facet i Jego wakacje

08.05.09, 20:32
jaki macie stosunek do wakacji (urlopu wypoczynkowego)
faceta/narzeczonego/męża, które spędza bez was?
czy zdarzają wam się takie sytuacje?



    • marzeka1 Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 20:33
      Nie zdarzają.
      • nsc23 Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 22:11
        Nie. Natomiast ja czesto jezdze sama do Polski, raz bylam tez z rodzicami w Azji
        bez mojego W.
    • horpyna4 Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 22:12
      Po to mam faceta, żeby wspólnie spędzać wakacje.
    • cala_w_kwiatkach Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 22:15
      nie ma takiej opcji
    • skarpetka_szara Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 22:21
      Raczej nie, aczkolwiek gdy ja mam krotsze wakacjie, a on dluzsze,
      to jedzie sam - no bo przeciez nie bede go karac bo ja nie moge!
    • erillzw Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 22:26
      nie_ma_loginu_wolnego napisała:

      > jaki macie stosunek do wakacji (urlopu wypoczynkowego)
      > faceta/narzeczonego/męża, które spędza bez was?
      > czy zdarzają wam się takie sytuacje?

      Zdarzyła mi sie raz.
      On pojechal sam nad morze.
      A jak mnie zabral kumpel to byla ciezka afera..
      Jak powiedzialam, ze jade na urlop sama to sie ciezko obrazil.
      jak dla mnie takie akcje to dzialaja "co wolno wojewodzie.."
      On pojedzie ale nie daj boze Ty zechcesz to jest afera na pol
      miasta...
      • zawszezabulinka Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 22:45
        on wyjechal do pracy za granice na 2 miesiace wiec nie wiem czy mam to liczyc ;)

        ale wczesniej w tym samym okresie wyjechal z rodzicem za granice, na 14 dni.
        czulam sie upokorzona. bo zostalam sama jak palec i nikt mnie nie zapytal o zdanie.
        • zawszezabulinka mialo byc : ten sam okres co teraz czyli maj-czerw 08.05.09, 22:48

          • nie_ma_loginu_wolnego Re: mialo byc : ten sam okres co teraz czyli maj- 08.05.09, 23:00
            no właśnie i w takiej sytuacji czy on jest egoistą bez empatii bo nawet nie
            porozmawiał na ten temat z tobą, czy ty jesteś egoistką i zaborczą babą, która
            kieruje facetem i domaga się wiecznego zainteresowania i towarzystwa swojego
            ukochanego... ?
            • erillzw Re: mialo byc : ten sam okres co teraz czyli maj- 09.05.09, 16:38
              nie_ma_loginu_wolnego napisała:

              > no właśnie i w takiej sytuacji czy on jest egoistą bez empatii bo
              nawet nie
              > porozmawiał na ten temat z tobą,

              Moze nie az tak, ale nie fair jest, ze nawet nie raczyl o tym
              pogadac i zaytac jak Ty sie do tego stosunkujesz.
              Moj byly najpierw mowil, ze pojedziemy razem, a potem wzial 5 dni
              wolnego i powiedzial "to JA jade nad morze, Musze odpoczac"
              Potem sie doiwedzialam, ze czesto tak wypoczywal.. i to nie sam.. a
              mnie pisal, ze jest w pracy :]


              > czy ty jesteś egoistką i zaborczą babą, która
              > kieruje facetem i domaga się wiecznego zainteresowania i
              towarzystwa swojego
              > ukochanego... ?

              Nie chodzi ani o zaborczosc, ani o uwage ani o towarzystwo ale o to,
              ze jak jestesmy w zwiazku zdaje sie partnerskim to zauwazamy ze jest
              nas dwoje i ze wypadaloby chocby pogadac a nie oznajmiac takie
              rzeczy z zapakowana praktycznie torba...
              Chodzi o zwykle zauwazanie partnerki a nie manie jej w d***
    • pretensjaa Re: facet i Jego wakacje 08.05.09, 23:27
      Nie.
    • justysialek Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 00:05
      Mój był 3 miesiące na stażu zagranicznym, często jeździ na
      kilkudniowe delegacje, czasem w atrakcyjne miejsca. Ja czasem
      wyjeżdżam do rodziców na kilka dni, ostatnio po szpitalu spędziłam u
      nich 2 tyg. Mam dłuższe wakacje i zdarzało mi się już wiele razy
      wyjechać do rodziny na tydzień/dwa, gdy on zostawał w domu.
      Nie widzę w tym żadnego problemu.
      To są jednak sytuacje, gdy jedno wyjechać nie może. Poza nimi
      planujemy zawsze jakiś wspólny wyjazd. Nie zdarzyło się, żeby któreś
      z nas wyjechało z paczką ale bez małżonka/ki.
    • amira43 Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 00:12
      no coz,zdarzały sie,jednak to kwestia zaufania:-)
      w najgorszym wypadku,powrot moze zakonczyc sie ,pozwem rozwodowym;-D
    • drie Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 09:21
      Jak najbardziej sie zdarzaja. Nie tyle sa to wakacje co wypady
      hobbistyczne. Mamy bardzo rozne zainteresowania i kazdy jezdzi ze
      swoja paczka.
      Do tego dochodza moje babskie wypady oraz nasze wspolne wakacje.
      • madai Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 10:39
        nie zdarzylo mi sie jeszcze i nie ma takiej opcji. wakacje planujemy
        razem, jesli ktoremus nie pasuje, druga osoba zmienia plany pod nia.
    • figgin1 Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 11:20
      Zdarzają. Związek to nie więzienie.
    • ginusia Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 16:53
      Wyjezdzamy bardzo czesto osobno. Prawdziwe wakacje to odpoczynek, od
      drugiej osoby tez :).
      • ave.duce Re: facet i Jego wakacje > piwo Palm! ;))) 10.06.09, 11:06
        Ginusiu, podejdźże do płota! ;)

        ps. wiem, dlaczego się boisz > co z moją szklanką do piwa Palm?! Stłukłaś? ;)
    • mary_an Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 16:57
      Nie, bo ma za malo urlopu - jakby pojechal sam to potem juz razem bysmy nie
      pojechali a nastepna mozliwosc za rok.

      Za to czesto jezdzi po swiecie w sprawach zawodowych, do jakis egzotycznych
      krajow i zawsze przywozi mi okropne t-shirty w prezencie, ktore nawet nie nadaja
      sie na pidzame
      • mary_an Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 16:58
        Aha, ale czasami jezdzi gdzies na dlugi weekend ze znajomymi i dla mnie jest to
        ok, dopoki wiem, ze razem tez spedzimy jakies wakacje. Grunt to zeby nie
        wytracil cennego urlopu :)
    • sumire Re: facet i Jego wakacje 09.05.09, 18:06
      tak, często, nie widzę w tym nic zdrożnego, ja też wyjeżdżam sama czasem.
    • mason_i_cyklista Re: facet i Jego wakacje 10.06.09, 11:33
      No u nas nie ma innego wyjścia. Jako zapalony rowerzysta przynajmniej dwa razy
      do roku skrzykujemy męską ekipę która rusza na kilka dni w góry. Jeździmy wtedy
      od rana do wieczora po szlakach a potem nie mamy siły na nic poza kilkoma
      piwami. A. miałaby na nas czekać z obiadem?;)
      • sundry Re: facet i Jego wakacje 10.06.09, 11:38
        Jeździć z Wami? Znam taką dziewczynę,jedyną w męskiej ekipie
        rowerowej,w skład której wchodzi też jej mąż.
        • mason_i_cyklista Re: facet i Jego wakacje 10.06.09, 11:45
          to z czasem. ;) na razie wyciągam ją na podpoznańskie szlaki - ona na holendrze
          a ja na starej kozie;) sukcesywnie jeździmy coraz dalej, więc jest nadzieja, że
          jak tylko złożę jej rower to ruszymy gdzieś na jurę, no a z czasem w prawdziwe
          góry:D
          chociaż nawet wtedy z osobnych weekendów z chłopakami nie chciałbym rezygnować -
          jednak mocna ekipa i nie oglądanie się na nikogo ma swoje plusy;)

          też znam kilka takich dziewczyn, chociaż my jesteśmy dość hardkorową ekipą i jak
          na razie wszystkie bały się z nami jeździć w góry:(
          • sundry Re: facet i Jego wakacje 10.06.09, 11:47
            Masz rację,poza tym fajnie mieć chyba taką tylko swoją działkę,żeby
            w związku nie stracić indywidualności? Niekoniecznie trzeba robić
            WSZYSTKO razem:)
    • sundry Re: facet i Jego wakacje 10.06.09, 11:37
      Zdarzają się,może nie tyle wypoczynkowe,co np. mój chłopak jeździ na
      różnej maści imprezy kulturalne,które trwają po parę dni,czasem mi
      nie pasowało jechać z nim,albo po prostu nie interesowało mnie dane
      zdarzenie,bezsensem jest IMO wyjazd z nim do Wrocławia,jak wiem, że
      spędzi cały wyjazd w kinie na filmach,które nie będą mi się podobać
      (tylko po to,żeby wyjechać razem).Tak samo ja wyjechałam z tatą na
      narty bez niego,akurat w tamtym momencie nie było go stać na
      wyjazd,więc nie widziałam powodu,żeby nie odpocząć bez niego.
    • pijawka_lekarska Re: facet i Jego wakacje 10.06.09, 16:15
      Owszem, zdarzają. Mnie też się zdarza wyjechać bez niego.
    • stinefraexeter Re: facet i Jego wakacje 10.06.09, 19:19
      Zdarza się i nie widzę w tym nic złego, o ile starcza nam czasu i funduszy na
      jakiś wyjazd razem. Sporo moich koleżanek siedziało na różnych erasmusach i
      wtedy odwiedzałam je najczęściej sama (miejsca na dwoje gości nie było, no i mój
      facet miał wtedy mniej wolnego niż ja), chociaż udawało nam się również połączyć
      takie odwiedziny z wypadem we dwoje.

      Ale jeśli na wspólny wyjazd choćby kilkadniowy nie byłoby szans, to wtedy byłoby
      to nie w porządku.
      • vincentyna Re: facet i Jego wakacje 11.06.09, 00:38
        Raz na rok robimy sobie osobne wakacje, zazwyczaj dluzszy likend, 4-5 dni w
        gronie przyjaciol. Ja np jade z najlepszymi psiapsiulami na kilka dni do np
        Wenecji, a on z swoimi kumplami od tenisa, jedzie np do Bruxeli.
        Mysle, ze to bardzo zdrowe i dobre spedzic czasem kilka dni osobno. Ufamy sobie,
        nie jestesmy z gatunku tych co po dwoch piwach podrywaja wszystko dookola.
        W tym roku ja juz zaliczylam taki wypad, bylam w Londynie. Moj maz jedzie w
        wrzesniu do Helsinek.
        Fajnie jest tez byc kilka dni bez niego w domu samej. Zamawiam codziennie pizze,
        siedze przed kompem do 2.00 w nocy no i jaram jointy na balkonie ;)
    • mruff Re: facet i Jego wakacje 11.06.09, 00:52
      Wspólny urlop to wyśmienity czas na gorący seks w pieknej scenerii,
      odświeżenie uczuć i cieszenie się sobą bez codziennych obowiązków.
    • ozlem Re: facet i Jego wakacje 11.06.09, 09:29
      Zdarzają, ale z tych 5 tyg. urlopu co nam przysługują co roku staramy się zaplanować przynajmniej 1 wspólny :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja