urazy) takie rzeczy nie przeszkadzaja...
                          > dla mnie zdrada konczy zwiazek, dla mojego faceta tez... wiec po
                          > to!!!!!

                          ziew./.. :-/
                          • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:05
                            no dla wszystkich bedzie lepiej jak pojdziesz juz spac...
                            • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:07

                              ja-27 napisała:

                              > no dla wszystkich bedzie lepiej jak pojdziesz juz spac...

                              poniewasz , nie jestesm tu zeby sie wyklucac, a szeby pomoc bapkom, co nie majom
                              pojencia o psyche menszczyzy, zignoruje cie teraz. ale jak bendziesz sie
                              napraszala, to wyciongne mojom lalke Voodoo, wienc lepiej zmilcz przekleta.
                              • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:14
                                A wyciagaj sobie co chcesz... a o psychice mezczyzn bede uczyc sie
                                jednak od prawdziwych facetow, u ktorych mozg jest w przeznaczonym
                                dla niego miejscu... bo Twoj gdzies spadl...
                                • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:15
                                  ja-27 napisała:

                                  > A wyciagaj sobie co chcesz... a o psychice mezczyzn bede uczyc sie
                                  > jednak od prawdziwych facetow, u ktorych mozg jest w przeznaczonym
                                  > dla niego miejscu... bo Twoj gdzies spadl...

                                  nie ludz sie, kazdy facet mysli fjutem
                                  • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:18
                                    nie ludz sie, kazdy facet mysli fjutem

                                    I kto tu sie ludzi...
                                    Boli Cie, ze nie roznisz sie od psa, ktory widzi suczke z cieczka
                                    co? (o i taka lekcja tutaj zadalam pytanie)
                                    • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:21
                                      ja-27 napisała:

                                      > nie ludz sie, kazdy facet mysli fjutem
                                      >
                                      > I kto tu sie ludzi...
                                      > Boli Cie, ze nie roznisz sie od psa, ktory widzi suczke z cieczka
                                      > co? (o i taka lekcja tutaj zadalam pytanie)

                                      yyy... ze co??
                                      • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:23
                                        No i widac gdzie masz mozg...
                                        Ale ja juz nie mam ochoty na durne dyskusje ponizej...
                                        • beforek Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:24
                                          ja-27 napisała:

                                          > No i widac gdzie masz mozg...
                                          > Ale ja juz nie mam ochoty na durne dyskusje ponizej...

                                          nudzisz mnie.

                                          • ja-27 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:25
                                            Przymajmniej wywoluje jakies odczucia, bo ty we mnie zadnych...
                              • amira43 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:15
                                >pojencia o psyche menszczyzy,
                                "menszczyzny" to zapewne nie ,ale mezczyzny to raczej,tak...;-DDD
                  • amira43 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:54
                    >no zgadza sie, kobiety nie mysla penisem
                    ! :DDD
                    ale,chyba nie w tym problem...:-)
        • poprostu_basia Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 23:00
          popieram:D
    • amira43 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 27.04.09, 22:18
      nie słuchaj znajomych,to kwestia wzajemnych relacji...;-)
      w koncu nie leci na Marsa,co jakis czas...mozesz wpasc,do Niego,w celu
      "umocnienia",wiezi emocjonalnych:-D

    • julyana Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 28.04.09, 10:16
      ZAWSZE!!! ZAWSZE!! DDD
      A każdy pijak to złodziej.:)
    • yola13 Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 28.04.09, 10:41
      Ja pier....ole, nie ma to jak rady zyczliwych znajomych, to ze ich
      zdradzili ich partnerzy to nie znaczy ze twoj tez ma Ciebie
      zdradzac, bez sensu
    • grassant Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 28.04.09, 17:00
      tak, chyba, że są trudności obiektywne
    • zgredzisko.polarne Re: Czy rozłąka zawsze oznacza zdradę? 28.04.09, 17:25
      Znasz chociaż 1 przypadek, że nie oznacza?
      Najważniesze, abyś się nie dowiedziała:/
    • iwona334 ale jaka zdradę? 28.04.09, 17:31
      bo ta fizyczna - o ktora bedzie latwo - to nie ma znaczenia

      a z psychiczna moglabys miec do czynienia zawsze,
      nawet gdybys z nim mieszkala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja