Przylapano was kiedys na seksie w parku?

01.05.09, 22:52
czy przypalanie na seksie by was jakos dotknelo?
czulybyscie sie jakies takie <brzydkie wyrazy>??
byloby wam wstyd

zakladamy,ze to byla osoba calkowicie anonimowa, nie wcinala sie, nie bylo
waszej twarzy dobrze widac
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:53
      Uwazaj na takie smiale watki;) Zaraz obroncy moralnosci sie odezwa i Ci beda
      gotowi powiedziec kim lub czym jestes;>
      • cyklamen111 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:20
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > Uwazaj na takie smiale watki;) Zaraz obroncy moralnosci sie odezwa i Ci beda
        > gotowi powiedziec kim lub czym jestes;>

        niemoralne to jest wybieranie miejsc, gdzie nietrudno natknąć się na
        przechodnia...natomiast jeżeli prawdopodobieństwo spotkania kogoś niepożądanego
        jest małe, to nie widzę w tym nic złego, tylko zastanawiam się dlaczego w
        pytaniach dotyczących seksu w plenerze zawsze najczęściej pojawia się park. To
        jest raczej mało oryginalne i nie szokujące.
        • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:23
          bo ludzie w miastach raczej chodza na stacery po parkach... natura sprzyja
          rozmnazaniu..wiec sie chce ;]

          latwiej znalesc jakies miejsce w parku niz w sklepie odziezowym, gdzie co raz
          kts chodzi...i choc fajnie mogloby byc o jednak za takie cos o wiele wiecej
          grozi niz w parku ;]
          • cyklamen111 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 02.05.09, 00:14
            tygrysio_misio napisała:

            > bo ludzie w miastach raczej chodza na stacery po parkach... natura sprzyja
            > rozmnazaniu..wiec sie chce ;]
            >
            > latwiej znalesc jakies miejsce w parku niz w sklepie odziezowym, gdzie co raz
            > kts chodzi...i choc fajnie mogloby byc o jednak za takie cos o wiele wiecej
            > grozi niz w parku ;]

            możliwości znalezienia odpowiedniego miejsca zależą chyba również od
            preferowanej pory dnia na spacery, a jeżeli komuś się naprawdę "chce", to
            podejrzewam, nie traci czasu na szukanie parków
    • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:53

      > nie wcinala sie,

      Znaczy, że nie chciała się dołączyć? :D
      W żadnym miejscu publicznym mnie nie przyłapano, ale sądzę, że nie czułabym się
      zażenowana. Brałam pod uwagę takie ryzyko. ;)
      • nerri Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:55
        A gdyby chciała jednak?:D

        Mnie też nie przyłapano w miejscu publicznym...i nie sądzę,żeby mnie
        ew. przyłapanie jakoś specjalnie obeszło.
        • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:57
          a podbudowalo by to wasz poped seksualny?? ;]
          nie wiem jak to bardziej okreznie napisac ;]
          • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:58

            > a podbudowalo by to wasz poped seksualny?? ;]

            Przyłapanie?
            Czy to, że ktoś by się chciał przyłączyć? :P
            • nerri Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:01
              Druga opcja mogłaby mieć ew. jakis wpływ chyba:P
              • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:03

                A to chyba też zależy.
                Ekshibicjonistę samo przyłapanie pewnie by podkręciło. :D
            • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:04
              przylapanie oczywiscie ;]
      • mijo81 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:57
        No przecież to 'ryzyko' jest w tym najważniejsze
        • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:59

          Zgadza się. :)
          Choć liczy się też miejsce, gdzie rozgrywa się akcja, czyli jakaś odmiana.
          • mijo81 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:09
            No tak....adrenalinka jest większa w bramie cmentarza o północy niż
            w gęstych krzaczorach lasu
            • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:11
              za to ciezko znalesc delikwenta na tyle odwaznego,aby wstapic do konfesjonalu ;]
              • mijo81 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:26
                ależ bardzo łatwo...często tam taki siedzi...ubrany na czarno....i
                czeka na ciebie
            • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:27

              adrenalinka jest większa w bramie cmentarza o północy niż
              > w gęstych krzaczorach lasu

              To z autopsji? :>
      • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:00

        Aaaa przepraszam, raz się zdarzyło. :D
        Ale jak widać nie czułam się jakoś szczególnie zawstydzona, skoro dopiero teraz
        mi się przypomniało. ;) Ale to nie był park.
        • nerri Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:02
          Przyłączyc się ktoś chciał? Podbudowało Ci to coś?

          I gdzie jak nie w parku?:D:D
          • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:05

            > Przyłączyc się ktoś chciał? Podbudowało Ci to coś?

            Nie, chciał sobie na rowerze przejechać w pewnej odległości. :D I przejechał.
            Nic się nie podbudowało - powiedziałam Upsss i zaczęłam się śmiać. ;)

            > I gdzie jak nie w parku?:D:D

            Ależ Ty ciekawska. :P
            • nerri Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:09
              Bardzo:P

              No mów gdzie bo mnie zeżre ciekawość:P

              Nie męcz biednej,chorej kobiety która ma teraz ciężki okres:P:P

              Eeeeeeee...jak tylko przejechał a nie przeleciał:P Nie liczy się:P
              • kitek_maly Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:29

                Nad jeziorem!
                • nerri Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:57
                  Jak były drzewa(choćby jedno) to prawie jak park:P
    • nadobna.pasqualina Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:58
      Normalni ludzie udają, że nie widzą. Ale zdarzają się tacy, którzy
      wtykają nos w intymne życie innych ludzi. A przecież fajnie jest
      kochać się na łące.
    • lacido Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 22:59
      czy w parku czy na klatce schodowej to bez różnicy ;)
      • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:03
        eee...dla mnie roznica jest

        3w parku jest fajnie (ptaki spiewaja, wiater szumi), na klatce za to jest
        ograniczenie przestrzeni i o ile mie smierdzi, to mniejszy strach w niektorych
        godzinach ;].. choc jak juz sie jest przylapanym, to wiecej widac;]
        • lacido Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:05
          co za różnica gdzie sie zostanie przyłapanym ;)
          • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:09
            no bo w lesie za mistem to inteligancja kopuluje na skutek doplywu swiezego
            powietrza, do mozgu i ozywienia organizmu

            na klatkach to zla mlodziez kopuluje.... takze przylapanie wiaze sie od razu z
            krzywdzacymi stereotypami ;]
            • lacido Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:15
              masz doświadczenie w przyłapywaniu czy byciu przyłapaną?
              • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:16
                watle.. ale slyszlam to i owo... i wiem, jak ludzie reaguja na seks na klatce
                schodowej..a jak w parku ;]

                to drugie czesciej kojarzy sie z "latwoscia", "puszczalstwem" itpe

                w parku, to tak zdrowo ;]
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 01.05.09, 23:24
                A mnie nikt nie przylapal chyba nigdy. No raz moze tata, eh to bylo troche
                zenujace, nie powiem. Ale to w domu.
                A na zewnatrz nikt mnie przylapal, a nie przepraszam, przylapal na pikniku na
                lace. Nie czulam sie zazenowana, nawet dobrze nie zauwazylam. generalnie
                smiesznie bylo;)

                No i ktos samolotem latal nad nami:) ale to sie nie liczy juz w ogole.
    • andreas3233 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 02.05.09, 00:03
      Mielismy taki przypadek, na laweczce w lesie; ale obeszlo sie bez
      echa...
    • cala_w_kwiatkach Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 02.05.09, 00:20
      w parku nie, ale na wydmach tak:)
      my sie dobrze bawilismy, a ten pan, ktory nas obserwowal po
      zdemaskowaniu, czmychnal jak poparzony
      fakt, ze ktos nas widzial w akcji, dodatkowo nas podkrecil
      • zazaz3 Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 02.05.09, 15:16
        To nas zdjął regularny patrol policji.W ichnim samochodzie było
        wesoło,teksty typu:"rozumiemy,my tez byliśmy kiedyś młodzi..."Wic
        polega na tym,że MY byliśmy starsi od policjantów tak lekko z 5
        lat...Az będzie co wnukom opowiadać(jeśli wreszcie zajdę w
        ciążę,grrr...)!
        • tygrysio_misio Re: Przylapano was kiedys na seksie w parku? 02.05.09, 15:18
          > To nas zdjął regularny patrol policji.

          kiedys w TV czy to w internecie byl filmik/zdjecia pary uprawiajacej seks na
          chodniku...kiedy to policjanci musieli doslownie sciagac faceta z dziewczyny ;]

          cudownie to wygladalo... oni go szarpia za plecy, a on dalej swoje ;]
    • olka0306 tak:) 02.05.09, 15:39
      jak w temacie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja