Kwestia byłych

10.05.09, 14:13
Witajcie! :)
Mam takie pytanie, jak radzicie sobie z kwestią byłych Waszych obecnych partnerów? Ja szczerze się zwierzę, że jestem głupio zazdrosna o przeszłość, czyli o długoletnią Byłą mojego Obecnego. To była jego pierwsza kobieta...wiecie o co chodzi ;)
Oni nie mają ze sobą kontaktu, nic ich już nie łączy, a podobno nawet i sam związek to nie było to. Ona go zdradziła, jest już dość długo z tym, z którym zdradziła, i jest szczęśliwa. A Mój zapewnia mnie, że jestem najważniejsza, a Byłej nawet by teraz nie polubł. Że już dawno poradził sobie z tym, co się stało. Teraz ona jest mu całkiem obojętna. Ale teraz mam obawy, że ze mną będzie tak samo...Że np po 2 latach zerwiemy i kolejnej kobiecie będzie mówił, że mnie by juz teraz nawet nie polubił. Ech, nieskładnie to napisałam. Mam bezsensowne dylematy. Napisałam, to bo potrzebowałam wyrzucić ten niepokój z siebie. Chyba jestem niedojrzała emocjonalnie ;]
    • marylin.monroe77 Re: Kwestia byłych 10.05.09, 14:15
      Sama czujesz, że nie ma się czym przejmować.
    • 2szarozielone Re: Kwestia byłych 10.05.09, 14:19
      Jesteś niedojrzała emocjonalnie i jak nie dojrzejesz pod tym względem, to
      wszystko bez sensu zepsujesz.
      • itaka5 Re: Kwestia byłych 10.05.09, 14:22
        No i tego potrzebowałam :D Tak to racja, przeszłość, to przeszłość, trzeba walczyć o to, co jest teraz!
        • 2szarozielone Re: Kwestia byłych 10.05.09, 14:22
          No i słusznie :)
    • jack20 Re: Kwestia byłych 10.05.09, 17:38
      jestes na najlepszej drodze nieszczesliwego szukania dziury w calym.
      Jak mozna byc zazdrosny o zyciorys partnera w ktorym jeszcze w nim
      nie zaistnialas?
      I kazdy przypadek jest inny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja