nie umiem kupowac ciuchow!

13.05.09, 17:35
mam nietypowy,malo kobiecy problem. nie umiem sobie niemal nic kupic.
wiekszosc kobiet moglaby wydawac kase bez ograniczen, a ja- mimo ze mam jakies
zaoszczedzone fundusze, nie potarfie nic kupic. jak przymierzam nic mi sie nie
podoba, jestem strasznei wymagajaca. juz sie powaznie zastanawiam czy nie jest
to jakis problem psychiczny....wiekszosc ludzi by powiedziala ze mam dobra
figure, jestem nawet atrakcyjna, ale jestem tak krytyczna ze nie umiem kupic
sobie nic. czesto obiecuje sobie ze tym razem jzu na pewno, ale nic sie nie
zmienia. nosze jakis jeden-dwa ulubiony zestaw i tyle. nie wiem jak to
zmienic....czy ktos ma podobnie?
    • summerlove Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:41
      Fajny masz nick ;))
      • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:42
        heh, a jaki prawdziwy!
    • averne Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:42
      Przestań się zachowywać jak stara panna!! Wybierz się na zakupy z koleżankami,
      doradzą Ci coś fajnego a potem to konsekwentnie noś.
      • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:44
        takiej odpowiedzi sie spodziewalam. zakupy z kolezankami irytuja mnie jeszcze
        bardziej, zwlaszcza jak one zachwycaja sie kolejna rzecza a ja? sęk w tym ze ja
        wlasciwie nie potzrebuje aby mi doradzano...jak cos dobrze na mnie
        wyglada-podoba mi sie, to kupie, a jak srednio, albo tak sobie-nie kupuje. tylko
        klopot polega na tym,ze rzadko cos mi sie na tyle podoba aby to kupic
        • averne Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:47
          Ja bym Ci pomógł... Ale nie pomogę bo nie mogę :) Pewnie jest wiele rzeczy, w
          których przypadku wmawiasz sobie że będziesz źle wyglądać. Ktoś powinien Cię
          przekonać argumentami, że to akurat jest ciuch dla Ciebie.
          • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:50
            z tym przekonywaniem to u mnie dziala na odwrót- im bardziej ktos mi wmaiwa ze
            ładnie pieknie tym mniej mi sie cos podoba.
            • averne Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:51
              Nie kupuj tego bo wyglądasz jak lump.

              Teraz kupisz?
              • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:56
                heh tak drastycznie? nie wiem czy dobrze oddałam w opisie moj problem...pewnie
                należaloby wplesc wiecej detali, nie mniej jednak problem zamaist cofac sie to
                narasta.wlasciwie bylo tak odkad pamietam...chcialabym tak jak inne kobiety isc
                na zakupy, decydowac sie, kupowac i byc zadowolona po zakupach.
                • averne Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:59
                  Chyba zbyt ładną wizję przedstawiają Ci koleżanki :) Byłem dziesiąt razy na
                  takich zakupach z siostrą, koleżankami czy partnerką i wcale nie jest tak
                  kolorowo. Często trzeba zauważyć wieszak, którego nie widać na pierwszy rzut oka :)
            • annataylor Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 20:17
              mam ten sam problem - tez jestem wymagajaca i malo co mi sie podoba. chodzenie
              na zakupy to koszmar dla mnie...i tez mnie wkurzaja porady innych
    • pliwa Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 17:58
      Miałam podobny problem, zniknął w momencie, kiedy przestałam chodzić
      na zakupy z nastawieniem na coś konkretnego.
      Teraz w większości sklepów można zwrócić towar w ciągu 7/14 dni, co
      tym bardziej ułatwia zakup i możliwość dobrania rzeczy do zawartości
      szafy.
      • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 18:00
        racja,tez zauwazylam taka prawidlowosc. jak ide i mysle-musze kupic to i to (a u
        mnie "MUSZE" znaczy naprawde tego potzrebuje,bo nie mam np co wlozyc na nogi) to
        rzadko sie to udaje. lepiej przypadkowo...ale mimo wszytsko zakupy dla mnie to
        gehenna
        • melixsa Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 18:22
          Moja propozycja. Znajdź zakres barw, które pasują do Twojej
          urody/osobowości/które po prostu lubisz. Po drugie zdefiniuj jakie fasony są
          odpowiednie dla Twojej urody. Po trzecie poszukaj w Avanti, czy innym zakupowym
          pisemku ubrań, które Ci się podobają. I z tymi trzema informacjami idź na zakupy
          i kieruj się tylko na rzeczy, które będą odpowiadały tym 3 punktom. Mam
          nadzieję, że to pomoże, a jeśli nie- to chętnie zaopiekuję się Twoimi
          oszczędnościami, bo ja nie mam żadnego problemu z zakupami :>>> Z wyjątkiem
          takiego, jak wytłumaczyć lubemu, że potrzebowałam jeszcze jedną sukienkę :)
          • grassant Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 18:27
            melixsa napisała:

            Z wyjątkiem takiego, jak wytłumaczyć lubemu, że potrzebowałam
            jeszcze jedną sukienkę :)

            a potem stajesz przed szafą i "nie mam co założyć" hehe
    • delayla mam identycznie:) 13.05.09, 18:18
      don't worry! :))
      • antyciuch Re: mam identycznie:) 13.05.09, 18:24
        jak mam sie "nie worry" jak otwieram szafe a tam echo? wlasciwie to moze nie
        echo,ale rzeczy ktore mi sie podobaja jest jak na lekarstwo. nie wiem,zalamuje
        mnie to, chcialabym idac na impre miec z czego wybierac a niestety tak nie jest.
        jaki dokladnie jest twoj problem delayla?
        • iwa117 Re: mam identycznie:) 13.05.09, 18:36
          Mam identycznie:(Zanim sobie coś kupię,10 razy się zastanawiam.Jak
          już kupie i dojde do domu to koniec zadowolenia!Zaczyna się-
          zastanawiam się czy dobrze zrobiłam,czy bedzie mi pasować dana rzecz
          do wszystkiego,czy dobrze w niej wyglądam itp.W końcu często jesli
          sie oczywiście da zwracam do sklepu:(Niestety nie potrafię kupić
          czegoś spontanicznie i być z tego zadowolona.
          • zerwana.z.tapczana Re: mam identycznie:) 15.05.09, 01:14
            no to nie wiem kto ma gorzej! bo ja mam odwrotnie:czesto gesto zdarza mi sie
            kupic ciuch ktory po powrocie juz mi sie nie podoba:/ naszczescie mieszkam w
            anglii gdzie wszystko moge zwrocic do sklepu w ciagu miesiaca,co tez przewaznie
            robie:) gorzej bylo w polsce, gdzie po kupieniu czegos nie mialam tego nigdy na
            sobie na przyklad..
        • delayla Re: mam identycznie:) 13.05.09, 19:18
          No moja szafa tez pustawa, albo ciuchy sprzed kilku lat, ale je lubię, co poradzę?
          A na spontana czasem coś kupię, owszem.
          Ale obecnie wszystko jest szyte na jedno kopyto w tej samej chińskiej fabryce i
          wyboru PO PROSTU NIE MA.
          Jak idę na zakupy W CELU kupienia sobie jakiegoś ciuchy NIGDY go nie kupię... za
          to jak jadę kupić dla kogoś prezent urodzinowy to w 90% przypadków wracam z
          jakimś ciuchem dla siebie;P
      • brzydula_betty Re: mam identycznie:) 13.05.09, 18:28
        A ja mam już totalną awersję do zakupów. Nadchodzi falami. Na wiosnę- kiedy
        jestem jeszcze na etapie zimowych ciuchów i nie mam co na siebie włożyć gdy
        przychodzi ciepełko. Najgorzej jest jak MUSZĘ coś kupić, wtedy potrafię złazić
        pół miasta i nic mi się nie podoba a przecież to niemożliwe żeby nic nie było bo
        w sklepach jest ogrom ciuchów wszelakich. Dla polepszenia komfortu przestałam
        zupełnie kupować w galeriach handlowych, odkąd nie patrzę na to targowisko
        próżności i kupuję w mniejszych sklepach na mieście lepiej mi idzie kupowanie bo
        się nie wściekam na lanserów. A może gdy idziesz na zakupy to szukasz nie
        wiadomo jak super ciuchów? tzn takich idealnych? ja tak miałam kiedyś i nic nie
        mogłam kupić. No i faktycznie spontaniczne zakupy bez nacelowania na np wiosenne
        buty wychodzą lepiej.
        • antyciuch Re: mam identycznie:) 13.05.09, 18:32
          brzydula, jakbym o sobie czytala! przelomy por roku sa dla mnie straszne!
          wszyscy juz od lutego letnie ciucszki kolekcjonuja a ja kozaki nadal;/ tak, ilez
          to razy złazilam pol mista i nic. jestem wtedy zla i wycienczona. wlasnie-ogrom
          ciuchow! moze faktycznie szukam czegos co mnie zachwyci, chyba tak jest. patzre
          na to co wisi i mysle-w sumie nic specjalnego. wracam do domu i z kolei zdaje
          sobie sprawe ze to "nic specjalnego"i tak jest lepsze od niczego;/ ehh nie wiem
          czy to zalezy od miejsca zakupow, generalnie nie idzie mi to nigdzie. a naprawde
          wiem, ze niewiel by mi bylo tzreba bym wygladala duzo ladniej. cale szczescie ze
          buzia w miare, bo gdyby nie to to juz by byla masakra
          • brzydula_betty Re: mam identycznie:) 13.05.09, 18:38
            Ja też z kimś nie mogę kupować, gdy szłam z koleżanką to się wkurzałam bo ona do
            przymierzalni szła z garścią ciuchów a ja po przymierzeniu jednej bluzki
            wychodziłam wściekła bo nie wyglądałam jak chciałam. I się zakupy kończyły:)A
            potem wycie do szafy bo znów nie mam co na siebie włożyć i pożyczanie ciuchów od
            tej koleżanki. Ale ja tak miałam już od dzieciństwa, które pamiętam przełaziłam
            w trzech swetrach na rok bo nic mi się nie podobało:):)
            • antyciuch Re: mam identycznie:) 13.05.09, 18:39
              brzydula, milo wiedziec ze ktos ma tak samo. bo problem jest chyba dosc rzadki,
              na pewno! mimo ze sobie obiecuje ze np tej zimy to jzu sie ladnie ubiore, to
              konczy sie zawsze tak samo-dokladnie, 3 swetry, 1 spodnie i miesiace mijaja.
              chcialabym walczyc z tym....JAK/
          • alpepe Re: mam identycznie:) 13.05.09, 18:40
            Mam identycznie. Wszystko dla mnie wygląda jak szmata, a to, co by mi pasowałao,
            kosztuje kosmiczną kasę. Więc łączę się w bólu, bo rozwiązania nie znam.
    • lafiorka-z Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 18:40
      Wychodząc dzisiaj do pracy czułam się fatalnie ubrana.
      I prawdę mówiąc byłam fatalnie ubrana, choć na nogach miałam buty
      Tood's, kupione we Włoszech, spódnicę Adolfo Dominquez, kupioną
      w Madrycie, marynarkę MarcCain z Berlina i top MaxMara. Zapomniałabym
      o apaszce Gucci z Florencji...
      Mam same markowe rzeczy, a wszystkie szaro bure.
      • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 18:44
        hmmm czyli u ciebie moze kwestia ze nei chcesz sie zbytnio wychylac i kupujesz
        tak zachowaczo...szare kolory itd? u mnie chyba inczej...ja nie kupie dopoki nie
        uznam ze cos jest mega fajne, a rzadko mam takie przekonanie...w dodatktu sa tez
        pewne finansowe ograniczenia chociaz prawde powiedziawszy odlozona kasa jest i
        moglabym sobie pozwolic nawet na szalenstwo ale wiem ze tego nie zrobie. wole
        kupic cos taniego zeby potem ewentualnie mniej zalowac, ze to cos jest kiepskie
      • justysialek Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 19:11
        Jesssu, jak mi cię żal!!!!!
    • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 19:00
      wiem ze na pozor problem ten moze zdawac sie błahy,ale prawda jest taka ze
      sprawa jest powazna.pewnie osoby ktore tego nie doswaidczaja, nie rozumieja
      nawet o co moze chodzic.fakt-rada wydaje sie prosta-idz,zmus sie,kup,wydaj kase
      itd. ale wprowadzic to w zycie...co z tego,ze w domu obiecuje sobie ze TYM RAZEM
      wroce z czyms,jak w sklepie doznaje zalamki...ehhhh
      • lafiorka-z Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 19:19
        Wiesz, mam wrażenie, że i ty, i ja, znalazłybyśmy właściwe rzeczy
        dla siebie, tylko że zapatrzyłyśmy się na zbyt wysoką półkę.
        Prawdą jest, że ja chcę być neutralna, ale ta moja neutralność
        powinna być najwyższej jakości. A wysoka jakość to ceny z księżyca
        wzięte. Więc zamiast w Mani, poszukuję czegoś w Emporio, a jeszcze
        tańsza będzie kurteczka Armani Jeans. Więc kupuję tę kurteczkę, a
        potem stwierdzam, że nie mam się w co ubrać:)))
        • zawszezabulinka Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 20:47
          musisz odpowiedziec sobie na pytanie co chcesz zmienic w garderobie - czy
          rodzaje i fasony ciuchow, czy kolory?

          nie ma sensu kupowac nic na sile.warto miec w szafie ciuchy ktore mozna
          wkorzystac na rozne okazje- sukienki, kostiumy (zakiet, spodnie), szpilki,
          adidasy, luzne sportowe ciuchy, itd itp
          wybierz sie z jakas osoba (siostra, przyjaciolka, kolezanka, moze facet,
          kolega?) na zakupy i zakladaj rozne dziwaczne i roznokolorowe stroje na siebie i
          zapytaj sie co sadza i ocen sie w lusterku. to co bierzesz do przymierzalni
          przeciez nie znaczy ze masz to kupic :)
          mozesz poczytac tez gazety modowe. moze wpadnie ci cos w gust?
          • melixsa Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 21:00
            Na forum Wizaż w dziale moda jest wątek, w którym fotografuje się swoje ubrania,
            a wizażanki pomagają skompletować ich zestawy i w ogóle dużo pomocy w kwestii
            stylu można tam uzyskać.
            • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 23:30
              dziekuje wszystkim za odpowiedzi. nie wiem czy przez wszystkich zostalam dobrze
              zrozumiana. bo nie chodzi tu o to, ze nie mam rozeznania w trendach czy tez
              kompletnie nie wiem co mi pasuje,a co nie. wrecz przeciwnie. moze wlasnie
              dlatego ciezko mi dostac to co sobie wyobraze, a juz zebym byla zadowolona z
              efektu to w ogole nieosiagalne niemal. moze jestem zbyt wymagajaca, ale jesli
              tak jest to chcialabym wiedziec dlaczego. a zakupy z facetem i znajomymi
              odpadaja,bo kazdy ma mnie dosyc,zreszta jak wspominalam- drazni mnie obecnosc
              drugiej osoby, bo jak juz mi sie cos spodoba to sama to wiem i czuje w srodku a
              jak cos nie jest takie jak bym chciala, to nikt i nic mnie nie zdoła przekonac.
              mam nadzieje ze cos sie zmeini w tej kwestii kiedys...
    • mrs.solis Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 23:44
      Mam tak samo :( Mialam super figure ,wiec odpada to,ze nic na mnie
      nie lezalo,kase i tez jak ta sierota nic nie potrafilam sobie kupic.
      Teraz figura troche gorsza kasy nie ma ,ale problem nie zniknal.
      Przewaznie chodze w jeansach i koszulkach. Nie potrafie kupic sobie
      sukienki ani zadnych innych bardziej eleganckich ciuchow.
      • antyciuch Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 23:59
        sukienka to dla mnie abstrakcja! tez skupiam sie na podstawowych elementach
        garderoby czyli jeansy. caly czas podejmuje proby aby to zmienic ale na marne;/
        • just-for-fun Re: nie umiem kupowac ciuchow! 14.05.09, 09:49
          Sprobuj!
          Naprawde to nie jest takie trudne. Moze pojsc na zakupoy z kims kto
          tez szybko sie irytuje;). Wtedy przyjamniej obie po przymierzeniu
          jednej bluzki zrezygnujecie. To zart oczywiscie.
          Ja tez nie bylam przekonana do sukienek, spodnic, kobiecyhc fasonow.
          Az w koncu ktos mnie uswiadomil, ze dobrze w tym wygaldam, ze
          powinnam. I powoli, bardzo spokojnie zakladama od czasu do czasu
          sukienke, spodnice. Nie zmienisz tego od razu.
          Musisz tez przestac tak wybrzydzac. Jest teraz tyle sklepow,
          fasonow. Jesli zwechcesz znajdziesz cos dla siebie:)
        • anaisanais Re: nie umiem kupowac ciuchow! 15.05.09, 11:33
          ha ha!
          a moze to jest problem ze brak ci odwagi zeby kupic cos innego niz
          dotychczas?
          moze zacznij od czego prostego np. dzinsowej sukienki albo takiej
          sportowej?
    • black-emissary Re: nie umiem kupowac ciuchow! 13.05.09, 23:49
      Też mam bardzo niewiele ciuchów i prawie nic mi się w sklepach nie podoba. Tyle,
      że dla mnie nie jest to żadnym problemem, wręcz zaletą :).
    • and-a Re: nie umiem kupowac ciuchow! 14.05.09, 09:09
      Witaj w klubie! Pocieszające,że nie jestem sama z takim nastawieniem
      do zakupów. W szafie pusto, a ja czekam na kolejny weekend z
      nastawieniem,że teraz to już na pewno zaszaleję zakupowo. U mnie
      ciuchowa nędza, a najgorzej z butami (absolutnie wszystkie są za
      szerokie, chyba jakiś dziwoląg ze mnie, albo rzeczywiście nie umiem
      kupić). Znam ten ból jak wychodzisz z kolejnego sklepu i płakać się
      chce. Żeby nie było-mężowi i synowi (nastolatek, wymagający) kupuję
      rzeczy trafione.Idzie się zastrzelić!

      pzdr
    • just-for-fun Re: nie umiem kupowac ciuchow! 14.05.09, 09:43
      Mam podobnie. Generalnie nie lubie zakupow. Gdy kolezanki mnie
      namawiaja na zakupy, jakies wspolne wyjscie polaczone z bieganiem po
      sklepach - odmawiam. Irytuje mnie to, wkurza mnie tlum ludzi,
      kolejki do przymierzalni. A nawet jak juz pojde to nic dla siebie
      znalesc nie moge. Albo za duze, albo nie taki fason.
      I co gorsze moj facet kocha zakupy:). Lubi przejsc sie po sklepach,
      cos przymierzyc, wypatrzyc jakas promocje, wyprzedaz... Wyglada
      jakby to on byl typowa baba w tym zwiazku, hehe.

      No, ale do rzeczy, postanowilam zmienic to, po kilku opiniach osob,
      ze zle wygaldam, ze ciagle nosze to samo, ze moglabym cos zmienic na
      wiosne i w ogole w swoim wygaldzie. Co nie znaczy, ze wygladam
      tragicznie, niedbale, itp. Postanowilam pojsc na zakupy na poczatek
      sama, aby nikogo nie irytowac swoim gadaniem:P. I obiecalam, ze cos
      kupie, nawet cos malego, apaszke, pasek, broszke. Ale obiecalam
      sobie tak mocno! Bez wymyslania, ze znowu cos bylo nie tak, nie dla
      mnie. I co?...UDALO SIE:).
      Bylam z siebie dumna:). Wiem, zbytni narcyzm niewskazany, hehe...ale
      to byl moj maly sukcesik. Potem znowu sie wybralam, z chlopakiem, on
      cos podpowiedal mi. Kilka rzeczy odrzucialam. Znowu sie zirytowalam,
      ale w koncu kupilam sukienke, ktora uwielbiam:) a i jemu sie bardzo
      podoba.
      I tak malymi kroczkami uzupelnilam sobie garderobe. Z wielkim zalem
      pozbylam sie starych rzeczy. Teraz koleznaki mnie pytaja czy sie
      zakochalam ponownie:P, co sie stalo ze mna, bo ciagle cos innego z
      szafy wyciagam. I nie wydalam wcale fortuny, bo nie stac mnie na
      takie wielkie zakupy. Ale przekonalam sie, ze cos znalesc mozna,
      jesli sie chce.
    • stara-a-naiwna Re: nie umiem kupowac ciuchow! 14.05.09, 22:01
      Nie mam podobnie.
      Ostatnio mi brakuje kasy na ciuchy.

      Speóbuj może tak...
      zastanów się co Ci się poodba. Jak ubrane kobiety Ci się podobają -
      jak byś chciała wygladać (i co jest akceptowalne przy Twojej
      sylwetce; proporcjach ciała + w czym się będziesz dobrze czuła i
      ewentualnie czy sukasz czegoś do pracy czy po pracy)

      Przejdź się do 2-3 galerii handlowych i zobacz czy jest coś w czym
      byś się ewentualnie widziała.
      Przymierz, nie szukaj dziury w całym tylko jeśli będzie fajne kup.


      Nie lubię u siebie dopuszczać do sytuacji, gdzie chodzę ciągle w
      jendych spodniach (bo pozostałę za małe, za duze albo pękły na
      tyłku) i potem na siłę latam i szukam spodni - nawet jak mi się nie
      podobają musze kupić bo fizycznie nie mam zadnych!
      jak tak kupuję nigdy nie jestem zadowolona.

      Lepiej czasami wyjśc i się rozejrzeć za czymś "fajnym" nawet jeśli
      teoretycznie masz w czym chodzić niż doprowadzać do sytuacji
      kupowania na siłę.
    • anaisanais Re: nie umiem kupowac ciuchow! 15.05.09, 11:19
      moze po prostu odwiedzasz sklepy gdzie nie ma nic ciekawego, dobrej
      jakosci? moze sprobuj isc do jakis dobrych butikow
      innym roziwazniem jest nauczyc sie szyc - i szyc sobie, to jest
      super sprawa!
    • butterflymk bardzo dobrze 15.05.09, 11:28
      bo przynajmniej nie robisz niepotrzebnych zakupów
      u mnie przewalają się ciuchy w których nie chodze a nikt niestety mi
      nie zwróci kasy za nie :(
      a jak juz cos kupisz to na stówe Ci sie to podoba i jest git...
      a to że nie znajdujesz dla siebie fajnych ciuchów zbyt często?..to
      normalne ja tez ostatnio chodzę po sklepach i jakoś mnie nie
      zachwycają kolekcje... trzeba trafic na swoje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja