miłość i małzeństwo

21.05.09, 11:22
Nie ma czegoś takiego jak miłosć. Uczucie które pojawia się w wieku
14-25 lat jest zaprogramowanym instynktem przez naturę, zeby sie
rozmnożyć. Między 25 - 30 lat ten instynkt jeszcze u niektórych
odzywa się z opóźnieniem, ale po 30 to juz czysta biologia lub
wyrachowanie. Więc nie piszcie o czyms czego nie ma.

A małzeństwo jako instytucja powinno zostać zdelegalizowane. Albo
przynajmniej informacja powinna byc taka jak na papierosach, że jest
szkodliwe. Ile % małzeństw jest udanych? Kilka, w granicach błędu
statystycznego. Reszta się męczy. Potwierdza to anonimowo ci, którzy
są po 30 i mają tak z 10 lat stażu w małzeństwie. Tylko małolaty bez
doświadczenia bedą zapierac się że istnieje miłosć a małzeństwo jest
super, ale co one moga wiedzieć, skoro nie mają w tym zakresie
praktyki.

Jeśłi więc cztasz ten wątek, to masz szanse nie popełnic błedu
większości. Miłości nie ma. Małzeństwo to głu.pota. Zapytaj o to
osoby po 30. Jeśłi bedą szczere, to potwierdza moje słowa.
    • alfa74 Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 11:42
      Eee... pieprzenie :]
      Malzenstwo nie zmienia niczego :] Natomiast dzieci wywracaja swiat do gory
      nogami :]
      Mowie to jako osoba po 30., z prawie 10 letnim stazem malzenskim i malym
      dzieckiem na koncie :]
      • jpnzpmz Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 11:49
        Ciekawe czy twój mąż tez tak uważa, ze nie zmienia niczego :)
        • alfa74 Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 12:00
          Boze uchowaj :]

          ...ale potwierdzone to jest przez wiele zrodel po 30. z malymi dziecmi :]
          Dzieci utrudniaja obcowanie tylko we dwoje, a jak sie nie ma czasu tylko dla
          siebie, to zaczyna sie od siebie oddalac... :)
    • butterflymk Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 11:55
      słuchaj, jak Ty nie chcesz to się nie żeń czy tam nie wychodź za mąz
      ale nie truj innym powietrza takimi gadkami...
    • mariol1 Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 12:01
      nie zgadzam się z Tobą. Mam 30-kilka lat, wyszłam parę lat temu za
      mąż, tylko i wyłącznie z miłości. Dzieci nie zamierzamy mieć, więć
      kwestie rozmnażania mnie nie interesuja. Jestesmy szczęsliwi.
      • marzeka1 Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 12:22
        "Miłości nie ma. Małzeństwo to głu.pota. Zapytaj o to
        osoby po 30. Jeśłi bedą szczere, to potwierdza moje słowa. "- pieprzysz jak
        potłuczona. Jestem po 40 , w tym roku obchodzę 20 rocznicę ślubu. Gdybym miała
        wybrać męża jeszcze raz, wybrałabym ponownie tego samego człowieka. Jestem
        szczęśliwa w małżeństwie. Ale OK- skoro poprawi ci humor twoja teoryjka, to
        wierz, że małżeństwo jest bez sensu i miłości nie ma.
    • wanioliowa Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 12:30
      Wczoraj miałam okazję zaobserwować jak mój tata lat 50 wydurnia się z mamą na
      kanapie - szczypie ją, łaskocze i całuje po szyi - ona nie była mu dłuzna :)
      śmiali się jak dzieci. Ich miłość obserwuje całe życie - pobrali się jak mieli
      20 lat i tacy zakochani sa do dziś, mają nas dwoje - i nigdy (serio!) nie byłam
      świadkiem ich kłótni - jak równiez nie zauważyłam cichych dni albo sytuacji w
      ktorej moglam domniemywac, że byli pokłóceni.

      I nie nazwałabym tego błędem w statystyce, bo tak samo widzę miłość w moich
      dziadkach - gdzie dziadek po 50 latach małżeństwa ciągle tuli się do babci,
      troszczy się o nią i przynosi jej kwiaty a ona koło niego skacze, gotuje mu
      smakołyki i przynosi sniadanko do łóżka gdzie je razem jedzą.

      Podobnie ma moja ciocia z wujkiem i kilka par które znam - ale tutaj nie ma
      dłuższego stażu niz 10 lat - wiec tym twojej teorii podważać nie będę.

      Ale dobra i piękna milość która jest między ludźmi - to miłość ktorą małżeństwo
      cementuje - a dziecko uszlachetnia. Jestem owocem takiego związku i wnuczką z
      dwóch takich małżeństw - i pomimo, że znam pary które skaczą sobie do oczu - to
      uważam, ze miłość jest taka jak kochający się ludzie.

