tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-(((((((

19.05.09, 10:00
kurcze a myślałam że może się uda ...

tak czy inaczej, przez wszechobecny kryzys gospodarczy, mniejsze
pensje, oraz kredyty nie stać nas na urlop w tym roku.

Pewwnie pomyślicie że to małostkowe, ale na prawdę po 11 misiącach
stresu, presji czasu, rożnego rodzaju problemów, czlwiek chciałby
wypocząć i przez 2-3 tyg poleżeć do góry kołami i się zrelaksować.
niestety...

Wiem że to nie tragedia ale smutno mi bardzo. tak się tylko chciałąm
wyżalić...

pozdrawiam
ff
    • grassant Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:02
      fru-fru napisała:

      > kurcze a myślałam że może się uda ...
      >
      > tak czy inaczej, przez wszechobecny kryzys gospodarczy, mniejsze
      > pensje, oraz kredyty nie stać nas na urlop w tym roku.
      >
      > Pewwnie pomyślicie że to małostkowe, ale na prawdę po 11 misiącach
      > stresu, presji czasu, rożnego rodzaju problemów, czlwiek chciałby
      > wypocząć i przez 2-3 tyg poleżeć do góry kołami i się zrelaksować.
      > niestety...
      >
      > Wiem że to nie tragedia ale smutno mi bardzo. tak się tylko
      chciałąm
      > wyżalić...

      przecież są oferty darmowych wakacji :))
    • laracroft82 Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:05
      nie wiem gdzie bys chciała jechac na wakacje, ale czasami sa bardzo atrakcyjne
      lasty i dwutygodniowa wycieczke kupisz praktycznie za pol ceny..tylko trzeba sie
      przygotowac na wyjazd dwa, trzy dni pozniej po zakupie...jezeli tylko mozesz
      sobie na cos takiego pozwolic, aby rozpisac urlop w tak szybkim tempie to czemu
      nie..
      • fru-fru Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:10
        no własciwie w tym rzecz że nie stać nas na żadne wakacje... smutna
        prawda. Pewnie wiem że są promocje, last minuty, cokolwiek ale
        niestety jesteśmy na dużym debecie, więc nie da rady.

        Z drugiej strony wiem że nawet spędzając urlop we własnym domu to
        się nie wypocznie tak jak na wyjeździe, bo ciągle będzie coś do
        zrobienia.

        życie, życie.
    • athroposs Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:09
      Ja robię tak, że jak mnie nie stać to jadę sobie w głuszę, jakaś
      agroturystyka, wszasy 'pod gruszą'.
      Przecież wypocząć i leżeć do góry czymkolwiek możesz 'tuż za
      miedzą':)
      Kwestia podejścia do tematu.
      • fru-fru Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:11
        Tak athroposs tylko że ja mieszkam na wsi (wybudowaliśmy się 1,5
        roku temu) więc w sumie agroturystyka odpada ;-)
        • lilicziczi Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:15
          Zamieńcie się mieszkaniami na dwa - trzy tygodnie z jakimiś
          znajomymi (rodziną) w innym mieście (kraju).
          • athroposs Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:49
            właśnie, albo zróbcie rundę po największych miastach Dolnego
            Śląska :)
    • obywatelka_dziopkowa Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:17
      dokonaj wakacyjnej wymiany :) ktoś do was na wieś, wy do kogoś w
      fajnym miejscu mieszkającego
    • nullik Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 10:26
      fru-fru.. mam podobna sytuację. Mało, że pieniędzy mało... to
      jeszcze moja firma planuje postoje w czasie miesięcy letnich (
      pierwszy już w czerwcu ). "Planuje" to może zbyt duże słowo, bo nikt
      nie wie, kiedy będziemy stać. I tym samym ja również nie mogę
      niczego zaplanować, bo jak mi się urlop rozminie z postojem, to
      zabraknie mi urlopu i będę musiała iść na bezpłatne.
      Pozostają weekendy na działce u teściów ewentualnie inne wycieczki
      weekendowe gdzieś nie daleko. A tak chciałam pojechać nad morze...
      Trzymaj się i niech sie ten kryzys wreszcie skończy.
      • fru-fru nullik 19.05.09, 10:32
        nullik widzisz i tak źle i tak niedobrze. ja mieszkam 25 km za
        gdańskiem, i co z tego skoro nie lubię leżeć na plaży ???? ostatni
        raz bylam jako dziecko chyba. nie licząc oczywiście spacerów nad
        brzegiem morza w zimie bo wtedy ludzi nie ma ;-)

        żeby było śmieszniej to pracuję na starówce w gdańsku, ale co mam
        chodzić po długiej i kamieniczki oglądać jak widziałam je tysiące
        razy. beznadzieja.

        byle tylko z długów wyjść i kredytów a życie znowu nabierze barw.
        • nullik Re: nullik 19.05.09, 10:46
          Mieszkam w Beskidach a jak łatwo sie domyslić po górach raczej nie
          chodzę... :)
        • ultraviolet6 Re: nullik 19.05.09, 11:10
          >ja mieszkam 25 km za
          > gdańskiem

          > żeby było śmieszniej to pracuję na starówce w gdańsku

          Jeju jak ja Ci zazdroszczę !!!! :)

          A co do wakacji - ja też musiałam w tym roku zrezygnować :( No
          trudno, takie czasy, może za rok będzie lepiej.
          • fru-fru ultraviolet6 19.05.09, 11:20
            kochana nie ma czego na prawdę. mam biuro księgowe wyprowadzone na
            zewnątrz więc biegam do nich praktycznie codziennie, i niestety
            muszę prześć kawałek główny traktem czyli ul. długą i długim
            targiem. niestety jest to coś strasznego - tłumy ludzi, turystów zza
            zachodniej granicy, dzieci - a to wycieczki, zielone szkoły. trudno
            jest się przecisnąć, trudno przejść i przysłowiowej bułki w
            spożywczym nie kupisz bo stoisz w ogonku 20 min.

            na prawdę nie ma czego zazdrościc.
            ehhh
        • rraaddeekk Re: nullik 19.05.09, 11:25
          I Ty marudzisz?
          Odkąd wybudowałem dom, to najprzyjemniej spędzam czas we własnym
          ogrodzie.
          Wykładam się na leżaku z książką lub laptopem w ogrodzie.
          W tle ulubiona muzyka, bez krzykliwych i pijanych urlowiczów.

          Gdyby nie to, że kobieta uwielbia ciepłe morze, to nie ruszałbym się
          z Polski i spędzał większą część urlopu kołami do góry we własnym
          ogrodzie.
          • fru-fru Re: nullik 19.05.09, 11:28
            we wczesniejszym poście chyba właśnie napisałam o tym że nie wierzę
            że we własnym domu można wypocząć. Zawsze będzie coś do zrobienia,
            posprzątania, poukłądania nie mówiąc o gotowaniu obiadów itp.

            Poza tym jestem raczej nastawiona na zwiedzanie, poznawanie nowych
            miejsc, kultur itp.

            Pocieszam się że może za rok się uda.
            • rraaddeekk Re: nullik 19.05.09, 11:38
              Wszystko zależy od nastawienia.
              Trzeba znac granicę.
              W weekendy mam zawsze wyłączony służbowy telefon, a podczas urlopu
              nawet prywatny i sprawdzam tylko pocztę głosową raz na klika dni.

              Obiady... nie masz baru na telefon w okolicy?

              Przeżyłem 2 sezony urlopowe na budowie własnego domu.
              Praca fizyczna to doskonały wypoczynek po pracy umysłowej, a
              opalenizna taka sama jak po egzotycznej plaży ;-)
          • nullik Re: nullik 19.05.09, 11:38
            rraaddeekk - wyobraż sobie taką sytuację: lezysz sobie na leżaczku z
            książką i chcesz odpocząć / zdrzemnąć się ... ale nie da się, bo
            cały czas zacienia cie teściowa, mało tego ... ona ciągle (
            dosłownie cały czas ) gada!!! Sorki musiałam :)
            • fru-fru dokładnie 19.05.09, 11:42
              dokładnie to co napisała nullik - nie poleżysz bo a to ktoś
              przyjedzie, a to zajedzie a to propozycja wspólnego grilla etc "bo i
              tak siedzicie w domu"

              a takie piekne były zeszłe wakacje ;-(
              • rraaddeekk Re: dokładnie 19.05.09, 11:49
                O tym właśnie pisałem.
                Jak chcesz wypocząć, to wyłącz telefony i bramofon.
                Nikt nie musi wiedzieć, że wypoczywasz w domu.
            • rraaddeekk Re: nullik 19.05.09, 11:48
              nullik napisała:

              > rraaddeekk - wyobraż sobie taką sytuację: lezysz sobie na leżaczku
              z
              > książką i chcesz odpocząć / zdrzemnąć się ... ale nie da się, bo
              > cały czas zacienia cie teściowa, mało tego ... ona ciągle (
              > dosłownie cały czas ) gada!!! Sorki musiałam

              Nie mów teściowej, że zostajesz na urlop w domu.
              Wyłącz telefon i bramofon.
              Nie wejdzie na posesję.
    • soulshunter Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 11:42
      Najprostsze rozwiazanie na tanie wakacje, to spakowac rowery, wsadzic w pociag,
      wysiasc gdzies na drugim koncu kraju i zaczac pedalowac. Kto wie co zobaczysz i
      kogo spotkasz.
    • fru-fru Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 11:46
      jeszcze się rowerów nie dorobiliśmy ;-/
      • soulshunter Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 11:53
        eeee, no bez jaj. Zadne wielkie halo ale 2 tyg. powinien wytrzymac.

        aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=635888147
        • rraaddeekk Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 11:57
          Nie pakuj dziewczyny na minę.
          26" i w dodatku górski.

          Na taki wyjazd musi być trekingowy, wcale nie jakiś wypas, ale nie
          może się męczyć na góralu.
          • soulshunter Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 12:02
            Dalem tylko przyklad ze mozna, trekinga pewnie tez znajdzie w podobnych
            pieniadzach. Na wypad do sklepu po zakupy pozniej tez wystarczy.
    • hotally Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 11:50
      mam nadzieje, ze chociaz weekendowy wypad za miasto się uda :) glowa do gory, za
      rok sobie odbijesz
    • looona Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 12:01
      Bez przesady. Ja już 3 rok jestem bez wakacji i jakoś żyję. ;) PO
      prostu mam inne priorytety, m.in. budowa domu i jego urządzenie,
      kupno samochodu, pomoc mamie,która straciła pracę itd. Wiem, że
      kiedy się z tym uporam, moje życie wróci do normy, a tym samym będą
      i wakacje. Nie dramatyzuj bo jest to z lekka śmieszne!
      • fru-fru Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 12:40
        nie dramatyzuję, nie płaczę w poduszkę nocami, ludzie mają gorsze
        tragedie, natomiast nie ukrywam że jest mi raczej nieswojo (smutno)
        z tego powodu. W zeszłym roku też byliśmy w trakcie budowy domu a
        jdnak mogliśmy sobie pozwolić na 2 tyg urlopu za granicą. Czasy się
        zmieniły, zarobki też - taka prawda.
    • volta2 Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 12:44
      a ja tam w życiu nie planuję odpuszczać wakacji - to jest jednen z
      ważniejszych elementów roku.
      gdy kasy brakowało - a przynajmniej nie było jej tak dużo - to
      człowiek brał namiot, starą dwójkę, jechał na mierzeję wiślaną w
      leśną głuszę - i słodko wypoczywał. koszt całej imprezy wynosił
      pewnie tyle, co obecnie jedna doba gdzieś w europie:)

      teraz na kasie trochę zbywa - ale i tak nie lubię zbyt wypasionych
      wakacji, więc skromniej niż bym mogła takie imprezy odbywam, ale
      wciąż pamiętam, że namiot mamy w piwnicy i że można go odkurzyć w
      każdej chwili.

      jak macie dom - to i samochód pewnie, pożyczcie namiot od kogoś
      znajomego, a może zapomnieliście że go jeszcze macie ze studenckich
      czasów - i ruszajcie w drogę. jak mieszkacie w gdańsku to może
      mazury, może rejony południowej polski?

      na to też was nie stać?
      czy już za rozleniwione plecy na takie warunki?

      tak czy owak - ja wolałabym pojechać nawet na tydzień niż wyżalać
      się na forum.

      no a skoro mieszkacie niedaleko plaży - to może faktycznie jakaś
      zamiana z kimś znajomym na mieszkania? tylko tu to zaufania sporo
      potrzeba...
    • mahadeva Re: tegoroczne wakacje - odpuszczamy ;-((((((( 19.05.09, 13:36
      ja przez kryzys tez kupuje tylko niezbedne rzeczy, zreszta stracilam prace
      a co do urlopu - przez 6 lat pracy zwykle nie mialam wcale, zreszta nie za
      bardzo mialabym z kim pojechac, dopiero gdy zmienialam (tracilam) prace moglam
      sobie na tydzien wyjechac, a Ty chcesz 3 tygodnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja