Pomysl na wakacje dla nastolatki

14.05.09, 09:19
Poszukuje pomyslu na wyjazd dla dwoch dziewczyn, 17 i 18 lat. Cale wakacje
beda siedzialy w Polsce, moze gdziestam pojada nad morze czy w gory, wiec
wyjazd ma byc koniecznie za granice. Wszystkie pomysly na razie spotykaja sie
z krytyka a ja mam ciagle zawracanie glowy, wiec moze wy mi jakos pomozecie?

-mlode chcialy jechac na kurs jezykowy do Anglii. Nie dosc, ze za drogo, to
jeszcze takie dwie papuzki nierozlaczki beda paplaly bez przerwy po polsku,
wiec nic im taki kurs by nie dal. Pomysl upadl.
-zaproponowalam rejs zeglarski, byly rok temu, teraz chca cos innego
-zaproponowalam wyjazd na workcamp, okazalo sie, ze sa przedzialy wiekowe
16-17 i 18-100 lat, wiec nie moga pojechac razem. Mlodszej zabraknie tygodnia
do pelnoletnosci, ale z tego co sie dowiadywalam i tak nie moze jechac z grupa
doroslych
-teraz wymyslily, ze chca pojechac na wakacje do taniego hotelu z biura
podrozy, samolotem. Na razie sa dyskusje, ale przeciez na takie wakacje w
sierpniu jezdza same rodziny z dziecmi, same dwie moim zdaniem nie powinny
jechac z biurem podrozy do hotelu, to nie ten wiek
-obozy mlodziezowe odpadaja, bo "nie chca jechac z dziecmi"
-obozy studenckie odpadaja, bo jedna nie ma 18stu lat

Moze macie jakis pomysl, gdzie mozna wyslac takie dwie zbuntowane nastolatki,
zeby sie ich troche pozbyc i miec troche spokoju? I zeby jednoczesnie byl to w
miare fajny i niedrogi pomysl?
    • alpepe Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 09:21
      najlepszy byłby jakiś OHP :-)
    • zloty.strzal Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 09:22
      Czemu z biurem podróży nie ten wiek? Na obóz za stare, a na samodzielny wyjazd
      za młode?
      • mroof Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 09:28
        Zaproponowałabym to co ja sama robiłam w tym wieku, czyli bilet kolejowy do
        symferopola w łapę, przewodnik bezdroży po krymie w drugą, plecak na plecy i
        hajda... ale to chyba taki typ raczej plażowo-imprezowy niż backpackerski, co? Z
        tego co mówisz to wygląda, jakbyś proponowała im jakieś wrtościowe wakacje a one
        nie, bo wolą plażę, dyskoteki i 'niezłe ciacha' w sharm-el-sheikh...
        • mary_an Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 09:39
          No wlasnie te "niezle ciacha" to argument, zeby ich jednak nie wysylac samopas
          do jakiegos hotelu. Bo to jeszcze takie mlode i glupie, kto wie co im odstrzeli
          jak poczuja pierwszy raz wolnosc.
          • mroof Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:14
            I bardzo słusznie. Wiesz, ja jestem zdania, że takie leniwe plazowanie to rzecz
            dla ludzi w pewnym wieku, takich, którzy rzeczywiście są zmęczeni pracą, zyciem
            i wszystkim. Takie młode dziewczyny powinny podróżować, zeby poznać świat, a nie
            żeby się przez dwa tygodnie smazyć na słońcu. Jak się siedzi przez te dwa
            tygodnie w wiosce w której nie ma nic oprócz bulwaru z pamiątkami, basenu i
            megadrogich kursów nurkowania to w pewnym momencie zaczyna sie nudzić, a z nudów
            powstają najgłupsze pomysły.
            Może podsuń im stronę koniecswiata.net, niech zobaczą jak mozna jezdzic
            a jeśli im sie nie spodoba to poszukaj w googlach informacji o Eurorail.
            Jeżdżenie po Europie i nocowanie w hostelach jest moim zdaniem bardziej
            bezpieczne, usamodzielniające i wartościowe niż wytapianie tłuszczu na słońcu i
            czatowanie na 'ciacha'
            • mary_an Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:26
              Do tego one sie niestety nie nadaja, nie ten typ. To jest raczej typ leniwcow,
              glowne hobby komputer i telewizor. Nie chodzi o moje dzieci jakby co, ja nie mam
              jeszcze i mam nadzieje, ze jak bede miala, to beda bardziej aktywne, ale kto to
              wie..
              Chodzi o to, zeby je jakos troche zaktywizowac na wakacje, a nie zeby wrocily o
              10 kilo wieksze. Dlatego wymyslilam ten workcamp - przynajmniej pracuje sie tam
              w jakims pozytecznym celu. No ale nie wypalilo.
              Na razie staram sie je przekonac na rejs, moze sie uda.
              Zastanawiam sie, jakie jeszcze mozna im wymyslic bardziej zorganizowane ale
              jednoczesnie aktywne i niedrogie formy wypoczynku. Ciezka sprawa tak naprawde,
              szczegolnie ze narazie poszly w zaparte i chca do hotelu, gdzie beda lezec na
              basenie, zrec i sie nie ruszac. No i kto wie, co im tam moze wpasc go glowy :/

              Aha i dzieki za linka, jak dla mnie super, na pewno poczytam bo to wlasnie
              bardziej moj styl podrozowania :))) Tak sobie patrze, ze moze jak bede miala
              wiecej czasu to sie zglosze jako przewodnik, w koncu troche sie podrozowalo :))
              • mroof Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:42
                W takim razie zaglądaj na stronę - będziemy robić spotkania o backpackingu dla
                dziewczyn, więc zapraszam :-)
      • vandikia Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:34
        Bo ten wiek, to glupi wiek, spuszczenie ze smyczy na drugi koniec swiata, w
        cieple klimaty, drinki z palemkami i tuzin napalonych miejscowych słodkich
        chlopaczkow moze sie skonczyc naprawde nie fajnie.
    • 83kimi Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 09:24
      Opcja z tanim hotelem z biura podróży jest wg mnie bardzo dobra. Zawsze to
      bezpieczniejsze niż samodzielna wyprawa stopem, a nieprawdą jest, że z takich
      wyjazdów korzystają tylko rodziny z dziećmi. Ja dzieci nie mam, męża też nie i
      wyjeżdżam tak z moim chłopakiem, a zaraz po skończeniu liceum byłam z kumpelą w
      Grecji i był to jeden z fajniejszych wyjazdów w moim życiu. Wybierzcie jakąś
      miejscowość, w której coś się dzieje i dziewczyny powinny być zachwycone.
      • mary_an Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 09:38
        No tak, ale na ile to bezpiecznie tak je puscic samopas? Do Turcji czy Egiptu na
        pewno nie pojada, mam bardzo zle doswiadczenia jako kobieta w tych krajach. Czy
        takie mlode, jeszcze glupie, niedoswiadczone i jak na ten wiek nie bardzo
        dojrzale dziewczyny beda w miare bezpieczne w takiej Grecji? Chodzi tez o to,
        zeby rodzice mogli spokojnie spac jak one tam beda.
        • 83kimi Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 09:46
          To już zależy od nich samych. W Grecji dziewczyny mogą chodzić same po ulicach,
          ale faktem jest, że faceci lubią podrywać wszystko, co się rusza. Ja z mojego
          pobytu pamiętam, że ciągle nas ktoś zaczepiał. Ale nic nam się nie przytrafiło.
          Jesli dziewczyny są na tyle odpowiedzialne, że nie będę chodzić do obcych domów,
          wsiadać z nieznajomymi do samochodow itp, to spokojnie mogą jechać.

          Szkoda, że wyjazd do Anglii odpada ze względów finansowych, bo też byłam na
          takim obozie jako nastolatka i super to wspominam. Na pewno nie rozmawiałyby
          cały czas razem, ponieważ mogłyby mieszkać u innych rodzin.
          • zawszezabulinka Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:07
            oboz nie jest taki zly. ja jezdzilam z grupa od 15 do 18. wiec wcale to nie sa
            dzieci. i powiem ze to nie byly pobozne dzieciaki modliwa przed jedzeniem, rano
            i wieczorem.
            niech sie ciesza ze wogole mozesz im pozwolic wyjechac. bo jesli moje by dziecko
            wydziwialo ze tu nie chce to powiedzialabym ze beda siedziec przez cale lato w
            domu :)
            dziewczynom w tym wieku nie wiadomo co wpadnie do glowy, a to pierwsza milos-
            seks, wariacje, alkohol, narkotyki. sama wiem co bylo na obozach, ze mlodziesz
            sie upijala do upadlosci.

            wiec lepiej jak pojada z jakims opiekunem niz same i to w dodatku za granica
            • zloty.strzal Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:16
              > dziewczynom w tym wieku nie wiadomo co wpadnie do glowy, a to pierwsza milos-
              > seks, wariacje, alkohol, narkotyki.

              Biorąc pod uwagę twoje pozostałe wypowiedzi na tym forum, to chyba nie powinnaś
              się brać za pouczanie.
              • zawszezabulinka wiesz... 14.05.09, 11:03
                ja nikogo nie poczum. pisze tylko co dziewczyny moga robic, bo jezdzilam co rok
                i na kolonie i obozy wiec wiem co sie tam wyczynialo. byla taka dziewczyna ktora
                nawalila sie jak swinia i wszyscy widzieli jej rowek - cale stringi i cycki, bo
                paradowala w skapym stroju po balkonach ze wszyscy z calego 4
                pietrowego-dlugiego budynku "podziwiali" taka istote, i miala gdzies chyhba z 16
                lat czy 17.

                rodzice pomysla - nie, moje dziecko jest grzeczne i swiete. go.. prawda. poczuje
                smak wolnosci, popatrzy sie na swoich rowiesnikow i pogrzeszy tu i uwdzie

                akurat ja nie bylam pijana na obozach do nieprzytomnosci. owszem delektowalismy
                sie jakims tanim winem na plazy ale bylam swiadoma co robie. w pozniejszym
                czasie, kiedy juz bylam pelnoletnia nasz pokoj byl najgrzeczniejszym pokojem z
                calego obozu, bo reszta wymykala sie przez okna, i przeskakiwala do sasiednich
                pokojow z flaszkami. albo wymykala sie na miasto w nocnych porach. a potem na
                sniadanie (ok 9) albo nie wstawali albo z gigantycznym kacorem i kapciem w ustach

                ost raz jak pojechalam - pociagiem (podroz dluga bo 10 godzin) nad morzem, 15
                minut po starcie wszyscy powyciagali jakies flaszki, z wyjatkiem moze kilku osob
                i naszej grupki 4 osobowej (dziewczyn)

                nie bralam narkotykow a seks uprawialam ze swoim chlopakiem - raz wyjechalam
                znasz mnie ? nie? to co sie wpiep.. z buciorami i nie jestes moja matka ani
                ojcem by mi mowic co mam robic.
                • zloty.strzal Re: wiesz... 14.05.09, 11:18
                  > nie bralam narkotykow a seks uprawialam ze swoim chlopakiem - raz wyjechalam
                  > znasz mnie ? nie? to co sie wpiep.. z buciorami i nie jestes moja matka ani
                  > ojcem by mi mowic co mam robic.

                  Spokojnie, bo ci już cienienie skacze. O tym mówię:


                  Re: jak wyglądał waz pierwszy raż-poszedł w las
                  zawszezabulinka 14.05.09, 01:07 Odpowiedz
                  zaczne od tego ze zanim doszlo do stosunku to pobudzalam sie juz i osiagalam
                  orgazmy.
                  dla odmiany - wysmarowane pieknoscia bajeczki o milosci i o swiecach , opowiem
                  cos pod wplywem impulsu. oboje mielismy mniej wiecej tyle lat co anaisanais96,
                  nie znalam go, do dzisiaj nie pamietam nawet imienia ani jego adresu, byl to
                  stosunek bezbolesny (nawet zapytalam : juz?) przerywany. mial telefon ze gdzies
                  jedzie takze musielismy sie zwijac. gdzies tam sie w srodku balam i polecialam
                  do gin po postinor. dr uswiadomila mnie ze to srodek cyklu. a ja (w myslach) -
                  jaki srodek? czego?o czym ona piep..y?

                  takze ja wiedzialam wtedy o cyklu ze sie zaznacza w kalendarzu date krwawienia i
                  jej dlugosc

                  w sumie nie zaluje :D przynajmniej mialam z glowy na przyszlosc :)
                  • zawszezabulinka Re: wiesz... 11.06.09, 12:09
                    powinnam pouczac bo chyba wiem lepiej co sie z nastolatkami dzieje? prawda?
                    rodzice zielonego pojecia nie maja co ich dziecko wyczynia w roznych miejscach.
                    wiec autorka powinna byc wdzieczna ze ktos sie wyrazil o nastolatkach z punktu
                    widzenia mlodych osob a nie tylko doroslych ktorzy uwazaja - moje dziecko jest
                    grzeczne, wogole nie pije alkoholu, nie uprawia seksu... tak? a skad wiesz?
                    bylas z nia/z nim na rogiem za monopolowym? bylas u kolegi/ kolezanki gdzie
                    trwala impreza?
                    no wlasnie dziecko powie : noo ogladalismy film i jedlismy popcorn - ciekawe.
                    czy tak naprawde bylo.

                    wiec nawet po zacytowaniu przez ciebie mojej wypowiedzi i jako przyklad moich
                    wybrykow jak najbardziej powinnam uswiadamiac rodzicow ze ich dzieci nie sa
                    takie swiete.
                  • aeris Re: wiesz... 11.06.09, 14:06
                    uhuh no bo to jest "zawszechetnazabulinka"
          • mroof Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:17
            ja byłam na takim obozie i było tak, ze w miescie mielismy dużą grupę polską,
            czeską, hiszpanska i francuską. nikt nie sprawdzał obecnosci na zajeciach które
            byly nudne jak flaki z olejem, wiec i tak wszyscy polacy szli na molo albo do
            pubu i i tak tego angielskiego tam bylo tyle co kot naplakal.
        • alamut Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 17.05.09, 11:59
          Najlepiej jednak zostac w kraju i jechac w góry,do tego pensjonatu
          www.samiswoi.zakopane.biz/page.php?menu=2
    • vandikia Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 10:39
      Generalnie wszystko zalezy od tego jaki to typ dziewczyn. Osobiscie nie
      puscilabym ich samych do cieplych krajow, za duze ryzyko przypadkowych przygod
      seksualnych - i nie tylko seksualnych.
      17 i 18 to imho jeszcze dzieci

      ale tak jak mowilam, wszystko zalezy od charakteru, bo ja w tym wieku jezdzilam
      po Polsce z kumpelą nocnymi pociagami nie mowiac w ogole rodzicom co robię i
      wiecej wtedy szczescia niz rozumu mialam

      poza tym nie rozumiem dlaczego wakacje w Polsce mają byc gorsze, naprawdę...

      i wlasciwie dlaczego Ty masz stawac na glowie, zeby im cos zorganizowac? niech
      same pogłówkują skoro są dorosle i niech przedstawią oferty odpowiadające obu
      stronom, to ich zadanie, nie Twoje
    • naciete_krocze Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 11:04
      Proponuję wyjazd z moim przyjacielem Zenkiem do Niemiec (konkretnie do Hamburga) :P
      • grassant Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 11:35
        naciete_krocze napisał:

        > Proponuję wyjazd z moim przyjacielem Zenkiem do Niemiec
        (konkretnie do Hamburga
        > ) :P

        a w St.Pauli sa fajne hoteliki młodzieżowe.
    • happy_time Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 11:11
      Do hoteli z biura podróży wcale nie jeżdżą tylko rodziny z dziećmi.
      W katalogach biur podróży są często opisane hotele w różnych
      miejscowościach turystycznych. Można wtedy wybrać czy chcesz jechać
      do spokojnej miejscowości, idealnej właśnie dla rodzin z dziećmi,
      czy do miejscowości gdzie przyjeżdżają raczej młode osoby, gdzie nie
      obowiązuje cisza nocna o 22, i są tam same kluby, restauracje i inne
      knajpy. No, ale to już zależy czy dziewczyny są na tyle
      odpowiedzialne, żeby pojechać same ;)
      Jesteś pewna, że niepełnoletnia osoba może pojechać bez opiekuna i
      zameldować się w hotelu? Przecież do tego potrzebny jest dowód
      osobisty. Chyba, że wystarczy dowód starszej dziewczyny?
      Moim zdaniem najlepszą wycieczka byłaby taka, gdzie połączone jest
      zwiedzanie i plażowanie. Kilka dni na plaży i klika zorganizowanych
      na zwiedzanie. Tylko nie wiem jaki jest koszt takiej imprezy.
      • grassant Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 11:36
        Przecież do tego potrzebny jest dowód
        osobisty.

        moze paszport wystarczy? ;)
    • joanna29 Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 11:20
      Skoro im nic co proponujesz nie odpowiada to zaprzestan wysiłku.
      Powiedz, że albo jadą na obóz mlodziezowy (czy co tam wolisz), albo
      zostają w mieście i masz juz obgadana dla nich prace w McD (czy co
      tam wolisz - opieke nad dziecmi, sprzedawanie lodów, okularów).
      Myslę, że pannice po prostu wymuszaja na Tobie plażę z "ciachami".
      • mary_an Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 11:31
        To nie moje dzieci, ja jestem w ogniu krzyzowym, bo z jednej strony mlode radza
        sie u mnie, z drugiej strony rodzice tez sie mnie radza (jako ze jestem wiekiem
        gdzies po srodku).

        Poza tym chcialabym im cos fajnego zaproponowac, bo nie moge patrzec, jak takie
        mlode dziewczyny calymi dniami leza przed telewizorem, wcinaja chipsy, wieczorem
        ida na koncert, potem spia do 14 a potem znowu leza przed telewizorem do
        wieczora i ida spac - tak wyglada zwykle ich weekend. Troche straszne, wiem, ale
        uwierzcie mi, wiele dzieciakow w ich wieku ma dokladnie tak samo. I nie chce
        myslec, ze w wakacje beda lezaly nad basenem smazac sie w sloncu i wcinajac
        kolejne porcje slodyczy - maja sie ruszac, poznawac swiat, ludzi, czegos sie
        nauczyc!

        Wiem, ze powinny same cos wymyslic, ale chcialabym im zaproponowac chociaz pare
        opcji, tak, zeby sie na troche ode mnie wszyscy na troche odczepili :)
        • portobello_belle Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 12:26
          - wypad do czeskiej Pragi/Berlina/gdziekolwiek: pociagiem, nocleg w
          zabukowanym uprzednio hotelu/hostelu.

          - zorganizowany splyw kajakowy (mlodziez w wieku studenckim
          zazwyczaj na takowe jezdzi)

          - obóz dla mlodziezy w wieku 16-18lat (takie tez bywaja)
        • masher Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 11.06.09, 12:15
          skoro takie maja upodobania to wybacz, nie czulbym sie w obowiazku organizowac
          im czasu. u mnie trzeba sie jakas wlasna inwencja wykazac a nie tylko koncert
          zyczen.

          jesli myslisz ze jak pojada gdzies same bez opieki to nie zaszaleja to sie
          mylisz :] wiec kazdy zagraniczny wyjazd raczej powinien odpadac. bo nijak nie
          mozna im pomoc w bardzo krotkim czasie. a ze sa nieodpowiedzialne z pstrem w
          glowie... to chyba nie masz watpliwosci :]
    • aniag1989 Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 14.05.09, 12:37
      A może dobrym - ciekawym pomysłem byłaby wycieczka autokarowa - zwiedzanie
      Włoch, Francji, Hiszpanii z przewodnikiem? Wprawdzie nie byłby to wypad z serii
      imprezy, alkohol i ciacha, na czym na pewno przynajmniej do pewnego stopnia
      zależy tym dziewczynom, ale z pewnością byłoby to ciekawe i pouczające - okazja
      żeby zobaczyć trochę świata, porobić piękne zdjęcia. Bezpieczeństwo byłoby
      zapewnione, ponieważ cała wycieczka jest dokładnie zaplanowana, nie ma zbyt
      wiele czasu, aby coś przedsiębrać na własną rękę, opieka pilota zapewniona.
      • kotwbuciorach Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 17.05.09, 13:35
        Jak ktos juz zaproponowal
        splyw kajakowy
        oboz jezdziecki
        ALbo jakies takie wakacje , ktorych nazwa sugeruje leniwe SPA, a w
        rzeczywistosci zmusza do ruszenia tylka. Moze sa jakies obozy gdzie sie cwiczy joge?
        A nie daloby sie tych dziewczyn rozlaczyc? Moze jak by pojechaly solo , to by
        zmienily podejscie to siebie i swiata.
    • masher Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 11.06.09, 12:09
      najlepiej... do pracy. aby sobie na poczatek zapracowaly na fanaberie skoro to
      co im proponujesz nie odpowiada i maja wieczne problemy ;) jakby troszke
      raczkami popracowaly to by im sie buzie pozamykaly na kilka chwil i bys miala
      wiecej czasu dla siebie, ze o swietym spokoju nie wspomne ;)

      w ostatecznosci jesli juz nie chcesz tak drastycznie sie z nimi obejsc to na
      surwiwal wyslij, troche sie przemecza, nogi im odpadna, garba sie dorobia i
      stana sie bardziej samodzielne ;)
    • marylin.monroe77 Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 11.06.09, 13:20
      Dać je na wieś, życie w zgodzie z naturą itd. Za granice za rok.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 11.06.09, 13:56
      Jak są ładne to przyślij je do mnie. To będą niezapomniene waklacje dla wszystkich
    • aeris Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 11.06.09, 14:05
      mary an wymyslasz z tymi limitami wieku. zadne biuro az tak nie
      pilnuje ze oboz studencki to pokaz legitke zebys mogla sie zapisac.
      na pewno daloby rade.

      a moze wyslij je na oboz sportowy? np windsurfing na Helu. zareczam
      Ci ze sie rozruszaja, jako nawet najwieksze leniwce.
    • aeris Re: Pomysl na wakacje dla nastolatki 11.06.09, 14:08
      a w ogole to one znajomyh nie maja? czemu nie pojada z nimi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja