agata2810
17.05.09, 13:19
Sprawa ma sie tak:chlopak, z ktorym spotykam sie od 3 lat nagle zaczyna
przebakiwac,ze ma watpliwosci co do naszej wspolnej przyszlosci.Faktycznie,od
dluzszego czasu nie jest dobrze ale zadne nie zdecydowalo sie na konkretne
decyzje.Ale problem polega glownie na tym,ze kiedy probuje z nim porozmawiac
zeby dokladnie wiedziec co i jak.On zaczyna sie wymigiwac i jakos stara sie
uciac temat.Zupelnie nie rozumiem tej sytuacji,jesli ma watpliwosci to chyba
powinien umiec i chciec konkretnie pogadac.A tak to sama juz nie wiem czy
jestesmy razem czy nie.Nie mam zamiaru wplywac i prosic by zmienil zdanie i na
sile go zatrzymac.Ale jesli mamy sie rozstac to chyba powinnam wiedziec jak
jest sytuacja.Nie wiem jak sie zachowac.Czy dazyc do tego by powiedzial
wprost-ze to koniec czy olac go tak po prostu z dnia na dzien.