Czy ja mam początki łysiny?????

30.04.09, 22:17
No aż sam nie wierzę, to jest łysina czy mi się tylko wydaje? wydaje, prawda?

mareczekk7.wrzuta.pl/film/7OQJFogvpZm/100_1141
    • soulshunter Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:19
      na twoim miejscu bardziej bym sie obawial o ta dziure ktora wycieka ci olej z czaszki
    • wanilinowa Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:22
      tak, ale to najmniejszy z Twoich problemów.
      • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:36
        Moim największym aktualnie problemem jest to, jaką książkę z 5 które wziąłem
        dziś z biblioteki poczytać wieczorkiem. A innych problemów nie mam :)
        • kozica111 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:38
          Sierściuch.Ta.........
      • jan_hus_na_stosie Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 00:09
        wanilinowa napisała:

        > tak, ale to najmniejszy z Twoich problemów.

        mocne ;)
    • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:41
      Łysy i łysszy. :-PPPPP
    • lacido Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:42
      jak puszczasz "zajączki" znaczy że tak ;)
      • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:45
        Wiesz, w mojej rodzinie wszyscy mają gęste i zdrowe włosy, a moze to przy
        strzyzeniu mama mnie ciachnęła, albo jakiś paproch mi tam się usadowił.
        • lacido Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:51
          hmmmm jesteś wyjątkiem?
          • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 23:04
            Jestem niestety wyjątkiem w rodzinie :) tata szczupły, ja 93kg, mama ładna, ja
            mniej... :) ale uprzedzam dociekliwych, jestem do ojca bardzo podobny :)
            • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 23:05
              ale uprzedzam dociekliwych, jestem do ojca bardzo podobny :)

              tjaaaa... ciekawe pod jakim względem...
              • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 23:10
                Chociażby pod względem uczciwości i charakteru silnego, niestety reszta jest już
                udziwniona, tata jest inżynierem i świetnym matematykiem, brydżystą i fizykiem,
                ja sobie z tym nie radzę, za to ja umiem pisać, uwielbiam czytać, robić zdjęcia,
                i mam talent do różnych innych ciekawych rzeczy których mój ojciec nie rozumie.
                • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 23:12
                  Aż mi się przypomina jakaś historia z tego forum, utkwiła mi w pamięci i dziś
                  nawet o niej koledze mówiłem, pamiętacie o facecie co z żoną mieli rudego
                  przyjaciela? i urodził się facetowi rudy dzieciak, i po testach dna się wydało
                  że to tego kolegi... ciekawe czy to prawdziwe było?
                • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 23:18
                  mareczekk77 napisał:

                  > Chociażby pod względem uczciwości i charakteru silnego

                  tjaaaaaa...
        • kozica111 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 30.04.09, 22:51
          Sierściuchu strona sie na pc nie otwiera.Żle Cię strzygą.
        • kochanica-francuza i praproch ci świeci? nt 30.04.09, 23:00
    • milady000 Nie wydaje Ci się 30.04.09, 22:51
    • mira.bella wierzyc sie nie chce 01.05.09, 01:01
      ze meskie wcielenie dody lata po tym swiecie
      • mareczekk77 Re: wierzyc sie nie chce 01.05.09, 11:05
        Doda jest bardzo atrakcyjną fizycznie kobietą (i nie jest łysa), więc uznam to
        za komplement. Dziekuję.
      • kochanica-francuza Jakiej tam Dody! 01.05.09, 14:56
        Doda sobie radzi w show biznesie! Porównanie do Mareczka to dla niej obraza!
        • mareczekk77 Re: Jakiej tam Dody! 01.05.09, 15:49
          I jest inteligentna, dlatego też nikt Cię do niej nie porówna... :)
          • slawek-dwa-swiaty Re: Jakiej tam Dody! 01.05.09, 16:25
            Jaki ten Mareczek biedny - ciągle go obrażają, pełno wulgaryzmów,
            nienawiści... on zaś jak prawdziwie dobry człowiek nigdy, przenigdy
            nie obraziłby żadej kobiety.
            Chodząca dobroć!
            • kochanica-francuza Re: Jakiej tam Dody! 01.05.09, 17:35
              slawek-dwa-swiaty napisał:

              > Jaki ten Mareczek biedny - ciągle go obrażają, pełno wulgaryzmów,
              > nienawiści... on zaś jak prawdziwie dobry człowiek nigdy, przenigdy
              > nie obraziłby żadej kobiety.

              Ależ Sławku!

              Nasz drogi Mareczek obraża wyłącznie w obronie własnej! Mianowicie wtedy, kiedy
              nie ma żadnych argumentów wobec zarzutu i musi się zmierzyć z faktem, że nie
              jest tak cudny, jak mu się wydaje.

              Mareczek przeżywa wówczas silny dyskomfort psychiczny ("JA miałbym nie być
              najwspanialszym, najcudniejszym miszczem, za którym kobiety szaleją stadami???")
              i żeby upewnić się, że jednak jest najcudniejszy, musi zdezawuować osobę
              powodującą tenże dyskomfort*. Czyli ją obrazić.

              Co nie przeszkadza mu - i to najdziwniejsze - podrywać ją trzy posty dalej. Jest
              bowiem silnie zdesperowany, co dziwnie się kłóci z tymi szalejącymi stadami kobiet.

              Zwróć także, Sławku, uwagę, że Mareczek w pewnym poście zalicza się sam do
              "ubogich", a trzy posty wcześniej pisze o mnóstwie posiadanych pieniędzy.

              *W przeciwnym wypadku bowiem musiałby stać się samokrytyczny. A to go przerasta.


              • kochanica-francuza Pytanie do Mareczka 01.05.09, 17:38
                Mareczek, jak twierdzi, zarabia.

                Zarabiać - jak się powszechnie uważa - oznacza "zdobywać drogą legalną środki na
                życie"

                Na ŻYCIE, czyli nie na perfumki i nowy monitorek (bez nich bowiem żyć można),
                ale na schronienie i jedzenie.

                Zatem pytania:

                Skąd pochodzą pieniądze na:

                -czynsz mieszkania Mareczka?

                -wodę, światło, gaz i prąd tamże?

                - zawartość lodówki Mareczka?

                - odzież i obuwie Mareczka?

                - samochodzik Mareczka?

                - komp Mareczka i połączenie Mareczka z internetem?

                Czyżby to wszystko było fundowane przez wielbicieli?
                • kitek_maly Re: Pytanie do Mareczka 01.05.09, 17:57

                  Kochanica, dajże spokój. ;)
                  Taaakaaa pogoda i wooolne. :) Szkoda nerwów. Sio na spacer.
                  • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 01.05.09, 18:20
                    kitek_maly napisała:

                    >
                    > Kochanica, dajże spokój. ;)
                    > Taaakaaa pogoda i wooolne. :)

                    Komu wolne, temu wolne. Spisuję z nagrania wykład, którego prawie nie słychać. A
                    takiej pogody akurat nie cierpię. Dla mnie za ciepło i za mocne słońce.

                • artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Mareczka 01.05.09, 18:37
                  Kochanica, nie udawaj, ze nie wiesz. Wyrecze Miszcza i odpowiem.
                  Adyc Marus jest cenionym terapeuta (i chooj z tym ze wyksztalcenia
                  nie ma, ciemny lud o dyplomy nie pyta), szalenie popularnym wsrod
                  ludu ze wzgledu na innowacyjne techniki regresji i czegos tam
                  jeszcze. A ze jest wielki, to sie ceni, wiec trzeba wybulic aby
                  wyladowac na kozetce u Miszcza. Dodatkowe zrodlo utrzymania to
                  rzesza wielbicieli, ktorym co jakis czas przypomina sie numer konta
                  jak sie perfumki skoncza:)
                  • mareczekk77 Re: Pytanie do Mareczka 01.05.09, 22:13
                    Artemisia - rozumiem że miało być śmiesznie tak? ironicznie może? no nie wyszło,
                    znowu :)

                    Czy możesz mi powiedzieć co Ty dajesz światu od siebie? masz jakąś pasję? ja
                    robię to co lubię, i co moim zdaniem umiem, i zdaniem innych ludzi ponieważ mi
                    płacą. Czy Tobie ludzie płacą za pisanie? bo mi tak. Czy to budzi Twój gniew,
                    zazdrość? tak. Ale niepotrzebnie. Zrób jak ja, czytaj tysiące ksiażek, aalizuj,
                    pisz latami po kilka godzin dziennie, i też Ci kupią perfumy, samochód, foto i
                    wiele innych rzeczy jak mi :)
                    • artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Mareczka 01.05.09, 22:21
                      Netowy ekshibicjonizm jest mi calkowicie obcy, więc nie zamierzam
                      się wywnętrzac co robię i za co mi płacą. Na swoje wydatki zarabiam
                      sama, żebranie nie jest w moim stylu, i nie budzi zazdrosci, tylko
                      politowanie.
                      • mareczekk77 Re: Pytanie do Mareczka 01.05.09, 22:24
                        Moje artykuły są przeważnie przewodnikiem dla moich czytelników. Piszę w nich co
                        robić, by uzyskać pewien efekt psychologiczny. Jest to wykonana praca, w którą
                        wkładam bardzo dużo wiedzy i swoich umiejętności. Każdy może z tego korzystać za
                        darmo, jednak z założeniem że jeśli ktoś poczuje się moimi radami
                        usatysfakcjonowany, może mi się odwdzięczyć w jedyny możliwy sposób za moją
                        pracę - pieniędzmi. Czy uważasz więc to nadal za żebranie? że ktoś z własnej
                        woli mi się chce odwdzieczyć za moją pracę?
                        • slawek-dwa-swiaty Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 10:18
                          A kto widzi w nich przepisywanie książek i powielanie starych,
                          zgranych (i lepiej opisanych) schematów ten zawistny i zazdrosny.

                          Mareczku - tych Twoich "artykułów" (ja nie wiem czy to właściwe
                          słowo) nie da sie czytać. Pomieszanie z poplątaniem.
                          Robisz nielicznym wodę z mózgu, a te twoje nauki to wykorzystaj dla
                          siebie, byś nie musiał żebrac w sieci.
                          Miałes firmą pół roku temu założyć. Juz miała być. Chińskie
                          pdkoszulki z nadrukiem EE miały iść za 25 złotych. Gdzie są?
                          Zebractwo nie jest powodem do dumy.
                        • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 13:41
                          mareczekk77 napisał:

                          > Moje artykuły są przeważnie przewodnikiem dla moich czytelników.

                          Skoro są takie popularne,wydawcy powinni się o ciebie bić.

                          Uważaj, bo którąś z twoich przegadanych notek wyślę do krytyka literackiego.

                          Oczywiście podając, że jej autorem jest niejaki Mareczek i że proszę o recenzję
                          i ocenę ewentualnej popularności rynkowej.




                          Jest to wykonana praca, w którą
                          > wkładam bardzo dużo wiedzy i swoich umiejętności. Każdy może z tego korzystać z
                          > a
                          > darmo

                          Wobec tego to nie jest praca. Za pracę się płaci.




                          , jednak z założeniem że jeśli ktoś poczuje się moimi radami
                          > usatysfakcjonowany, może mi się odwdzięczyć w jedyny możliwy sposób za moją
                          > pracę - pieniędzmi.

                          To się nazywa "datek dobrowolny".


                    • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 13:44

                      > Czy możesz mi powiedzieć co Ty dajesz światu od siebie?

                      Ja mogę. Artemisia, z tego co widać na forumie, daje światu inteligencję i
                      poczucie humoru. Mówi i pisze ze swadą.

                      masz jakąś pasję?

                      Wygląda na człowieka, który ma pasję.



                      ja
                      > robię to co lubię, i co moim zdaniem umiem

                      i może ona też?




                      , i zdaniem innych ludzi ponieważ mi
                      > płacą. Czy Tobie ludzie płacą za pisanie? bo mi tak. Czy to budzi Twój gniew,
                      > zazdrość?

                      Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.
                      • artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 13:58
                        A dziekuje, zgadza sie:D
                        • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 14:04
                          artemisia_gentileschi napisała:

                          > A dziekuje, zgadza sie:D

                          AAAAA! Moja intuicja znowu się sprawdziła!

                          Skąd jesteś?
                          • artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 14:06
                            Z Wawki, wiec na kozetke do Marusia mam blisko:D
                            • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 14:19
                              artemisia_gentileschi napisała:

                              > Z Wawki, wiec na kozetke do Marusia mam blisko:D

                              Ale wyglądasz na ostrą kobitę. :-(

                              W Wawce można się za darmo uczyć angielskiego (nie u mormonów), całkiem
                              porządnie, ale nie powiem Mareczkowi gdzie, bo mnie obraża. :-PPPP
                              • artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 14:23
                                Jak dla Marusia, to musialby byc nie angielski, tylko Angielski,
                                hehe, wiec tak czy owak odpada;)
                                • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 14:27

                                  artemisia_gentileschi napisała:

                                  > Jak dla Marusia, to musialby byc nie angielski, tylko Angielski,
                                  > hehe, wiec tak czy owak odpada;)

                                  a na czym polega ten jego Angielski? bo na razie widzę "for me" i "life"
                                  • artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 16:20
                                    To juz postep, woooow:) Jeszcze parenascie lat nad angielskim, oh
                                    pardon, Angielskim i moze bedzie dukal jak Kazio Marcinkiewicz:)
                  • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 13:19
                    artemisia_gentileschi napisała:

                    > Kochanica, nie udawaj, ze nie wiesz. Wyrecze Miszcza i odpowiem.
                    > Adyc Marus jest cenionym terapeuta (i chooj z tym ze wyksztalcenia
                    > nie ma, ciemny lud o dyplomy nie pyta), szalenie popularnym wsrod
                    > ludu ze wzgledu na innowacyjne techniki regresji i czegos tam
                    > jeszcze.

                    No żesz kurdebele jak śmiałam zapomnieć!

                    Nieoceniona (jak zwykle) Artemisia!
                    • artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 14:04
                      Nie moglam sie powstrzymac:D Zreszta Miszcz pewnie napisalby to
                      samo, tylko w swoim stylu;))) Pozdrawiam:)
                • mareczekk77 Re: Pytanie do Mareczka 01.05.09, 22:09
                  Kochanica - te wszystkie rzeczy które wymieniłaś, opłacam pieniędzmi ze swojej
                  pracy co piszę od pół roku ale zdaje się, że to do Ciebie nie dociera. Jednak
                  nie widzę żadnego powodu by zwierzać się Tobie na forum publicznym, ze
                  szczegółów swojego życia prywatnego, tak samo jak kompletnie nie interesuje mnie
                  Twoje prywatne życie, wystarczy mi poczytać co piszesz do uzyskania pełnej wizji.
                  • slawek-dwa-swiaty Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 10:19
                    Ach, pracuje... a co kiedy zabraknie sponsorów? Kiedy jedna z drugą
                    nawiedzona i naiwna zajrzy w końcu do księgarni i dostrzeże, ze w
                    niektórych książkach piszą to samo, ale lepiej?
                  • kochanica-francuza Re: Pytanie do Mareczka 02.05.09, 14:23
                    mareczekk77 napisał:

                    > Kochanica - te wszystkie rzeczy które wymieniłaś, opłacam pieniędzmi ze swojej
                    > pracy

                    To aż tyle ci płacą? I mieszkanko też ci kupili?


                    co piszę od pół roku

                    Ale przedtem chyba też jadałeś...?


                    ale zdaje się, że to do Ciebie nie dociera.

                    To, że piszesz bełkotliwe notki, dociera. Tylko nie chce mi się wierzyć, że jest
                    aż tylu głupich sponsorów.


                    Jednak
                    > nie widzę żadnego powodu by zwierzać się Tobie na forum publicznym

                    Absolutnie żadnego! Za to zakładasz 100 wątków o sobie o reklamujesz swojego
                    bloga, gdzie takoż życie prywatne z zapałem opisujesz.
              • kochanica-francuza Re: Jakiej tam Dody! 01.05.09, 17:49
                A to ty myślisz Mareczku że ciebie porównano ze względu na inteligencję?
                Podpowiem ci: było wprost przeciwnie.

                Poza tym jeśli Doda TWIERDZI, że jest w Mensie z IQ jakimś tam, to sobie
                twierdzi. Mensa nie podaje dokładnych wyników mensan i robi to celowo. Wiadomo,
                że X jest w Mensie, ale sam X nie wie, z jakim wynikiem.

                Moje IQ mieści się w kategorii "wysokie" i mam na to dowód.
                • mareczekk77 Re: Jakiej tam Dody! 01.05.09, 22:11
                  Akurat Dody nie za bardzo lubię z racji na agresję wypowiedzi, ogólnie unikam
                  ludzi agresywnych, ale co do wyglądu i inteligencji nie zamierzam z Tobą
                  dyskutować. Jest ładna, bardzo zgrabna i seksowna, a także niezwykle
                  inteligentna, to są fakty, którym po przejrzeniu się w lustrze zaprzeczysz, ale
                  to ma niewielki wpływ na rzeczywistość, i niestety, na lustro :)
                  • slawek-dwa-swiaty Re: Jakiej tam Dody! 02.05.09, 10:24
                    Sam za to jesteś oazą spokoju i kultury.
                    Szczególnie kiedy wmawiasz ludziom rzeczy, które nie mają
                    potwierdzenia w rzeczywistości.
                    Albo kiedy nazywasz ludzi brzydkimi czy grubymi tylko dlatego, że
                    nie przekonuje ich Twa osoba i postrzegają Cie jak nieudacznika,
                    który w życiu nic nie osiągnął z wyjątkiem złowienia kilku naiwnych.

                    A juz treści seksistowskie to na każdym kroku.
              • mareczekk77 Re: Jakiej tam Dody! 01.05.09, 22:07
                Kochanica - od pół roku obrażasz mnie, wyśmiewałaś moją chorobę, to że nie mam
                pracy i kupiłem tanie buty kiedyś, a jeden żart o inteligencji tak Cię
                rozjuszył? ale czy żart? czy myślisz ze te żarciki które z Ciebie robiłem w
                Twoim poście w którym proponujesz pracę mi a właściwie to nie bo sama weźmiesz,
                a potem że nie ma pracy żadnej (lol!) to był podryw Ciebie? czy myślisz ze taki
                facet jak ja spełnił by się z kimś kto nie rozumie najprostszych dowcipów? :) a
                więc, nie, nie podrywałem Ciebie :)
                • slawek-dwa-swiaty Re: Jakiej tam Dody! 02.05.09, 10:27
                  No właśnie o tym pisałem.

                  Kiedy ktoś pisze prosto z mostu co sądzi o trzydziestolatku
                  nazywającym siebie "Mistrzem", przepisującym tezy mądrych książek,
                  bajający o książkach, firmie, sukcesie (a tych sukcesów nie
                  mającym) to jest automatycznie głupszy...

                  I tak własnie powstają teorie Mareczka.
                • kochanica-francuza Re: Jakiej tam Dody! 02.05.09, 13:49
                  mareczekk77 napisał:

                  > Kochanica - od pół roku obrażasz mnie, wyśmiewałaś moją chorobę, to że nie mam
                  > pracy i kupiłem tanie buty kiedyś

                  PIęćdziesiąt razy wyjaśniałam, o co chodziło z chorobą i butami, a ty znowu
                  kłamiesz.


                  , a jeden żart o inteligencji tak Cię
                  > rozjuszył? ale czy żart? czy myślisz ze te żarciki które z Ciebie robiłem w
                  > Twoim poście w którym proponujesz pracę mi a właściwie to nie bo sama weźmiesz

                  Dobrze więc, przetłumaczę z polskiego ("Czy wiesz, co to jest myślenie
                  abstrakcyjne") na polski mareczkowy: Czy wiesz co to jest gdybanie?

                  GDYBY była praca taka i taka, CZY wziąłBYŚ ją?

                  Praca ta jest i ja ją wezmę! Mało tego, sama ją znajduję!



                  ,
                  > a potem że nie ma pracy żadnej (lol!) to był podryw Ciebie? czy myślisz ze taki
                  > facet jak ja spełnił by się z kimś kto nie rozumie najprostszych dowcipów? :)

                  Myślę, że jesteś potwornie zdesperowany i spotkałbyś się nawet ze stuletnią
                  woźną, gdyby cię zechciała, ze mną więc tym bardziej.

                  A w slogan "to był żart" każdy umie się wycofać.
                  • mareczekk77 Re: Jakiej tam Dody! 02.05.09, 14:04
                    Kochanica - tak, to był żart, pisanie kobiecie czy kręcą ją ubodzy i otyli
                    faceci jest żartem, na Boga czy ktoś może to wytłumaczyć tej Pani bo ja już
                    rozkładam ręce z bezsilności :)

                    Poza tym - potrafiłem sobie pracą w wieku 24 lat zarobić na mieszkanie,
                    samochód, samemu i bez znajomości dopóki mnie choroba nie wyeliminowała. Gdyby
                    nie choroba, inaczej by to wszystko wyglądało. Zarzut o nieudacznictwie jest
                    śmieszny wręcz. Nawet teraz zarabiam sporo, co wy nazywacie żebractwem, ale ok,
                    jakoś sobie musicie wytłumaczyć ze facet ciężko chory nie wychodząc z domu i bez
                    znajomości znalazł UCZCIWY sposób na godne życie. Ale od tego opluwania nie
                    wzbogacicie się, za to ja jestem coraz zaradniejszy i mądrzejszy bo madrzejszych
                    i zaradniejszych ode mnie szanuję, i ucze się od nich. Za 10 lat wy nadal
                    będziecie pluły na ładne dziewczyny i na tych którzy cieżko zasuwali całe życie,
                    a same będziecie onanizowac swoje tłuste ciałą przy Brazylijskich telenowelach
                    patrząc na pozłacane kandelabry :) taki life :)
                    • kochanica-francuza Re: Jakiej tam Dody! 02.05.09, 14:26

                      > ,
                      > a same będziecie onanizowac swoje tłuste ciałą przy Brazylijskich telenowelach
                      > patrząc na pozłacane kandelabry :) taki life :)

                      Mareczku, rozumiem, że pozłacane kandelabry to element hajlajfu, do którego
                      tęsknisz?

                      Nie mówi się "onanizować ciało".

                      I dlaczego piszesz pidginem? Taki "Angielski", żeby napisać "for me" i "life",
                      to zna 100% Polaków.

                      • kochanica-francuza Re: Jakiej tam Dody! 02.05.09, 14:28
                        kochanica-francuza napisała:

                        >
                        > > ,
                        > > a same będziecie onanizowac swoje tłuste ciałą przy Brazylijskich telenow
                        > elach
                        > > patrząc na pozłacane kandelabry :) taki life :)

                        tak rozumiem wyglądają twoi znajomi?
    • slawek-dwa-swiaty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 08:52
      Przepraszam, nic nie powiem - rozśmieszyło mnie zarówno to pytanie
      jak i wyobraźnia odpowiadajacych...
      Jak to jest, że nikt się nie martwi, nie załamuje rąk. Przeca to
      tragedia dla Pana "Jestem piękny i mam wspaniałe mięśnie"
      • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 22:19
        Sławku - po tym jak w ohydny i wstrętny wyśmiewasz się pod różnymi nickami ze
        zwłok mamy chłopaka, który w ramach szacunku dla niej poprosił o notkę na blogu
        w dniu jej śmierci, w jak obrzydliwy sposób kalasz pamięć i śmierć kobiety która
        zostawiła w strasznej rozpaczy syna, oświadczam że korzystam z opcji blokady
        Twojego nicka na forum, czego nigdy nie zrobiłem wobec nikogo. Sławku - w walce
        o laury w świecie blogowym sięgnąłeś dna, i jestem pewien że zaznasz
        konsekwencji tego co zrobiłeś, wcześniej czy później. Zrobiłeś rzecz której nikt
        Ci nie zapomni, nawet za 20 lat.
        • slawek-dwa-swiaty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 10:12
          Mareczku
          Nie zaklinaj rzeczywistości.
          Pod jakimi róznymi nickami? Ja nie występuję tutaj pod anonimowo,
          więc powiedz mi logicznie - GDZIE WYSTĘPUJĘ? NIGDZIE.
          Nie baw się w prokuratora, skoro nie jarzysz sprawy.
          Pokaz mnie i wszystkim wpis, w którym JA czyjąkolwiek pamięć kalam.
          Nie pokażesz, bo takiego NIE MA! A Ty znowu wymyśliłeś sobie kolejną
          teoryjkę, by mnie oczernić. Jakież to typowe.

          Pokaż tę rzecz, którą zrobilem! Prosze Cię o to... niech tam będzie
          moje imię, niech będę zaklogowany.
          W piep.przeniu głupot na mój temat jesteś porównywalny do UB z
          czasów komunizmu - żadnego sensu, ale propaganda działa.
          W ten sposób ubecja rozprawiała się z przeciwnikami. Podłością,
          pomówieniem, oszczerstwem.
          I kto tu sięgnął dna?






        • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 13:46
          mareczekk77 napisał:

          > Sławku - po tym jak w ohydny i wstrętny wyśmiewasz się pod różnymi nickami ze
          > zwłok mamy chłopaka (...)

          itd.

          Znając panamareczkowe interpretacje wypowiedzi forumowiczów - poproszę o link do
          rzekomego wyśmiewania.
          • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 13:58
            Nie mam najmniejszej ochoty pisać o tym człowieku, u którego na blogu pisze też
            że moja matka się powiesi. Dzięki Bogu gdy się zaloguję nie widzę go nawet, i
            jego od roku identycznych zarzutow o firmie, żebraniu, książce itd, zgadłem? no
            właśnie. Non stop to samo. A Ty, kochanica, też skończ z włażeniem butami w moje
            życie, bo moje życie prywatne jest tylko dla mnie i dla moich przyjaciół i
            bliskich. Popłakać że Cię podrywam (lol!) sobie możesz na forum, tu i tak nikt
            Cię nie traktuje poważnie, poza nim - nie istniejesz for me :)
            • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 14:18
              mareczekk77 napisał:

              > Nie mam najmniejszej ochoty pisać o tym człowieku

              To nie pisz. Wklej tylko linka. I do tego bloga, na którym rzekomo JEST NAPISANE
              to o twojej matce, też poproszę linka.


              > właśnie. Non stop to samo. A Ty, kochanica, też skończ z włażeniem butami w moj
              > e
              > życie

              Ja???? Sam zakładasz o sobie tysiące wątków.


              Wywalasz swoje prywatne życie na wierzch i demonstrujesz forumowiczom; na blogu
              pokazujesz swoje zdjęcia i jak kupiłeś kurteczkę.

              Załączasz filmiki, na których widać twoje mieszkanie i jak się popisujesz
              waleniem w bokserski worek.


              , bo moje życie prywatne jest tylko dla mnie i dla moich przyjaciół i
              > bliskich.

              No - jeszcze dla forumowiczów i czytelników bloga.




              (lol!) sobie możesz na forum, tu i tak nikt
              > Cię nie traktuje poważnie

              Poza jakimiś dziewięćdziesięcioma procentami forumowiczów, rzecz jasna.


              , poza nim - nie istniejesz for me :)

              widzę, że już dużo angielskiego, o, pardon, Angielskiego się nauczyłeś
              • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 15:11
                To ja decyduję co mam pokazać, a co nie. Mam dużo młodych czytelników, chłopaków
                którzy w życiu szukają autorytetu a zawsze miałem zdolności do nauczania. I oni
                nigdy nie zrozumieją treści duchowych od kogoś kto jest słaby, dlatego też
                pokazuję ze umiem się dobrze bić, bo wtedy Ci młodzi ludzie mają do mnie
                szacunek, wiedzą ze nie można mi podskoczyć, bo umiem przylać. Wtedy dopiero
                rozumieją co to znaczy gdy piszę by w życiu zawsze kierowali się uczciwością i
                honorem. A sam ćwiczę bo lubię i traktuję to jako ruch dla zdrowia, zresztą mój
                brat będzie prawdopodobnie mistrzem Polski w boksie niebawem, i pod naszym
                nazwiskiem planuję założyć sieć klubów sportowych pod naszym nazwiskiem może za
                parę lat, i coś fajnego zrobić dla ludzi. Ale najpierw książka, a potem następne.

                Co do traktowania Cie poważnie - czy do posądzania mnie o niecne zamiary wobec
                Ciebie ktoś się przyłącza? widzę te same osoby które się na samym początku
                wysmiewały że wyłem z bólu jak miałem skurcze brzucha, i że kupiłęm sobie buty
                za 20 pln, czyli Ty, Artemisia, i ta co nasyła kolegów na ludzi z forum, jak jej
                tam, Julia chyba, july july, o, tak. Kitek mały już mnie nie obraża, i wolę nie
                wiedzieć z jakiego powodu. A pamiętasz jak na początku masa osób wam pisało
                żebyście przestały głupoty pisać? albo że jesteście załosne śmiejąc się z
                ludzkiej biedy? czy też jak się chełpiłaś ze całe forum za Tobą jest, jak Ci
                parę dziewczyn napisało żebyś spadała na drzewo bo nie chcą mieć z Tobą nic
                wspólnego? no właśnie. Wiec proszę, pokaż mi tych co tak Ciebie szanują bo ja
                widze jedną osobę, i Sławka, wprawdzie go nie widzę bo jest zablokowany, ale
                wiem że jest, bo tam gdzie ja tam zawsze Sławek straszący policją i prokuratorem.
                • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 15:15

                  > Co do traktowania Cie poważnie - czy do posądzania mnie o niecne zamiary wobec
                  > Ciebie ktoś się przyłącza?

                  nie, bo już od dawna mają cię w dupie


                  widzę te same osoby które się na samym początku
                  > wysmiewały że wyłem z bólu jak miałem skurcze brzucha, i że kupiłęm sobie buty
                  > za 20 pln


                  znowu kłamiesz!


                  > tam, Julia chyba, july july, o, tak. Kitek mały już mnie nie obraża, i wolę nie
                  > wiedzieć z jakiego powodu.

                  Bo ma cię w dupie?


                  A pamiętasz jak na początku masa osób wam pisało
                  > żebyście przestały głupoty pisać?

                  Masa? Wszystkie trzy?


                  albo że jesteście załosne śmiejąc się z
                  > ludzkiej biedy?

                  Jak wyżej.


                  czy też jak się chełpiłaś ze całe forum za Tobą jest, jak Ci
                  > parę dziewczyn napisało żebyś spadała na drzewo

                  ...znowu kłamiesz...


                  Wiec proszę, pokaż mi tych co tak Ciebie szanują

                  Może cię to zdziwi, ale na tym forum są jeszcze inne wątki. W twoje wątki już
                  mało kto wchodzi na zasadzie "niech Mareczek sobie bredzi"

                  Miłego bredzenia!
                  • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 15:25
                    Kochanica, Artemisia, July july - czy możecie mieć mnie w Dupie i dac mi święty
                    spokój? lubię kłótnie, ale z inteligentnymi dyskutantami... :)
                    • artemisia_gentileschi Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 16:15
                      Alez Marusiu, ja mam cie w dupie...
                      Na to forum zagladam rzadko, i tylko i wylacznie w celach
                      rozrywkowych. Nie moja wina, ze jestes taki pocieszny i az sie
                      prosisz o komentarze.
                • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 15:20
                  Prowadzę bloga, i nikogo nie zmuszam do czytania go. Kogo zainteresuje moja
                  wizja życia, ten czyta i zostaje. Jeśli mu się poprawiło od którejś z moich
                  porad psychologicznych, odwdziecza mi się ale nie musi tego robić, to jego
                  wybór. I co najmniej 20 parę osób postanowiło że jednak mi się odwdzieczą.
                  Ciasta czy pysznego jedzenia mi nie zrobią bo często mieszkają rozsiani po całej
                  Polsce, więc wpłącają mi pieniądze. Proste, ale jak widać niektóre Panie nie
                  potrafią zrozumieć reguł wolnego handlu. Co do plagiatu o który mnie oskarżasz,
                  moi czytelnicy czytali Osho i czytali mnie, i ich wyborem jest to że mi się chcą
                  odwdzieczyć, wolnym, w pełni swiaodmym wyborem na który Ty im nie pozwalasz. Ale
                  jak widzisz, Twoja wola nie ma tu kompletnie nic do gadania.

                  A że tu jestem? to proste. Część osób mnie znienawidzi, bo ludzie nie lubią tych
                  co mają władne zdanie i są przebojowi, oraz po prostu nie lubią ludzi takich jak
                  ja i nieważne czy chodzi tu o wygląd czy osobowość, i mają do tego pełne prawo
                  które szanuję - to są koszty własne reklamy. Dlatego też z rozbawieniem czytam
                  te wszystkie oskarżenia, to jest koszt reklamy który muszę ponieść, i który
                  każdy kto chce coś zrobić i się wybija musi ponieść. Wiec nie zamierzam się tym
                  przejmować. Dla największej częsci będę bezbarwny i obojetny, ale dla części
                  moje teksty będą czymś czego zawsze w życiu szukali. Efekt Twojego szczucia jest
                  pozytywny dla mnie, ponieważ napędza mi czytelników, a czytelnicy to dla mnie
                  największy skarb szczególnie w czasach kryzysu, to dla nich piszę :)
                  • slawek-dwa-swiaty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 16:44
                    Nie zmuszasz?
                    Ale jeśli blog jest ogólnodostępny to każdy go może przeczytac i
                    każdy może go skomentować.
                    Chyba na tym to polega?

                    To, że dwadzieścia osób postanowiło ci podziękować jest ich prywatną
                    prawą, ale nie mów, że oto Twoje słowa są wyrocznią, a teksty są
                    górnolotne. Nie są. Są przetworzeniem innych książek.

                    Ty nie jesteś przebojowy, bo przebojowa osoba w wieku trzydziestu
                    lat nawet siedząc w domu działa tak, by nie żebrac o perfumy.
                    Ty masz nieograniczony poziom samouwielbienia i megalomanii,
                    kompletnie niczym nie popartej.

                    Po co wszedłeś na forum GW? By bloga reklamować... to tu piszesz
                    setki komentarzy.
                    Książkę wydawać miałeś - NIC, firmę zakładać - NIC.
                    Tylko GADASZ, TYLKO MIELISZ OZOREM jaki to Ty wspaniały i umięśniony.
                    A w rzeczywistości to lenisz się i żebrzesz.

                    Czytelnicy? A ilu Ty Czytelników masz? Dwudziestu? I co - będziesz
                    na nich całe życie zarabiał?

                    Zamiast brać się do roboty to Ty podniecasz się sobą i obrażasz
                    innych. Świetne życie, a jakie bogate.
                    • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 16:55
                      firmę zakładać - NIC.

                      On? Firmę założyć? Wyobraża to sobie pewnie tak: jedną stroną koszulki wchodzą
                      tanio, drugą wychodzą drogo, a on inkasuje zysk.

                      Jakby miał ZAŁOŻYĆ I ZAREJESTROWAĆ FIRMĘ, przy obecnych ku temu wymaganiach
                      naszego państwa, toby się zapłakał na śmierć i pierwszego z brzegu formularza
                      wypełnić nie umiał.
                      • slawek-dwa-swiaty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 17:46
                        Rzecz w tym, że on tego nie wie. Nie ma pojęcia.
                        Opisywał pół roku temu na swym blogu jaką to firmę założy. Nawet
                        biznes plan przedstawiał. Wyglądał on tak:

                        mistrz.pc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=271%3Apomys&Itemid=93

                        Jego własne słowa...
                        • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 18:17

                          slawek-dwa-swiaty napisał:

                          > Rzecz w tym, że on tego nie wie. Nie ma pojęcia.

                          Wiedzę o zakładaniu i prowadzeniu firmy czerpie zapewne z seriali, gdzie pani
                          restauratorka czasem wpada do kuchni posmakować potrawy, a właścicielka firemki
                          produkującej kremy ma gabinet większy niż prezydent naszego kraju...
                        • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 18:23

                          > Jego własne słowa...
                          >
                          > O matko... "Najlepiej gej z dziwnym nazwiskiem", "Perfumy i gadźety"

                          Świetna jest ankieta "Czy mam łysinkę?" oraz trzecie przykazanie Eco Ego - Jeśli
                          masz żółte zęby, koniecznie je wybiel.

                          www.dentalmedicenter.pl/cennik.html
              • artemisia_gentileschi KF... 02.05.09, 16:34
                kochanica-francuza napisała:

                > mareczekk77 napisał:
                >
                > > Nie mam najmniejszej ochoty pisać o tym człowieku
                >
                > To nie pisz. Wklej tylko linka. I do tego bloga, na którym rzekomo
                JEST NAPISAN
                > E
                > to o twojej matce, też poproszę linka.


                Kochanica, zerknelam sobie przed momentem na blog Slawka, zajal 2
                miejsce w konkursie na blog roku 2006, i to chyba naszego Miszcza
                uwiera:) Oskarzenia sa, jak znam zycie i Marusiowa pisanine, tak
                samo bzdurne i bezpodstawne, jak teksty ktore zapodaje w naszym
                kierunku;)
                • kochanica-francuza Artemisia... 02.05.09, 16:51
                  ale Maruś zapodaje oskarżenia bazujące na przekłamaniu naszych wypowiedzi.

                  Maruś pisze: "Aaaach, wy podłe, wyśmiewałyście moją chorobę i tanie buty,
                  aaaaa!", podczas kiedy my istotnie PISAŁYŚMY o butach i chorobie, ale CO INNEGO
                  (wolał wydać na prostytutkę niż na porządne buty, choroba jest pretekstem, żeby
                  nie pracować)

                  Więc zapewne Sławek też coś pisał. I ciekawa jestem CO.
                  • kochanica-francuza Re: Artemisia... 02.05.09, 16:53
                    a poza tym chyba też Mareczka pomam ;-) w dupie.

                    Ciekawe co będzie wolał - rzekome wyśmiewanie czy kompletny brak odzewu.
                    • artemisia_gentileschi Re: Artemisia... 02.05.09, 19:41
                      Niekoniecznie:) Przeklamywanie i manipulacja naszymi wypowiedziami
                      to jedno, a wyssane z palca zarzuty to drugie. Wezmy dla przykladu
                      nasze rzekomo grube dupska. Widzial moje? Albo Twoje? Nie widzial, a
                      mimo to bredzi, bo na rzeczowe argumenty go nie stac.
                      • mareczekk77 Re: Artemisia... 02.05.09, 20:04
                        Dlatego własnie odszedłęm z Onetu, dzień przed głosowaniem zniknął mi cały,
                        robiony tygodniami wystrój bloga z linkami do artów, księga gości, wszystko
                        zniknęło, onet nie odpowiadał na moje meile, i dlatego zrezygnowałem z onetu i
                        reklamy bloga po głosy, bo miałęm pustą przestrzeń na blogu....

                        Co do waszych doop. Moja intuicja mi mówi że Kochanica jest w miarę szczupła,
                        (wystarczy że ma mały rozumek) ale Ty jesteś spaślak, i chętnie Cię przeproszę
                        jeśli pokażesz swoje zdjęcie. Czy potrafisz być na tyle odważna, by pokazać się,
                        czy też lubisz pobluzgać na ludzi jako anonim, bo tak bezpieczniej?
                        • artemisia_gentileschi Re: Artemisia... 02.05.09, 20:29
                          I znowu sie domagasz fotek, nudny jestes Miszczuniu. Ja ci niczego
                          udowadniac nie musze, i nie myl odwagi z ekshibicjonizmem, bo to
                          pojecia calkowicie rozne.
                          Swoje wlasne grube dupsko pokazales wszem i wobec w ktoryms tam
                          watku.
                          • mareczekk77 Re: Artemisia... 02.05.09, 20:45
                            Czyli mam rację, jesteś po prostu tchórzem :) ja odwagę mam, by jak komuś mówię
                            coś złego pokazać swoje lico - Ty nie. Ot, różnica.
                            • artemisia_gentileschi Re: Artemisia... 02.05.09, 20:52
                              I znowu lzesz, to nie jest odwaga, tylko ekshibicjonizm. Tandetny
                              zreszta, bo gdybys ty Marusiu mial jeszcze czym sie poszczycic... a
                              tu ani urody, ani inteligencji, tylko bluzgac potrafisz. No i
                              zebrac, czy to o kase czy o fotki.
                              • mareczekk77 Re: Artemisia... 02.05.09, 21:29
                                Jeśli obrażasz mnie w oparciu o moje zdjęcia, czy film jak z łysinką, wypadałoby
                                żebyś sama się pokazała. Atakować z ukrycia, zza zasłony anonimowości potrafi
                                każdy tchóz, i tak właśnie tchórze czynią. Ekshibizjonizm? a ja, organy
                                pokazuję? nie, pokzuję uśmiechniętą buzię i filmik na którym widac moją słodką i
                                seksowną łysinkę. Czy pokazywanie łysinki jest ekshibicjonizmem? czy myślisz ze
                                gdy mam swiadomość ze kobiety patrzą na moją łysinkę to się tym erotycznie
                                ekscytuję? nie, nie, i jeszcze raz nie. No pokaż zadek, przecież wszyscy
                                doskonale wiedzą ze jesteś spasiona jak wieprzek hodowlany, od genów i hormonów
                                oczywiście, no bo przecież nie od braku ruchu i siedzeniu na zadku cały dzień :)
                                • artemisia_gentileschi Oho, Marus sie wnerwil 02.05.09, 21:38
                                  Cenie sobie swoj zadek i nie pokazuje byle komu, wiec mozesz sobie
                                  pomarzyc. Manipulacja na poziomie przedszkolnym, mozesz sobie
                                  darowac pulpeciku.
                                  PS. Ale ty masz kompleksy, OJP. To przez to wysmiewanie w szkole?
                                  Wspolczuje, szczerze.
                                  • mareczekk77 Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu :) 02.05.09, 21:43
                                    Maruś się denerwuje jedynie wtedy, kiedy jest głodny. Po prostu zawsze byłem
                                    miły jak na mnie bluzgałyście, i pozwoliłęm sobie sam delikatnie rzucić niemiłym
                                    słowem, ale przecież nie wulgarnym, prawda? i szczerze? to miłę uczucie zobaczyć
                                    jak się miotasz w panice i odpowiadasz mi na poziomie Kochanicy :)
                                    • artemisia_gentileschi Re: Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu 02.05.09, 21:49
                                      To nie panika, tylko proba wytlumaczenia, ze moj tylek to nie twoja
                                      sprawa. Bezskuteczna zreszta.
                                      W przeciwienstwie do ciebie kompleksow nie mam, i dlatego nie musze
                                      niczego nikomu udowadniac. Ciezkie do zrozumienia, co?
                                      • mareczekk77 Re: Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu 02.05.09, 22:12
                                        Jeśli zdecydowałaś się na publicznym forum krytykować mnie, mój wygląd i
                                        wszelkie przejawy mojej twórczości, to tym samym wystawiasz się też na krytykę,
                                        to chyba rozumiesz, prawda? jako człowiek który nie obawia się pokazać swojej
                                        twarzy, mam też prawo wymagać by osoba która mnie obraża, pokazała także siebie
                                        - rozumiesz to na pewno. I mam też jak najbardziej prawo, taką osobę któa kryje
                                        się za anonimowym nickiem uznać za tchórza, i za taką istotę właśnie Cię
                                        uznałem. Gdybyś nie miała kompleksów byś się pokazała, bo co ukrywać? widocznie
                                        jest co ukrywać :)

                                        Tak się dziwię cały czas. Poprzez swoją krytykę chcecie mnie pozbawić radosci,
                                        taka jest intencja no bo jaka może być inna? nie robię nikomu krzywdy, jak komuś
                                        się nie pdooba to co piszę można nie czytać, nie trzeba wyśmiewać się z choroby
                                        i biedy, a same po jakimś czasie, gdy się po was ktos przejedzie w realu
                                        płaczecie, i pytacie - czemu świat jest taki podły? no to masz odpowiedź czemu
                                        taki jest teraz :)
                                        • slawek-dwa-swiaty Re: Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu 03.05.09, 07:23
                                          Oj, ale poleciałeś.
                                          Otóż wybór czy pokazywać swoją twarz czy nie należy do osoby, a nie
                                          do jej Czytelników czy oceniających.
                                          Nie myl ekhibicjonizmu z odwagą.
                                          Ty wybrałes totalny ekshibicjonizm, czym wystawiłeś się na oceny...
                                          nie każdy musi.

                                          Dlaczego nie napiszesz Azazelowi, że ukrywa swą twarz za zdjęciami
                                          aktorów czy modeli. Weedług tego co napisałe ten to ma dopiero
                                          kompleksy!
                                          • artemisia_gentileschi Re: Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu 03.05.09, 10:02
                                            slawek-dwa-swiaty napisał:

                                            > Oj, ale poleciałeś.
                                            > Otóż wybór czy pokazywać swoją twarz czy nie należy do osoby, a
                                            nie
                                            > do jej Czytelników czy oceniających.
                                            > Nie myl ekhibicjonizmu z odwagą.
                                            > Ty wybrałes totalny ekshibicjonizm, czym wystawiłeś się na
                                            oceny...
                                            > nie każdy musi.

                                            No wlasnie, kurka powtorzylam mniej wiecej to samo po Tobie
                                            ponizej... chyba nie do konca sie obudzilam;)
                                            Watpie jednak, czy cos dotrze.

                                            > Dlaczego nie napiszesz Azazelowi, że ukrywa swą twarz za zdjęciami
                                            > aktorów czy modeli. Weedług tego co napisałe ten to ma dopiero
                                            > kompleksy!
                                        • artemisia_gentileschi Re: Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu 03.05.09, 09:59
                                          Bredzisz Marusiu, jak zwykle zreszta. Sam dobrowolnie zapodajesz
                                          swoje fotki i uskuteczniasz radosna tworczosc w necie, czym
                                          wystawiasz sie na krytyke, jako ze tworczosc jest denna, a i uroda
                                          nie grzeszysz. A potem nie mozesz krytyki zniesc, wiec przewalasz
                                          wlasne kompleksy na oponenta.
                                          Forum sluzy do anonimowej dyskusji, a nie do prezentacji fotek.
                                          • mareczekk77 Re: Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu 03.05.09, 11:47
                                            To powiedz mi gdzie ja sam z włąsnej woli atakuję kogoś, kto uznał że nie
                                            podobam mu się? nie podobam Ci się? życzę Ci wszystkiego najlepszego i
                                            pozdrawiam, nara. I tyle, tak zawsze było jest i będzie że każdy ma swoich
                                            wrogów i przyjaciół, takie życie. Proszę, wskażcie mi dowody bo ciągle tylko
                                            kłamiecie w żywe oczy, śmieszne to już się staje :) albo to że nie miałem na
                                            buty bo poszedłem na dzi.wki, prosze cały dzień kochanicę o udowodnienie mi
                                            tego, i nic, cisza.

                                            Napisałem Ci bardzo wyraźnie, i jeszcze raz bo nie doszło - piszę bloga, i tu
                                            piszę, nikogo nie zmuszam do czytania a wy same wchodzicie z kłamstwami, po co?
                                            Sławka nienawiść rozumiem bo został zdeklasowany w rankingach popularności, (a
                                            teraz jego koledzy z NK piszą że nie ma nawet studiów i był "zakutą pałą" a
                                            opisuje się jako doktor który ma swoich studentów, oraz ma firmę, najpierw była
                                            marketingowa a ostatnia wersja że komputerowa) ale Twoja? czy ja Ci coś
                                            zrobiłem? wchodzisz tu, obrażasz mnie, a jak Ci od czasu do czasu dam
                                            delikatnego klapsa płaczecie z Kochanicą ze jesteście bezbronnymi ofiarami mojej
                                            furii :))))))))

                                            Powiem to jako człowiek, który od lat zajmuje się ludzkim umysłem - nie zaznacie
                                            w życiu szczęścia. Ale nie dlatego że ja tak chcę, bo ja życze wszystkim ludziom
                                            dobrze i poza sobą nie mam na nic wpływu, ale dlatego że nie da się być
                                            szczęśliwym, mając w sobie tyle nienawiści, której upuszczanie akurat w moim
                                            poście daje tyle ulgi. I co, myślisz ze mnie obrazisz? skrzywdzisz? ale zadaj
                                            sobie pytanie, w kim jest ta nienawiść, w kim jest ta motywacja by walić gdzie
                                            się da? we mnie nie, ja nie atakuję nikogo, w Tobie - to Ty musisz z nią żyć, na
                                            codzień. Ja zamykam forum, i przestajecie dla mnie istnieć, a jestem tu w celu
                                            akcji reklamowej, walczę o czytelnika, w końcu mamy kryzys :)

                                            Nikt mi nie wmówi że człowiek szczęśliwy, spełniony i bez kompleksów wchodzi do
                                            kogoś, wywleka jego prywatne sprawy i naśmiewa się z choroby i biedy która
                                            przypadkiem losowym go trafiła. A gdy was trafi nagle choroba, i stracicie
                                            wszystko jak ja, ciekawym wtedy jak wy się zachowacie, bo ja to mam za sobą i
                                            wygrałem. No ale pożyjecie i zobaczycie jak to jest z drugiej strony, wcześniej
                                            czy później :)
                                            • slawek-dwa-swiaty Re: Oj, chyba dotknąłem czułego, tłustego punktu 03.05.09, 12:12
                                              Aż Mareczek się zdenerwował.
                                              Sam strzela pomysłami bez dowodów, bez sensu, a tu domaga się i
                                              domaga.

                                              Czy on nie widzi, że o nienawiści to tylko on tu mówi? Czy nie
                                              widzie, że sam wspiera cyberprzemoc?

                                              Moi Drodzy. Kogo obchodzą rankingi? No i niech mi ktoś powie. Kogo?
                                              Ci moii "koledzy z n-k" to trolle, takie zdziecinniełe tchórze,
                                              które obrażają mnie ciągle, a Mareczek w tym wszystkim uczestniczy i
                                              wymyślają jeszcze większe bzdury niż sam Mareczek.
                                              Obecność i słuchanie ich to żenada i obciach. Ale Mareczkowi
                                              wystarczy, ze ktoś napisze o mnie bzdury i już.

                                              Ja juz nawet nie chcę dementowac tych bredni, bo nawet jakbym dyplom
                                              wkleił to byłoby, że sfałszowany. Co za frustrat... i to wszystko
                                              dlatego, ze nie może mnie tu skasować.

                                              Mareczek życzy wszystkim ludziom dobrze, ale o tych, którzy
                                              krytykują jego wygląd pisze, ze są pełni nienawiści. Ufff... co za
                                              logika.

                                              Mareczek nikogo nie atakuje - wymysla tylko bzdety na mój temat.
                                              Suuuper...

                                              Czy on sobie zadaje pytanie po co to wszystko ON ROBI? Co NIM
                                              kieruje?
                                              Wściekłość go ogarnia, bo nie może powstrzymać słów prawdy o nim
                                              samym. Co jest kłamstwem z tego co napisałem - miał firmę zakładać,
                                              nie założył, miał ksiąźkę wydawać - NIC, obraża ludzi pod maską
                                              rzekomej dobroci - jak najbardziej.

                                              Jakie ja prywatne sprawy wywlekam? To on ciągle pisze o tym jak to
                                              bardzo nie może pracować, bo go boli.
                                              I pierwsze słyszę, by przypadek zarządził tym, zę choroba się
                                              zdarzyła - przypadek wiąże sie z konkretnym zdarzeniem losowym. Czy
                                              w przypadku Mareczka miało miejsce jakies takie zdarzanie?

                                              I wiecie - tak można w nieskonczoność.
                                              Mareczek widzi nienawiść wszędzie, tylko nie w sobie i w swoich
                                              czynach.
                          • kochanica-francuza Re: Artemisia... 02.05.09, 22:20
                            Artemisia, czy to twoje grube ;-) dupsko widzę w twojej wizytówce?

                            (mam na myśli postać po prawej ;-)
                            • mareczekk77 Re: Artemisia... 02.05.09, 22:24
                              Zdjęcie szczupłej osoby to i ja mogę sobie wstawić, pytanie tylko czy jest
                              prawdziwe? a propo tego teksu w obcym jezyku, po co to robić na Polskim forum?
                              kompleksiki? :)
                            • mareczekk77 Re: Artemisia... 02.05.09, 22:25
                              Kochanica, ja cały czas czekam żebyś mi udowodniła że nie miałem na buty bo
                              wydałem na dzi.wki jak to stwierdziłaś. Widzisz, kłamać trzeba umieć - czekam :)
                              • mareczekk77 Re: Artemisia... 02.05.09, 22:34
                                No czekam, czekam Kochanica, czyżby strach Cię obleciał kłamczuszku? :)
                            • kochanica-francuza O, Mareczek po trzykroć! 03.05.09, 00:25
                              ależ się przejął!
                              • mareczekk77 Re: O, Mareczek po trzykroć! 03.05.09, 00:36
                                Kłamiecie, obrażacie, włazicie komuś z butami w życie, nie potraficie przyznać
                                się do błędu, robicie profile w obcych językach zeby się popisać, i założę się
                                że na NK macie zdjęcia z Egiptu czy Maroko :)
                                • slawek-dwa-swiaty Re: O, Mareczek po trzykroć! 03.05.09, 07:26
                                  Pisząc ogólnodostępny blog narażasz się na ocenę. Sam z własnej
                                  woli.
                                  Ponieważ piszesz pier.doły to ta ocena jest taka jaka jest i nie
                                  inna.
                                  A czy Ty kiedy piszesz o "dupsku", o tym, że zdjęcie można sobie
                                  wkleić to nie obrażasz nikogo? Co to za insynuacje? Ty już naprawdę
                                  nie wierzysz w to, że ktoś może nie trawić tych Twoich bzdur?
                                  • artemisia_gentileschi Re: O, Mareczek po trzykroć! 03.05.09, 10:17
                                    slawek-dwa-swiaty napisał:

                                    > Pisząc ogólnodostępny blog narażasz się na ocenę. Sam z własnej
                                    > woli.
                                    > Ponieważ piszesz pier.doły to ta ocena jest taka jaka jest i nie
                                    > inna.
                                    > A czy Ty kiedy piszesz o "dupsku", o tym, że zdjęcie można sobie
                                    > wkleić to nie obrażasz nikogo? Co to za insynuacje?

                                    Standardzik przeciez;))

                                    Ty już naprawdę
                                    > nie wierzysz w to, że ktoś może nie trawić tych Twoich bzdur?

                                    No co Ty;) przeciez powszechnie wiadomo, ze tlumy za Miszczem
                                    szaleja, a oponenci sa grubi i gupi;)
                                • artemisia_gentileschi Re: O, Mareczek po trzykroć! 03.05.09, 10:10
                                  Pudlo. W ogole nie mam profilu na NK. W wizytowce mam wiersz, ktory
                                  kocham, a poezja jest ciezko przetlumaczalna.
                                  A teraz urzadz sciepe na blogu pt. Miszcz chce jechac do Egiptu czy
                                  Maroka, pieniazki wplacajcie:D
                                  • kochanica-francuza Re: O, Mareczek po trzykroć! 09.05.09, 16:40
                                    Miszcz chce jechac do Egiptu czy
                                    > Maroka, pieniazki wplacajcie:D


                                    :-)))))))

                                    Aby tam rozwyjać siem duchowo.

                                    A następnie płodzić bełkotliwe notki, o, przepraszam, artykuły, a nawet Artykuły.

                                    Ciekawe, kiedy nasz miszczu zacznie pisać Artykuły po Angielsku?
                            • artemisia_gentileschi Re: Artemisia... 03.05.09, 09:24
                              kochanica-francuza napisała:

                              > Artemisia, czy to twoje grube ;-) dupsko widzę w twojej wizytówce?
                              >
                              > (mam na myśli postać po prawej ;-)

                              Nie, ja jestem po lewej;) Jak mam miec grube, to juz porzadnie
                              grube, nie:D
                  • mareczekk77 Re: Artemisia... 02.05.09, 16:56
                    Nie, to Ty kłamiesz cały czas. Kiedyś napisałem artykuł że pracując w banku
                    poszedłem z kolegami do agencji towarzyskiej, a sytuacja z butami miała miejsce
                    wiele lat później. I śmiałyście się tak, że inne Panie was z forum się do was
                    brzydziły przyznać. Znajdź mi ten post i przyjrzyjmy się jemu raz jeszcze -
                    ciekawe co teraz zrobisz, przecież wyjdzie że kłamałaś? olejesz czy zmienisz temat?
                • mareczekk77 Re: KF... 02.05.09, 16:54
                  Żeby mnie "mieć" w dupie, trzeba mieć coś co mnie zainspiruje, np. była
                  atrakcyjną, czy też ciepłą z natury albo inteligentną by mi zaimponować.
                  Niestety, nie spełniacie tych warunków, więc posiadanie mnie w swojej pupie
                  należało, należy i będzie należeć jedynie do sfery Twych marzeń.

                  Tak, Sławek miał 2 nagrodę roku w 2006r, słyszę to od dwóch lat, oraz historia
                  że Pan Meller z Playboya podał mu rękę i prosił o pisanie w Playboyu. W związku
                  z tym że miał tą nagrodę, wielu innych blogerów ciągle słyszało że są nikim, a
                  Sławek nie reagował na żadne prośby, groźby, na nic, wklejał po ponad 100
                  komentarzy dziennie jak powiedział że zajedzie mnie. Ale czemu patrzycie na
                  mnie? spójrzcie na blog Azazela, (kuszenie miłością bliźniego) wspaniały pisarz,
                  aktualny Nr1 kiedy Sławek jest raz 10, raz 7, żeby się chronić przed tym Panem
                  musiał zablokować blog i wprowadzić hasła dla czytelników. Inna blogerka nie
                  dała rady wytrzymać setek komentarzy dziennie i zamknęła blog swój. Przyznam
                  szczerze, nie ma na Sławka mocnych. Mnie uratowało odejście z onetu po kolejnej
                  awarii na własną stronę gdzie jest pokazywane IP, i tam już nie pisze, bo widać
                  wtedy że Sławek pisze pod wieloma nickami.

                  Przykłady? proszę bardzo. Są to skopiowane przez czytelników Sławka koemntarze z
                  jego bloga, które po awanturze i szoku jaki powstał po tym zdarzeniu, oczywiście
                  zostały skasowane

                  A ja mam. Gdyby ten jakiś pajonk istniał, to bym zrozumiał i może nawet się
                  zadumiał, że stara pajonczyca se zmarła. W sumie to mam to gdzieś czy se zmarła
                  czy ją zabili. Ogólnie nie lubie ja pajonków i każdy pajonk mniej, to dla mnie
                  radocha. Pajonk i wszystkie te robaczki i bigosy nie istnieją. Wymyslil je chory
                  czlowiek. Zatem niech umierają matki na raki i inne choroby. Dla mnie zabawa.
                  Nie wierzę w istnienie tzw. Armii Azazela:))), kuźwa chyba sie posikam zara ze
                  smichu chichu, co ja już wypisuję, to sie se sam sobie dziwie...Bagii

                  A tobie bigosu sie dziwie, chcesz odbudowac wizerunek, niby przyszpilasz wodza,
                  ale w sumie grasz w te sama trabeUśmiechnięta./tak...to ja pojechałem po zmarłej
                  matce piotra i innych matkach co już leżą w grobach:)...dejta se już spokój z
                  tym kabaretem, jutro zemrze mać Tola i mareczka macocha się powiesi na sznurze w
                  komórze, ojciec Bigosu zaje/bie na smierć swoją żonę starą Bigosicę...tak
                  będzie, wam to mówie...

                  "Kobieto ty jedyna. Ja chcę dowodu, chcę aktów zgonów i protokołów z sekcji
                  zwłok wszystkich trzech mateczek. Wtedy uwierzę. W innym przypadku mam
                  wątpliwości i zamierzam szydzić z tych zwłok oraz z azurika ponieważ gdyż
                  wymysla takie historie. Na pogrzebach nie byłem, wódy na stypach nie piłem-zatem
                  poprosze o papiry na maila-baggi1@op.pl. O!

                  baggi, 2009-05-01 21:47"

                  Kolejne ciekawostki wysmiewania się i drwienia z umierającej kobiety są nadal w
                  komentarzach, ale oczywiscie zaraz je skasuje nasz Sławuś. Mam pomysł!
                  zacznijcie się przyjaźnić ze Sławkiem, ok? daję wam miesiąc kiedy was załatwi,
                  bo mimo wszystko muszę powiedzieć ze jednak jest facetem inteligentnym, chorym z
                  nienawiści ale inteligentnym. Dlatego długo byście w tym ścieku miejsca nie
                  zagrzały. No ale ja przecież kłamię, prawda? więc nie słuchajcie mnie, i idzcie
                  się przekonać ile da radę udawać miłego ten facet :)

                  Oczywiscie to co przedstawiłęm nie jest sądowym dowodem, ale Słąwek iwelokrotnie
                  straszył prokuraturą, sądem, policją - teraz w razie sprawy jakiejkolwiek te
                  rzeczy są zapisane na serwerze mimo że z bloga je wykasował, i to jest tak
                  naprawdę dowód, dlatego też mimo tego całego strasznego show które zrobił,
                  cieszymy się bo wreszcie po latach dokuczania i ubliżania ludziom, powinęła mu
                  się noga w spektakularny sposób. Rozumiem że wyzywa innych ludzi, ale matkę
                  która umarła wyśmiewac i drwić z niej? moją matkę że się powiesi? szok.
                  • kochanica-francuza Re: KF... 02.05.09, 16:59
                    mareczekk77 napisał:

                    > Żeby mnie "mieć" w dupie, trzeba mieć coś co mnie zainspiruje

                    W dupie. Nie w pupie. "Mieć w dupie" to taki idiom.

                    www.miejski.pl/slowo-Mie%C4%87+w+dupie

                  • slawek-dwa-swiaty Re: KF... 02.05.09, 18:04
                    Oj, uwiera, uwiera. Tym bardziej, ze sam nie zebrał w ciągu
                    DZIESIĘCIU DZIEWIĘĆDZIESIĘCIU głosów, by przejść do drugiej rundy
                    głosowania, a ja jestem jednym z trzech blogerow, którzy na półce
                    mają dwie statuetki - od Czytelników i od Jury.
                    A Pan od "Księgi sukcesu" miał ich nigdy nie będzie...

                    Mareczek kłamie:
                    Nigdy nikomuu nie napisałem, że jest nikim, jeśli już to po prostu
                    pisałem, ze nie mają do czynienia z byle kim, a z kimś, kto w
                    blogosferze jest piąty rok i powodzi mu się tam doskonale.
                    Mareczek ma dziwną tendencję do przeinaczania słów.

                    Wklejanie? Nie wklejałbym ani komentarza, gdyn\by nie ciągłe
                    klamstwa na mój temat.
                    Mareczek jest tak sciekły tutaj i nagłaśnia fakt, ze go "ścigam", bo
                    tutaj mnie nie może skasować.
                    (gdyby był mądrzejszy to też nie blokowałby opcji czytania mnie)

                    Azazel? Tak, spójrzcie.
                    Facet siedzi na kompie od rana do nocy. Zasuwa głodne kawałki
                    naiwnym panienkom, oszukuje.
                    Do jego największych osiągnięc należy przesłanie dziewczynie zdjęcia
                    aktora Hugh Jackmanna JAKO SWOJEGO (słyszał kto o takim czymś???),
                    kiedy dziewczyna powiedziała, że zna tego aktora przeslał zdjęcia
                    MODELI (wciąż jako swoje)
                    Facet nie wie kto trzyma jego zwierzęta na zdjęciu opublikowanym w
                    sieci, a na wszelką krytykę reaguje histerycznie.
                    Inne ciekawe historie u mnie w serialu "Agent 007 i pół" -
                    pouczająca lektura.

                    Od grudnia nie komentuję ani słowem ani u Mareczka, ani u Azazela.
                    Można sprawdzić. I gdzie te sto komentarzy

                    Nikt z mojego powodu bloga nie zamknął. Nie dajcie sie oszukiwać.

                    Mareczek przyzwyczaił się do swych teorii, ale logiki w nich brak.
                    Najpierw narzekał, ze komentowałem u niego ssetki razy, a teraz
                    narzeka, ze nie komentuję. Mój IP jest widoczny na blogach, ktore
                    komentuję poza onetem i niczego takiego się nie boję.

                    Przyklady z bloga mojego zostały skasowane zaraz po tym jak je
                    przeczytałem - nie są moje, a na cham.stwo nie pozwalam. Dlatego je
                    skasowałem i z nimi się nie zgadzam.

                    Pozostał chyba jeden będący opinią (nie moją)
                    Ja nie siedzę przy kompie od rana do nocy jak niektórzy i nie mam
                    zamiaru siedzieć.

                    Nigdy nie straszyłem Mareczka prokuraturą. Byłoby to dla mnie
                    upokarzające użerac się w rzeczywistości z oszołomem. Wystarczą mi
                    te głupoty, ktore czytam tutaj.

                    Czy coś pominąłem? Jeśli Mareczek jest Poirotem to niech chociaż
                    zadba o logikę swych słów.
                    Pozdrrr
                    • artemisia_gentileschi Re: KF... 02.05.09, 19:57
                      slawek-dwa-swiaty napisał:

                      > Oj, uwiera, uwiera. Tym bardziej, ze sam nie zebrał w ciągu
                      > DZIESIĘCIU DZIEWIĘĆDZIESIĘCIU głosów, by przejść do drugiej rundy
                      > głosowania, a ja jestem jednym z trzech blogerow, którzy na półce
                      > mają dwie statuetki - od Czytelników i od Jury.
                      > A Pan od "Księgi sukcesu" miał ich nigdy nie będzie...

                      No, sie domyslam, gdzie jest istota sprawy:)))
                      Slawek, nawet fajnie piszesz, ale IMO powinienes cos zrobic z ta
                      biala czcionka na czarnym tle, niemilosiernie razi w oczy.
                      • mareczekk77 Re: KF... 02.05.09, 20:07
                        Istotą sprawy za to może być fakt, że mi dwa wydawnictwa proponowały wydanie
                        książki, a Słąwkowi żadne. Była też taka Pani która chciała sfinansować mi
                        wydanie książki, i nawet dyskutowała u mnie na starym blogu ze Słąwkiem, któremu
                        powiedziała że nie nadaje się na wydanie - oczywiście, zwymyślał tą Panią, mnie
                        od źebraków i zaczęło się siedzenie od rana do nocy i wklepywanie komentarzy u
                        mnie, dzień i noc, rano wstawałem pełna skrzynka :) więc, co ja mam Sławkowi
                        zazdrościć? w 2006 roku wygrywał ten który miał więcej smsów, a więc ten kto
                        kupił więcej kart sim w kiosku....
                        • slawek-dwa-swiaty Re: KF... 02.05.09, 21:45
                          Mareczek się kompromituje, gdyż w 2006 roku nie głosowało się przy
                          pomocy smsów.

                          Poza tym skoro tak jemu proponowano to GDZIE JEST TA JEGO KSIĄŻKA?
                          Ot, zagadka...

                          A ja zarabiam w zupełnie inny sposób (i to wystarczająco dużo, by
                          nie musieć liczyć na to, ze ktos mi coś zaproponuje za pięć złotych
                          od sprzedanego egzemplarza) - Mareczek musi, a i tak w sumie z tego
                          nic nie wychodzi...
                      • slawek-dwa-swiaty Re: KF... 02.05.09, 21:42
                        Wiesz, ja prowadze blog od czterech i pół roku... skończy sie
                        dokładnie za pół. Nie chcę go zmieniać, niech już zostanie.
                        Taki wybrałem - głupio by było go zmieniać na samym końcu.
                        Pozdrawiam mocno
                        • artemisia_gentileschi Re: KF... 02.05.09, 21:45
                          Nic to, jakos przezyje, pewnie bede zagladac od czasu do czasu:)
                          Pozdrawiam rowniez:)
    • super.zgred Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 17:28
      Nie masz początków łysiny!!
      Masz progresywny zanik szarych komórek:( Nie męcz się, idź się utop!
    • wacikowa Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 22:17
      Masz:)
      Ale chu** z tym bo kota masz zajebistego:))
      • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 22:20
        :) tak strasznie się kicia postarzałą ostatnio że szok, i schudłą biedulka :(
        • wacikowa Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 22:22
          Chora czy na tupecik przerabiasz?:)
          • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 22:25
            Chora na mocznicę... i ... dziś mnie ugryzła :)
            • wacikowa Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 22:29
              Bidulka...
              Wysterylizowana jest?
              A jeśli tak to czy dajesz jej karmę dla"kastratów"?
              • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 01.05.09, 23:05
                Tak, już dawno. Ona mieszka u rodziców, ja sam, trzeba jej robić co tydzień
                kroplówkę, dawniej to lubiła ale teraz ma na całym ciele zrosty od wkłuć i ją
                boli jak się teraz ją do niej podłącza. Ja chętnie teraz bym wziął jakiegoś
                zwierzaka, i waham się czy pies czy kot, wolałbym psa ale z psem trzeba
                wychodzić, jednak to trochę takie wiążące mocno jest, a kota na cały dzień w
                sumie można zostawić z jedzeniem i wodą, i będzie sobie spał.
                • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 13:23
                  Ja chętnie teraz bym wziął jakiegoś
                  > zwierzaka

                  Taaaa... chorą kotą nie chciało się zajmować, na rodziców się ten obowiązek
                  scedowało...
                  • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 13:27
                    Kochanica - gdy kupiłem swoje mieszkanie parę lat temu bardzo chciałem wziąść
                    kota, ale rodzice mi nie pozwolili bo sami chcieli ją mieć, i ok. A Twoje
                    oskarżenia tak jak wszystkie inne są wyssane z palca, chyba że masz jakieś
                    dowody na to, że specjalnie zostawiłem chorego kota rodzicom? czy też ot tak
                    sobie rzucasz oskarżenie, jak zwykle? takich dowodów oczywiście nie ma, bo gdy
                    się wyprowadzałem kot był zdrowy jak koń :)

                    Wiesz, jak tak się teraz bawię u rodziców z kicią, i czytam Cię, to dochodzę do
                    wniosku że mój zwierzak jest do Ciebie znacznie inteligentniejszy :)
                    • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 13:38




                      > Kochanica - gdy kupiłem swoje mieszkanie parę lat temu

                      Za co? No, chyba że wziąłeś na kredyt, więc jeszcze nie jest twoje.

                      nie ma, bo gdy
                      > się wyprowadzałem kot był zdrowy jak koń :)
                      >
                      >
                      > wniosku że mój zwierzak jest do Ciebie znacznie inteligentniejszy :)

                      Się powtarzasz dziecino. Już ci się skończył repertuar?
                    • slawek-dwa-swiaty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 21:51
                      WZIĄĆ, nie "wziąść"!!!!

                      Matko Boska Częstochowska!
    • slawek-dwa-swiaty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 16:36
      A podanie konkretnych MOICH wypowiedzi świadczących o mym złym
      wyrażaniu się nie przeczytałem i Mareczek jakoś wzbrania się przed
      ich podaniem - i to mimo, że ciągle oskarża.
      • kochanica-francuza Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 16:46
        jest COKOLWIEK o Mareczku?

        Bo mi się nie chce po nim latać, zwłaszcza że trudno czytelny ze względu na
        kolorystykę...

        Zmogłam kilka wpisów, ale były głównie o babach, czyli o nas, więc nie wiem,
        gdzie szukać Mareczka - nie masz bloga podzielonego na działy
        • slawek-dwa-swiaty Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 17:44
          Jest gdzies w komentarzach pod poprzednią notką. Zresztą nie jest to
          nic odbiegającego od tego co i tutaj można wypisać.

          A poza tym nie ma...
          Na tym własnie polega "strategia" Mareczka - palnie coś co "dobrze
          brzmi", ale podstaw na to nie ma.

          Tak usilnie chce pokazać, ze podpisuję się wieloma nickami, ale nie
          jest w stanie wytłumaczyć dlaczego tutaj wysępuję pod swoim.
          Tak się przypiął teorii, że sprzedałem tylko kilka ksążek, że nie
          czyta PRAWDY o tym.

          Tak pisze ciągle, że się boję o swój IP - podczas, gdy ten IP stoi
          jak byk na innym, znanym mu blogu.
          Tak bardzo mu tu przeszkadzam, bo tu nie może mnie skasować.

          To histeria, która powoduje stek bzdur, jak z tą matkę, której
          pamięć mam kalać.
          Gdzie to robię - tego już Mareczek nie jest w stanie powidzieć, bo
          dowodów na to nie ma.
          Jak pisałem - ubeckie metody.
          Pozdrawiam gorąco
          • kochanica-francuza Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 18:14
            ło Jezu! Pięć stron komentarzy zmogłam (głównie o jakichś wzajemnych relacjach
            różnych blogujących) i dalej nie mogę!

            Ale z tego, co piszesz, to mi nie wyglądasz na człowieka, który śmiałby się ze
            śmierci czyjejkolwiek matki.
            • kochanica-francuza Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 18:23
              Żeby matki. Nawet ze śmierci czyjegoś kota.
              • slawek-dwa-swiaty Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 18:51
                No dobra - ostatni mój tekst o Mareczku.

                slawek34.blog.onet.pl/386182,375191044,1,200,200,79109249,375302217,375288,150,forum.html

                Kochanico. Jestem człowiekiem wykształconym, piszącym o etyce,
                granicach etycznych, stereotypach, schematach.

                Staram się nie schodzić poniżej pewnego poziomu.
                Gdy na blogu Azazela zmarły matki dwójki z komentatorów ja sam
                tonowałem moich Czytelników (mam tam takiego jednego, który nie
                przebiera w słowach), by zachowali spokój i rozwagę. Kasowałem też
                sam niektore wpisy, ktore przekraczały granicę dobrego smaku.

                Sam niczego kalającego pamięć kogokolwiek nie napisałem, bo nie
                jestem takim człowiekiem i nie żniżyłbym się do czegoś takiego.
                Po jednym z pytań Azazel wybuchł na swoim blogu przerywając żałobę i
                znowu sie zaczęło, a cała złość (nienawiść) spłynęła na mnie.
                Mareczek to tylko papuguje, powtarza, nie znając faktów, zdarzeń.
                To taki mały manipulator.
                Zresztą to akurat sama wiesz.
                Pozdrrr
                • kochanica-francuza Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 18:57
                  slawek-dwa-swiaty napisał:

                  > No dobra - ostatni mój tekst o Mareczku.
                  >
                  > slawek34.blog.onet.pl/386182,375191044,1,200,200,79109249,375302217,375288,150,forum.html
                  >
                  Na ten akurat trafiłam.

                  > Kochanico. Jestem człowiekiem wykształconym, piszącym o etyce,
                  > granicach etycznych, stereotypach, schematach.

                  A! Ja też jestem człowiekiem wykształconym, więc pojęcia nie miałam, co oni
                  (nagrododawcy) widzą w twoim blogu.

                  Dla mnie to, co piszesz, to codzienna norma intelektualna, wiele z tych
                  przemyśleń dawno mam za sobą, ale uświadomiłam sobie, jakiego typu konkurencja
                  bywa w blogosferze.

                  >






                  >
                  > Mareczek to tylko papuguje, powtarza, nie znając faktów, zdarzeń.

                  Mareczek chyba też operuje kodem ograniczonym i czasem nie tyle manipuluje, ale
                  pewne rzeczy bierze potwornie serio, bo w takim świecie się wychował.
                  >
                  • slawek-dwa-swiaty Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 19:09
                    No to jeszcze jeden:

                    slawek34.blog.onet.pl/386182,375492922,1,200,200,79154576,375506640,375288,0,forum.html

                    Co widzieli?
                    To trzeba by się było cofnąć do 2006 roku.
                    Pewnie przyjemną rozrywkę, humor, forum dyskusyjne, chwilę odddechu
                    przy porannej kawie, męski punkt widzenia.
                    Ja rozmawiam, lubię to...
                    A to, ze to codzienność, norma - no pewnie - tylko, że nie wszyscy o
                    tym wiedzą.
                    To nie tyle przemyślenia, a zaproszenie do dyskusji na określone
                    tematy. Na przemyślenia nie starczyłoby miejsca.
                    Ja jestem tylko grafomanem, który daje ludziom rozrywkę i za to mnie
                    akurat nagrodzili.

                    Czy Mareczek się wychował w tym świecie? Nie wiem, ale wiem, ze nie
                    potrafi sie w nim poruszać.
                    Pozdrrr...
                  • mareczekk77 Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 19:15
                    Kochanica - poprosiłem Cię o podanie dowodu na to że nie miałem na buty bo
                    poszedłem na "panienki", jak kłamiesz to miej teraz na tyle odwagi by się po
                    prostu przyznać. Czekam.

                    Temat Sławka uważam za zamknięty, nie zamierzam czytać żadnych jego linków,
                    przerabiam od ponad roku te same teksty o swoim żebractwie, firmie i książce,
                    czasem po kilkaset razy dziennie wklejane na blogi mój i Azazela, a nawet z tego
                    forum jest chociażby jedna Pani która kiedyś pisała ze Sławkiem, i nie mogła
                    wyjść z podziwu jak przemyślnie zmyśla, a gdy mu to wytknęła zaczął ją wyzywać,
                    szkoda że nie chce nic powiedzieć w dyskusji, a może zechce? :) a jeśli chcesz
                    wiedzieć coś o Słąwku to wejdźcie na blog Azazela, kilkaset komentujących i ich
                    zdanie, powaznych ludzi, kontra czytelnicy Słąwka którzy robią sobie przeraźliwe
                    i ohydne show z czyjejś śmierci.
                    • slawek-dwa-swiaty Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 21:38
                      A móogliby wszyscy dowiedzieć się co to za pani? I jak to zacząłem
                      wyzywać?

                      Oj, nieładnie kłamać, nieładnie...
                      • artemisia_gentileschi Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 21:43
                        Chyba nikt sie nie dowie;)))
                        • slawek-dwa-swiaty Re: Sławek, a gdzie na twoim blogu 02.05.09, 21:51
                          No i tak to z nim jest...
      • wacikowa Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 20:38
        Jak dzieci:)
        "Proseee paniii bo on mnie kopieee:)"
        I kogo to właściwie na tym forum obchodzi?
    • prezes_pan Re: Czy ja mam początki łysiny????? 02.05.09, 22:37
      To jakiś netowy frustrat? Po co on boksuje na tym filmie? Dla oceny
      łysiny to powinien nagrać najazd kamerką na swoją głowę.

      Łysienie leczy się przeszczepem włosów metodą FUE bądź Strip (to
      drugie dla desperatów). W Polsce są sami rzeźnicy z niejakim
      Kolasińskim na czele, a na Zachodzie też trzeba uważać na kogo się
      trafi. To artystyczna robota i trzeba mieć mnóstwo wiedzy i
      doświadczenia, żeby wyszło naturalnie i było jak trzeba.
      www.lysienie.info - tam jest wszystko.
      Ps. Zabieg w renomowanej klinice to minimum 30.000 PLN, więc niech
      ten frustrat zacznie juz zbierać.
      • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.05.09, 00:03
        Kolejna laska, która robi sobie nick żeby mnie obrazić? nie stać was na więcej? :)
        • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.05.09, 00:15
          Widzę kochanica że na innych wątkach się znowu z kims wyzywasz, i Ty mi mówisz
          ze jesteś szanowana i lubiana lol :)))
          • kochanica-francuza Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.05.09, 00:20
            mareczekk77 napisał:

            > Widzę kochanica że na innych wątkach się znowu z kims wyzywasz

            nie wyzywam nikogo


            zieeeeeeeew
            • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.05.09, 00:22
              Pytam po raz kolejny, czemu kłamałaś z sprawie tych nieszczęsnych butów że
              wydałem kasę na prostytutki a na buty nie miałem lol :) ? gdzie Twoje poczucie
              godności jakieś?
              • slawek-dwa-swiaty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.05.09, 07:30
                I oto widzicie jak to Mareczek przyczepia sie do jednego tematu.
                Kochanico - napisz mu, że przepraszasz, nie doczytałaś.
                Wprawdzie będzie do tego wracał jeszcze kilka miesięcy, ale może w
                końcu skończy ten temat
                Zadziwiające jak bardzo Mareczek nie potrafi uwierzyć w szczerość
                intencji oceniających jego łysinkę.
                Wszędzie widzi te same osoby. Wszyscy to Sławek (gdzie indziej) lub
                Kochanica (tutaj) - czy to juz się nazywa "obsesja"?
    • kochanica-francuza Uwaga społeczeństwo! Ankieta Mareczka 02.05.09, 22:42
      w kwestii łysiny, z bloga tegoż:

      Pytanie: Czy mam łysinkę?

      Odpowiedzi:


      1. Nie Maruś, masz wspaniałe, gęste włosy.
      2. A skąd, wydaje Ci się, to tylko jakiś świetlny refleks.
      3. Nigdy w życiu, masz włosy jak niedźwiedź!
      4. Ale Ty jesteś przystojny...

      WIĘCEJ MOŻLIWYCH ODPOWIEDZI NIE MA
      • mareczekk77 Re: Uwaga społeczeństwo! Ankieta Mareczka 03.05.09, 00:02
        To się nazywa poczucie humoru, sprawdź w wikipedii co to takiego. No i nadal czekam na to żebyś mi udowodniłą że zamiast butów poszedłem na dzi...wki lol :) zarzuciłęm Ci że kłamiesz w zywe oczy, broń się :)
        • slawek-dwa-swiaty Re: Uwaga społeczeństwo! Ankieta Mareczka 03.05.09, 07:32
          "Jestem piekny i mam wspaniałe mięśnie"
          • kozica111 Re: Uwaga społeczeństwo! Ankieta Mareczka 03.05.09, 08:57
            Ponoć naśladownictwo to najwyższa forma pochlebstwa.

            A Ty Sławku ciągle naśladujesz Mareczka.Przykicałeś za nim na forum, stworzyłeś
            sobie tak jak on nick wskazujący na bloga, potem umieściłeś w stopce adres,
            teraz już wpisałeś pełna nazwę bloga tak by można było bez problemu sie do
            Ciebie przekierować.
            Czy jest w tym coś złego...nie, poza jedną rzeczą...Trochę dziwne że Ty który
            uważasz się za wielkiego pisarza i twórcę i piętnujesz "nieudacznictwo" Marka
            jednocześnie z wielką chęcią go papugujesz.Jak to jest.... taki "nieudacznik" a
            ma lepsze pomysły na PR niż Ty?
            • slawek-dwa-swiaty Re: Uwaga społeczeństwo! Ankieta Mareczka 03.05.09, 09:19
              A mogłabyś mi jeszcze powiedziec w którym moemencie ja uważam sie za
              lepszego pisarza?
              Bo ja się uważam za grafomana. I to chyba pisałem.

              Ja piętnuję niedacznictwo dlatego, że promowanie się przez forum to
              żaden PR. To normalka.
              Tylko, ze ja nie miałem nigdy tyle czasu, by to zrobić. Na forach
              trzeba się pokazywac, rozmawiać. Teraz mam, bo amjowy wweekend, a
              plany mam na popołudnia. Więc się bawię.
              Nawet nie promuję, bo umieszczenie adresu ma oszczędzić ludziom
              szukania moich słów, które byłyby odpowiedzią na mareczkowe
              insynuacje. Jesli ktoś chce rozwinąć temat to robi to na blogu,
              który jest trwalszy niż forum.

              Powiedz mi - co mu dała ta promocja? Na jego nowym blogu jest teraz
              OSIEM komentarzy.
              Więcej ludzi wchodzi, ale czy więcej ludzi się z nim zgadza, czy też
              pokazuje t siebie jako takiego blogowego "Gracjana"?

              Ja przydreptałem tu za nim dla zabawy, mimo, ze wiedziałem o jego
              działaniach od czterech miesięcy. Teraz mi się zachciało nieco
              przybliżyć niektorym jego sylwetkę (nie goły tyłek).

              Mnie na promocji nie zależy. Wystarczy mi tego co mam.
              Gdyby zależało to udzielałbym się na forum od pięciu lat, a nie
              wszedł tu i zalogował się dwa tygodnie temu. GW czytam od zawsze i
              nie uważam, ze nie broni ona polskiej racji stanu (jak uważa
              Mareczek).

              Pozdrawiam gorąco

              • kochanica-francuza Sławek "papuguje" Mareczka? 09.05.09, 16:36
                Spadłam z krzesła! Pomijam już,że określenie "papugować" pasuje do szkoły
                podstawowej.
    • mania66 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.07.09, 11:40
      żałosny żałosny sterydziarz z pustą łepetyną
    • maggi515 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.07.09, 11:51
      Mareczek to już lekka przesada. Zrozum że nie cały świat kręci się wokół ciebie
      i nie każda kobieta chce wiedzieć gdzie brakuje ci włosów!
    • heureuse-beauty Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.07.09, 13:34
      Dzisas :D Kontrowersyjna reklama czasem czyni cuda ;D
      • mareczekk77 Re: Czy ja mam początki łysiny????? 03.07.09, 20:51
        W życiu nie brałem sterydów, ale Tobie moja droga by się przydała porzadna dawka
        loperamidu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja