itaka5
10.05.09, 14:13
Witajcie! :)
Mam takie pytanie, jak radzicie sobie z kwestią byłych Waszych obecnych partnerów? Ja szczerze się zwierzę, że jestem głupio zazdrosna o przeszłość, czyli o długoletnią Byłą mojego Obecnego. To była jego pierwsza kobieta...wiecie o co chodzi ;)
Oni nie mają ze sobą kontaktu, nic ich już nie łączy, a podobno nawet i sam związek to nie było to. Ona go zdradziła, jest już dość długo z tym, z którym zdradziła, i jest szczęśliwa. A Mój zapewnia mnie, że jestem najważniejsza, a Byłej nawet by teraz nie polubł. Że już dawno poradził sobie z tym, co się stało. Teraz ona jest mu całkiem obojętna. Ale teraz mam obawy, że ze mną będzie tak samo...Że np po 2 latach zerwiemy i kolejnej kobiecie będzie mówił, że mnie by juz teraz nawet nie polubił. Ech, nieskładnie to napisałam. Mam bezsensowne dylematy. Napisałam, to bo potrzebowałam wyrzucić ten niepokój z siebie. Chyba jestem niedojrzała emocjonalnie ;]