problem z facetem :(

08.12.03, 14:05
coś mi się wydaje, że będe miała niedługo (tzn. jak już zamieszkamy razem)
poważny problem z moim facetem :( otóż on nie przepada za bardzo za seksem, a
ja wręcz przeciwnie ;) ostatnio kochamy sie coraz mniej. jest to raz w
tygodniu, bo tylko wtedy mamy taką możliwość, ale już zaczynam powoli
odczuwać, że on nie robi tego ze mną bo chce, tylko dlatego że ja tego chce i
bedzie mi bardzo przykro jak się nie będziemy kochać. no bo taka jest prawda,
będzie mi przykro, bo to lubie i dla mnie jest to niezroumiałe jak facet może
nie mieć ochoty na seks :( zawsze myślałam, że to kobiety takie są, że to one
częściej "wymyślają" jakieś wymówki żeby się wymigać od seksu, a u nas chyba
będzie odwrotnie :( jak mówie, jeszcze tego nie odczuwam tak bardzo, ale
zaczynam się bać, że tak będzie, na razie all jest cudownie i w ogóle, ale
znam jego poglądy na ten temat i po prostu się boję :( a wiem, że bez seksu
nie wytrzymam zbyt długo (zwłaszcza gdy będziemy już razem mieszkać)
powiedzcie mi tylko czy słusznie i czy macie tak samo??
    • j_u Re: problem z facetem :( 08.12.03, 14:08
      Przykro mi to mowic, ale wydaje mi sie, ze nie pomieszkacie ze soba dlugo...
    • Gość: Ana Re: problem z facetem :( IP: *.who.vectranet.pl / *.who.vectranet.pl 08.12.03, 14:24
      Moze jak zamieszkacie razem to wlasnie sie zmieni...;-]
    • plucha Re: problem z facetem :( 08.12.03, 14:32
      To zależy jak poza tym Wam się układa i na ile to "poza tym" jest dla Ciebie
      ważne. No i ile czasu już jesteście ze sobą, bo jeśli dopiero 2-3 lata, a już
      masz taki problem, to będzie ciężko. Mój facet też nie przepada za seksem, ale
      my jesteśmy ze sobą już 15 lat i jakoś żeśmy się "dotarli". Na początku
      mieliśmy zbliżone potrzeby (ja większe), potem jemu się zmniejszały, mnie niby
      też, ale dużo wolniej. Obecnie kochamy się naprawdę rzadko, ale nie przeszkadza
      mi to z kilku powodów:
      - cała "reszta" jest bez zarzutu (kochamy się, on jest cudowny, dobry i kochany)
      - jak już ten seks się zdarzy, to on wkłada w to cały "kunszt" i jest naprawdę
      cudownie (małe potrzeby nie oznaczają że jest kiepski w łóżku, przeciwnie)
      - z upływem lat przywykłam do takiej "dawki" seksu i nie męczę się z tego
      powodu.
      - zawsze można wspomóc się samemu ;))
      Okazuje się, że coraz więcej facetów nie przepadających za seksem ;))
      Musisz się zastanowić czy to co Ci Twój facet oferuje poza tym zrównoważy Ci
      niedostatek seksu.
    • agucha23 Re: problem z facetem :( 08.12.03, 14:44
      poza tym jednym wszystko jest ok. kochamy się bardzo, nie wyobrażamy sobie
      życia bez siebie (tzn. kogoś innego u boku) a ze sobą jesteśmy 1,5 roku więc
      domyślam się że będzie ciężko, ale napewno nie zerwe z nim znajomości tylko
      dlatego, że on ma mniejsze potrzeby seksualne ode mnie, tylko chciałabym żeby
      on też czasami szedł na kompromis a nie zawsze ja. chyba najlepszym sposobem na
      rozwiązanie tego, jeszcze nie, problemu będzie szczera rozmowa o tym, ale nie
      taka w formie żartów i wygłupów tylko taka na serio. będzie ciężko, ale
      trzeba :)
      • Gość: Cronos Re: problem z facetem :( IP: *.gdynia.mm.pl 08.12.03, 17:27
        U mnie jest odwrornie... Rozmowy nie pomogą, genów się nie zmieni, co najwyżej
        tylko go przymusisz, a nie ma nic gorszego od zmuszania do seksu.
        Jejku, jak ja chciałbym mieć kobietę o Twoim temperamencie seksualnym...

        Pzdr
Pełna wersja