serduszko19888
24.05.09, 19:30
hejka otóż mam chłopaka z niemiec,poznałam go w niemczech w pracy,
bardzo sie zakochałam, mam teraz 21 lat a on 28, pierwszy rok
zwiazku był fajny ale pozniej zauwazylam ze dla niego wiele rzeczy
jest normalnych a dla mnie nie..
Dla mnie było szokiem jak się dowiedziałam po roku bycia z nim że on
mieszkał już z 10 dziewczynami.. często mi opowiadał o byłych jakie
one ładne były, że miał dziewczyne modelke. Mi do modelki jest
daleko, jestem szczupła ale nie całkiem chuda, mam 160 cm wzrostu,
pare razy mi nawet powiedzial że miał ładniejsze dziewczyny ode mnie
ale że teraz to juz dla niego nie jest najważniejsze.. ostatnio
powiedzial mi że jak nie miał dziewczyny to chodził z koleżanką nago
sie kompać do wanny i tak po przyjacielsku, powiedział że to jest
normalne i fajne jak sie nie ma dziewczyny.. powiedział też że fajny
jest sex na jeden raz i ze to zawsze jest bardzo fajne a że tak w
zwiazku to niekiedy jest fajnie a niekiedy nie..
ja jestem poprostu w szoku.. znosiłam to przez jakis czas ale teraz
znowu gadał mi jak sie pytałam czy uważa to wszystko za fajne i
normalne to powiedział że tak, zatkało mnie, co wy o tym myslicie?
może ja poprostu jestem z polski, wychowana w innym środowisku..