      To jest wytwor między ludżmi i od nich jest zależny.

      to nie rak, który jak dopadnie człowieka - to u każdego jest taki sam.
      • marzeka1 Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 12:38
        "
        To jest wytwor między ludżmi i od nich jest zależny.

        to nie rak, który jak dopadnie człowieka - to u każdego jest taki sam. "- mądre
        słowa, waniliowa:) Małżeństwo moich rodziców nie było udane, dlatego ja
        wiedziałam od początku JAK NIE MA WYGLĄDAĆ, więc zbudowaliśmy związek, który z
        opisu pasuje do związku twoich rodziców:)
      • wanilinowa WTF? 21.05.09, 19:39

    • erillzw Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 18:55
      jpnzpmz napisała:

      > Nie ma czegoś takiego jak miłosć.

      ;D

      > Uczucie które pojawia się w wieku
      > 14-25 lat jest zaprogramowanym instynktem przez naturę, zeby sie
      > rozmnożyć.

      raczej burzą hormonów mniej więcej do 21 roku życia..
      Ja wiem, że socjobiolodzy, antropolodzy i psycholodzy ewolucyjni
      sprowadzili by wszystko to prokreacji i chemii.. ale to
      ograniczajaca postrzeganie rzeczywistosci teoria.

      > Między 25 - 30 lat ten instynkt jeszcze u niektórych
      > odzywa się z opóźnieniem, ale po 30 to juz czysta biologia lub
      > wyrachowanie. Więc nie piszcie o czyms czego nie ma.

      Kochaaanaaaa.. ale nie sądz po sobie innych.. :)


      > A małzeństwo jako instytucja powinno zostać zdelegalizowane. Albo
      > przynajmniej informacja powinna byc taka jak na papierosach, że
      jest
      > szkodliwe.

      Z ta szkodliwościa małżenstwa jest tak jak z psujacym sie
      komputerem. problem najczesciej lezy miedzy ekranem monitora a
      fotelem..
      To nie malzenstwo jest szkodliwe.. to brak dojrzalosci dwojki ludzi
      jest szkodliwy..

      > Ile % małzeństw jest udanych? Kilka, w granicach błędu
      > statystycznego.

      Gdzie Ty masz takie dane???

      > Reszta się męczy. Potwierdza to anonimowo ci, którzy
      > są po 30 i mają tak z 10 lat stażu w małzeństwie.

      Ile takich osób tak powiedziało? Jak to sie rozkłada procentowo? I
      jak wygląda na krzywej gaussa? Cos mi sie wydaje, ze zmyslasz.

      > Tylko małolaty bez
      > doświadczenia bedą zapierac się że istnieje miłosć a małzeństwo
      jest
      > super, ale co one moga wiedzieć, skoro nie mają w tym zakresie
      > praktyki.

      Nie kazdy jest zgorzknialy jak Ty.
      Znam wielu ludzi, ktorym nie wyszly malzenstwa ale zadna z tych osob
      nie wygaduje takich glupot..


      > Jeśłi więc cztasz ten wątek, to masz szanse nie popełnic błedu
      > większości. Miłości nie ma. Małzeństwo to głu.pota. Zapytaj o to
      > osoby po 30. Jeśłi bedą szczere, to potwierdza moje słowa.

      Zle zyczysz innym? Czy chcesz zeby wszyscy mieli takie nieszczesliwe
      zycie jakie Ty prowadzisz? :>
    • pajda-chleba Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 19:04
      przeczytalam,przyjelam do wiadomosci co chcialas nam przekazac.Ale i tak sie z
      tym nie zgadzam
    • wanilinowa Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 19:39
      > Zapytaj o to
      > osoby po 30. Jeśłi bedą szczere, to potwierdza moje słowa.

      a jak się z Tobą nie zgodzą, to znaczy że kłamią :D
      • zawszebrunetka Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 20:04
        troll
    • torealdea Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 20:09
      exactly
      • 77karolina Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 20:30
        Witam,
        Jesteśmy z mężem po 30, jesteśmy z sobą już 10 lat, pobraliśmy się po ośmiu latach życia w konkubinacie i mimo wszystko się chyba się kochamy. Mamy różne trudne i trudniejsze sytuacje i pewnie jeszcze przed nami jakieś tam sytuacje, ale gdyby nie ta miłość pewnie byłoby nam cholernie ciężko. Kocham mojego męża a on mnie, czasem mielibyśmy ochotę żeby sobie dać po razie, ale wiadomo lepiej do tego nie dopuszczać. Szkoda że tak piszesz!! Pewnie coś się stało że taki masz pogląd! Mam taką swoją myśl, że coś się musiało zadziać żeby stało się coś!! I tak jest chyba u ciebie!! Przykro!! Ale fajnie że takie opinie też są!! Pozdrawiam Może kiedyś zmienisz zadanie na ten temat!!Wiesz czasem jest tak że jakieś tam wydarzenia dają nam tak w kość, że odechciewa się wszystkiego i wszystkich!!
        Każdy z nas ma prawo żyć jak mu będzie lepiej, niech każdy zostanie przy swoim i już!!Pozdrawia, karola
    • mahadeva Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 20:44
      jesli jest dobrane i tworza je powazne osoby, to mysle, ze jest ok
    • only.mariolll Re: miłość i małzeństwo 21.05.09, 20:52
      Jak se pościelisz tak się wyspisz i wszystko jasne:)


      ---------
      Wymarzony partner
Inne wątki na temat:
Pełna wersja